Spursmania.org

Forum · Premier League

Soton vs Spurs

77 wpisów · 6717 odsłon

Arcz

19 grudnia 2015, 16:51

3 pkt! jest optymizm przed grudniowym intensywnym terminarzem

TrueYid

19 grudnia 2015, 16:53

No i niestety ścisk się robi. Wystarczyło tylko wygrać z NUFC :bezradny:

iZgone

19 grudnia 2015, 16:54

Pomimo dramatycznie słabych pierwszych 30 minut bardzo dobry mecz :D uff :D

_jaroszy

19 grudnia 2015, 16:54

Z nie łatwego terenu wracamy do domu z trzema punktami .Dobre spotkanie w naszym wykonaniu i świetna forma Hugo Llorisa .Brawo Koguty:cwaniak: :tak:

Lotar

19 grudnia 2015, 16:58

Super! Cieszą 3 pkt. wywiezione z trudnego terenu, to że wracam do gry po kiepskim początku oraz że wskakujemy na 4. miejsce! :D
COYS!

MatMar

19 grudnia 2015, 17:05

Czarosław napisał(a):
P4. No szkoda tych straconych punktów :glupek:
TrueYid napisał(a):
No i niestety ścisk się robi. Wystarczyło tylko wygrać z NUFC :bezradny:


Sorry panowie, ale strasznie durna jest taka pisanina/gadanina. Dokładnie to samo może powiedzieć bez wyjątku każda inna drużyna walcząca o TOP4, każda z nich potraciła przecież punkty w meczach, w których teoretycznie nie powinna.

A tego Leicester coraz bardziej zaczynam się obawiać. Jeśli dalej będą wszystkich ogrywać to nawet w przypadku późniejszej zadyszki, może nam zabraknąć kolejek, żeby do nich doczłapać.

TrueYid

19 grudnia 2015, 17:10

MatMar napisał(a):
Sorry panowie, ale strasznie durna jest taka pisanina/gadanina. Dokładnie to samo może powiedzieć bez wyjątku każda inna drużyna walcząca o TOP4, każda z nich potraciła przecież punkty w meczach, w których teoretycznie nie powinna.


Tylko, że każda inna drużyna z czołówki tabeli zazwyczaj na koniec sezonu przestaje notorycznie gubić punkty czego o Tottenhamie powiedzieć nie można. Poza tym nie ma co patrzeć na innych tylko starać się wygrywać wszystkie możliwe mecze, a nie przechodzić obok nich obojętnie bo sezon długi.

TrueYid

19 grudnia 2015, 17:11

A na pewno w tym sezonie te głupio zgubione punkty będą wspominane w połowie maja, jak co roku zresztą.

TrueYid

19 grudnia 2015, 17:15

I na koniec przypomnę jak wyglądają nasi rywale od 2.IV.
Liverpool (A), Man Utd (H), Stoke (A), West Brom (H), Chelsea (A), Southampton (H), NUFC (A). Więc nie wiem czy pisanie, że szkoda punktów traconych u siebie ze słabszymi rywalami jest głupotą.

TrueYid

19 grudnia 2015, 17:24

I jeszcze coś dorzucę, chyba śmiało mogę powiedzieć, że takiej szansy jaka jest w tym sezonie na wskoczenie do TOP4 dawno nie było. W zasadzie wszystkie topowe drużyny są do ogrania, Leicester prędzej czy później przestanie grać dobrze, Chelsea wróciła na swoje miejsce. Takiej szansy nie będzie pewnie przez następne X lat.

iZgone

19 grudnia 2015, 18:52

MatMar napisał(a):
Sorry panowie, ale strasznie durna jest taka pisanina/gadanina. Dokładnie to samo może powiedzieć bez wyjątku każda inna drużyna walcząca o TOP4, każda z nich potraciła przecież punkty w meczach, w których teoretycznie nie powinna.

A tego Leicester coraz bardziej zaczynam się obawiać. Jeśli dalej będą wszystkich ogrywać to nawet w przypadku późniejszej zadyszki, może nam zabraknąć kolejek, żeby do nich doczłapać.


Zdecyduj się. Martwisz się o to, czy zabraknie nam punktów na koniec by dogonić obecnego faworyta do skończenia w top4, czy nie? Leicester nie gubi głupio punktów - wręcz przeciwnie. Moglibyśmy mieć 7 pkt więcej, gdyby nie żenujące 3 mecze, a więc mielibyśmy 36 punktów i 2 straty to Leicester. Nawet, jeśli byśmy nie wyrwali 3 pkt chelsea i uznali, że 1 pkt z nimi to dobry wynik, to nadal mielibyśmy 5pkt więcej, czyli 34 pkt i 4pkt straty do Lisów.

MatMar

19 grudnia 2015, 19:03

To ja bez kozery napiszę, że powinniśmy mieć obecnie maksymalną ilość punktów, bo przecież w każdym meczu, w którym straciliśmy punkty, równie dobrze mogliśmy ich nie stracić.

Chodzi mi po prostu o to, że nie ma sensu przesadne gdybanie, bo taką gdybaninę mogą uprawiać wszyscy i koniec końców wyszłoby, że nikt nie zasłużył na spadek, za to każdy - na mistrzostwo.

Wpadki zawsze będą się przytrafiać, grunt, żeby było ich po prostu jak najmniej.

MatMar

19 grudnia 2015, 19:08

Wykładają się wszyscy, łącznie z Arsenalem, City, Liverpoolem czy United (o Chelsea nie wspominając). Każda z tych drużyn, przynajmniej na papierze, wygląda lepiej od Spurs i każda jest znaaacznie więcej warta i, przede wszystkim?, znacznie bardziej doświadczona. Dlatego ja np. nie rozpaczam po serii remisów czy nawet porażce z NUFC. Owszem, jestem wkurzony, ale nie rozpaczam. Będzie tylko lepiej.

iZgone

19 grudnia 2015, 21:10

MatMar napisał(a):
Wykładają się wszyscy, łącznie z Arsenalem, City, Liverpoolem czy United (o Chelsea nie wspominając). Każda z tych drużyn, przynajmniej na papierze, wygląda lepiej od Spurs i każda jest znaaacznie więcej warta i, przede wszystkim?, znacznie bardziej doświadczona. Dlatego ja np. nie rozpaczam po serii remisów czy nawet porażce z NUFC. Owszem, jestem wkurzony, ale nie rozpaczam. Będzie tylko lepiej


Nikt nie rozpacza.
Oczywiście, że wszyscy się wykładają czasem, zdarza się zremisować ze Swans czy Leicester (choć w obecnym sezonie to chyba osiągnięcie), nie ma w tym nic złego, ale seria remisów i porażekto nic dobrego dla żadnej drużyny, szczególnie THFC, bo Spurs zawsze potrzebuje 3-8 pktów do top 4. To, że jestem rozczarowany i zły na to, że nie zostawili serca na murawie jak robią to zawsze nie oznacza, że kibicuję im mniej czy mniej ich szanuję.
Chodzi jednak o to, że zarówno MU jak i MC o Chelsea nie wspominając grają ultra-piach, jakby ich jedyne transfery to były widły i grabki i nawet kopanie piachu im nie idzie. Spurs przed tą serią było lepsze od innych klubów i dużo bardziej zasługiwało na miejscu za fotelem lidera (bo Leicester gra naprawdę solidnie) niż którykolwiek z tych zespołów. Ale przez to, że często od 60 minuty nie chciało się grać naszym zawodnikom kończyliśmy z 1 punktem mecz, który powinniśmy byli wygrać przy nieco większym zaangażowaniu.
Mój ból jest właśnie o to, że drużyna Pocha zasługuje na więcej, ale wydaje się czasem, że tego nie chcą.

rycerz17

19 grudnia 2015, 21:20

LIMBONIC Oni ledwo stoja dzis na nogach, musial ktos miec urodziny wczoraj i ostra jazda, chociaz zaden brukowiec nic nie podal

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła