Soton vs Spurs
77 wpisów · 6717 odsłon
19 grudnia 2015, 17:05
Czarosław napisał(a):P4. No szkoda tych straconych punktów
TrueYid napisał(a):No i niestety ścisk się robi. Wystarczyło tylko wygrać z NUFC
Sorry panowie, ale strasznie durna jest taka pisanina/gadanina. Dokładnie to samo może powiedzieć bez wyjątku każda inna drużyna walcząca o TOP4, każda z nich potraciła przecież punkty w meczach, w których teoretycznie nie powinna.
A tego Leicester coraz bardziej zaczynam się obawiać. Jeśli dalej będą wszystkich ogrywać to nawet w przypadku późniejszej zadyszki, może nam zabraknąć kolejek, żeby do nich doczłapać.
19 grudnia 2015, 17:10
MatMar napisał(a):Sorry panowie, ale strasznie durna jest taka pisanina/gadanina. Dokładnie to samo może powiedzieć bez wyjątku każda inna drużyna walcząca o TOP4, każda z nich potraciła przecież punkty w meczach, w których teoretycznie nie powinna.
Tylko, że każda inna drużyna z czołówki tabeli zazwyczaj na koniec sezonu przestaje notorycznie gubić punkty czego o Tottenhamie powiedzieć nie można. Poza tym nie ma co patrzeć na innych tylko starać się wygrywać wszystkie możliwe mecze, a nie przechodzić obok nich obojętnie bo sezon długi.
19 grudnia 2015, 17:24
I jeszcze coś dorzucę, chyba śmiało mogę powiedzieć, że takiej szansy jaka jest w tym sezonie na wskoczenie do TOP4 dawno nie było. W zasadzie wszystkie topowe drużyny są do ogrania, Leicester prędzej czy później przestanie grać dobrze, Chelsea wróciła na swoje miejsce. Takiej szansy nie będzie pewnie przez następne X lat.
19 grudnia 2015, 18:52
MatMar napisał(a):Sorry panowie, ale strasznie durna jest taka pisanina/gadanina. Dokładnie to samo może powiedzieć bez wyjątku każda inna drużyna walcząca o TOP4, każda z nich potraciła przecież punkty w meczach, w których teoretycznie nie powinna.
A tego Leicester coraz bardziej zaczynam się obawiać. Jeśli dalej będą wszystkich ogrywać to nawet w przypadku późniejszej zadyszki, może nam zabraknąć kolejek, żeby do nich doczłapać.
Zdecyduj się. Martwisz się o to, czy zabraknie nam punktów na koniec by dogonić obecnego faworyta do skończenia w top4, czy nie? Leicester nie gubi głupio punktów - wręcz przeciwnie. Moglibyśmy mieć 7 pkt więcej, gdyby nie żenujące 3 mecze, a więc mielibyśmy 36 punktów i 2 straty to Leicester. Nawet, jeśli byśmy nie wyrwali 3 pkt chelsea i uznali, że 1 pkt z nimi to dobry wynik, to nadal mielibyśmy 5pkt więcej, czyli 34 pkt i 4pkt straty do Lisów.
19 grudnia 2015, 19:03
To ja bez kozery napiszę, że powinniśmy mieć obecnie maksymalną ilość punktów, bo przecież w każdym meczu, w którym straciliśmy punkty, równie dobrze mogliśmy ich nie stracić.
Chodzi mi po prostu o to, że nie ma sensu przesadne gdybanie, bo taką gdybaninę mogą uprawiać wszyscy i koniec końców wyszłoby, że nikt nie zasłużył na spadek, za to każdy - na mistrzostwo.
Wpadki zawsze będą się przytrafiać, grunt, żeby było ich po prostu jak najmniej.
Chodzi mi po prostu o to, że nie ma sensu przesadne gdybanie, bo taką gdybaninę mogą uprawiać wszyscy i koniec końców wyszłoby, że nikt nie zasłużył na spadek, za to każdy - na mistrzostwo.
Wpadki zawsze będą się przytrafiać, grunt, żeby było ich po prostu jak najmniej.
19 grudnia 2015, 19:08
Wykładają się wszyscy, łącznie z Arsenalem, City, Liverpoolem czy United (o Chelsea nie wspominając). Każda z tych drużyn, przynajmniej na papierze, wygląda lepiej od Spurs i każda jest znaaacznie więcej warta i, przede wszystkim?, znacznie bardziej doświadczona. Dlatego ja np. nie rozpaczam po serii remisów czy nawet porażce z NUFC. Owszem, jestem wkurzony, ale nie rozpaczam. Będzie tylko lepiej.
19 grudnia 2015, 21:10
MatMar napisał(a):Wykładają się wszyscy, łącznie z Arsenalem, City, Liverpoolem czy United (o Chelsea nie wspominając). Każda z tych drużyn, przynajmniej na papierze, wygląda lepiej od Spurs i każda jest znaaacznie więcej warta i, przede wszystkim?, znacznie bardziej doświadczona. Dlatego ja np. nie rozpaczam po serii remisów czy nawet porażce z NUFC. Owszem, jestem wkurzony, ale nie rozpaczam. Będzie tylko lepiej
Nikt nie rozpacza.
Oczywiście, że wszyscy się wykładają czasem, zdarza się zremisować ze Swans czy Leicester (choć w obecnym sezonie to chyba osiągnięcie), nie ma w tym nic złego, ale seria remisów i porażekto nic dobrego dla żadnej drużyny, szczególnie THFC, bo Spurs zawsze potrzebuje 3-8 pktów do top 4. To, że jestem rozczarowany i zły na to, że nie zostawili serca na murawie jak robią to zawsze nie oznacza, że kibicuję im mniej czy mniej ich szanuję.
Chodzi jednak o to, że zarówno MU jak i MC o Chelsea nie wspominając grają ultra-piach, jakby ich jedyne transfery to były widły i grabki i nawet kopanie piachu im nie idzie. Spurs przed tą serią było lepsze od innych klubów i dużo bardziej zasługiwało na miejscu za fotelem lidera (bo Leicester gra naprawdę solidnie) niż którykolwiek z tych zespołów. Ale przez to, że często od 60 minuty nie chciało się grać naszym zawodnikom kończyliśmy z 1 punktem mecz, który powinniśmy byli wygrać przy nieco większym zaangażowaniu.
Mój ból jest właśnie o to, że drużyna Pocha zasługuje na więcej, ale wydaje się czasem, że tego nie chcą.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.