Newcastle United - Tottenham 16.10.11r
112 wpisów · 14878 odsłon
16 października 2011, 15:34
Gość
16 października 2011, 15:36
16 października 2011, 15:37
16 października 2011, 15:56
Druga kwestia: jaja Harrego lub raczej ich brak. Chciałem to napisać przed meczem w formie żartu, ale teraz to już nie jest śmieszne. Widocznie w tym klubie wystarczy się wyżalić i wypłakać, żeby wejść do składu. Jakim prawem Defoe, który po pierwsze jest obecnie w świetnej formie, a po drugie jedyny napastnik, który czuje się w 100% zdrowy, siedzi na ławie? Holendra znów ratuje karny, bo oprócz niego chyba ani razu nie dotknął piłki.
I teraz opis z perspektywy kibica N'castle: gramy bardzo dobrze, spychamy Tottenham, który nie potrafi oddać żadnego strzału do defensywy, wyłączamy całkowicie z gry dwóch najważniejszych piłkarzy, trzeci łapie kontuzję, a po chwili jeden głupi błąd i przegrywamy
Gość
16 października 2011, 15:59
Zoolander napisał(a):I teraz opis z perspektywy kibica N'castle: gramy bardzo dobrze, spychamy Tottenham, który nie potrafi oddać żadnego strzału do defensywy, wyłączamy całkowicie z gry dwóch najważniejszych piłkarzy, trzeci łapie kontuzję, a po chwili jeden głupi błąd i przegrywamy
Za to Newcastle to bez przerwy ostrzeliwuje bramkę Friedela. Jakie zepchnięcie do obrony? Jak dla mnie to jest mecz środka pola na chwilę obecną, bez przesadnych szaleństw z obu stron. Opis z perspektywy fana "Srok" strasznie subiektywny.
16 października 2011, 16:09
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.