Spursmania.org

Forum · Premier League

Leicester City vs. Tottenham Hotspur

111 wpisów · 10342 odsłony

Walu

26 grudnia 2014, 16:57

Zagraliśmy skandalicznie. Dobrze, ze chociaż są 3 punkty...

smackey

26 grudnia 2014, 16:58

farta niesamowicie dużo - mieli słupek i porzeczkę, raz zjebali praktycznie strzał na pustą bramkę i mieli jeszcze z 3-4 strzał z pola karnego, które też mogłby wpaść, ogólnie gdyby ich nieporadność w ataku to z 5-6 mogli by wbić. my mieliśmy poza bramki sam na sam bentaleba, który nawet nie oddał strzału i całkiem niezły strzał chadliego, eriksen próbował dobijać ale z blokowali no i główka kanea była blisko słupka. dobre pierwsze 20 minut, później leicester grało na równi z nami a w drugiej połowie nas zdominowali niesamowicie

Mecenas

26 grudnia 2014, 17:00

To co teraz powiem to trochę dziwne ale dawno takiego gówna nie widziałem. Przyzwyczajony jestem do shitu ale dziś przeszli moje jakiekolwiek oczekiwania. Żeby z ostatnim zespołem ligi takie coś grać? Oni chyba myśleli że grają z Chelsea bo im się przez te koszulki kluby popierdoliły.

Zagraj jedną dobrą minutę (pierwszą) ze wszystkich 97 i wygraj 2:1. Tak tylko Tottenham potrafi.

Diego

26 grudnia 2014, 17:03

Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale ostatnie lata wyglądały takl że Tottenham miał umiejętności i silną drużynę, ale nie miał szczęścia. Dzisiaj mamy dużo szczęścia, ale słabą drużynę :zalamka:

Mecenas

26 grudnia 2014, 17:07

Diego napisał(a):
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale ostatnie lata wyglądały takl że Tottenham miał umiejętności i silną drużynę, ale nie miał szczęścia. Dzisiaj mamy dużo szczęścia, ale słabą drużynę :zalamka:
Tu nie ma co się nie zgadzać tylko gdzieś wywiesić pod stadionem. Stuprocentowa prawda

varba

26 grudnia 2014, 17:31

Diego napisał(a):
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale ostatnie lata wyglądały takl że Tottenham miał umiejętności i silną drużynę, ale nie miał szczęścia. Dzisiaj mamy dużo szczęścia, ale słabą drużynę :zalamka:


Szczęście i pech :bezradny:, przez lata karmiliśmy się tym gównem. A prawda jest taka, że jakbyśmy zmarnowali tyle co Leiceter to nikt by tu nie mówił o pechu, tylko każdy liczyłby ile kto zmarnował.Jakoś nikt nie wspomina dobrze meczu z Sunderlandem gdzie zremisowaliśmy miejąc mnóstwo okazji żeby wygrać. Przez lata nie brakowało nam szczęścia tylko jaj i klasowych piłkarzy, którzy mylili się w decydujących momentach.

Gramy słabo, ale wygrywając dajemy sobie czas, żeby to naprawić. Łatwo zjechać wszystkich od góry do dołu, ale sprawdźcie ile meczy zagrało w grudniu leicester a ile my. A mimo to wciąż zdobywamy bramki w końcówce i dowozimy wynik

trzaskal

26 grudnia 2014, 17:37

varba napisał(a):
Szczęście i pech :bezradny:, przez lata karmiliśmy się tym gównem. A prawda jest taka, że jakbyśmy zmarnowali tyle co Leiceter to nikt by tu nie mówił o pechu, tylko każdy liczyłby ile kto zmarnował.Jakoś nikt nie wspomina dobrze meczu z Sunderlandem gdzie zremisowaliśmy miejąc mnóstwo okazji żeby wygrać. Przez lata nie brakowało nam szczęścia tylko jaj i klasowych piłkarzy, którzy mylili się w decydujących momentach.

Gramy słabo, ale wygrywając dajemy sobie czas, żeby to naprawić. Łatwo zjechać wszystkich od góry do dołu, ale sprawdźcie ile meczy zagrało w grudniu leicester a ile my. A mimo to wciąż zdobywamy bramki w końcówce i dowozimy wynik


Jak MU Fergusona. Trzeba najlepszych naśladować :D

A poważnie to już wcześniej w podobnym tonie się na Twitterze wypowiedziałem. Pełna zgoda Varba

Alista

26 grudnia 2014, 18:39

Bardzo dziekuje wam za opis i interpretacje bramek ;) jak juz pisalem mozemy grac piach byleby wygrywac i jak narazie sie tak dzieje.
P.s eriksen powinien dostac pomnik za bramki na 3 pkt

Zoltrix

26 grudnia 2014, 21:14

spokojnie Panowie, na ManU będzie dużo lepiej :D

Diego

26 grudnia 2014, 22:07

varba napisał(a):
Szczęście i pech :bezradny:, przez lata karmiliśmy się tym gównem. A prawda jest taka, że jakbyśmy zmarnowali tyle co Leiceter to nikt by tu nie mówił o pechu, tylko każdy liczyłby ile kto zmarnował.Jakoś nikt nie wspomina dobrze meczu z Sunderlandem gdzie zremisowaliśmy miejąc mnóstwo okazji żeby wygrać. Przez lata nie brakowało nam szczęścia tylko jaj i klasowych piłkarzy, którzy mylili się w decydujących momentach.

Gramy słabo, ale wygrywając dajemy sobie czas, żeby to naprawić. Łatwo zjechać wszystkich od góry do dołu, ale sprawdźcie ile meczy zagrało w grudniu leicester a ile my. A mimo to wciąż zdobywamy bramki w końcówce i dowozimy wynik
Varba, ale ten pech to też trwonienie 10 pkt przewagi na Arsenalem przez proces i zamieszanie z kadrą Redknappa , zatruta lazania, czy też tryumf Chelsea w LM ;|

RAFO THFC

26 grudnia 2014, 22:28

";Przez lata nie brakowało nam szczęścia tylko jaj i klasowych piłkarzy, którzy mylili się w decydujących momentach."

dokładnie - ta fura szczęścia w meczu z Lisami to jest 1% pecha, który nas spotkał w ostatnich latach na szczycie, którego jest brak awansu do LM mimo 4 miejsca ... może, los się odmieni i na farcie dojedziemy ten sezon na wysokim miejscu (choć myślę, że MU i CFC szybko sprowadzi nas (Fazio) na ziemię) :mysli:

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła