Wspólny wyjazd
111 wpisów · 16801 odsłon
21 października 2011, 08:07
Nie chcę nikogo zniechęcać, bo zawsze fajnie pobyć na WHL, ale mecz w tym pucharze myszki miki to kompletnie inna atmosfera, a raczej jej brak. Już chyba lepiej pojechać na jakiś wyjazd i opłotkami się przemieszczać, jakiś element ryzyka przynajmniej. Poza tym skład drużyny mocno inny od tego ligowego.
21 października 2011, 09:09
Znalazłem chyba najlepszą opcje: Bolton - 3 grudnia... 258 PLN Cena za 1 bilet - lecimy z Katowic o 6 rano w Anglii jesteśmy na 8smą -- jemy jakieś śniadanie, później Londyn, Big Ben itp -- po 14 [czyli po obiedzie kierujemy się na WHL/ sklep z pamiątkami!] -- O 16.00 MECZYK --- o 18stej zwijamy się z stamtąd
- bo o 20.40 z Luton mam BUSA do Polski [jest też taka opcja z Warszawy - tylko powrót jest o 19.40 --- więc możemy mieć za mało czasu - a nie chciałby nikt z nas wychodzić w 55 minucie meczu ...chyba?]
21 października 2011, 11:39
no wedle mnie to trochę ryzkowana sprawa z tym busem. Chyba, że go złapiecie gdzieś po drodze. niecałe 3h niby możliwe, ale jakieś małe cuś nie tak i kupa. Wydaje mi się ,że lepiej *jak spać nie chcecie) zasadzić się na lotnisku i poczekać do rana na jakiś przelot. Nie sadzę ,żeby drzemka na lotnisku była mniej wygodna niż ta w busie, a czasowo na pewno zyskacie. A tak stanieci sobie na zewnątrz przy północnej, piłkarzyka upolujecie , zdjęcie strzelicie itp. Jeżeli komuś do szczęścia to potrzebne oczywiście
21 października 2011, 14:34
nie wiedzialem, ale w zasadzie niewiele to zmienia. To są wyspy i to jest grudzień. Oblodzenia i inne można brac pod uwagę, chociaz równie dobrze mozecie w gaciach chodzić
Generalnie jestem zdania, że taki wyjazd nie zdarza sięza często i trzeba dać sobie chwilę na nacieszenie się tym. TO moje zdanie, nie wcinam się, w końcu ja nie jadę
22 października 2011, 09:42
Na bolton nie głosuję napewno, bo wyjeżdżam na sylwestra poza Polskę :/
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.