No z "Szirą" to się nie zgodzę, akurat uważam, że tecnika to była jego cholernie mocna strona. Może z racji wieku Pawle nie kojarzysz zbytnio polowy lat 90, Euro 96 itd, dla przykładu Woźniak się ładnie przekonał, ze jednak coś tam potrafi

, a to był złoty czas Shearera. Mało kto miał taką dobrze ułożoną noge jak on. Do tego mega ustawianie się na boisku i takie proste rzeczy jak zastawianie się doprowadzone do perfekcji, poparte inteligencją + przyzwoita szybkość i dynamika. Dla mnie napastnik kompletny. Pewnie mógłby osiągnać 15 razy więcej gdyby dał się porwać jakimś Mułą, analą czy komuś innemu, ale to był człowiek NUFC od zawsze, nawet w czasach Southampton. Taki już prawie wymarły gatunek.

Ja do Carolla jestem nastawiony.... obserwacyjnie, ale jak ktoś uważa, że jest taki kiepski to niech obejrzy mecz z LFC. 25 metrów, po długim słupku, na bardzo niewygodnej wysokosci puszczona piłka. Ja mam wrazenie, że jak ktoś jest duży i silny, a do tego raczej nie ma kompleksów, to od zaraz kojarzony jest z drewnem. Bez przesady. Raz, że to stereotyp, dwa piłka w mniejszy czy większym stopniu bazuje jednak na atletyce, może już nie tak mocno jak na poczatku wieku np. Kamerun tak około 2002 roku, ale jednak nawet mikrobarca potrzebuje Keitów, Toure, Pique czy kiedyś Edmilsonów.