Trudno rozmawiać o transferach, gdy nie wiemy czy będziemy grać w Lidze Mistrzów, czy w Lidze Europy. Jednak mi się marzą latem dwa nazwiska. Konkretne, belgijskie. Benteke i Fellaini. Obu będzie piekielnie trudno dostać, ale ewentualna Liga Mistrzów by ich skusiła. Marzy mi się od dawna środek pomocy z Sandro Fellainim i Dembele, za hasającymi przed nimi Bale'm, Lennonem i Benteke. Nic więcej mi do szczęścia potrzebne nie jest. Pozbyć się tego klocka Huddlestona, częściej stawiać na Sigurdssona niż na Dempseya, który powinien generalnie już zakończyć swoją przygodę z WHL, klepnąć Holtby'ego w tył głowy, żeby się wziął za siebie, częściej stawiać na Townsenda - chyba styknie

Dwa takie konkretne nazwiska i byłbym naprawdę zachwycony. Benteke ma wszystko, czego potrzebujemy od napastnika, Townsend to praktycznie byłby jak świetny transfer, zresztą Rose podobnie... A Fellaini... Nie chciałbym grać przeciwko drużynie, która na środku pomocy miałaby Dembele Sandro i Fellainiego. Może wirtuozji za wiele by tu nie było, ale nikt nie przyjechałby już na WHL jak po swoje. Parker do zmian ewentualnie i można się bawić. Znając życie będziemy niestety walczyć o tego Moutinho a do ataku wyczarujemy kogoś dziwnego i będzie znowu załamka