MatMar napisał(a):
No nie dogadamy się.
Nie twierdzę, że wszystko jest na picuś glancuś, ale kurwa mać - nie mówcie mi, że Polska nie idzie do przodu. Miasta coraz ładniejsze, drogi coraz lepsze, ale nawet mniejsza z tym - wystarczy spojrzeć na tzw. młodą generację, której raczej daleko do "mętów". Wymrze stary beton i będzie OK.
Ja tam nie lubię srania we własne gniazdo i tego gazetowyborczego powtarzania jacy to jesteśmy do tyłu i jak to musimy gonić za Zachodem. Jak Polak wyszcza się na dworcu w Anglii, to łajza i brudas, ale jak Anglik naszcza do gdańskiego Neptuna albo obrzyga kamienice Piwnej, to dlatego, że "brakuje łazienek". Jak Polak się urżnie w samolocie, to alkoholik, ale jak Szwed zrobi wiochę na promie, to zwyczajny człowiek, który lubi się zabawić. I tak w kółko.
A Rudzkiemu wiedzy nie odmawiam. Z tego, co wiem koleś ma horyzonty daleko wybiegające poza sport i to się chwali, ale wszystko inne mnie u niego drażni. I tyle. I TAK MATEUSZ BOREK RULEZ
Oprócz ostatniego zdania zgadzam się w pełni.
jin_tae napisał(a):
coby się nie działo to trzeba mówić o Polsce w samych superlatywach.
A czy wszystko musi być czarne albo białe? Czy MatMar napisał w samych superlatywach? Za to Rudzki pisze i komentuje praktycznie w samych negatywach, w zupełności zgadzam się z tym, że to kretyn. Był bardzo spoko jak się zaczął pojawiać w Canal+, teraz stał się przemądrzałym wyglancowanym fiutem, który myśli, że jest Bogiem. Jest bardziej polaczkowaty od tego stereotypu polaczka, jaki lansuje. Jednak idealnym dla niego miejscem był zmywak w Anglii. Dobrze że mu Springer wsadził teraz Pola na przełożonego bo koleś by już kompletnie odleciał. Dźwignął "Fakt"? Przepraszam, w jaki sposób?
jin_tae napisał(a):
Trzeba się wziąć w końcu za bary z pewnymi sprawami i stawiać je jasno, a nie wmawiać że ich nie ma bądź już są za nami.
Przepraszam Cię bardzo, że napiszę w ten sposób, ale co Ty wiesz o tych sprawach? Tak się z nimi wziąłeś za bary, że spier***iłeś za granicę?