Boyd napisał(a):
,,Walka z rasizmem to też szczyt debilizmu. Nazwiesz murzyna czarnym to obraza, on nazwie cie białasem to wszystko w porządku"
Gan1982 tak napisałeś, teraz rozumiem się z tego wycofujesz. W Polsce jest wielki problem rasizmu i nietolerancji.Nie wiem co ma powiedzieć zgwałcona Norweżka, bo przemoc seksulane znana jest każdemu kolorowi skóry. Natomiast co ma powiedzieć pobity człowiek, który dostał w ryj prze kolor skóry. Zdarza się to nie tylko we wschodniej Polsce, ale już wszędzie.
W Polsce problemem jest nie poprawność polityczna tylko rasizm i ksenofobia. Śmieszne jest to że niby Polacy mają problem z Arabami, których u nas praktycznie nie ma, a jak zapytasz o to Francuza to Ci powie , że nie wie o co chodzi, bo to przecież Francuzi- niezależnie od tego czy biali , czarni czy żółci.
apropo Sawik nie patrz na wszystko przez swoją osobę , spróbuj postawić się w roli innego człowieka-Ty się nie obrazisz, ale wielu już się wkurwi jak się im powie , ze ,,brudnych Słowian nie obsługujemy" (cytat z Holandi), spokojnie tez rozumiem że może sie nie podobać że mówizz do kogoś ,,czarnuchu"- ale w ogóle to nie jest oczywiste?
Ponadto straszne stereotypy tu uprawiasz, może dojdziesz zaraz , że najinteligentniejsi są aryjczycy. Traktując ludzi prze pryzmat pochodzenia zawsze trafisz w pułapkę uogólnień
Poprawność polityczna i poczucie dyskryminacji to jest idiotyzm.
Byłem kilkukrotnie za granicą i złego słowa nie usłyszałem pod swoim adresem. Mój ojciec pracował wielokrotnie za granicą i złego słowa nie usłyszał ze strony obcokrajowców, tylko ze strony Polaków, którzy tam się znajdowali. Ja do nich nic nie mam, ale muszą przestrzegać pewne prawa i się integrować. Jeżeli ktoś się źle czuje w swoim ciele z powodu koloru skóry to nic na to nie poradzi, ewentualnie może przejść operacje.
To co piszesz na temat, że Francuzi nie mają problemu z Arabami to jest głupota. Zarówno we Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemczech ludzie protestują tylko lewicowe media o tym fakcie nie wspominają. Rdzenni Francuzi są koloru białego, reszta to imigranci, którzy przyjeżdżają do krajów Europy zachodniej od kilkudziesięciu lat. Tak samo jak prawdziwi Warszawiacy w chwili obecnej mieszkają w większości na Pradze.
Nie patrzę przez pryzmat mojej osoby. Niedługo ludzie będą pozywać Państwo za to, że urodzili się w biednej rodzinie, a sąsiad obok ma willę z basenem. To jacy się urodziliśmy nie jest zależne od nas i musimy się z tym pogodzić.
Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Przedstawiłem jak wygląda pryzmat najinteligentniejszych ludzi na świecie, ale napisałem, że nie odnosi się to do każdego przypadku.
Dlaczego Polacy walczą z islamizacją jak jest mało Arabów w Polsce?
Po pierwsze ma wejść prawo w Unii Europejskiej, które będzie zmuszało dany kraj do przyjmowania określonej liczby imigrantów, ponieważ jest niż demograficzny.
Po drugie rząd niemiecki już dawno przedstawił informację, że Niemcy do 2050 roku będą Republiką Islamską.
Za budową meczetów w Polsce nie stoi Stowarzyszenie Polskich Muzułmanów tylko ugrupowania w Arabii Saudyjskiej, które wykładają na ten cel grube miliony.
Muzułmanie otwarcie mówią, że chcą wprowadzenia prawa szariatu, ale Koran otwarcie mówi, że nie ma poszanowania dla niewiernych, że my jesteśmy gorsi, a Ty chcesz ich akceptować? Ja takich ludzi nie zamierzam akceptować. Jeżeli przyjadą, będą przestrzegać prawa, pracować (nie siedzieć na zasiłkach), integrować się z kulturą to mi to nie sprawia problemu. Ale wiem, że w przypadku Muzułmanów jest to prawie niemożliwe. Jedynie Tureccy islamiści potrafią w miarę integrować się z naszą kulturą i oni nie robią aż takich dużych problemów.
To są właśnie niespójne lewackie teorie, które codziennie można oglądać w polskiej telewizji, a Ty je nam prezentujesz. Czas otworzyć oczy.
Obejrzyj sobie to i się zastanów trochę:
http://www.youtube.com/watch?v=JlVJDrfmdjg
Wielokulturowość nie jest możliwa.
Przypominam, że to była jedna z przyczyn upadku Cesarstwa Rzymskiego. Trzeba uczyć się na błędach, a nie je powtarzać.