21 lutego 2013, 01:47
W sumie te filmy są znane, ale ja od siebie muszę je polecić:
"Adwokat Diabła", "Siedem", "Więzień nienawiści" i "Full Metal Jacket".
Ofc jest ich więcej, ale reszta się tutaj już przewinęła.
275 wpisów · 41251 odsłon
21 lutego 2013, 01:47
25 lutego 2013, 13:31
25 lutego 2013, 14:33
jin_tae napisał(a):A ja polecam film "My Way" po wczorajszym seansie miałem to napisać, ale jakoś padłem na gębę ze zmęczenia. Jak ktoś lubi wojenne klimaty etc to zachęcam. Nie jest to kino wybitne, ale na pewno lepsze od wielu produkcji.
Opis:
Trenujący maraton Koreańczyk Jun-shik marzy o zakwalifikowaniu się do reprezentacji Kraju Kwitnącej Wiśni na zbliżające się igrzyska olimpijskie w Tokio w 1940 roku. Gdy udaje mu się uzykać nominację, wybuchają radziecko-japońskie walki graniczne i Jun-shik zamiast na olimpiadę, trafia na front. Jego dowódcą zostaje Tetsuo, największy rywal sportowy i wnuk jego japońskiego pracodawcy. W wyniku błędnie obranej strategii oddział zostaje rozbity, a Jun-shik i Tetsuo dostają się do niewoli. Po ataku III Rzeszy na Związek Radziecki, jeńcy zostają wcieleni do Armii Czerwonej, skąd następnie próbują uciec. Kończy się to kolejną niewolą, tym razem u Niemców. Jun-shik i Tetsuo ponownie spotykają się w 1944 roku, w Normandii, gdzie mają bronić wybrzeża przed atakiem aliantów. Jednak gdy tylko zaczyna się inwazja, podejmują kolejną próbę ucieczki
25 lutego 2013, 18:27
trzaskal napisał(a):Widzę Jin, że wątków azjatyckich nie zabrakło
Gość
25 lutego 2013, 18:55
25 lutego 2013, 18:55
jin_tae napisał(a):No nienie ma sensu polecać filmów typu Django, Good day to die hard, bo to każdy zobaczy(swoją drogą słabe to nowe die hard)
To nie jest rasizm z mojej strony, ale Azjaci od 15 lat zawsze robili lepsze kino niż Hamrykanie
26 lutego 2013, 21:54
26 lutego 2013, 23:50
jin_tae napisał(a):Unikasz piłkarzy made in USA. Jesteś FMowy lamer <haha> każdy szanujący się Football Manager próbował ściągnąć do siebie DonnovanaPoza tym był kiedyś cosmos. Nie moje czasy, bo mnie wtedy nawet w planach nie było, ale jak się ogląda mecze to fajnie grali jak na tamte czasy.
Trzeba mieć wyjątkowego pecha, aby oglądać takie filmy. Japońskie/chińskie/koreańskie filmy się selekcjonuje. Jest kino wybitne jak Kyoshi Kurosawa, Akira Kurosawa czy Kim Ki Duk. Jest kino wyborne aczkolwiek nie pokroju i stylem kina tych panów jak chociażby oldboy(kto nie oglądał niech żałuje do końca życia) czy filmy Takashii Miike Jest kino komediowe jak Sex is zero(polecam po %% ze znajomymi oglądać) i jest szmira jak chociażby Audition(gdzie laska torturowała gościa dla picu) czy guiena pig(najgłupsze gore jakie do tej pory widziałem) aaa jest też zajebisty ichi the killer http://www.filmweb.pl/film/Ichi+Zab%C3%B3jca-2001-95833 super film jak ktoś zrozumie koncepcję.
Rozpisałem się, ale pewne rzeczy wymagają tłumaczenia, bo bezmózgie kino które widzieliście trafia do polski właśnie dlatego, że jest bezmózgie i tanie</haha>
10 lipca 2013, 20:40
Walu napisał(a):Właśnie skończyłem oglądać "Operacja Argo" i aż się wierzyć nie chce, że ktoś coś takiego kiedyś NAPRAWDĘ (film na faktach autentycznych) wymyślił. Zdecydowanie polecam. Dwie godziny minęły w mgnieniu oka
10 lipca 2013, 20:58
Buli napisał(a):To w końcu "autentyczny" czy "wymyślił" ?
Już nie wspomne o tym, że jakieś 5-6 lat temu prowadzono bój by nie mówić "fakty autentyczne"
30 lipca 2013, 05:54
30 lipca 2013, 10:02
Realist napisał(a):Polecam "Jak pozbyć się cellulitu" http://www.seans24.pl/film/39034-jak-sie-pozbyc-cellulitu/
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.