Spursmania.org

Forum · Hyde Park

Co słuchają Spursmaniacy?

605 wpisów · 68066 odsłon

Gość

28 kwietnia 2010, 09:52

Nasze wykonanie najlepsze ,chyle czoło:brawo: Od innych już mi się nie podoba:blee:

Marcin

28 kwietnia 2010, 11:07

Sajmon napisał(a):
Z nowości ode mnie to tak: przestudiowałem dwie płytki Roba Zombiego i jak dla mnie masterpiece jeśli chodzi o industrial metal. W tej samej kolejce stoi też Powerman 5000, ale linią melodyczną nie przebija Roba, teksty natomiast mają przekozackie. Postanowiłem też zrobic sobie małą odskocznie od tego rycia i zassałem dwie płytki Pendulum (drum&bass z wpływami mzyki elektronicznej). Jak dla mnie muzyka z innej planety, poecam! :milczek:


Z industrialnego metalu zatrzymałem się na ";Point Black" Nailbomb ale za to znam Rabbit Junk. Jak się zagłębiasz w industrial to możesz spróbować. Metalu w tym niewiele, więcej... ja wiem, punku, hardcore'u. Sam JP Anderson nazwał to Hardclash. W każdym razie dwie pierwsze płyty ("Rabbit Junk" i "Re:frame";) świetne. Żywe, energetyczne, czasem troszkę kiczowate ale taki urok. Warto też spróbować pierwszego projektu Andersona, The Shizit. To już poważniejsza muzyka, digital hardcore, tak się określają. Mocna perkusja potężny bit i hardcore'owy wokal. Znam tylko jedną ich płytę, "Soundtrack for the Revolution". Potężna rzecz.

Iwan

28 kwietnia 2010, 11:33

JD18 napisał(a):
Nasze wykonanie najlepsze ,chyle czoło:brawo: Od innych już mi się nie podoba:blee:

To może jednak zacznij słuchać Louisa Armstronga, może to coś pomoże.
Aapa ma rację - "When The Saints Go Marching In" jest jak najbardziej pieśnią pogrzebową. W ogóle pod tym względem podoba mi się to, bez żadnego rasizmu, "murzyńskie" chrześcijaństwo. Wszystkie ich pieśni są jakieś takie radosne, widać że się cieszą z łażenia do kościoła. A u nas niby się cieszą, a najbardziej radosna pieśń brzmi tak, że można się popłakać...

Gość

28 kwietnia 2010, 15:32

na pewno tą nutę wprowadzili kibice Southampton, myślę, że tu raczej nie ma wątpliwości. No ale nasi udoskonalili to do perfekcji

Buli

28 kwietnia 2010, 18:52

A skoro już o Amstrongu to moze mi ktos polecić taki jazz'ik bardziej "dęty"? Tzn gdzie wiecej jest saxofonów niż gitar, i gdzie muzyka nie jest rodzajem improwizacji a konkretnym, spisanym utworem?

Staszek

28 kwietnia 2010, 21:45

@xBulix : co do jazzu to Nat King Cole, a bardziej współczesny to Michael Buble(sporo coverow)

koko

29 kwietnia 2010, 07:52

ginola napisał(a):
W ogóle pod tym względem podoba mi się to, bez żadnego rasizmu, "murzyńskie" chrześcijaństwo. Wszystkie ich pieśni są jakieś takie radosne, widać że się cieszą z łażenia do kościoła. A u nas niby się cieszą, a najbardziej radosna pieśń brzmi tak, że można się popłakać

Znowu mi się przypomina Izzard:rotfl:
http://www.youtube.com/watch?v=Ope-1Zb5t-k
i Przy okazji wielkanocny artykuł aapy o angielskim chrześciaństwie

Marcin

4 maja 2010, 16:43

Wreszcie wyszła, wreszcie można jej posłuchać w necie (bo kupić to za skomplikowana sprawa). Debiutancka płyta fińskiej supergrupy metalowej. Na wokalu Miko Kotamaki ze Swallow The Sun, gitarzysta i załozyciel Rytmihairio, ponadto ludzie z takich składów jak Amorphis, Moonsorrow czy Lakupaavi. To mogła być albo ogromna kupa albo wielki sukces. Wyszło zdecydowanie to drugie. Czyli fenomenalne połączenie death metalu z progresywnym rockiem.

http://www.youtube.com/watch?v=8_LYY1eoIAE&NR=1

Michał(el Skuterro)

13 maja 2010, 13:39

Dzisiaj w Gliwicach Leniwiec, KSU i KULT za kompletną darmochę na lotnisku (IGRY):hejka:

DZięki Marcin o przypomnieniu o o Symaripie :D odkurzyłem jego płytkę i wróciły wspomnienia, trzy lata temu grał w Warszawie - jedno z większych przeżyć muzycznych.

Marek

14 maja 2010, 11:29

xBulix napisał(a):
A skoro już o Amstrongu to moze mi ktos polecić taki jazz'ik bardziej "dęty"? Tzn gdzie wiecej jest saxofonów niż gitar, i gdzie muzyka nie jest rodzajem improwizacji a konkretnym, spisanym utworem?

Bardziej "dęta" i jazzowa jest jednak trąbka. Miles Davis to jest to. Kind Of Blue, Sketches of Spain, In the silent Way, i wiele innych . Super wrazenia. I do posłuchania nawet dla tych mniej pro-jazzowych człowieków

varba

14 maja 2010, 16:04

ginola napisał(a):
Użytkownik verba swoją rejtanowską obroną myzyki Verby skłonił mnie do zapodania wam jeszcze jednego mistrzowskiego kawałka. Choć tu już nie tylko o muzykę chodzi - http://www.youtube.com/watch?v=q4REmEXQgGE


Brawo Ginola, przekręciłeś mój nick, ale boli, ostatni raz tak się czułem w przedszkolu. Jak zwykle problemy z czytaniem, nie broniłem ich muzyki, powiedziałem że nie masz prawa im ubliżać. Oni wiedzą co nagrywają i wiedzą dlaczego to robią. Jedni siedzą na kasie inni grają Disco Polo, dla jednych i drugich mam szacunek. Muzyka to ich sposób zarobkowy. Wydawało mi się że nie mieszkasz z zaścianku i ty będziesz w stanie to zrozumieć.

varba

14 maja 2010, 20:19

Widzieliście nowy teledysk z Arshavinem i Pavlyuchenko, ponoć wielki hit w Rosji :rotfl:

Buli

10 czerwca 2010, 11:51

Marcin napisał(a):
A Rotterdam Ska-Jazz Foundation znasz, Buli?

Hehe, znam ale jakoś mi nigdy do gustu nie przypadło, może nigdy się nie wsłuchiwałem :p W każdym razie dzieki za pomoc Marek zaraz pościągam i ponarzekam :P

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła