Spurs vs BVB
67 wpisów · 10721 odsłon
13 września 2017, 22:27
No to tak.
Na mega plus Aurier. Bałem się tego zawodnika i bardziej stawiałem na Trippiera. Jeśli utrzymałby swoją postawę z dnia dzisiejszego to tonery naprawdę przezajesuper grajek.
Wśród wszystkich pozytywów pod kątem Sona czy Kane w formacji ofensywnej Eriksen jak dla mnie przeszedł obok meczu. O każdym obrońcy mogę coś powiedzieć. Dembele i Dier rzucali się w oczy. Eriksen jakby pod gra. Nie zauważalne go ja, znajomi ani komentatorzy. Mam nadzieje ze to nie spadek formy po reprezentacji.
A jeśli chodzi o sprawę kibiców i Wembley. Jak pewnie większość pochodziłem z obawą. Zły dla nas teren. Ale czepiacie się ze kibice wychodzili przed końcem. To jest sytuacja taka sama jak porównywać koncert zespołu jakiegoś na otwartym festynie a porównywać koncert zamknięty gdzie za bilet trzeba zapłacić j jest ograniczona liczba miejsc.
Takie było WHL. Na Wembley jest większy przekrój 'rodzajów' kibiców i na te kilkadziesiąt tysięcy znajdzie się zawsze procent który przyszedł na kiełbasę piwo i wymowkę od siedzenia z teściowa.
Mamy 3 pkt i wchodzimy z hukiem w LM. (większość opinii jakie spotykałem stawiała nas na 3 miejscu i 0 szans przy BVB).
A gdyby tak choć jeden gol dla nerwów Realowi. ..


Na mega plus Aurier. Bałem się tego zawodnika i bardziej stawiałem na Trippiera. Jeśli utrzymałby swoją postawę z dnia dzisiejszego to tonery naprawdę przezajesuper grajek.
Wśród wszystkich pozytywów pod kątem Sona czy Kane w formacji ofensywnej Eriksen jak dla mnie przeszedł obok meczu. O każdym obrońcy mogę coś powiedzieć. Dembele i Dier rzucali się w oczy. Eriksen jakby pod gra. Nie zauważalne go ja, znajomi ani komentatorzy. Mam nadzieje ze to nie spadek formy po reprezentacji.
A jeśli chodzi o sprawę kibiców i Wembley. Jak pewnie większość pochodziłem z obawą. Zły dla nas teren. Ale czepiacie się ze kibice wychodzili przed końcem. To jest sytuacja taka sama jak porównywać koncert zespołu jakiegoś na otwartym festynie a porównywać koncert zamknięty gdzie za bilet trzeba zapłacić j jest ograniczona liczba miejsc.
Takie było WHL. Na Wembley jest większy przekrój 'rodzajów' kibiców i na te kilkadziesiąt tysięcy znajdzie się zawsze procent który przyszedł na kiełbasę piwo i wymowkę od siedzenia z teściowa.
Mamy 3 pkt i wchodzimy z hukiem w LM. (większość opinii jakie spotykałem stawiała nas na 3 miejscu i 0 szans przy BVB).
A gdyby tak choć jeden gol dla nerwów Realowi. ..
14 września 2017, 08:44
co do Eriksena, to chyba 2 rozne mecze ogladalismy, wczoraj zagral zajebiscie, po prostu ciezko bylo dostrzec jego gre skoro mielismy posiadanie 37%... wiadomo, ze w takiej sytuacji wiecej pracuje w defensywie i wczoraj to bylo widac. nie widzialem statystyk, ale moim zdaniem przebiegl najwiecej z naszej druzyny. dodatkowo zagral kilka swietnych pilek. proponuje jeszcze raz mecz obejrzec jesli ktos sie czepia gry Eriksena. zgadzam sie z Varbą, duńczyk jest w formie zycia.
14 września 2017, 09:15
sportowiec07 napisał(a):co do Eriksena, to chyba 2 rozne mecze ogladalismy, wczoraj zagral zajebiscie, po prostu ciezko bylo dostrzec jego gre skoro mielismy posiadanie 37%... wiadomo, ze w takiej sytuacji wiecej pracuje w defensywie i wczoraj to bylo widac. nie widzialem statystyk, ale moim zdaniem przebiegl najwiecej z naszej druzyny. dodatkowo zagral kilka swietnych pilek. proponuje jeszcze raz mecz obejrzec jesli ktos sie czepia gry Eriksena. zgadzam sie z Varbą, duńczyk jest w formie zycia
komentatorzy potwierdzili Twoje spostrzeżenie, przebiegł najwięcej
14 września 2017, 09:29
Nylon napisał(a):No to tak.
Na mega plus Aurier. Bałem się tego zawodnika i bardziej stawiałem na Trippiera. Jeśli utrzymałby swoją postawę z dnia dzisiejszego to tonery naprawdę przezajesuper grajek.
Wśród wszystkich pozytywów pod kątem Sona czy Kane w formacji ofensywnej Eriksen jak dla mnie przeszedł obok meczu. O każdym obrońcy mogę coś powiedzieć. Dembele i Dier rzucali się w oczy. Eriksen jakby pod gra. Nie zauważalne go ja, znajomi ani komentatorzy. Mam nadzieje ze to nie spadek formy po reprezentacji.
A jeśli chodzi o sprawę kibiców i Wembley. Jak pewnie większość pochodziłem z obawą. Zły dla nas teren. Ale czepiacie się ze kibice wychodzili przed końcem. To jest sytuacja taka sama jak porównywać koncert zespołu jakiegoś na otwartym festynie a porównywać koncert zamknięty gdzie za bilet trzeba zapłacić j jest ograniczona liczba miejsc.
Takie było WHL. Na Wembley jest większy przekrój 'rodzajów' kibiców i na te kilkadziesiąt tysięcy znajdzie się zawsze procent który przyszedł na kiełbasę piwo i wymowkę od siedzenia z teściowa.
Mamy 3 pkt i wchodzimy z hukiem w LM. (większość opinii jakie spotykałem stawiała nas na 3 miejscu i 0 szans przy BVB).
A gdyby tak choć jeden gol dla nerwów Realowi. ..
https://twitter.com/OptaJoe/status/908060192583151616
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.