Tottenham - Hull
159 wpisów · 16318 odsłon
Gość
30 października 2013, 22:32
Narzekaliście na wygrane po 1:0, to dostaliście swoje emocje.
30 października 2013, 22:46
Lamela odniosłem wrażenie, że był dobry dopiero w końcówce drugiej połowy i dogrywce jak zrobiło się trochę więcej przestrzeni. Jak nie miał miejsca żeby się choć trochę rozpędzić to był bezradny. Myślę, że będzie z nim trochę jak z Gylfim. W poprzednim sezonie bezużyteczny, a teraz ładuje bramki i gra coraz lepiej
30 października 2013, 23:05
Działo się na WHL. Tak jak chcieli kibice... Pierwsza połowa dobra w naszym wykonaniu, byłem pewien, że kontrolujemy te zawody i w drugiej odsłonie przypieczętujemy to bramką na 2-0. Myślę, że takie zadufanie poczuli też nasi piłkarze i od 46 min. zaczęli pięknie nawozić piach - 1-1 ... i przypomniały się czasy Jola i Arrego (z całym szacunkiem dla tych trenerów) 1-2 ... ale dogoniliśmy Hull i daliśmy popis w karnych. Cieszę się tylko, że nie graliśmy z MC albo CFC bo z taką formą byłoby szybkie 0-3 i po rozgrywkach.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.