SPURS vs BRIGHTON
62 wpisy · 8568 odsłon
29 października 2014, 21:28
MatMar napisał(a):Ten Stambouli jest tak okrutnie przeciętny, że nawet w swojej przeciętności jest przeciętny. Niech ktoś mi wytłumaczy: co miał na celu ten transfer? Czy ja czegoś w nim nie dostrzegam?
jak powiedział o nim Gary Neville -"adorably average"
29 października 2014, 21:52
Jedyne pozytywy tego meczu to obie bramki (było-nie było - po ładnych akcjach) i to, ze jesteśmy w ćwierćfinale. Kane świetnie zachował się przy bramce. Podał między nogami obrońcy do Townsenda i od razu popędził w pole karne.
ciekawe co musi zrobić żeby w końcu dostać szansę w PL
To miał być nasz nowy Sandro...
...Jaki Sandro, taki Tottenham...
MatMar napisał(a):Ten Stambouli jest tak okrutnie przeciętny, że nawet w swojej przeciętności jest przeciętny. Niech ktoś mi wytłumaczy: co miał na celu ten transfer? Czy ja czegoś w nim nie dostrzegam?
To miał być nasz nowy Sandro...
...Jaki Sandro, taki Tottenham...
29 października 2014, 22:33
Marcin108 napisał(a):trochę mi szkoda Soldado. Nie gra wcale źle, zawsze gra na niezłym poziomie, nie ma po prostu szczęścia do goli. Ciekawe, czy jeszcze się u nas rozkręci, czy jednak odejdzie w niesławie
jak się odblokuje - będzie walił jak z karabinu - czuje to !
. .
30 października 2014, 07:55
Ja też nie wiem o co chodzi ze Stamboulim, zagrał poprawny mecz, mogę się założyć, że takie były założenia taktyczne, miał nie kombinować, oddawać piłkę lepszym na razie, bo jeszcze się z ekipą za bardzo nie rozumie.
30 października 2014, 23:06
tak szczerze mówiąc to mecz w naszym wykonaniu mocno przeciętny, ze spotkania na spotkanie wygląda to coraz bardziej niepokojąco ...
mam ogromny dylemat ws. Soldado. Lubię tego małego i zadziornego Hiszpanka, ma gość charakter i widać, że mu zależy, ale ... ile można czekać? Pierwszy sezon tragedia, teraz chwalę go za każde udane zagranie do kolegi z drużyny ... on po prostu nie może trafić do bramki, wiemy, że potrafi grać, więc w czym problem? Psychika?
mam ogromny dylemat ws. Soldado. Lubię tego małego i zadziornego Hiszpanka, ma gość charakter i widać, że mu zależy, ale ... ile można czekać? Pierwszy sezon tragedia, teraz chwalę go za każde udane zagranie do kolegi z drużyny ... on po prostu nie może trafić do bramki, wiemy, że potrafi grać, więc w czym problem? Psychika?
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.