Chciałem rozpocząć tego newsa słowami w stylu "krótka piłka, żadnych zmian w składzie...", ale wchodząc dzisiaj na oficjalną stronę klubu miast zdjęcia powracającego do zdrowia Kinga ujrzałem popiersie Toma Huddlestone'a. Nasz koguci bombowiec raczej nie wystąpi w środowej potyczce z Liverpoolem. Jest to podyktowane problemami z jego kolanem.
Ledley King powraca do składu. Czy wy również nie zwracacie już swojej uwagi na tego typu zdania? Nim jednak czarnoskóry obrońca wybiegnie na boisko, będzie musiał przejść testy sprawnościowe.
Jamie O'Hara powrócił z półrocznego wypożyczenia do Portsmouth i będzie do dyspozycji Harry'ego Redknappa. Pod nieobecność Hudd'a można by rzec - w samą porę!
Alan Hutton, Aaron Lennon (obydwaj pachwina), Benoit Assou-Ekotto (biodro), Jonathan Woodgate (pachwina) i Carlo Cudicini (nadgarstki, miednica) są wciąż niezdolni do gry.
***
Skład Liverpoolu przypomina słaniającego się na nogach młodzieńca, któremu ktoś wybił wszystkie zęby (Torres, Gerrard - to będą wielcy nieobecni na Anfield).
Niech jednak uważają wszyscy ci, którzy nie spodziewają się nagłego ciosu od tegoż jegomościa. Bo L'pool, choć słaby, wciąż posiada atut własnego boiska. Poza tym potrzeba odkucia się za pierwszy mecz sezonu (przegrany ze Spurs 1:2) oraz chęć wygranej w tym arcyważnym meczu dla obu stron sprawiają, że w środę obejrzymy (miejmy nadzieję) zacne widowisko. I oby goście mieli więcej do powiedzenia aniżeli gospodarze.
W drodze na Anfield - team news
19 stycznia 2010
Sajmon
2 min czytania
2 888
Dyskusja
Komentarze (10)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
jenas w pomocy z palaciosem.. coż lepiej by było gdyby był Tom bo już się do niego przyzwyczailem. no to nasza lawka rezerowych nie będzie zbyt bogata, mam nadzieje,że pomimo kontuzji w obydwu drużynach to jutro my przywieziemy na White Hart Lane 3 pkt.
czyli zagra Jenas, który miał być naszym Gerrardem na WHL gdy do nas trafił 4 lata temu. No zobaczymy. Po ostatnim spotkaniu optymizm zgasł, 0-0 byłoby przyzwoitym wynikiem, ale blizej mi do 2-1 dla Liverpoolu po zaciętym spotkaniu. Ale zobaczymy. COYS do zoba Katowickie Koguty w City Pubie
ja wierzę w nasza zwycięstwo. Czuję, że szybko strzelimy bramkę, a potem będziemy się mocno bronić z szansami no kontry. LFC jest bez ognia i trzeba to wykorzystać. Obawiam się jedynie, że może błysnąć świeżo pozyskany Maxi Rodriguez z Atletico. No ale zobaczymy jutro, oczywiście do zobaczenia w City Pub
cos czuje ze w jutrzejszym meczu Harry wystawi Croucha i Keana od pierwszej minuty jako tych ktorzy "maja cos do udowodnienia"...
Występ Jenasa za Huddlestone'a może być dla nas zbawienny. W meczu z takim rywalem ważna jest ruchliwość w środku pola, a JJ ma jej w sobie tyle co 10 Tomów.
problem tylko taki, że Jenas bez formy.
Najgorsze jest to że Lennonowi odnowiła się kontuzja. Powrót za 2-3 tygodnie.
A o mecz jestem spokojny. Liverpool gra kichę więc pozostaje im walka i bieganie a do tego JJ się nadaje lepiej niż Tom.Tak mi sie marzy 2-0 czyli kolejne czyste konto w tyłach.
A o mecz jestem spokojny. Liverpool gra kichę więc pozostaje im walka i bieganie a do tego JJ się nadaje lepiej niż Tom.Tak mi sie marzy 2-0 czyli kolejne czyste konto w tyłach.
Lennona nie bedzie, ciekawe jestem kto go zastąpi, czy Modrić czy kto inny
Nasza jedenasta Gomes, Corluka, Dawson, King, Bale, Modric, Jenas, Palacios, Kranjcar, Crouch, Defoe
komentarz zalegly: za wysokie progi, na kogutow nogi 
Czytaj dalej