Manager Tottenhamu uważa, że granica 70 punktów wystarczy, aby osiągnąć cel na ten sezon, jakim jest kwalifikacja do Ligi Mistrzów. Tottenham przegrał dwa ostatnie ligowe mecze, co wprowadziło odrobinę nerwowości w klubowe szeregi. Kibice obawiają się powtórki z poprzedniego sezonu.
Potrugalski szkoleniowiec jest przekonany, że jego drużyna wywalczy wystarczającą liczbę punktów, aby zapewnić sobie czwarte miejsce w tabeli na koniec sezonu.
"Zwykle jest to granica 70-72 punkty. Normalnie 70 punktów wystarczy, żeby znaleźć się w pierwszej czwórce."
"Zostało 24 punkty, o które gramy. Jeżeli uda nam się zdobyć 16, to pozwoli nam przekroczyć granicę 70 punktów. To powinno wystarczyć, ale nie możemy mieć pewności. Liga jest bardzo nieprzewidywalna. Na obecną chwilę spełniamy swoje założenia."
Villas-Boas oczekuje od swoich piłkarzy, że pozostaną skoncentrowanii do końca sezonu, żeby osiągnąć cele, jakie nakreślił im manager.
"Teraz zostało osiem meczów do końca sezonu. Wiele drużyn będzie chciało dać z siebie wszystko. Z nami jest tak samo. Wykonaliśmy świetną robotę, budując sporą przewagę. Teraz po dwóch porażkach nasza przewaga zmalała."
"Powinniśmy zdać sobie sprawę, że warunki zmieniają się bardzo szybko, zwłaszcza kiedy nie wygrywasz. Musimy się skupić na dobrych występach, żeby osiągnąć założone cele."
Villas-Boas wyznacza 70 punktów, jako cel na ten sezon
28 marca 2013
michaoo
2 min czytania
4 218
Dyskusja
Komentarze (12)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
jestem tego samego zadania co nasz trener.4 zwycięstwa i 4 remisy dają nam 70 pktów.uważam ,że jest to do osiągniecia.mecz z Łabędziami strasznie ważny...
albo 5 zwycięstw i 1 remis ... 2 porażki
--
tylko zastanawiam się gdzie Anale mogą się potknąć --- a muszą to w takim układzie zrobić to też 3 razy ... Rading - nie, WBA - nie, Norwich - nie, Everton - może! , Ful - nie, MU - może!, QPR - nie, Wigan - nie, NU - nie --- [tu pewnie przekupią bramkarza!] --- jakoś tak wychodzi, że wygrają 7 razy i 70 pkt może być za mało
--
tylko zastanawiam się gdzie Anale mogą się potknąć --- a muszą to w takim układzie zrobić to też 3 razy ... Rading - nie, WBA - nie, Norwich - nie, Everton - może! , Ful - nie, MU - może!, QPR - nie, Wigan - nie, NU - nie --- [tu pewnie przekupią bramkarza!] --- jakoś tak wychodzi, że wygrają 7 razy i 70 pkt może być za mało
Dwie wtopy, z City i Chelsea + remis z jakimś Wigan pewnie.
moim zdaniem Andre źle gada - w ten sposób utwierdza tylko w przekonaniu team, że można dwa razy dostać "w trąbę" i nic się nie stanie --- już widzę zwycięstwo z CFC albo z Evertonem po takiej gadce ;-/
arsenal nie wygra z united i qpr,newcastle i fulham,to wystarczy
czyli 5 wygranych i 1 remis reszta wtopy tak?
RAFO, pokaż mi miejsce, w którym AVB powiedział, że chce wywalczyć tylko 70? Ba, pokaż mi miejsce (oprócz tytułu), w którym mówi, że to nasz cel na ten sezon?
". Normalnie 70 punktów wystarczy"
;"Jeżeli uda nam się zdobyć 16, to pozwoli nam przekroczyć granicę 70 punktów. To powinno wystarczyć"
-----------------------------------------------------
To jego jasny przekaz do piłkarzy - umysł ludzki jest selektywny i wybiera najbardziej naświetlone treści --- tu taką informacją jest --- 70 PKT = TOP4
--> więc piłkarz odbiera to, że jak wtopimy jeszcze z 2 razy to nic się nie stanie ... powiem Ci, że jeśli taki z niego motywator to wymiary walizki z mojego avatara niedługo mogą mu się przydać!
--------------------------------------------------
Moim, zdaniem jeśli nie maił nic do powiedzenia w stylu "walczymy w każdym meczu na 120% i myślimy tylko jak pokonać następną drużynę tak, żeby zgarnąć 24 pkt, które są do zdobycia" ; to mógł nic nie gadać ...
;"Jeżeli uda nam się zdobyć 16, to pozwoli nam przekroczyć granicę 70 punktów. To powinno wystarczyć"
-----------------------------------------------------
To jego jasny przekaz do piłkarzy - umysł ludzki jest selektywny i wybiera najbardziej naświetlone treści --- tu taką informacją jest --- 70 PKT = TOP4
--> więc piłkarz odbiera to, że jak wtopimy jeszcze z 2 razy to nic się nie stanie ... powiem Ci, że jeśli taki z niego motywator to wymiary walizki z mojego avatara niedługo mogą mu się przydać!
--------------------------------------------------
Moim, zdaniem jeśli nie maił nic do powiedzenia w stylu "walczymy w każdym meczu na 120% i myślimy tylko jak pokonać następną drużynę tak, żeby zgarnąć 24 pkt, które są do zdobycia" ; to mógł nic nie gadać ...
Cały problem polega na tym że jest to wypowiedz wyrwana z kontekstu. Ktoś go pewnie zapytał:" Jak pan myśli, ile Tottenham potrzebuje pkt żeby zagrać w przyszłym sezonie w LM?" A ten grzecznie odpowiedział. Wyszukiwanie się w tym jakiś teorii spiskowych jest bez sensu. Jestem na 135783% przekonany że Boas nie mówi w szatni: "No panowie, potrzeba 16 pkt, dzisiaj trudny mecz ze Swansea, jak przegramy to nic się nie stanie, odbijemy se z Southampton na WHL." Musiał by być idiotą a na takiego mi nie wygląda. Nawet jeśli jakiś piłkarz przeczytał ten wywiad i tak pomyślał to w szatni szybko zostanie sprowadzony na właściwe tory 
Równie dobrze można zacytować tylko ten fragment: "Zostało 24 punkty, o które gramy", bo w końcu mózg ludzki jest selektywny, a to był początek zdania.
Powiedział, że uważa że 70 wystarczy co nie oznacza, że przestaną grać jak przeciwnik będzie deptał nam po piętach. Arsenal wtopi na pewno jakieś mecze. Po koniec sezonu liga jest jesszcze bardziej nie przywidwyalna niż na początku. Drużyny z dołu tabeli walczą o życie. Dla mnie śmieszne by było jakby Boas po trzech porażkach głosił że wygra wszystkie mecze. Chelsea i Man City są do pokonania. Everton wygrał z City w 10-tkę. Mamy tą przwagę bo nie musimy ogladać sie na wyniki innych.
patrząc na ten moment na tabelę to te 70 punktów może nie wystarczyć
Czytaj dalej