Milos Veljkovic zdobył wraz z drużyną Serbii mistrzostwo świata w kategorii wiekowej do lat 20. Młody zawodnik Tottenhamu zagrał w każdym meczu swojej drużyny w pełnym wymiarze czasowym. Co ciekawe, w każdym spotkaniu fazy pucharowej rozgrywanego na boiskach Nowej Zelandii czempionatu było to 120 minut, gdyż gracze z Bałkanów nie potrafili przejść żadnego z rywali bez konieczności przeprowadzenia dogrywki.
19-letni Veljkovic przybył na White Hart Lane w 2011 roku i rozegrał od tego czasu 2 mecze w Premier League, oba za kadencji Tima Sherwooda. Lwią część ubiegłego sezonu spędził na wypożyczeniach. Najpierw dołączył do innego Koguta, Ryana Fredericksa w Middlesbrough, gdzie jednak z jego usług korzystano nadzwyczaj oszczędnie. Później miał szanse na regularną grę w barwach Charltonu, ale dobry początek przerwała kontuzja, która wyeliminowała zawodnika z gry do końca okresu wypożyczenia.
Gratulujemy i życzymy, żeby w przyszłości Milos grał na poziomie umożliwiającym mu starty w dorosłej reprezentacji Serbii.
Veljkovic mistrzem świata U-20
25 czerwca 2015
Wduwek
1 min czytania
3 071
Dyskusja
Komentarze (5)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Może warto dać mu szansę w pucharach i zobaczyć, czy jest z niego materiał na grajka.
Nie jestem pewien czy grzanie ławy i gra w pucharach to najlepsze wyjście. Jeśli nikt go nie wypożyczy do pierwszego składu to tak, ale sam zawodnik nie ma już 18 lat i potrzebuje ogrania na wypożyczeniach. Kane był w sumie kilka razy na wypożyczeniach a teraz jest gwiazdą zespołu.
Tylko jeśli wypożyczenie to przemyślanie, w Middlesbrough najczęściej nie łapał się do 18-tki, grzanie ławy było sukcesem 
Fajne z punktu wypożyczenia czy wystawiania w pucharach jest to, że są 2 pozycje, na których może grać - na wypożyczeniu jak jest mocna konkurencja na jednej z nich to przesuwamy na drugą, w pucharach jak nie wypali na jednej to dajemy szansę na drugiej.
Fajne z punktu wypożyczenia czy wystawiania w pucharach jest to, że są 2 pozycje, na których może grać - na wypożyczeniu jak jest mocna konkurencja na jednej z nich to przesuwamy na drugą, w pucharach jak nie wypali na jednej to dajemy szansę na drugiej.
Prawda jest taka, że jak my mu nie damy szansy się pokazać, to nikt go nie wypożyczy. Skoro własny klub w niego nie uwierzy i nie da mu szansy, to trudno żeby ktoś inny to zrobił
Może ten sukces w reprezentacji rzuci na jego osobę jakieś nowe, pozytywne światło. Fajnie byłoby widzieć kolejnego młodzika w składzie. Jeszcze fajniej byłoby żeby odpalił 
Czytaj dalej