Nadszedł przez wszystkich wyczekiwany piękny słoneczny dzień, w którym to ekipa Spursmanii miała okazję po raz drugi reprezentować swój klub w woj. Małopolskim. Czternastoosobowy team pojawił się w Kalwarii Zebrzydowskiej w sobotni poranek. Śląsk w składzie : ja(Sadzik), Paweł, Martin, Marcin, Skaju, Maciek(md18) i Konrad wyrusza z Katowic o 7:50 rano(lekki poślizg zalicza skacowany Sadzik) oraz północna Polska w składzie : Yido, Jasiowaty, Gaizka, Paweł Morga(c), Klimasz, Chrześniak oraz Raku. Wszyscy meldują się na miejscu o godzinie 10 rano i zaczynamy losowanie. Trafiamy na mocno osłabiony w stosunku do tamtego roku Inter oraz Chelsea. Wydawało się, ze bez trudu awansujemy do dalszej rundy, nic bardziej mylnego. Pierwszy mecz - Chelsea. Zaliczamy piorunujący początek i po kapitalnej asyście Pawła przegrywamy 1:0. Później na boisku wiało nudą, aż do momentu, kiedy Paweł po raz kolejny popisuje się kapitalną asystą(tym razem we właściwym kierunku), na czystą pozycję wychodzi Chrześniak i jest 1:1. Druga połowa przebiega spokojnie, aż do momentu kiedy przeprowadzamy zmianę. Dosyć poważnie kontuzjowany postanawiam jednak pojawić sie na boisku, by za minutę zaliczyć gola turnieju wpakowując piłkę głową w lewe okienko bramki Skaja i przegrywamy pierwszy mecz. Warto zaznaczyć, ze absolutnie nie zasługiwaliśmy na porażkę i powinniśmy spokojnie wygrać. Nie załamywaliśmy jednak rąk i graliśmy dalej. Następnym przeciwnikiem był Inter, który w pierwszym swoim meczu zremisował z Chelsea. W tym wypadku potrzebowaliśmy zwycięstwa by grać dalej. Zaatakowaliśmy agresywnie i na efekty nie trzeba było długo czekać. Po moim podaniu Gaizka znalazł się sam na sam z bramkarzem i nie zmarnował sytuacji. Niestety nie udało nam się utrzymać do końca korzystnego rezultatu i po strzale życia z rzutu wolnego zawodnika Interu zrobiło się niespodziewanie 1:1. Ruszyliśmy do ataku i do końca walczyliśmy o drugiego gola. Wynik się jednak nie zmienił i zakończyliśmy udział w turnieju już w fazie grupowej. Pozostał spory niedosyt, bowiem jak się później okazało zwycięstwo odniosła drużyna Chelsea, której podarowaliśmy w prezencie 3 punkty...Tutaj zakończyła się piłkarska przygoda w Kalwarii i zaczęła kibicowska fiesta. Po szybkim prysznicu i obiadku ruszyliśmy w niesamowitym upale do pubu Torino by nawilżyć usta złocistym napojem. Tam pokazaliśmy jak się bawi Spursmania absolutnie dominując miejscowy pub. Niesamowita atmosfera, głośne śpiewy, litry wypitego piwka i doskwierający upał to wszystko złożyło się na gorącą atmosferę. Mnóstwo śmiesznych i pamiętnych sytuacji jak na tak krótki dzień, m. in. walka Pawła z pobliskim płotem, podróż Raka do toalety przez szafę, podkradzione krzesło postawione na samym środku miejscowego boiska, stracona ale szybko odzyskana flaga oraz wiele, wiele innych, które ciężko wymienić za pierwszym razem(czekam na komentarze). Chciałbym zatem jeszcze raz podziękować wszystkim obecnym : Paweł, Konrad, Martin, Maciek, Marcin, Skaju, Gaizka, Spurs3, Raku, Chrzesniak, Jasiowaty, Yido, Klimasz ukłony dla Was. Kto nie był niech żałuje, bo atmosfera jest po prostu nie do opisania. Pozostaje więc czekać do następnego zlotu by spotkać się w jeszcze większej liczbie.
Mam nadzieję, że ogarneliście nieskładność mojego pierwszego artykułu na Spursmanii.
Cheers !
Turniej kibiców drużyn zagranicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej, czyli wspomnień czar
14 czerwca 2010
Staszek
3 min czytania
19 577
Dyskusja
Komentarze (43)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
No nieskromnie powiem, że to moje słowa.
Naprawdę, Panowie, to co się tam działo, to była miazga! Dzięki jeszcze raz za tak zajebiście spędzony weekend! Oby za rok!
Dlaczego ja ciebie od razu Konrad podejrzewałem o to stwierdzenie?? Hm..... Ogólnie to wam zazdroszczę i się wkur.... że mi nie dane było.
co to za stado zarzynanych...kogutów?
Marcus, ale swój udział masz, tzn. Twoja koszulka;p
aapa mam nadzieje że to żart z twoim wpisem. Jesli nie to zapraszamy następnym razem Ciebie i pozostałych spursmaniaków i będziemy brzmieli lepiej. Bo jak już ktoś zauwazył filmik jest z kolejnej godziny naszych gościnnych występów w Kalwarii i stąd może wrażenie że jak poznańskie słowiki nie brzmimy 
kto to taki agresor najbardziej z prawej w białej koszulce
chodzi o filmik
ten to prawej to RAKU - dla mnie król tego krótkiego materiału filmowego!!! Mnie niestety prawie nie widac a jak widac to mozna znauwazyc ze szalik trzymam up side down
md18, spokojnie wpisujecie się w ogólnonarodową zdolność do śpiewania. to nie krytyka, bo sam lepiej nie potrafię. Byłbym kolejnym zarzynanym kogutem w tym gronie.
wierz mi aapa, ze po poludniu brzmialo to pieknie. ze zdartym gardlem po kilkugodzinnych krzykach, bo przeciez spiewy byly juz od momentu naszych meczow czyli od 10(prawie caly dzien!) to nawet krzyk brzmi jakos dziwnie nieczysto. Szczegolnie widac spadek formy przy spiewach na 2 glosy. Moze kolo z Torino nagral nasz najlepszy kawalek ?
Potwierdzam moją obecność na tym filmie w wymienionym niżej miejscu 
A no właśnie, są jakieś jeszcze filmiki? Było ich chyba więcej, nie?
Jak to gdzie ? Na "ibeju"
Sadzik ma rację. Nalezy żałować że mniej więcej z godziny 15 nie ma nagrania bo wtedy to była jazda-miazga. Cóż. Pozostaje Wam wierzyc że było lepiej lub opcja druga bardziej korzystna - musicie zacząć jezdzić razem z (smiało juz tak można powiedzieć) z ekipą wyjazdową. Emocje GWARANTOWANE 
Aaa, to jednak ibaj, nie ebaj 
do reklamy Pumy mogli was wziac
Widze, ze impreza byla konkretna 
Nie no chłopaki szacun dla was
Musiał być naprawdę fajny klimacik,zazdroszczę zazdroszczę
A co do meczyków to pewnie to był po prostu pech
Ważne żebyTottenham w przyszłym sezonie nie miał pecha i szedł na mistrza!Pozdrawiam wszystkich
P.S.Pan po prawej stronie w białej koszulce wymiata
))Widać że się umiecie bawić!Hah mam nadzieję że mnie kiedyś zechcecie zabrać ze sobą
)
P.S.Pan po prawej stronie w białej koszulce wymiata
Widzę robię furorę swoim fanatycznym zachowaniem ;D
furorę to Ty robiłeś po wyjściu z Torino 
Bylo git, jak zwykle. Przypominam jeszcze kolesia z Torino z fryzura a'la Jaromir Jagr i tekst z filmu "Kup teraz" - co tak jebie ?!, jaki rzucił maz po powrocie do domu, gdzie zona przygtowala kolacje.... Co do pecha, to rzeczywiscie go mielismy, ale jestesmy przeciez Spurs, nasi grajkowie mieli pecha przez 20 lat, wiec nasz pech to pikus, maly pikus. Zreszta i tak najwazniejszy jest ibej. Fajnie ze w sumie juz po raz 3, a nawet 4 (biorac pod uwage Anglie) udaje sie spotkac z niektorymi spursmaniakami. Mozna napisac ze wyksztalcila sie Kogucia czlowka, czy tez szumniej Kogucia elita wyjazdowa. Coys.
Najlepszy tekst to był ten, nie wiem czy mogę zacytować..."Spierdalaj dziwko, jestem żonaty!"
Tylko trzeba kontekst znać 
Chyba najwyższa pora stworzyć wieeelka księgę spursmaniackich tekstów bo co komentarz to okazuje się że coś jest najlepsze he he. No i należy podzielic wszystko na odpowiednie rozdziały. Ponizszy cytat proponuje do działu "Spursmaniacki żigolo" i w nim txty Konrada z mapą, głebią oczu itp 
Tylko wiecie chłopaki co tu jest nie tak??Ten filmik jest za ciemny!W ogóle was nie widać a szkoda
) 
Musisz droga Elu kupić sobie album Panini i zacząć zbierać naklejki z naszymi postaciami. Zamiennie z pokemonami na to samo wyjdzie ;D
O, w czipikao będziemy? Fajnie 
Nie. W enerdowskiej Hanucie jak swego czasu Ulf Kirsten und Rudi Voller 
Oczywiście, jak zwykle najgłośniejszy Raku
Btw, pozbyłeś się włosów czy ich nie widac w ciemności ?
Jo, trochę je skróciłem zgodnie z tym co powiedziałem przed meczem z MC, ale tutaj miałem też związane z tyłu, żeby było mi odrobinę chłodniej 
Obejrzałem ten film Kup Teraz. LI-PA!
Zapomniałem dodać do cyklu NAJlepsze texty.
Ale związany z tym będzie konkurs oczywiście bez nagród. Cytat z trzema alternatywnymi zakończeniami.
Chrześniak powiedział - "przyjedzie po mnie mój człowiek(czyt ziom)..." czy człowiekiem Chrześniaka był a) 50 cent, b) 2 pac ...c)dziadzia ;D
Ale związany z tym będzie konkurs oczywiście bez nagród. Cytat z trzema alternatywnymi zakończeniami.
Chrześniak powiedział - "przyjedzie po mnie mój człowiek(czyt ziom)..." czy człowiekiem Chrześniaka był a) 50 cent, b) 2 pac ...c)dziadzia ;D
Folklor
Czytaj dalej