Tottenham po pięciu kolejkach ma na koncie zaledwie 2 punkty i zajmuje 20. miejsce w tabeli z bilansem bramkowym -6. Ofensywa nie działa: Spurs trafili do siatki w lidze tylko dwa razy, a sytuacji nie poprawia brak Richarlisona w kadrze meczowej.
Dominic Solanke wciąż wygląda na zawodnika daleko od optymalnej dyspozycji po tym, jak poprzedni sezon stracił przez serię urazów. Omar Marmoush od czasu transferu z Manchesteru City nie zdobył jeszcze gola. W takiej sytuacji temat sprowadzenia doświadczonego napastnika wraca sam z siebie.
Guirassy na liście życzeń
TEAMtalk informuje, że jednym z nazwisk rozważanych przy Tottenham Hotspur Stadium jest Serhou Guirassy. Napastnik Borussii Dortmund w barwach niemieckiego klubu zdobył 64 bramki w 102 spotkaniach, a nowy sezon zaczął od czterech goli w sześciu meczach.
Według tego samego źródła zainteresowanie 30-latkiem Spurs i Chelsea wykazywały już latem. Do rywalizacji może dołączyć Arsenal, który od dłuższego czasu ceni byłego zawodnika Stuttgartu. Najdalej w rozmowach ma być jednak Manchester United, analizujący warianty w ataku przed zimowym oknem — zwłaszcza w scenariuszu, w którym Old Trafford opuści Joshua Zirkzee.
Dortmund nie chce sprzedawać, ale kontrakt tyka
Borussia nie zamierza w trakcie sezonu tracić kluczowych piłkarzy, bo wierzy w realną walkę o mistrzostwo Niemiec. Problem w tym, że na przełomie roku Guirassemu zostanie 18 miesięcy umowy na Signal Iduna Park.
Jeśli reprezentant Gwinei nie przedłuży kontraktu w najbliższych miesiącach, Dortmund stanie przed decyzją już w styczniu. Dla Tottenhamu oznaczałoby to okazję, ale też konieczność wyprzedzenia trzech rywali z Premier League.