W niedzielę o godz. 16-stej Koguty na WHL podejmują Everton. Kibice Spurs liczą na podtrzymanie dobrej passy przez drużynę Redknappa. Przypomnę, że Spurs w listopadzie rozegrali już 7 meczów, z czego 6 wygrali ! Miesiąc rozpoczęli zwycięstwem nad Liverpoolem 2:1, teraz pora zakończyć miesiąc pokonując inną drużynę z tego miasta – Everton.
W ostatniej kolejce – po słabej grze Everton poległ 0:1 w Wigan, mam nadzieję, że The Toffees nie przebudzą się na WHL. Choć trzeba uważać, gdyż mecz z Tottenhamem będzie 300 meczem Evertonu pod wodzą Davida Moyesa. Dodatkowo nie należy zapominać, że Everton wygrał 2 ostatnie mecze na Lane – 2:0 i 3:1, po cichu liczy na hat-tricka... Zwycięstwo na Lane 2 sezony temu, poprzedzone było 15-stoma nieudanymi próbami. Generalnie mamy świetny bilans z Evertonem w PL – zaledwie 4 porażki w historii Premiership. Przeciwko żadnej innej drużynie w lidze – Spurs nie zdobyli tylu punktów (62), nie odnieśli tylu zwycięstw (17) i nie strzelili tylu goli (51) co przeciwko Evertonowi. Podobnie jak Manchester City, Everton po prostu nam „leży”.
Oba kluby przegrały zaledwie po 1 meczu w ostatnich 6-ciu ligowych meczach. Jednak dużo lepiej prezentują się Spurs, którzy w tabeli „sześciu ostatnich meczów” zajmują III miejsce.
TOTTENHAM – FAKTY :
- Spurs wygrali 4 z ostatnich 6-ciu ligowych meczów, zdobyli 13 na 18 punktów.
- Spurs wygrali ostatnie 3 ligowe mecze na Lane (Bolton, Liverpool, Blackburn)
- Zwycięstwo nad Evertonem będzię 150-tym ligowym zwycięstwem w PL, w meczach na Lane.
- Co ciekawe Spurs obecnie mają 3 punkty więcej niż w analogicznym okresie w minionym sezonie.
- Spurs nie wygrali 4 kolejnych ligowych meczów na WHL od czasu passy 7 meczów pomiędzy 1.10.-26.12.2006 r.
- W tym sezonie jedynie na JJB Stadium w Wigan pada mniej goli (12) niż na Lane (13 goli, 7:6).
- Spurs strzelili 11 z 17 swoich goli w ostatnich 30 minutach meczów, a 5 z tych goli w ostatnich 5-ciu minutach.
- Everton był jednym z 6-ściu klubów, które opuściły Lane z 3 punktami w minionym sezonie.
- Ostatni ligowy mecz z Evertonem – 30.01.2008 – 0:0 – debiutowali wówczas w Spurs – Chris Gunter i Jonathan Woodagate.
EVERTON – FAKTY :
- Przed meczem z Wigan – Everton miał passę 5 meczów bez porażki (3 zwycięstwa i 2 remisy).
- Everton nie przegrał 2 kolejnych meczów od 42 meczów – kiedy to przegrali mecze z Newcastle (a) i Liverpoolem (h) – 7 i 20 października 2007 r.
- Nie strzelili gola tylko w 1 z ośmiu ostatnich meczów.
- Obecnie Everton ma 4 punkty mniej, niż rok temu, jednak jest o jedno miejsce wyżej w tabeli niż 12 miesięcy temu.
- W obecnym sezonie, na wyjazdach przegrali tylko z Arsenalem i Wigan.
- Doświadczenia z Londynu z tego sezonu – są mieszane – przegrali z Arsenalem 1-3, ale wygrali z West Ham 3-1.
SPURS – ZAWODNICY :
- Gomes jest jedynym zawodnikiem Spurs – który grał w każdym meczu ligowym w pełnym wymiarze.
- Jeśli zagra - Vedran CORLUKA, to będzie to jego 50-ty mecz w Premier League.
- Kontuzjowany Alan HUTTON obchodzi w dniu meczu swoje 24-te urodziny.
- Jeśli wyjdzie w podstawowej 11-stce Jonathan WOODGATE – to zaliczy swój 200-tny “start” w angielskiej ligowej piłce.
EVERTON – ZAWODNICY :
- Tim Howard i Phil Jagielka – to jedyni zawodnicy Evertonu, którzy grali w każdym ligowym i pucharowym meczu w pełnym wymiarze.
Spurs vs Everton
30 listopada 2008
Anel
3 min czytania
4 043
Dyskusja
Komentarze (9)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
tak jak nam zawsze Everton leżał, tak od paru spotkań nie leży nam w ogóle! trzeba coś z tym zrobić. Ja do dziś pamietam hat-trick Keano z Evertonem (4-3 ??) fajna bylaby powtórka takiego wyniku
i może hat-trick Campbella?
"W tym sezonie jedynie na JJB Stadium w Wigan pada mniej goli (12) niż na Lane (13 goli, 7:6). "
Trzeba koniecznie to poprawić
Trzeba koniecznie to poprawić
O ile dobrze pamietam ktos wspominal ze jedzie na ten mecz.Jesli jest to prawda (ja tez bede) to moze tajemniczy sie odezwie i na jakies piwko przedmeczowe sie udamy?
Grzegorz vel polespur pojechał...
No to szkoda.A moze zajrzy na spursanie...dzieki za info nie bylem sam do konca tego pewien czy ktos bedzie czy nie.
vel admin 
Ja najmilej pamiętam mecz z Evertonem podczas którego błysnął Dean Marney, a swoją pierwszą (uznaną) bramkę w naszych barwach strzelił Pedro Mendes - wygraliśmy wtedy 5-2.
Everton to solidna drużyna z nutką (Arteta) finezji.
Bardzo groźny jest Yakubu który wie jak używać swojego cielska w polu karnym. Kolejne 1-0 przyjąłbym w ciemno
Everton to solidna drużyna z nutką (Arteta) finezji.
Bardzo groźny jest Yakubu który wie jak używać swojego cielska w polu karnym. Kolejne 1-0 przyjąłbym w ciemno
wygramy,zagramy dobrze.
To będzie bitwa.Everton to waleczna i bardzo niewygodna drużyna.Będzie ciężko,Liveroolczycy grają w tym sezonie zdecydowanie lepiej na wyjazdach niż u siebie.Stawiam 3:2 dla Tottenhamu.
Czytaj dalej