W niedzielę o godz. 15-stej Spurs zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą. W tej chwili AV jest na XV pozycji (37 pkt.) i jest zagrożona spadkiem, ma zaledwie 3 punkty przewagi nad spadkowiczem Boltonem. Gdyby manager Alex McLeish spadł z The Villians – byłby najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Birmingham, bowiem w ubiegłym sezonie spadł z PL z … FC Birmingham.
Ostatnie 6 ligowych meczów AV to zaledwie 4 punkty (4 remisy i 2 porażki), Spurs zdobyli w tym czasie ponad 2 razy więcej punktów – 10 pkt. Villa to mistrzowie remisów – w obecnym sezonie zremisowali aż 16 razy.
Nadchodzący mecz będzie bardzo ciekawy – ze względu na występ zawodników mających za sobą grę w obu drużynach. Brad Friedel w minionym sezonie z powodzeniem bronił bramki AV, z kolei Alan Hutton grał na prawej obronie w Spurs. Kilka sezonów temu pozbyto się z Lane – Darrena Benta do Sunderlandu (obecnie w AV – długoterminowa kontuzja), uznając że jest za słaby na Spurs. W kadrze AV – jest także Jermaine Jenas – jest on jednak tylko wypożyczony do Birmingham, na dodatek ma kontuzję.
W obecnym sezonie – Spurs na WHL gładko pokonali Villę – 2:0 po golach Adebayora.
Spurs w ubiegłym sezonie dwukrotnie po 2:1 wygrali z AV – bohaterem tych meczów był Van der Vaart – zdobywca wszystkich 4 goli ! (ostatnio jest w świetnej formie i mam nadzieję, że zdobędzie swoją 5-tą bramkę w meczach vs AV).
Dwa sezony temu dwukrotnie remisowaliśmy z AV, na wyjeździe 1:1 (gol Dawsona) - byliśmy drużyną lepszą. Jechaliśmy wówczas na Villa Park opromienieni pogromem Wigan 9:1. Na Lane w lutym br. padł remis 0:0, znowu byliśmy znacznie lepsi, świetnie jednak zagrał Friedel w bramce Villi i zdobyliśmy tylko 1 punkt.
W sezonie 2008/09 w pierwszej rundzie, w zaledwie 2 meczu na Lane – przegraliśmy 1:2 (debiutowali w tym meczu : Pawluczenko i Corluka). Ta porażka oznaczała, że w pierwszych 4 meczach tamtego sezonu zdobyliśmy zaledwie 1 punkt, co oznaczało najgorszy start w lidze od 1974 roku, kiedy to utrzymaliśmy się w lidze, zdobywając zaledwie punkt więcej od spadkowiczów. Rewanż był super udany – zwycięstwo 2:1 – po chyba najlepszym naszym wyjazdowym meczu od lat. W pamięci zapisało mi się spotkanie Spurs-AV z 01.10.2007 roku. Wówczas to Koguty na Lane po niesamowitym meczy zremisowały z Villians ... 4 : 4, przegrywając już 1:4. Na szczęście udało nam się wyrównać w tym szczególnym dla klubu meczu – szczególnym, bowiem był to mecz z okazji 125-lecia Spurs. Koguty zagrały wówczas po raz jedyny w specjalnym fasonie koszulek, nawiązującym do początków Spurs (biało-niebieskie). Drużynę prowadził jeszcze Martin Jol, a gola na wagę remisu zdobył w 92 minucie – Y. Kaboul.
W rewanżu już pod wodzą – J. Ramosa – 01.01.2008 r. – przegraliśmy w Birmingham 1:2, gola zdobył, kolejny syn marnotrawny – J. Defoe, dla którego był to ostatni gol zdobyty w Tottenhamie, przed odejściem do Portsmouth.
W sezonie 2006/07- na WHL wygraliśmy 2:1 – dwa gole Defoe (jego drugi gol był jego 50-tą bramką w Spurs : 105/35 liga, 5/4 FA CUP, 9/9 P.LIGI, 3/2 P.UEFA). Wcześniej 15.10.2006 roku na Villa Park zremisowaliśmy 1:1, gole zdobywali tylko zawodnicy Villi. Dla nas gola samobójczego strzelił Angel, co ciekawe ten sam zawodnik 2 minuty wcześniej nie wykorzystał karnego !!! Za faul „z kapelusza” z boiska wyleciał wówczas Davenport, później FA anulowała tą karę. Zresztą mecze na Villa Park zawsze bywały szczególne, 3 lata temu również padł remis 1:1, z tymże to Koguty – w osobie Defoe – nie wykorzystały karnego. Mecz ten zapisał się w historii Tottenhamu i pozostanie tam po wsze czasy. Drobny udział w tworzeniu tej historii zapisał Grzegorz Rasiak, czym na stałe wpisał się w historię Spurs, choć kariery na Lane nie zrobił. Po raz pierwszy wówczas w historii w wyjściowej jedenastce Spurs wybiegło 11-stu reprezentantów swoich krajów (chodzi o zawodników, którzy grali w I reprezentacjach swoich krajów) !!! Przypominam skład z tego historycznego wydarzenia : Robinson (Anglia), Stalteri (Kanada), Lee (Korea Płd.), Gardner, King (obaj Anglia), Tainio (Finlandia), Carrick, Jenas (obaj Anglia), Reid (Irlandia), Defoe (Anglia), Rasiak (Polska).
Wcześniej w XI’1967 roku w drużynie Spurs było 10-ciu takich zawodników, w meczach przeciwko Liverpool’owi i Chelsea. Miesiąc później Cyril Knowles rozegrał swój pierwszy mecz w reprezentacji Anglii, jednak było to o miesiąc za późno.
Łącznie 11-stu zawodników, reprezentantów swoich krajów zagrało w Tottenhamie przeciwko Chelsea w IV’1998 r. i przeciwko Southamptonowi miesiąc później, kiedy to 8 reprezentantów wybiegało w podstawowym składzie, a 3 wchodziło z ławki.
12-stu zawodników-reprezentantów po raz pierwszy wystąpiło przeciwko West Ham na otwarcie sezonu 1999-2000 (dziewięciu w wyjściowej 11-stce). Wreszcie 13-stu reprezentantów, pojawiło się w Spurs na Lane przeciwko Leeds 24.11.2002 r. Jedynie Dean Richards, grający 90 minut nie był reprezentantem.
AV zremisowała swój ostatni ligowy mecz z WBA 0:0 na wyjeździe. Skład AV : Given – Hutton, Dunne, Cuellar, Warnock, Lichaj, N’Zogbia (Gardner), Herd, Clark (Carruthers), Heskey , Agbonlahor.
W czerwcu 2011 managera Gerarda Houlliera zastąpił … trener spadkowicza Birmingham City – Alex McLeish. W kadrze Villians też nastąpiły znaczące zmiany : z zawodników – ubyły gwiazdy : A. Young do MU (16 mln.f.), S. Downing do Liverpool’u (20 mln.f !?), B. Friedel do Spurs, Reo-Cocker’owi, Piresowi i Carew skończyły się kontrakty. Zyski były na pewno mniejsze – poza Huttonem do AV trafili : bramkarz S. Given z MC i francuski napastnik z Wigan – Charles N’Zogbia (10 mln.f.) Jego transfer wzmocnił atak AV – gdzie występuje 2 reprezentantów Anglii : Bent i Agbonlahor.
Spurs v Aston Villa bilans :
156 mecze– 64 zwy – 35 rem – 57 por, bramki 248:226
Rozbicie na rozgrywki :
Premier League :
Mecze zwy rem por bramki
Home 20 9 7 4 30:22
Away 19 3 7 9 16:25
Total 39 12 14 13 46:47
First Division :
Mecze zwy rem por bramki
Home 48 26 6 16 102:77
Away 48 17 11 20 73:80
Total 96 43 17 36 175:157
Second Division :
Mecze zwy rem por bramki
Home 2 1 1 0 4:3
Away 2 1 0 1 1:3
Total 4 2 1 1 5:6
FA Cup :
Mecze zwy rem por bramki
Home 8 4 0 4 9:8
Away 2 1 1 0 2:0
Total 10 5 1 4 11:8
League Cup :
Mecze zwy rem por bramki
Home 1 0 0 1 1:2
Away 2 1 0 1 5:3
Neutral 1 1 0 0 2:0
Total 4 1 0 1 8:5
FA Charity Shield :
Mecze zwy rem por bramki
Neutral 1 0 1 0 2:2
Total 1 0 1 0 2:2
Spurs v Aston Villa - FAKTY :
- najwyższe zwycięstwo home = 6 - 2 (29.03.1958 i 24.09.1960), 5 - 1 (01.05.2005), 4 - 0 (21.11.1964)
- najwyższe zwycięstwo away = 5 - 1 (17.02.1934)
- najwyższa porażka home = 1 - 4 (23.08.1978)
- najwyższa porażka away = 0 - 4 (25.02.1911 i 30.10.1982), 1 - 5 (02.02.1946)
Największa liczba goli w 1 meczu = 10 - 5-5 (19.03.1966)
Najwięcej goli dla Spurs w 1 meczu vs AV : 4 - Bobby Smith (29.03.1958)
Hat-trick dla Spurs vs Aston Villa : Martin Chivers (02.09.1968) i Clive Allen (23.08.1986)
Najlepsi strzelcy Tottenhamu przeciwko Aston Villa :
11 - Bobby Smith
8 - Greaves, Falco
6 - Cliff Jones, Dyson
5 - Duquemin, Chivers, Clive Allen, samob.gol
4 - Bliss, Bennett, Seed, Baily, Medwin, Hoddle, VAN DER VAART
3 - R Steel, Middlemass, Cantrell, Dimmock, Osbourne, McClellan, Stokes, White, Robertson, Ferdinand, Keane, DEFOE
2 - Humphreys, Walden, Elkes, Lindsay, Hunt, McCormick, Morrison, Jinks, Medley, Walters, Harmer, Norman, Gilzean, Mullery, England, Chris Jones, Crooks, Mabbutt, Hodge, Ardiles, Waddle, Paul Allen, Lineker, Vega, Fox, Sherwood, Sheringham, Kanoute. Bent, ADEBAYOR.
1 - Copeland, Woodward, Minter, Banks, Clay, Handley, Lane, Grimsdell, W Evans, O'Callaghan, Howe, Meads, Miller, Meek, GW Hall, Burgess, Whitchurch, Murphy, Ramsey, Dicker, Dowsett, Clarke, Brooks, Robb, Leslie Allen, Mackay Blanchflower, Possee, Mullery, Saul, Lawrence Brown, Pratt, Robinson, Duncan, Perryman, McAllister, Gerry Armstrong, P Taylor, Archibald, Villa, Roberts, Cheidozie, Claesen, Fenwick, M Thomas, Caskey, Rosenthal, Klinsmann, Nielsen, Calderwood, Anderton, Chris Armstrong, Iversen, Redknapp, Ricketts, Reid, Kelly, Berbatov, Chimbonda, KABOUL, KING, JENAS, DAWSON
Transfery Aston Villa – Tottenham :
- Steve HODGE XII’1986 - 650,000 f
- Gordon SMITH VIII’1976 - 150,000 f
- Danny BLANCHFLOWER XII’1954 - 30,000 f
- Ernest PHYPERS VI’1934
- Billy COOK VI’1929
- Cyril SPIERS XII’1927
- Frank WILSON III’1897
- BRAD FRIEDEL – VII’2011 – free
Transfery Tottenham – Aston Villa :
- Oyvind LEONHARDSEN VIII’2002 za darmo
- Colin CALDERWOOD III’1999 - 225,000 f
- David GINOLA VII’2000 - 3,000,000 f.
- Wayne ROUTLEDGE I’2008 – 1,500.000 f.
- Alan HUTTON – VIII’2011
Debiuty w Spurs vs Aston Villa (m.in.) :
- Richard Gough - 23.08.1986
- Mitchell Thomas - 23.08.1986
- Pat Van Den Hauwe - 09.09.1989
- Gustavo Poyet - 18.08.2001
- Goran Bunjevcevic - 18.08.2001
- Christian Ziege - 18.08.2001
- Milenko Acimovic - 24.08.2002
- Calum Davenport - 22.11.2004
- Radek Cerny - 01.05.2005
- Roman Pawluczenko – 15.09.2008
- VEDRAN CORLUKA – 15.09.2008
- SANDRO – 02.10.2010
Ostatni mecz dla Spurs vs Aston Villi (m.in.) :
- Les Allen - 03.04.1965
- Ian Moores - 23.08.1978
- Gordon Smith - 05.09.1981
- Stuart Nethercott - 19.04.1997
- Dean Richards - 02.05.2004
Pierwszy gol dla Spurs vs Aston Villi :
- Jimmy Cantrell - 26.10.1912
- Les Dicker - 22.11.1952
- Dickie Dowsett - 21.08.1954
- Derek Possee - 25.01.1964
- Mike England - 04.03.1967
- Martin Robinson - 13.03.1976
- Allan Nielsen - 12.10.1996
- Ramon Vega - 19.04.1997
- Jamie Redknapp - 24.08.2002
- Andy Reid - 01.05.2005
Ostatni gol dla Spurs vs Aston Villi :
- Arthur Grimsdell - 24.03.1928
- Tom Meads - 06.01.1934
- Les Bennett - 21.08.1954
- Dickie Dowsett - 21.08.1954
- Harry Clarke - 26.11.1955
- Maurice Norman - 25.09.1965
- Laurie Brown -19.03.1966
- Mark Falco - 03.05.1986
- Ossie Ardiles - 28.10.1987
- Rohan Ricketts – 23.11.2003
Kamienie milowe :
- 29.12.2000 - Ian Walker rozgrywa swój 250-ty mecz w Premiership w Spurs.
- 19.04.2001 - Les Ferdinand strzela swojego 150-tego gola w ligowej karierze. Ten gol był również 500-tnym golem Spurs w Premiership.
- 24.08.2002 – 200 ligowy mecz w Spurs – Sheringhama.
- 18.01.2003 – pierwsze zwycięstwo Spurs na Villa Park w Premier League
- 02.05.2004 – ten wynik zapewniał Spurs utrzymanie w Premiership, pomimo porażki 0:1.
- 01.05.2005 – 50-ty start Frederica Kanoute w barwach Spurs. Było to również 50-te zwycięstwo nad AV w lidze, a gol Kinga był 200 strzelonym Villans w lidze.
- 17.09.2005 – w wyjściowej 11-stce Spurs po raz pierwszy w historii 11-stu reprezentantów swoich krajów. Paul Robinson notuje swój 50-ty występ w Tottenhamie .
- 21.01.2006 – był to 50-ty mecz Spurs w lidze pod wodzą JOLA, 50-ty mecz w lidze w barwach Spurs – M.Browna.
- 15.10.2006 – 200-tny ligowy mecz Zokory w karierze (126 -Genk, 66-St.Etienne, 8-Spurs)
- 26.12.2006 – 50-ty gol Defoe w barwach Spurs.
- 01.10.2007 - mecz z okazji 125-lecia Spurs, do przerwy 1:3..., był to 50-ty mecz Malbranque'a w Spurs / 7 goli, Koguty straciły w tym meczu swojego 800 gola w PL, gol na 1:2 Laursena
- 01.01.2008 - w tym meczu Spurs stracili swojego 100 gola w historii meczów ligowych vs AV na wyjeździe (65 meczów bramki 84:100
- 15.09.2008 - gol Reo-Cokera był 100 straconym przez Spurs w historii meczów ligowych vs AV na Lane i zarazem 200 straconym w historii meczów ligowych vs AV - 213:201, wreszcie wskutek tej porażki Spurs w 4 pierwszych meczach zdobyli zaledwie 1 punkt - co oznaczało najgorszy start w lidze od 1974 r.
- 15.03.2009 - po raz 50-ty w lidze angielskiej wystąpił Wilson Palacios (7 Birmingham, 37 Wigan, 6 Spurs)
- 28.11.2009 - Jermain Defoe - w meczu vs AV rozegrał swój 200-tny mecz w barwach Spurs. Osiągnął to podczas 2 pobytów na Lane, licząc od debiutu 07.02.2004 r.
- 02.10.2010 - 50-ty mecz w lidze Pawluczenki w Spurs / 11 goli
- 26.12.2010 – Van der Vaart strzelił swojego 100 gola w meczu ligowym w karierze : Ajax -118/52, HSV 74/29, Real 58/11, Spurs 12/8.
SPURS vs AV – KONEKSJE :
- Oyvind Leonhardsen – zaczynał karierę w Anglii w Wimbledonie, skąd trafił do Liverpoolu i w końcu do Spurs w 1999 r. Rozegrał dla nas 72 mecze / 11 goli, zanim norweski skrzydłowy przeniósł się do AV w VIII’2002.
- Christian Ziege – lewonożny obrońca debiutował w Spurs przeciwko AV w VIII’2001. W 55-ciu meczach dla nas strzelił 10 goli, w tym pamiętny gol z wolnego vs Arsenalowi w XII’2002.
- Mike England – swojego 1 gola dla Spurs strzelił przeciwko AV w III’1967. W Spurs grał w latach 1966-1975 i rozegrał aż 397 meczów. Jest jedną z klubowych legend, strzelił dla nas 19 goli, zdobył ze Spurs FA CUP’67 i UEFA CUP’72.
SPURS vs AV – CIEKAWOSTKI :
- Pamiętny, dramatyczny mecz z X’2007 roku – kiedy to Spurs z 1:4 wyciągnęli na 4:4 nie był w historii pojedynków tych drużyn, najbardziej spektakularnym „powrotem”. W marcu 1966 Spurs po golach : Browna, Robertsona, Greavesa, Saula i Gilzeana prowadzili 5:1 ... by zremisować na Lane 5:5.
- Do AV należy rekord strzelonych goli w najwyższej klasie rozgrywkowej. W sezonie 1930-31 strzelili 128 goli. Środkowy napastnik Tom „Pongo” Waring strzelił 49 goli (rekord klubowy), a podczas swojego pobytu na Villa Park – w ciągu 7 sezonów ustrzelił 10 hat-tricków.
SPURS vs ASTON VILLA
15 maja 2012
Anel
11 min czytania
16 307
Dyskusja
Komentarze (55)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Pięknie* Nie mam nic przeciwko temu, żeby Newcastle wygrało z City, pod warunkiem, że my wygramy z AC jak i również, jeśli Arsenal zajmie 5 miejsce na koniec sezonu 
Villa nie ma większych szans. Spójrzcie na ich formę u siebie - w ostatnich pięciu meczach na Villa Park wygrali tylko raz i to było jeszcze w marcu minimalne zwycięstwo 1:0 z Fulham. Ostatnio dali sobie wklepać u siebie Boltonowi. Jeszcze jak varba napisał trzech piłkarzy popatrzy sobie na mecz z trybun.
Panowie, jest dobrze, ale jeszcze się przesadnie nie cieszmy. Pamiętajcie, to jest Tottenham.
Hehe, w końcu sędzia nam pomógł. Nie wiem jakim cudem nie podyktował karnego za faul na RvP, jedynym wyjaśnieniem może być to że chyba nas lubi
Z AV powinno pójść gładko, z Fulham pewnie będzie ciężej ale gramy to u siebie więc 3 punkty są na wyciągnięcie ręki!
Tak tylko sędzia w pierwszej połowie okradł Kanarki z dwóch karnych więc pewnie obejrzał sobie powtórki w przerwie i skoro tam nie dał, to chciał być konsekwentny. Dla mnie to byłby wał jakby dał tego karnego.
W snach tego nie oczekiwałem!
Fantastyczna postawa Norwich - varba, o ile dobrze pamiętam Ty mieszkasz w East Anglia - dobra robota!
Proszę Państwa - w tym momencie 6 punktów nie tylko dają nam pewną ligę mistrzów (bez eliminacji!), ale też oznacza, że skończymy sezon jako najlepsza drużyna w Londynie, nad Arsenalem, o Chelsea nie wspominając!
A jeśli Newcastle sprawi jutro niespodziankę w meczu z City (chciałbym, bo ewentualne mistrzostwo nuworyszy z City, kupione pieniędzmi szejków obrzydza mnie) i wygra (jak również pokona Everton), wtedy Arsenal spada na miejsce piąte, Chelsea przegrywa finał ligi mistrzów i jesteśmy jedyną londyńską ekipą w Champions League
Ale nie bądźmy zachłanni, wystarczą dwa zwycięstwa i trzecie miejsce, a co będzie za nami - who cares? 
canal + gol powtórka meczu arsenal -norwich 
Widzę, że zapanowała hurraeuforia. Nie zapominajcie komu kibicujemy. HArry proszę Cię wytłumacz wybrańcom, że jesteśmy na ostatniej prostej, pozostało tylko wygrać dwa mecze i nie jest to mission imposible, że trzeba tylko spiąć dupska i zabiegać ich na śmierć; a potem już tylko słońce, plaża, dziewczynki i wszystko, co tylko każdy lubi.
Nie powiedziałbym hurra optymizm, raczej radość z tego że mamy teraz realne szanse na ligę mistrzów, wszystko we własnych rękach, chyba jest z czego się cieszyć. Oczywiście pamiętamy że nasza drużyna potrafi zawodzić w meczach o stawkę, ale Aston Villa zawodzi częściej i to daje nam realne szanse. Nie gramy ani z Chelsea ani z Man City o ligę mistrzów tylko z Villa, drużyna jak najbardziej do pokonania, ale nikt nie przypisał nam tych punktów. Z Fulham też nie będzie łatwo Demspey, Dembele, Ruiz potrafią zagrać świetną piłkę, ale mamy atut własnego boiska na którym raczej gramy dobrze, a Fulham gra o pietruszkę. Halabala w Norwich jestem bardzo często i często przechodzę obok Carrow Road, więc Kanarki są mi dość bliskie, zawsze im kibicuje kiedy nie grają z nami. Poza tym Chris Martin (wypożyczony do Crystal Palace) mieszkał niedaleko mnie, kiedyś często widziałem go w osiedlowym sklepie
WItam. Niestety mój dzisiejszy dzień nie był zbyt udany, bardzo rzadko się śmiałem. Dlatego też chciałbym na koniec tego dnia poprawić sobie humor. A nic tak nie cieszy Spursa jak błąd Szczęsnego! Ma ktoś link ?? 
http://meczyki.pl/skroty/15693/arsenal_norwich_33.html
miłego seansu
miłego seansu
Poezja
. Dzięki przyjacielu. Od razu nastrój poszedł w górę 
ale no kurde!Dlaczego C+ nie transmituje jutrzejszego meczu?
Bo City gra z Newcastle w tym czasie
Stoimy przed wielką szansą. Villa jest jak pies z podkulonym ogonem i wybitymi kłami, tyle że to ciągle pole rywala. Wszystko wydaje się układać pod nas, nie spieprzmy tego!
COYS!
COYS!
Oglądałem wczoraj końcówkę meczu Arsenalu. Zjadłem tyle nerwów jabym widzial Tott walczacy o jakieś trofeum... Teraz jeśli nie wygramy z AV to będzie "... aż mi się nie chce myśleć co by było...... Baro i Gaizka dzieki za sms-y
nie wierze kurwa
Spoko jest jeszcze dużo czasu na strzelanie, choć zaraz chyba zeżrę wszystkie paznokcie...
Dla mnie to jest niepojęte: przecież nasi nie sprawiają nawet wrażenia, jakby grali o trzecie miejsce.
Już po meczu panowie...
dobrze że City dupy nie daje
gramy do końca
Bezmyślność tego zagrania przeszła wszelkie granice.Mam nadzieję,że wszystko z Huttonem będzie ok.
Definitywnie zabrakło szczęścia, bo mogliśmy to wygrać nawet w dziesiątke.
Oficjalnie: Redknapp to najsłabszy trener w Premiership.
brak słów KURWA JEGO MAĆ
Jak mozna grac 12-13 zawodnikami caly sezon, i do tego w takim meczu gdzie 40 minut gramy w 10 nie dac szansy chocby Defoe???
Redknapp to najslabszy punkt naszej druzyny od poczatku tej rundy!!!!
Redknapp to najslabszy punkt naszej druzyny od poczatku tej rundy!!!!
Redknapp taktyczny geniusz, wpuścił Parkera w końcówce, który nigdy nie strzelił gola. Wiedziałem że ta głupia bramka będzie nas kosztować. Villa grała piach a my daliśmy im gola za darmo. Typical Spurs, trochę presji i już nie grają tego co zawsze, błędne decyzje w ataku każdy próbuje coś na własną rękę.
trochę ochłonąłem ,i tak sobie myślę ,że przynajmniej serca nam nie zabrakło w tym meczu ... dla tych ,którzy narzekają ,to powiem tak : pograjcie sobie w 10 przeciwko 11 to wtedy może docenicie to co nasi dziś zagrali ... oczywiście decyzje w ataku to już zupełnie inny temat , no i decyzje Redknappa również ... poza tym ta czerwona kartka wg mnie niesłuszna,,,
NADZIEJA UMIERA OSTATNIA...
Czytaj dalej