Son Hueng-Min opuści początek sezonu na rzecz azjatyckiego turnieju, w którym będzie reprezentował swoją ojczyznę.
Prawo obowiązujące w Korei Południowej nakazuje każdemu mężczyźnie odbycie 21-miesięcznej służby wojskowej przed ukończeniem 28. roku życia. Istnieją jednak odstępstwa od tych zobowiązań, z których chce skorzystać kluczowy piłkarz Tottenhamu. Z obowiązku odbycia służby mogą być zwolnieni sportowcy, którzy znacząco przyczynili się dla swojego kraju, dlatego też Son chce pomóc drużynie w wygraniu turnieju.
Asian Games ma rozegrać się między 10 sierpnia a 1 września co wiąże się z koniecznością opuszczenia kilku spotkać na początku nowych rozgrywek Premier League przez koreańczyka.
Rozgrywki te nie podlegają patronatowi FIFA, i klub nie ma obowiązku oddelegowania swojego piłkarza na turniej, jednakże władze Tottenhamu postanowiły wyrazić zgodę na wyjazd zawodnika, by ten mógł powalczyć o zwolnienie z obowiązku odbycia służby wojskowej, co tym samym umożliwi piłkarzowi rozwój kariery w normalnym rytmie w klubie. Son nie kryje swojego smutku, tłumaczy, że to ciężka chwila dla niego, że chciałby pomóc drużynie dobrze wejść w nowy sezon.
- Jest mi bardzo przykro opuszczać klub i kolegów w tak ważnej części sezonu - powiedział Son.
- Ten turniej to wielkie wyzwanie, tu chodzi o coś więcej niż medal czy uwielbienie kibiców. musimy dać z siebie wszystko, by móc marzyć o końcowym zwycięstwie. Czekają mnie trudne mecze dla mojego kraju. Wiem, że to powinno być równie ważne jak reprezentowanie klubu , ale mimo wszystko nie czuje się z tym komfortowo.
Jadę tam bo to konieczne - zakończył Son.
Son opuści początek sezonu - Ojczyzna wzywa
1 sierpnia 2018
Pep
2 min czytania
4 345
Tagi
#son heung-min
Dyskusja
Komentarze (3)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Decyzja o wyjeździe jak najbardziej słuszna. Zakładając, że zostanie do końca turnieju, przegapi 3, może 4 mecze. W tym tylko jeden naprawdę trudny (Man Utd). A ugrać na tym turnieju może naprawdę wiele.
Pep
1 sierpnia 2018, 14:08
Dokładnie tak. Forma Lucasa napawa optymizmem, liczę, że godnie go zastąpi. Martwi mnie trochę Lamela, w ostatnich dwóch meczach nie znalazł się nawet na ławcę, żeby się jeszcze nie okazało, że także jego zabraknie na start sezonu...
Oby Son z reprezentacją wygrał ten turniej ,wtedy jest praktycznie pewne że powołanie do wojska go ominie .
Czytaj dalej