Brazylijczyk Sandro w piątkowy wieczór przeszedł operację lewego kolana. Decyzję o zabiegu podjął sztab niezależnych specjalistów, którzy przyglądali się stanowi zdrowia zawodnika Tottenhamu.
Sandro był zmuszony opuścić w tym tygodniu zgrupowanie kadry narodowej i wrócić do Anglii, bo odczuwał ból w kolanie. Badania wykazały, że brazylijski pomocnik ma naruszoną łękotkę oraz delikatny uraz mięśni łydki.
Według najnowszych doniesień Sandro na boisko wróci dopiero za trzy miesiące. Tyle bowiem będzie przebiegać rehabilitacja po operacji, jaką Brazylijczyk przeszedł.
Sandro wypada ze składu na trzy miesiące!
15 lipca 2011
halabala
1 min czytania
6 847
Dyskusja
Komentarze (29)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
No i w pizdu, i wylądował, i cały misterny plan też w pizdu...
Znając życie i medyków Tottenhamu, przedłuży się do pięciu miesięcy.
Oby tylko Huddlestone teraz się nie sypnął, bo obudzimy się z ręką w nocniku, z Palaciosem lub Jenasem na środku. Bo jak to napisał Zoolander wątpię by skończyło się tylko na tych trzech miesiącach.
no i się zesrało - to na Boxing DAY BĘDZIE JAK ZNALAZŁ.....................................
młody i silny facet, we wrześniu już będzie kopał, zobaczycie
żebyśmy tylko we wrześniu nie okupowali strefy spadkowej
.
trochę dramat w tym momencie, bardzo chciałem go zobaczyć od początku w nowym sezonie, bo wszyscy się podniecaliśmy pod koniec ostatniego, a tu takie coś. wypada:/.
oby powrócił z tej kontuzji, i żeby nie zaraził się od kinga, jak już ktoś pisał:/
trochę dramat w tym momencie, bardzo chciałem go zobaczyć od początku w nowym sezonie, bo wszyscy się podniecaliśmy pod koniec ostatniego, a tu takie coś. wypada:/.
oby powrócił z tej kontuzji, i żeby nie zaraził się od kinga, jak już ktoś pisał:/
czyli będziemy trzymać wilsona? strasznie marny news, moż jakiś transfer nam to złagodzi. taa....
No to teraz Harry ma pretekst żeby wyciągnąć Diarre z Realu!
To troche przypomina sytucje z Tomem w zeszlym roku, eh pachnie mi tu Scottem.
Uuuuuu , bardzo nie dobrze . Sandro ostatnio był w najlepszej dyspozycji z pośród naszych defensywnych pomocników . Szkoda , no cóż trzeba grać z Big Tomem .
STARTING XI - Cudicini; Hutton, Bassong, Dawson, Assou-Ekotto; Bentley, Jenas, Huddlestone, Kranjcar; Keane, Defoe. Skład na mecz przeciwko Kaizer Chiefs.
Nie nazywaj tej zbieraniny piłkarzy składem ;D
No właśnie. Połowy tego składu bym się pozbył 
DLaczego chwasty typu Keane, Hutton albo Bassong na zgrupowania jada, podczas gdy najzdolniejsza mlodziez jest olewana juz ktorys raz z rzedu?
Pierwsze wrażenie: nowe koszulki prezentują się zajebiście!
Zgadzam się z rakiem co do koszulek!
Pytanie tylko jak będą się prezentowały z napisem na ligę?
Pewnie gorzej, ale na szczęście gramy w LE ;D
Wuwuzele...
miałem cichą nadzieję, że nie usłyszę już nigdy tego "instrumentu". gdyby kaizer chiefs nie mieli czarnoskórego odpowiednika keana, to już byśmy dostawali dwa w plecy.
adipetre, jeżeli myślisz teraz o Walkerze i Rosie, to mają jeszcze urlopy.
Czemu Redknappa nie ma na meczu?
Też mnie to zaczęło zastanawiać. Może z Modriciem sobie gada? 
został na rozprawe dotycząca tych podatkow. Co do meczu, to jak patrze na Pava to mi sie płakać chce :/ ja dziekuje!
No i przegraliśmy! Jedyny zawodnik który coś grał to Bale, reszta przeszła obok meczu. Ustawienie z kosmosu ale wiadomo to mecz towarzyski! Happy birthday Bale!
Zoolander, mialem na mysli bardziej Townsenda, Bostocka albo Harry'ego Kane'a.
Cała trójka jest w Portugalii. Wczoraj grali mecz z Nottingham. Kane walnął nawet dwie bramki 
a nawet, niestety gorzej - ma dopiero zacząc full training za 3 miechy :/
Tragedia
. Może w takim wypadku ponownie zainteresujemy się Lassem Diarrą?
szkoda chłopaka, ja go lubię, ale 3 miesiące to nie wieczność.
Czytaj dalej