Rio Ferdinand, który dochodzi do zdrowia po kontuzji, prawdopodobnie zagra 12 września przeciwko Spurs. Obrońca doznał urazu na treningu, tuż przed meczem z Birmingham City.
Wszystko wskazuje na to, że reprezentant Anglii nie zostanie powołany na pojedynek przeciwko Chorwacji 9 września w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Świata, by trzy dni później wybiec na White Hart Lane.
- Wracam do zdrowia, będę gotowy wcześniej, niż przewidywano. Od kilku dni ciężko trenuję. Nie jestem tam gdzie chciałbym być - oczywiście na boisku, wciągu kilku tygodni znów zagram.
Rio prawdopodobnie będzie gotowy na Tottenham
25 sierpnia 2009
Spursmania
1 min czytania
3 602
Dyskusja
Komentarze (6)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Przecież do meczu jeszcze 3 tygodnie... kto wie co się w tym czasie stanie, może jego siostra też ma chłopaka z kryminału...
Nawet jesli wroci, to do osiagniecia pelni formy bedzie trzeba troche poczekac.
gazika----żart nie na miejscu........ a ma on siostrę??
muły to jest chyba jedyny klub którego szczerze nienawidze w premiership
A ja będę miał rozdarte serce podczas tego meczu.
zgadzam się w pełni z Zoolanderem . Po kontuzji forma nie przychodzi od tak sobie
Czytaj dalej