Menedżer Tottenhamu Harry Redknapp wypowiedział się na temat kontuzji naszego bramkarza Heurelho Gomesa i stwierdził, że będzie on w pełni sił na najbliższe spotkanie z Fulham.
Gomes w trakcie wczorajszego spotkania został kopnięty w twarz przez obrońcę Liverpoolu Philippa Degena i na pierwszy rzut oka kontuzja, którą odniósł Brazylijczyk wyglądała groźnie. Założono mu nawet na chwilę maskę tlenową.
"Gomes będzie gotowy na spotkanie z Fulham." - powiedział Redknapp
"Bramkarze zawsze będą mieć kontuzje. Widziałem już takie nieraz, nawet gorsze. Bramkarze rzucają się pod nogi zawodników i dlatego czasami łapią kontuzje. To jest jak cios w twarz - nie takie straszne"
Redknapp o kontuzji Gomesa
14 listopada 2008
gaizka
1 min czytania
17 626
Dyskusja
Komentarze (4)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Najlepsza była wczorajsza wypowiedż Harry'ego tuż po meczu. Dzienikarz spytał HR co z Gomesem a HR powiedział: Wszystko jest OK. Siedzi teraz w szatni z chłopakami i wybiera sie na chińszczyznę (w znaczeniu chińskie jedzenie). I jak tu nie kochac HR?
Jak Ćorluke znieśli w meczu ze Stoke to wyraxnie gra lepiej. Może Gomesowi też pomoże 
warto też dodać że Redknapp powiedział dziennikarzom że skoro Tottenham jest teraz na fali to powinien zrezygnowac, bo więcej juz z nami nie osiągnie hahaha 
Co tu nie mowic Harry miesiac miodowy ma naprawde miodowy.Najlepszy start ze wszystkich trenerow jakich mielismy od 110 lat(a mielismy ich kilku).Jesli chodzi o Gomesa to niech on lepiej wraca na biosko w najblizszym meczu Fulham.Jesli nie to moze stac sie klebkiem nerwow jak Robinson( ktorego ciagle mi szkoda).Musi grac bo nie wierze zeby nagle stal sie slabym bramkarzem.
Czytaj dalej