Były zespół naszego managera Harrego Redknappa stanie nam na drodze w półfinale Pucharu Anglii. Jeśli przebrniemy przeszkodę pod nazwą Fulham, spotkamy się z Portsmouth FC. Szczęśliwa ręka Davida Ginoli uchroniła nas przed potyczką z Chelsea lub Aston Villa, które to zmierzą się w bezpośrednim pojedynku.
Portsmouth czeka w półfinale
13 marca 2010
tuczi
1 min czytania
4 584
Dyskusja
Komentarze (18)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
ładnie - trzeba tylko wygrać u siebie z Fulham...
kapitalnie 
Czyli droga do finalu na Wembley nie jest taka trudna.Powodzenia Spurs
Półfinał jest już na Wembley?
Rzeczywiście, droga na Wembley jest wyjątkowo łatwa. Koniecznie trzeba wykorzystać dar od losu i nie lekceważyć zespołów, które zostały nam do pokonania.
no to droga na Wembley w miarę łatwa
No właśnie. Boje się że za łatwa. Portsmouth nie odda łatwo skóry. Chcą obronić trofeum na otarcie łez. Poza tym trzeba jeszcze ograć Fulham ale przecież WE ARE TOTTENHAM!
Dobrze! Ograć Fulham, Portsmouth, a że z Chelsea umiemy grać w ważnych meczach, pokazaliśmy nie raz 
Na otarcie łez ? Portsmouth ma tylko 4 pkt. straty do bezpiecznego miejsca. Więc Koguty muszą być górą, lecz pierwsze trzeba pokonać Fulham.
Chyba że im odejmą 9 to troche gorzej to będzie wyglądać.
Już dawno im odjeli.
Na oficjalnej stronie Premier League pisze ,że mają dalej 19 pkt, zresztą Administrator Portsmouth powiedział,że wszystko jest na dobrej drodze by "nie dostać" tych punktów. Ja tam wole, żeby Portsmouth zostało a spadło jakieś Hull czy inne Boltony.
Lepiej wylosować nie mogliśmy, wierzę, że zagramy w finale 
Dodatkowo wcale nie jest przesądzone, że chelsea zagra w finale, w końcu AV to nie byle leszcze. My pokazaliśmy, że Villans potrafimy grać.
Bardzo korzystny układ losowania Portsmouth powinno być łatwiejszym rywalem niż Fulham , tylko oczywiście trzeba jeszcze wygrać na White Hart Lane z Fulham
Ja bym nie powiedział ,że łatwą.
Ja też nie, przecież lepiej by było wylosować Chelsea.
haha ,skąd ty takie kawały bierzesz sajmon?
))
Czytaj dalej