Były piłkarz Spurs ustami swojego agenta zaprzeczył doniesieniom o zakończeniu kariery z powodu choroby nowotworowej syna.
- Nie wiem, skąd wzięły się te plotki, ale nie mają one żadnego pokrycia w rzeczywistości – powiedział agent piłkarza. - Po pierwsze Steed nie zamierza kończyć kariery, po drugie wszyscy członkowie jego rodziny cieszą się dobrym zdrowiem, a po trzecie i najważniejsze – Steed....nie ma syna.
Malbranque dementuje plotki o końcu kariery
6 września 2011
halabala
1 min czytania
4 491
Dyskusja
Komentarze (11)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Cóż, była okazja by sobie pokrzyczeć Steeeeed! W każdym razie wszystkiego najlepszego.
Coś ostatnio mamy do czynienia z plagą sytuacji, w której ktoś włamuje się na cudze konto i zamieszcza nieprawdziwe informacje lub zwyczajnie podszywa się pod kogoś znanego, najczęściej na twiterze...
... #3 mnie rozbroił.. Hah.. a słyszeliście że interesujemy się Beckham'em? ; o
Ciekawe. Syn nie umarł bo nigdy nie żył, "Mrówa" kończy karierę, albo jej nie kończy, tego nie dojdziesz. To jak u nas na Spursmanii, kibic umiera, choć ciągle żyje, weź tu zdąż za tym wszystkim. W każdym razie to dobra wiadomość, tylko zamieszanie takie trochę podejrzane.
Po prostu SZOK.
Ja pierdzielę to mnie rozwaliło
I teraz na dokładkę:Steed rozwiązał kontrakt z St.Etienne...WTF????
Pewnie wroci do nas, Harry stwierdzi, ze to wciaz fantastic player i terrific lad i problem uzaleznienia od Modricia zostanie rozwiazany 
@halabala co by nie mówić za czasów gry u nas to był fantastic player. Jeden z nielicznych, którzy zawsze gryźli trawę, nawet jak nie szło. Przynajmniej ja tak pamiętam występy Malbranqua. Brakuje nam kogoś takiego (tylko z większymi umiejętnościami)
No niby tak, ale jednak pilkarze do porownania byli tez na troche innym poziomie niz obecnie. Ironia miala dotyczyc podejscia Harry'ego do jakosci wzmocnien w obecnej sytuacji kadrowej
W zasadzie to to jest jedna z najlepszych okołokogucich wiadomości ostatnimi czasy 
Czytaj dalej