Kontuzja Modricia - jest źle, mogło być dużo gorzej
30 sierpnia 2009
halabala
1 min czytania
2 924
Klub wydał ostateczny komunikat w sprawie kontuzji Luki Modricia. Wprawdzie potwierdziły się doniesienia, iż nasz chorwacki pomocnik złamał kość strzałkową, jednak uraz ten nie wymaga operacji chirurgicznej, lecz jedynie noszenia specjalnego ochronnego buta. Tym samym Modrić będzie mógł wznowić treningi już za 6 tygodni.
Dyskusja
Komentarze (18)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
dobrze że obejdzie sie bez operacji... szkoda że Woodgate nie miał takie farta i nie musiał nosić np specjalnych bokserek
P
po prostu za delikatny, więcej pauzuje jak gra!
cześć wróciłem i od razu musze was podbudować, że będzie gotowy na derby!!!
naprawdę szkoda
Długo ... mam nadzieję, że szybciej dojdzie do siebie...
Najwięcej pauzuje twój mózg manhaus
cieszy wieść, że uniknie operacji. Szkoda, że właśnie teraz ;/ szybko wytracimy rozpęd. Zresztą przecież teraz 2 wielkie mecze nas czekają.
Myślę, że jednak lepiej teraz, kiedy o punkty byłoby cholernie trudno nawet z Luką w składzie. Z CFC i MUłami nie będziemy rywalizować w tabeli bezpośrednio więc strata punktów z nimi nie będzie tak bolesna jak np z City, Villą czy kto tam będzie się jeszcze bił o TOP 6.
szkoda go, oby szybko wrócił.
Właśnie widziałem jak Wasylowi połamał Witsel nogę :/
Obawiam sie że może to być koniec kariery Wasyla. Z drugiej strony ma złamaną piszczel a nie czesci ruchome jak np. Eduardo miał, wiec powrót do piłki jest możliwy. Coś czuje ze bedzie kiepsko jednak.
szkoda Wasyla :/
Przydałby się ten Sandro teraz, albo można spróbować duetu Bentley- Crouch może akurat za działa, Bentley po tej aferze wygląda jak odmieniony człowiek, cicho czeka na swoją szanse. Crouch jest w świetnej formie musi mieć tylko dobrze dośrodkowaną piłkę a bramki się posypią.
Nie no szok, jak się dowiedziałem o tej kontuzji. Wielka szkoda. Wasyla też
z tym Wasylem dajcie spokój, jak on wórci do grania w piłkę to będzie dobrze.
to wyglądalo 10 razy bardziej masakrycznie niż u Eduardo, Cisse i paru innych...
to wyglądało coś jak kontuzja Henki Larssona identycznie noga "wisiała" niestety, a jednak Henka wrócił i co by nie powiedzieć dalej grał na zaj... wysokim poziomie
Szczęściem w nieszczęściu, przynajmniej nam Luki nie podkupią, bo głośno było o tym ostatnio.
Nie dziwota ze Bimingham nazywaja rzeznikami...
Czytaj dalej