W związku z prawdopodobną sprzedażą Romana Pavlyuchenki, prasa zaczęła spekulacje odnośnie jego następcy na White Hart Lane. Angielskie brukowce podają, że Harry Redknapp będzie starał się o 26-letniego napastnika West Hamu Carltona Cole'a. Wg. prasy o podpis pod kontraktem tego gracza walczyć będzie również Arsene Wenger, którego do kupna napastnika zmusiła ciężka kontuzja Robina Van Persiego.
"Młoty" przeżywają obecnie ciężką sytuację finansową i bardzo możliwe, że będą próbowali sprzedać swoją największą gwiazdę już w styczniu.
Cole debiutował w Premier League w Chelsea za Claudio Ranieriego, który twierdził wówczas, że jest to najlepszy młody zawodnik jakiego miał przyjemność trenować. Jednak talent napastnika reprezentacji Anglii wybuchł tak naprawdę dopiero przed rokiem. W tym sezonie strzelił już 7 bramek, w tym jedną przeciwko Tottenhamowi. Porównywany do Didiera Drogby ze względu na potężną sylwetkę i waleczność Carlton Cole grał również w Aston Villi oraz w Charltonie. Był bliski trafienia na WHL latem 2006 roku, jednakże ówczesny menedżer Spurs Martin Jol zdecydował się ostatecznie sprowadzić do Londynu Hossama Ahmeda Mido, który spędził wcześniej 1,5 roku na wypożyczeniu w "Kogutach".
Sugeruje się, że jeżeli próba ściągnięcia na WHL Cole'a spali na panewce, wtedy menedżer Tottenhamu zapoluje na innego czarnoskórego snajpera z Premier League - Hugo Rodallege.
"Koguty" zgłaszają się po Cole'a?
7 grudnia 2009
Anel
2 min czytania
4 595
Dyskusja
Komentarze (30)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
przyznam się że bardzo sceptycznie podchodziłem do tego zawodnika, bo długo nie prezentował jakiejś fenomenalnej gry. Silny, szybki, niezły technicznie ( nie to co Bent, czy Jones ), jednak snajpersko "uzdolniony" podobnie do Croucha, więc następca Pavlyuchenki z niego byłby kiepski. Bardziej pasowałby na następce Keane'a, który popadł w niełaskę i raczej będzie mu ciężko wrócić do składu, a oboje mają waleczną naturę... Z drugiej strony naszym zbawieniem też nie będzie, ale Dżeka itp są raczej dla nas wciąż niedostępne... Róbta Redknapp co tam chcesz, źle na tym na razie nie wychodzimy, najwyżej parę osób znowu pojęczy 
W tym sezonie rozegrał kilka dobrych spotkań, no ale to nie jest zawodnik, który jest w stanie znacząco odmienić nasz zespół ... to ja już wolę częściej dawać szansę Keano i Crouchowi niż Carltonowi ... druga opcja też kiepska, jakoś nie potrafię wyobrazić sobie Hugo w roli zbawiciela naszego zespołu ... szkoda, że w kontekście transferów do Tottenhamu pojawiają się tak słabe nazwiska, a przecież jesteśmy zespołem, który ma spore ambicje i w tym sezonie raczej powalczy o awans do LM ... powinniśmy szukać zawodników klasowych, potrafiących grać w piłkę, a nie jakiś rzemieślników ... transfer Modrica pokazał, że da się to zrobić, MOŻNA sprowadzić na WHL naprawdę klasowego zawodnika, a nie jedynie "dobrego".
Nie wiem po co nam ten Cole, od strzelania goli mamy Defoe, nam potrzebny jest napastnik uzdolniony technicznie, żeby potrafił coś wypracować dla siebie i kolegów.
Po co nam on? A przecież i tak do stycznie nie będzie grał bo kontuzjowany
mam nadzieję, że to info typu "bad
-amy rynek", zarząd bada w ten sposób co ludzie na to. a ludzie na to raczej NIE więc mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
ja też go nie chcę. Meczu z ManU, Chelsea, czy chociażby takim City nie będzie nam wygrywał. To gracz dla typowego średniaka. A ten Hugo Rodallega z Wigan, to też mam nadzieję tylko plotka.
A Ja dla odmiany myślę, że z JD tworzyli by fajną parę
Cole byłby coś jak Sutton robiący miejsce dla fenomenalnego H. Larssona
I biorąc pod uwagę jego dotychczasowy dorobek strzelecki to ciężko go porównywać do Keana lub Croucha. W tak ofensywnie nastawionym zespole jak nasz mógłby naprawdę zabłysnąć. Ale to tylko moje zdanie
najśmieszniejsze jest to że na stronie arsenalu 3/4 kibicow pod takim samym newsem bardzo chętnie Cole'a by widzialo u siebie 
A jeszcze rok temu WH był jednym z najbogatszych klubów na świecie...
Poprzedni ucięło
http://www.sport.pl/pilka/1,65080,7342312,
Transfery__Celtic_szykuje_oferte
__Robbie_Keane_kolega.html
http://www.sport.pl/pilka/1,65080,7342312,
Transfery__Celtic_szykuje_oferte
__Robbie_Keane_kolega.html
Revil, West Ham najbogatszy? Przecież oni cudem przetrwali. Za numer typu Mascherano-Tevez fuksem uniknęli degradacji.
No może nie rok temu, ale gdzieś czytałem, że byli bardzo bogaci.
ciekawe, ale wątpliwe bardzo. Chyba, że mamy jakieś inne pojęcie bogactwa.
Boże chroń nas przed tym człowiekiem, zawsze uważałem go za gorszą kopię Benta. No chyba, że odpuszczamy TOP4 w tym sezonie?!
akurat z bentem to on nie ma wiele wspólnego. Dla mnie taki napastnik klasowo po między mido a drogbą i prezentujący właśnie ich styl gry. Technicznie sadzę że nie odstaje od Drogby, brakuje mu instynktu strzeleckiego, no ale cóż, Bent go miał i ...
? Ja tam lubię takich "średniaków", moze dlatego że lubię się potem wkur**** na nich jak coś spieprzą, a taki Dżeko to nam wiele pieprzyć nie będzie 
dla mnie obydwaj byli drewniani 
Akurat w meczu z Tottenham'em w tym sezonie C.Cole strzelił piękną bramkę, wcale się nie zdziwie jak dołączy do nas on, Sandro oraz Anton Ferdinand(plotki są od dłuższego czasu,że Harry go chce).
Jak przejdzie do nas Anton Ferdinand, to przestaję wykupywać członkostwo.
Ja bym tego Cole'a kupił. Ma grajek świetne prostopadłe podania 
W sumie, to on za bardzo mnie nigdy nie zachwycił, no może poza asystą przy bramce Defoe 
Jak przejdzie do nas Cole, Anton Ferdinand to ja z kolei przestaję myśleć o członkostwie. Kur.a no bez jaj - oczywiście, że sobie pojęczę. 4 miejsce w lidze. Od początku w czubie i stać nas na takiego słabiaka jedynie?! Świat się przewrócił do góry nogami? Dzeko może na razie nie dla nas, ale jest cała masa napadziorów lepszych od Cole'a (podejrzewam, że jeden lub dwóch to nawet w polskiej lidze bym znalazł). Co się do cholery uparliśmy na kupowanie w Anglii, gdzie jest masa przereklamowanych zawodników do kupienia za chore pieniądze. Nie można jednego scouta z zagranicy zatrudnić?
Jacy wy musicie być zaslepieni tą angielską piłą jarając się takim zerem. Ludzie, ten topór Lewemu, Jeleniowi, Brożkowi czy Rengifo do spodniej części pięt nie dorasta! Piszcie sobie co chcecie, ale ja w odróżnieniu od większości oglądam dużo i tej, i tej ligi. Rodallega może jeszcze, ale to też nie to. Albo kupujemy piłkarzy lepszych od tych których sprzedajemy albo nie wiem o co chodzi. Przecież ten frajer za to, że ma angielski paszport będzie pewnie kosztował więcej niż dostaniemy za Romusia (sorry, znów oglądałem Pitbulla
). W Koln marnuje się Podolski, w Deportivo Adrian, w Brazylii Adriano (choć on przy Redknappie raczej by nie znormalniał) i w minutę wymyślę jeszcze ze 100 lepszych pomysłów, jak najbardziej realnych. W Besiktasie
Ucięło mi posta. Miałem oczywiście wspomnieć o Nihacie, takich ludzi brakuje nam w meczach z naljepszymi. Wielkie umiejętności, wielkie doświadczenie i ogranie. Ale nie, wszyscy zaraz powiedzą że chu**wy bo ma 30 lat i w Fifie to się takich nie ściąga. A zresztą co do Dzeko - Wolfsburg odpadł dziś z LM. Modrić niby był już w Arsenalu czy Barcelonie, a jednak jest u nas. Trzeba próbować. Marsylia odpadła też dziś z LM - przecież taki Niang to ideał na ligę angielską. Atletico już przed tą kolejką nie miało szans a do tego ma ogromne tarapaty finansowe. Forlan? Jutro z zabawy może wylecieć Inter i w swoim stylu będą chcieli zrobić czystkę, może się na coś załapiemy? Nie, to musi być kaczka dziennikarska z tym Colem a ja się za bardzo podjarałem.
Ta kaczka mi się jednak wpisuje w naszą obecną filozofię transferową. Niestety...
Czy mi sie zdaje czy my tylko w lidze gramy? Po jakiego grzyba nam on. Co do "jakości" tego Pana i ogólnie myśli transferowej to zgadzam się z Barometrem i Ginolą - no może z tym Brożkiem to przesadziłeś, bo to cienki bolek, jakich mało.
Aapa dlaczego masz taki awers do Antosia??
Nie wiem, jakoś mi się tak przez WHU zaczął źle kojarzyć, podobnie jak Lucas Neill. Każdy ma jakiś "ulubieńców", u mnie padło na młodszego Ferdinanda. Niestety ma mocne plecy i dodatkowo w kółko się o tym gada więc zaklinam rzeczywistość żeby to jednak nie była prawda.
też Ferdinand i Neill u mnie są pod kreską. Jeszcze Bellamy. I długo był Anelka. Do czasu. Tutaj znowu kłania się dyskusja nasza w innym temacie o tym że niezbadane są wyroki boskie. Bo kto by się spodziewał, że jeden z najwiekszych leni i samolubów w PL stanie się nagle wielkim pracusiem i asystentem? O dupę rozbił wtedy wasze "zdolności" scoutowe z 5 meczów na krzyż przez rok, bo stwierdzilibyscie ze to wlasnie samolub i leń. A tu nagle taka metamorfoza, że trzeba zmienić w FM-a pracowitość z 8 na 18
piłkarze lubią zaskakiwać i ich charakter zmienny jest. Więc gdy tu gra dobrze nie znaczy że tak będzie wszędzie. A może grać jeszcze lepiej.
Dobrze Paweł, że użyłeś słowa Boskie (u mnie zawsze z dużej choć to przymiotnik), bo Anelka potrzebował nawrócenia na islam, pętania się po Boltonie i pewnie jeszcze kilku rzeczy by dojrzeć, choć umiejętności miał zawsze.
Nie skreślam więc Antosia. Jak zacznę czytać o nim jako piłkarzu, a nie gorszej wersji swojego starszego brata, która częściej imprezuje niż gra, to też jestem w stanie zmienić o nim zdanie, ale niech da jakiś sygnał chociaż, że coś pod czapką się zmieniło prócz fryzury.
Nie skreślam więc Antosia. Jak zacznę czytać o nim jako piłkarzu, a nie gorszej wersji swojego starszego brata, która częściej imprezuje niż gra, to też jestem w stanie zmienić o nim zdanie, ale niech da jakiś sygnał chociaż, że coś pod czapką się zmieniło prócz fryzury.
Czytaj dalej