Dnia 11 kwietnia w sobotę zmarł Jimmy Neighbour. Powodem śmierci był atak serca, którego były gracz Spurs doznał w domu gdzie wracał do zdrowia po operacji uda. Miał 58 lat.
Tottenham Hotspur był jego pierwszym profesjonalnym klubem, którego barwy reprezentował w latach 66'-76' strzeliwszy tym samym 11 bramek w 156 rozegranych meczach. Skrzydłowy występował później także w Norwich, West Ham United i Bornemouth gdzie przebywał na wypożyczeniu w ostatnich latach swej kariery. Neighbour próbował także swoich sił jako asystent menadżera i trener młodzików.
W lipcu 2000 roku Jimmy powrócił to Tottenhamu właśnie jako trener drużyny U-17. Klub opuścił w 2005 roku i wtedy ostatecznie rozstał się z piłką.
Jimmy Neighbour nie żyje
15 kwietnia 2009
Sajmon
1 min czytania
3 464
Dyskusja
Komentarze (3)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
...
Czytałem o tym na stronie Norwich City, mieszkam niedaleko Norwich więc pisało też o tym w lokalnej gazecie, niestety niewiele wiedziałem o tym graczu poza tym że grał dla nas i Norwich, no ale trzeba czcić legendy!!!
Pamiętam od 1968 do 1975 był zawodnikiem pierszej drużyny. Nie przypominam sobie zeby czymś specjalnym (poza pracowitością) się wyróżniał, ale reprezentował równą formę, przez co miał uznanie w oczach Nicholsona. W tym okresie oprócz gwiazd światowego formatu mieliśmy tzw. "wyrobników" i Jimmy był jednym z nich. Klub nie zapomina o swoich długoletnich (czytaj : wiernych) zawodnikach i zawsze ma dla nich jakąś pracę.
Czytaj dalej