Tom Huddlestone wierzy, że Tottenham musi poprawić się, jeśli zamierza powalczyć w lidze o miejsca dające szansę gry w Lidze Mistrzów.
W minionej kolejce Koguty tylko zremisowały przed własną publicznością z Evertonem i upragnione czwarte miejsce oddala się z White Hart Lane. Huddlestone twierdzi właśnie, że to w meczach u siebie Tottenham musi zacząć grać o wiele lepiej. Wcześniej ekipa z Londynu przegrała przed własną publicznością z Wigan.
Pomocnik Spurs uważa, że w klubie panuje dobra atmosfera, jednak w najbliższy weekend zespół uda się na Old Trafford. Mecz ten będzie jednym z najtrudniejszych do tej pory.
"U siebie czujemy się, jakbyśmy byli w stanie pokonać każdego i jeśli chcemy umocnić się w najlepszej czwórce to takie właśnie mecze musimy wygrywać", powiedział.
"Mówiliśmy już o tym wiele razy, że mamy bardzo jakościowych zawodników, a drużyna ma olbrzymiego ducha zespołu i to najlepsza ekipa, z jaką kiedykolwiek przyszło mi pracować, zarówno na boisku, jak i poza nim."
Huddlestone: Musimy wygrywać u siebie
26 października 2010
michaliv
1 min czytania
5 212
Dyskusja
Komentarze (8)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
No tak najlepsza ekipa poza boiskiem bo takie dusze towarzystwa jak King czy Dos Santos to sama przyjemność
.
niby nic takiego nie powiedział, ale zabrzmiał dla mnie przez chwilę jak lider ![:] :]](/images/emots/kwadr.gif)
ekipa na miare pretendenta o walke jak najwyzej w LM
Jak wroci do gry King, Dawson, Defoe to powinni wygrywac u siebie tak jak w tamtym sezonie. Ja tylko czekam na ich powrot i nie moge sie doczekac. Wie ktos kiedy wraca Dawson albo King?
King powinien być gotowy na Manu, a Dawson..łohoho, jeszcze trochę.
Sytuację Defoe niedawno przybliżaliśmy. Podobno ma wrócić do gry miesiąc szybciej, niż przepowiadano początkowo, czyli na mecz z Blackburn może już być gotowy - t0 jest 13 listopad. Nie wiadomo jednak, czy klub będzie chciał ryzykować, bo tydzień później jest spotkanie z Arsenalem. Do tego dochodzą dwa mecze w Lidze Mistrzów w grupie, w których mógłby wystąpić.
Oby King byl gotowy na ManU. Szkoda tylko bo nie wiem co z Dawsone. 4 wrzesnia dostal kontuzje, ktora miala go wyeliminowac na 6-8 tyg. A przypomne, ze juz 8 tydzien mija i dalej nic nie wiadomo?
Dawson do grudnia co najmniej przecież.
Czytaj dalej