Harry Redknapp przyznaje iż Robbie Keane poprowadzi swoich kolegów z drużyny na mecz z Arsenalem jako kapitan. Ledley King, który od wielu sezonów pełni funkcję kapitana, nadal nim zostanie, jednak w obliczu jego kontuzji, a raczej permanentnie niepewnego stanu zdrowia Robbie będzie Go zastępował jako oficjalny lider drużyny.
Harry Rednapp tak skomentował swoją decyzję "Powiedziałem Robbiemu że jeśli go ściągnę z powrotem to uczynię Go kapitanem, myślę że było to dla niego ważne - wrócić i być liderem.
Reszta chłopaków jest zadowolona z jego powrotu, wiedzą co Keane potrafi.
Wraz z Robbiem jako kapitanem do drużyny trafi nowa świeżość i impet. Może nam dać bardzo wiele, ma wielką osobowość, a my mamy niezłą drużynę. Jeśli Robbie ma coś do powiedzenia, to mówi !
Jest liderem i ma osobowość do bycia kapitanem tej drużyny"
Harry potwierdza - Keano mianowany kapitanem
4 lutego 2009
gaizka
1 min czytania
6 633
Dyskusja
Komentarze (10)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Zgadzam się z Harrym, ale zrobiłbym go kapitanem dopiero w drugim meczu, dałbym mu jeden mecz na rozegranie, trochę duża presja w pierwszym meczu.
Nie chcę się czepiać, ale skąd taka wypowiedź Harrego? Na oficjalnej nic nie ma o kapitaństwie RK. Przyznam nawet, że nieco by mnie to zdziwiło. Narazie to RK ma sporo do udowodnienia i na opaskę kapitańską nie zasługuje.
http://www.youtube.com/watch?v=2zFvFnSFL1A
W sumie to przewincie sobie od razu na ostatnie 30 sekund, bo puenta jest zajebista
W sumie to przewincie sobie od razu na ostatnie 30 sekund, bo puenta jest zajebista
ahahahha umarłem xD
byle żeby karnych nie strzelał........
Nie wiem, z którego źródła korzystał Tomek, ale to jest pewna informacja. W Anglii wszyscy już o tym wiedzą. Czy to dobra, czy też zła decyzja, przekonamy się niebawem ;-).
Pożyjemy, zobaczymy... Jak pamiętam, to miał on duży wpływ na Koguty podczas meczów, ale z drugiej strony, to nigdy nie mieliśmy też zbyt wielu graczy z jajami ostatnimi czasy xD
napisane pod spodem jak byk: skysports
Swoją drogą uważam że to właściwa osoba na właściwym miejscu. Szkoda że z tej funkcji "wyrzucił" Woodgate'a, no ale staż ma niewątpliwie większy to i pewnie do powiedzenia ma więcej.
Co do wpisu Varby to myślę iż opaska kapitańska pomoże też mu się rozprawić z tą presją... jak to mówią jak spaść to z wysokiego konia i ja w pełni się z tym zgadzam
Swoją drogą uważam że to właściwa osoba na właściwym miejscu. Szkoda że z tej funkcji "wyrzucił" Woodgate'a, no ale staż ma niewątpliwie większy to i pewnie do powiedzenia ma więcej.
Co do wpisu Varby to myślę iż opaska kapitańska pomoże też mu się rozprawić z tą presją... jak to mówią jak spaść to z wysokiego konia i ja w pełni się z tym zgadzam
Z jednej strony fatalne zagranie - ktoś sobie przylazł, powiedzmy po perypetiach, i zaraz zostaje kapitanem. Z drugiej rozumuję w ten sposób, że HR chce im pokazać, że nikt z nich na to nie zasługuje, ma to na pewno swoje plusy.
Może i masz rację, może przyda mu się to poczucie że jest ważną postacią w drużynie, mam nadzieję że będzie darł pysk i motywował ich do walki
Czytaj dalej