Wygrany 5-1 przez Tottenham mecz z Hull City był pechowy tylko dla jednego z naszych graczy. Mowa tu o Gomesie, który po wypiąstkowaniu piłki z pola karnego doznał urazu i musiał przedwcześnie opuścić boisko dając szansę Cudiciniemu.
Brazylijski golkiper podda się prześwietleniu. Jeśli kontuzja uda okaże się poważna, Heurelho będzie musiał rozstać się z wyjściową '11' na dłuższy czas.
Ta sytuacja stawia Harry'ego Redknappa pod ścianą, ponieważ jedynym doświadczonym i zdolnym do gry bramkarzem jest Włoch Carlo Cudicini. Ben Alnwick i David Button to kolejne opcje między słupkami. Obydwaj jednak przebywają obecnie na wypożyczeniach.
Jeszcze kilka dni temu boss Kogutów nie planował transferu nowego bramkarza. Jeśli Gomes zostanie wyłączony z gry na dłuższy czas, Redknapp będzie musiał wykonać jakiś krok. Prasa już łączy Davida Jamesa z Tottenhamem.
Musimy poczekać i zobaczyć czy będzie niezdolny do gry na dłużej.
Jeśli tak, trzeba będzie wziąć to pod uwagę, bo zostanie mi wtedy tylko Carlo.
Gomes może długo nie zagrać
23 sierpnia 2009
Sajmon
1 min czytania
4 357
Dyskusja
Komentarze (31)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
A po jakiego nam James?! Moze Cudini to juz nie klasa swiatowa, ale ten dziadek to jedno z wiekszych drewien. Jednak licze na jakis ciekawy transfer, bo za Carlem nie przepadam. Craig Gordon albo Ochoa...co ja bym za nich dal ( szczegolnie za drugiego
)
Heheh, w Fm'ie wymiata. A Sergio Asenjo z At. Mad.
a tak na poważnie możnaby wypożyczyć np. Hart'a. Heheh, może transfer bramkarza czarnych koszul Przyrowskiego wróci do rozmów. Pożyjemy zobaczymy.
Ale tu nie chodziło mi o FMa
W rzeczywistości jest dużo lepszy. Popatrz na youtubie 
"W rzeczywistości jest dużo lepszy. Popatrz na youtubie" normalnie kocham ten argument 
No youtubie sa wybrane najlepsze akcje, ale przynajmniej można zobaczyć, że koles jednak cos potrafi, a jak to ci nie pasuje to obejrzyj jakis mecz.
Przyrowski przedłużył kontrakt z Polonią, zresztą nie wiem czy by sobie poradził w Anglii. Oby to nie było nic poważnego i Gomes wrócił szybko do gry.
Właśnie Zoolander-najlepsze. Ogladając Ochoę tylko na jutubie nie widzisz jaki jest on naprawdę. Widzisz tylko zalety. Niepełny obraz.
Ale czy rzeczywistość jest tak szara, że naszą jedyną opcją jest David James? Nie można wrócić do rozmów np. o Henneseyu z Wolves? Z Hartem i Asenjo zrąbaliśmy, bo obaj byli do sprowadzenia za śmieszne pieniądze (Asenjo do Atletico odszedł za odstępną sumę, bodajże 5 mln euro)
Masz racje, ale Man Utd i Ferguson nie interesowali sie nim bez powodu kilka lat temu. A Fergie ma nosa do transferow i gosci z ameryki poludniowej i okolic.
Żaden argument. Nie wiemy do końca jak wygladało to zainteresowanie(chyba,że gadałeś z SAF'em). Nawet jeśli go chciei to czemu nie kupili? Nie stać ich? Nie dstał pozwolenia na pracę?
Tego juz nie pamietam, kiedys sie tym interesowalem, ale wole takiego Ochoe kupic na slepo, wogole go nie znajac niz takiego Davida Jamesa.
A ja z kolei z tych co podałeś - wolałbym Gordona. Bardzo dobrze się sprawdził w Sunderlandzie. W pierwszym sezonie po awansie - to on ich uratował przed spadkiem. Tylko pytanie - jak tam z nim po tej kontuzji
Ale jego na pewno nie puszcza, kluczowy zawodnik, prawdziwy lider i gwiazda. Pewnie z 16-17 mln by za niego chcieli, ale mamy dobre relacje z Sunderlandem, więc jakieś ułatwienie jest.
wypozyczyc kogos, nie kombinowac z jakimis drogimi transferami
Cudicini jest teraz numerem 1,mam nadzieję że jest w wysokiej formie,dobrze że mamy takiej klasy rezerwowego bramkarza,tylko będzie klops jak złapie(odpukać!)w 10 min meczu z West Ham kontuzje.Mamy w rezerwach jakiś wielki talent na bramkę?
David Button - reprezentant Anglii do lat 19 i 20
Szczerze mówiąc wątpie, by Gordon kosztował teraz aż tak wielkie pieniądze - miał kontuzję, później usiadł na ławce gdzie przesiaduje po dziś dzień, stracił miejsce na rzecz Fulopa ... ale ja bym ściągnął z wypożyczenia wspomnianego Buttona, a nie niepotrzebnie wydawał kolejne pieniądze ...
No chyba że Gordona da się wyjąć za niewielką kwotę - to brać, w dalszej perspektywie zastąpi Cudiciniego 
Mam nadzieje że Cudicini jest w dobrej formie
żeby zastąpić Gomesa w podstawowej 11
Mamy też przecież 19 letniego Oscara Janssona, na ławkę na pewno nie jest za słaby, a jak przyjdzie mu bronić - da sobie radę. Nie ma potrzeby mieć 3- doświadczonych bramkarzy !
Wole jak broni Carlo,on jest pewniejszy.
A ja Barubara
A twierdzisz tak na podstawie...Zwracam się oczywiście do TatyPsychopaty. Bo Cudiciniego w ostanich latach mieliśmy okazję ogladać na tyle rzadziej od Gomesa, że nie można porównywać ich "pewności".
"No youtubie sa wybrane najlepsze akcje, ale przynajmniej można zobaczyć, że koles jednak cos potrafi, a jak to ci nie pasuje to obejrzyj jakis mecz."
no właśnie, najlepsze. Na jutubie to nawet i z alnłicza można zrobić monolit ;p i nie będę oglądał żadnego meczu, bo mnie nie obchodzi żaden asenjo czy ochoa, sam sobie oglądaj.
no właśnie, najlepsze. Na jutubie to nawet i z alnłicza można zrobić monolit ;p i nie będę oglądał żadnego meczu, bo mnie nie obchodzi żaden asenjo czy ochoa, sam sobie oglądaj.
Błagam tylko nie James !!!! Mam nadzieje że Harry aż tak do nazwisk sie nie przyzwyczaja a poza tym ostatnio czytałem że James w zaistniałej sytuacji ( w Portsmouth - wyprzedaże ) nie może tego zrobić klubowi i z podkulonym ogonem zwiać. No i oczywiscie ogladają wszelakie kompilacje bramkarskich "klopsów" mozna w ciemno obstawiać że nazwisko James sie tam znajdzie 
Jego gry.Wiem ze gral duzo mniej ale kiedy gral to byl pewny.Czy to w sparigach,czy w lidze,pucharach,w Chelsea tez mi sie podobalo jak zastepowal Cecha.Bardzo podoba mi sie jego gra w polu karnym np. przy rzutach roznych,wtedy wiekszosc pilek jest jego.Acha napisalem ze pewniejszy od Gomesa,to tylko moje zdanie.Gomes to dla mnie bramkarz ktory przeplata przepiekne parady glupimi bledami.To moze kwestia wieku bo Gomes jak na bramkarza jest jeszcze mlody.
James moglby grac w serialu rozowe lata 70'
Ale właśnie chodzi o to, że nie masz porównania, który z nich jest pewniejszy. Carlo miał dużo mniej "okazji"na babole w stylu "wczesnego Heurelho". Kiedy grał to byl pewny-no tak. Ale grał za mało w porównaiu do Gomesa. Zeby porównywać nie ich umiejętności a tę pewność. Bo nie wiesz, bo wiedzieć nie możesz, czy grając tyle co Gomes Cudicini też nie strzelałby farfocli.
Ok to teraz bedzie mial okazje.Do tej pory prezentowal sie pewnie na boisku.Podoba mi sie tez jak ustawia sobie obrone(jak drze na nich morde).W ktoryms sparingu bylo to dobrze widac(slychac).Z takim dyrygentem na bramce to i obrona moze grac lepiej.
Marcin chyba zle napisalem,nie chodzi tylko o bledy,chodzi tez o zachowanie.Wydaje mi sie ze Cudicini ma wiecej pewnosci siebie na boisku.
Czytaj dalej