Jermain Defoe podczas letnich wakacji nie tylko pracował nad formą, ale starał się nawracać zbłąkane dusze, które demolowały Londyn. Angielski napastnik opowiedział słuchaczom radia LBC o jednej ze swoich historii.
- Pamiętam, że spacerowałem po Woodford i gdy wyszedłem na ulicę, aby kupić sobie coś do jedzenia zobaczyłem grupę młodych ludzi. Zatrzymałem ich i spytałem "Co wy robicie?". Odpowiedzieli, że zamierzają robić zadymę na ulicy. Pytam ich "Po co to robicie, jaki to ma cel?". Oni mi mówią, że nie mają pracy i że to jedyne, co im pozostało. Powiedziałem im, że to strasznie głupie. Gdy byłem mniejszy, nie robiłem takich rzeczy. Byłem przerażony widząc, do czego te zamieszki zmierzają - powiedział JD.
Defoe powstrzymywał zadymiarzy
20 grudnia 2011
Barometr
1 min czytania
5 805
Dyskusja
Komentarze (10)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Hero!
Dobrze, że sam nie został pobity : D
Wpadło mi to samo do głowy, dobrze że chociaż z tych zakupów go nie obrabowali, biorąc pod uwagę postawę JD 
Heh dobre, odważny ten malutki Jermain 
JD, jestes wielki !
Dobra trochę zmienię temat czy wie ktoś czy zagra King. Co z Lennonem i Ćorluką ? : )
"po co to robicie?" ; On jest jak Jezus :--)
ale gość z tego naszego napastnika
To JD był jeszcze mniejszy?? 
Mały wzrostem , ale wielki duchem .
Czytaj dalej