Wszystko wskazuje na to, że jeden z najbardziej utalentowanych młodych zawodników Tottenhamu John Bostock zadebiutuje w czwartek w spotkaniu Pucharu UEFA z Dinamem Zagrzeb.
16-letni ofensywny pomocnik trenował wczoraj dwukrotnie z pierwszą drużyną "Kogutów" i na 99% zasiądzie na ławce rezerwowych w jutrzejszej potyczce z chorwacką ekipą.
"Jest duża szansa, że jutro wpuszczę go na boisko. Oglądałem go już w Crystal Palace i jest to wielki talent ze wspaniałą lewą nogą." - powiedział Redknapp.
Bostock dołączył do nas latem tego roku z Crystal Palace za 700 tyś. funtów, jednak jego cena może wzrosnąć nawet 7-krotnie, jeśli wypełnione zostaną wszystkie inne klauzule.
Bostock zadebiutuje w czwartek?
5 listopada 2008
Anel
1 min czytania
2 673
Tagi
#Tottenham Hotspur
Dyskusja
Komentarze (12)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
nareszcie! Nasz Łilszer ;D
Nie powiem cieszy mnie to...
Mam nadzieję, że ten chłopak rzeczywiście jest tak dobry jak o nim mówią 
Oby zagral i oby byl tak dobry, jak mozna sadzic po tej burzy w szklance wody, jaka wywolalismy w sprawie jego transferu. Oczywiscie jeden jutrzejszy mecz nie ma zadnego znaczenia, ale im wczesniej chlopak zacznie sie oswajac z presja, tym lepiej. Inaczej bedzie jak z O'Hara- facet ma 22 lata, a jest tak na prawde zoltodziobem
ginola, ja rozumiem, że komenty troche sa skrótami, ale weź jeszcze raz przeczytaj to co napisałeś: ma być dobry żeby nie było burzy w szklance wody, jak zagra to i tak to nic nie zmienia (to co z ta burzą?), z presją ma się oswajać, a już czarnowidztwo, że będzie O`Harą. Powiedz od razu, że tego nie widzisz.
Aapa- wez przeczytaj jeszcze raz co napisalem, bo nie chce wytykac palcem, ale to chyba ty nie zrozumiales
"Burza w szklance wody" to odnosnie jego transferu i wojny z CP. 1 mecz nic nie zmienia- chodzi o to, ze jak zagra beznadziejnie, to nic to nie zmienia i nie mozna chlopaka obwiniac. No ale jesli zagra dobrze, to..... dobrze
I czego mam powiedziec, ze nie widze??? Toz ja zawsze postuluje, zeby w tych teoretycznie latwiejszych meczach dac odpoczac podstawowym graczom, a pograc mlodym. Mam wiec nadzieje, ze zagra. A jak napisalem wczoraj troche nieskladnie, to sorry, ale ledwo wrocilem z roboty po 9 godzinach gapienia sie w kompa
U mnie on ma totalne zero, tylko od niego zależy czy pojdzie na + czy może na -.
No wlasnie. A u mnie ma nawet bardziej "+"- z racji wieku i nadziei na przyszlosc, jaka rozbudzil ten jego transfer
dobra dobra, już widzę te skrajne opinie. jak mu nie wyjdzie to bedzie płacz od Szczecina po Rzeszów, "a w Arsenalu to by wyszło". Jak wyjdzie, to taki zachwyt, że oto "nadchodzi". Tak zle i tak niedobrze.
tak czytam tą waszą dysputę i powiem szczerze nie za bardzo wiem o co aapa chodzi?? Nie nadążam.
Nie no, jaka dysputa. To co napisał ginola wydało mi sie sprzeczne czy też jak to sam nazwał nieskładne. Nieważne, nie ma problemu, nie ma dysputy.
dla mnie to nie burza w szklance wody, tylko co najwyzej w szklance mleka jak na razie 
Jak zagra dobrze i mu woda sodowa nie uderzy do głowy to będzie dobrze. A jak zagra źle to trudno. Przecież on ma 16 lat a gra w klubie który mówi że walczy o TOP4 (i miejmy nadzieje że wywalczy). Presja musi być na nim ogromna więc nie wymagajmy dużo od niego/
Czytaj dalej