Emmanuel Adebayor mało nie zarabia. Z Manchesterem City łączy go kontrakt, na mocy którego tygodniowo przybywa mu do kieszeni 170 tysięcy funtów. Tottenham płaci mu obecnie tylko 70 tysięcy. Togijski napastnik sugeruje, że jego zarobki mogą być problemem przy próbie zakontraktowania go na stałe.
- Wszyscy gramy w piłkę dla pieniędzy. Pochodzę z Afryki i muszę przywieźć swojej społeczności trochę pieniędzy. Wszyscy wiecie, że zajmuje się charytatywnością bez pukania do innych drzwi. Przeznaczam na to moją pensję i będę to robił do końca mojej kariery. Sprawa mojego przejścia na stałe do Tottenhamu leży w rękach Daniela Levy'ego, Harry'ego Redknappa oraz Al Mubaraka. Muszą znaleźć odpowiednie rozwiązanie.
Adebayor uważa, że Tottenham jest w stanie wywalczyć miejsce w TOP 4 i jeśli się to nie uda, uzna to za osobistą porażkę.
- Jeśli nie pomogę drużynie dostać się do TOP 4, będzie to dla mnie porażka. Wszyscy w tym klubie bardzo mi ufają i muszę im odpłacić za to zaufanie. W Tottenhamie powróciłem do życia. To wielka przyjemność, gdy menedżer tak cię chwali. Powiedział mi, że mam się cieszyć grą. Panuje u nas świetna atmosfera, na treningach jest bardzo wesoło. Czuję się szczęśliwy jak dziecko a wyniki wtedy przychodzą same. Fani mnie zaakceptowali, ponieważ ciężko pracuje dla drużyny. Jeśli jesteś kibicem Tottenhamu to z pewnością mnie pokochasz, jeśli wykonuję dobrze swoją robotę - zakonczył Adebayor
Adebayor: Kwestia transferu do Spurs nie zależy ode mnie
23 listopada 2011
Anel
2 min czytania
6 863
Dyskusja
Komentarze (6)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Nie cieszyłem się jak do nas przychodził bo grał w Arsenalu i trochę nabroił przeciw kibicom. Nie cieszyłem się jak modric robił akcje z odchodzeniem. Nie był chwalony parker, uważany za wyrobnika i drewno angielskie. Fakt jest jednak taki że oni grają teraz w Tottenhamie i drużyna gra dobrze jak nigdy. A ja jestem kibicem i akceptuję zawodników, zwłaszcza kiedy od wielu meczy przynoszą mi radość z oglądania meczy. Zaakceptuję decyzję o wykupieniu go z MC i płaceniu mu 170 k tygodniowo, ale raczej będzie tak że pomimo dobrej roboty którą dla nas wykona taka kasa się nie znajdzie. No i Modric też się nie wypowiada w podobnym temacie(kasa) pewnie do okna albo końca sezonu.
Pawcius - po jednym zarabiającym 170 tysięcy tygodniowo przyjdą kolejni, grający w drużynie lata, i będą chcieli nowych kontraktów. Wtędy dopiero daj swoją metodę na rozwiązanie takiego problemu. Nie ma akcji bez reakcji...
Adebayor chciałby zostać w naszym klubie, a działacze też by go chcieli, niestety watpie by sie zgodzil na tygodniowke okolo 100tys. Trzeba czekac, az wybuduja nowy stadion, wtedy beda wieksze zyski.
Napisałem że raczej taka kasa się na niego nie znajdzie. Ale niektórym graczom trzeba podnieść płace. Radą jest nie trzymanie w składzie tzw. shrotu co biorą tygodniówkę a już kilka lat czy miesięcy nie ma z nich pożytku. No i oczywiście awans do ligi mistrzów, nowy stadion, fajny sponsor itp.
Prawda jest taka, że jeśli chce się wyników to pensje zawodników trzeba zwiększać. Każdy piłkarz grający
w podstawowym składzie za osiągnięcie dobrego miejsca w PL będzie też chciał zarabiać adekwatnie do sukcesów. Obecna piłka nożna w głównej mierze zależy od pieniędzy. Jeśli zależy nam na wynikach będzie trzeba znaleźć trochę kasy.
w podstawowym składzie za osiągnięcie dobrego miejsca w PL będzie też chciał zarabiać adekwatnie do sukcesów. Obecna piłka nożna w głównej mierze zależy od pieniędzy. Jeśli zależy nam na wynikach będzie trzeba znaleźć trochę kasy.
"Jeśli zależy nam na wynikach będzie trzeba znaleźć trochę kasy." Naturalnie Andrij i za chwilkę trzeba będzie również spojrzeć na bilans sezonowy i na milionowe zadłużenie wobec banków...
Czytaj dalej