PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
MARCIN NOWAK 
| Piątek [2009.11.13; 15:36]
Carlo złamał kontrakt
Carlo Cudicini złamał kontrakt z Tottenhamem w chwili, gdy wsiadł na swój motocykl. Oznacza to, że nasz klub może go zwolnić w każdej chwili.

Zapisy Premier League, angielskiej federacji piłkarskiej i Stowarzyszenia Zawodowych Piłkarzy zabraniają zawodnikom, grającym na Wyspach, uczestniczenia w jakichkolwiek aktywnościach, które są groźne dla ich zdrowia - w tym jeżdżenia na nartach, czy jazdy motocyklem.

36-letni bramkarz walczy o ocalenie swojej kariery, po tym jak uległ poważnemu wypadkowi drogowemu. Cudicini ma złamane nadgarstki i uszkodzoną miednicę, a służby ratownicze określiły jego urazy jako "prawdopodobnie zmieniające życie".

Włoch rozbił swój ścigacz BMW, gdy zderzył się wczoraj rano we wschodnim Londynie z Fordem Fiesta. Cudicini najprawdopodobniej zmierzał na boiska treningowe Tottenhamu, niedaleko Chigwell. Na szczęście nic nie stało się kobiecie, która prowadziła Forda i dziecku, które było pasażerem tego samochodu. Oboje nie potrzebowali specjalistycznej opieki w szpitalu.

Cudicini został przetransportowany do szpitala Whipps Cross, gdzie obserwowali go członkowie sztabu medycznego Tottenhamu. W tej chwili bramkarz został przeniesiony do prywatnej kliniki, a jego stan określany jest jako stabilny.

Władze Tottenhamu zaznaczają, że przejmują się jedynie zdrowiem swojego golkipera, ale na horyzoncie pojawiają się już problemy w sprawie ubezpieczenia Włocha, który zarabia około 50 tysięcy funtów tygodniowo.

Manager naszej drużyny Harry Redknapp przyznał, że nie wiedział, iż jego zawodnik jeździ na motorze. Fakt, że Cudicini używał takiego środka lokomocji jest tym bardziej zdumiewający, gdyż Włoch cierpiał od jakiegoś czasu na uraz pleców. Ze względu na ten uraz bramkarz nie pojawiał się nawet na ławce rezerwowej naszej drużyny już od ponad trzech tygodni.

Jest nam bardzo przykro z powodu tego, co stało się z Carlo - powiedział Redkanpp, który przebywa w tej chwili w Dubaju. Jak dodał nasz szkoleniowiec - wszystkim bardzo ulżyło, że stan Włocha nie jest poważniejszy. Cały klub przesyła mu życzenia szybkiego powrotu do zdrowia - zaznaczył.

Jednak poważny wypadek, jakiemu uległ Cudicini poddaje w wątpliwość jego dalszą karierę piłkarską. Nawet jeśli uda mu się powrócić na boisko po wielomiesięcznej rehabilitacji to raczej wykluczony jest jego występ w tym sezonie.

Cudicini przeszedł do Tottenhamu na zasadzie wolnego transferu w styczniu tego roku z Chelsea, gdzie głównie przebywał na ławce rezerwowych. Na White Hart Lane także nie odnalazł sobie miejsca w pierwszym składzie. Wystąpił jedynie w 11 ligowych spotkaniach, przegrywając rywalizację z innym golkiperem - Brazylijczykiem Heurelho Gomesem.

Ponadto szanse Włocha na przedłużenie kontraktu z Tottenhamem, który wygasa na zakończenie obecnego sezonu, były już niewielkie przed wypadkiem. Redkanpp próbował bowiem ściągnąć do naszej ekipy innego bramkarza - Davida Jamesa z Portsmouth.

Na razie Tottenham nie zdecydował się zwrócić do władz ligi z prośbą o umożliwienie kupna kolejnego golkipera poza okienkiem transferowym. Biorąc pod uwagę, że klub ma w swoich szeregach poza Cudicinim i Gomesem, także Jimmy'ego Walkera, Bena Alnwicka, Davida Buttona i Oscara Janssona - mało prawdopodobne jest, aby taki apel został rozpatrzony pozytywnie.

Trener bramkarzy popularnych "Kogutów" ma jednak wciąż nadzieję na powrót Cudiciniego do pierwszej drużyny. Miejmy nadzieję, że przejdzie przez to i powróci. Nie mam wątpliwości, że będzie walczył - powiedział Tony Parks.


Daily Mail
40 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Paweł ;
Poniedziałek[2009.11.16; 23:37]
sprawa wygląda inaczej, bo cudiciniemu jednak się "nic" nie stało tak naprawdę. mój głos w sondzie poszedłby teraz na to że nie powinien żadnych kroków podejmować. czas zdjąć sondę bo nieaktualna ;)
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.16; 19:39]
Powiem, że tak źle i tak niedobrze. Złamał kontrakt, to niech się teraz martwi co z tym zrobić. W ogóle to może mieć problem z ubezpieczeniem i tak po prawdzie to powinien dołożyć za leczenie ze swojej kieszeni (stać go). Z drugiej strony trochę tak nieludzko zostawić człowieka w potrzebie, ale po to są umowy żeby ich przestrzegać.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2009.11.16; 02:54]
O kurde, ale "fajny" temat mnie ominął. Ja wam powiem, że będę chyba najbardziej radykalny we wszystkim. Po pierwsze, nie żal mi Cudiciniego tak jak nie żal mi żadnego "dawcy organów". Kwestia zapisu w kontrakcie jest zupełnie drugorzędna, ważna jest sama sytuacja i wybór, którego ktoś świadomie dokonuje. Niech sobie chłopak jeździ do woli na motorze, ale bezpiecznie. A z tego co czytałem, także na angielskich stronach, to jechał dużo powyżej dozwolonej prędkości i to on był sprawcą wypadku. Sorry, z mojej strony żadnych litości, już zbyt wiele razy w takich sytuacjach te "kobiety" z "dzieckiem" lądowali w piachu, a jakiś czub kończył to wszystko z umówmy się lekkimi urazami. A że trochę lepiej od przeciętnej osoby kopie (czy raczej łapie) piłkę, nawet dla klubu, któremu się kibicuje? Co to zmienia? Także moja diagnoza jest jednoznaczna - kulturalnie się rozstać. Teraz, nie na koniec kontraktu. Pomijam kwestie finansowe, ale TEGO właśnie wymaga przyzwoitość. Przyzwoitość w stosunku do tej kobiety, dziecka i tysięcy ofiar takich wypadków. Powiało trochę patosem, ale taka jest prawda. Argument Pawła z zostawianiem na bruku i Citką jakoś do mnie nie przemawia. Citko zarabiał 50 tys. funtów rocznie, a nie tygodniowo. Myślę że Cudicini będzie miał na leczenie i życie. A jeśli okaże się że wszystko wydał na motory, koks i dziwki. Sorry, jego strata. Stokrotnie bardziej wolę żeby jego gażę przeznaczyć na specjalistyczne leczenie ofiar wypadków motocyklowych, które nie mają na to kasy. Tak się powinien moim zdaniem zachować porządny klub. Tak się powinien zachować też Cudicini, rzucając na pomoc takim osobom jakąś kasę, a umówmy się że 100 tys. funtów powinno być dla niego kwotą symboliczną. *Żadna osoba z mojej rodziny, przyjaciół i znajomych nie poniosła jako ofiara uszczerbku na zdrowiu lub śmierci w podobnej sytuacji, to tak gwoli wyjaśnienia.
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.15; 23:08]
To bylby zly sygnal dla pozostalych zawodnikow gdyby klub pozostawil ich kolege bez pomocy,wyrzucajac go w trudnym momencie.12 tygodni to krotko na szczescie.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.15; 18:56]
jesli Pletikosa, lub inny dobry czy dobrze zapowiadajacy sie bramkarz zgodzil by sie przejsc na WHL to raczej nie po to aby grzac lawe. Gomes wypracowal sobie marke pierwszego bramkarza i trudno byloby go wygryzc ze skladu. niezadowolenie nowego bramkarza by roslo a to prowadzilo by do konflktu. niepotrzebne nam to teraz. poza Gomesem i Cudicinim mamy takze mlodego Alnwicka oraz doswiadczonego Walkera. ja osobiscie uwazam Walkera za dobrego fachowca. pamietam sezon gdy West Ham zostal zdegradowany. gral w nim wysmienicie i zdaje mi sie ze zostal wybrany ich najlepszym graczem.
konradthfc ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.15; 18:35]
Żeby sobie popychać 200 km/h to "trzeba mieć fantazję i pieniążki synku". Na szczęście to i to masz....Ze zdrowiem jednak nie wygrasz. Mam znajomego który w podobny sposób rozwalił swojego ścigacza. Rąk normalnie złożyć nie umie, a już nie mówię o tym by kiedykolwiek stanął na bramce. No ale NHS i prywatna klinika to nie to samo co NFZ....Jak dla mnie - buty (rękawice) na kołek.....
Luka_Modric ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.15; 15:24]
Powinni go zwolnić i za niego sprowadzić do klubu kolejnego chorwata, Stipe Pletikosa. Chłopak już byłby w klubie hdyby nie kontuzja kolana, teraz powoli wraca do zdrowia i mysle ze powinni wznowic z nim negocjacje.
Anel ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.15; 15:05]
Nie jest źle ma pauzować przez 12 tygodni więc na pewno w tym sezonie będzie zdolny do gry , a czy zostanie przedłużony kontrakt to już inna sprawa
halabala ; Administrator
Sobota[2009.11.14; 21:52]
Słowa o "a gdyby zabił tę matkę" przypomniały mi scenę z Misia :) Panie władzo, to nie mogłaby byc moja matka, bo moja matka, siedzi z tyłu" :)
Paweł ;
Sobota[2009.11.14; 21:28]
patrząc na przykłady z przeszłości, gdy wielu piłkarzy miało wypadki i skazywano ich na samych siebie, nie pozwoliłbym żeby to samo stało się z Cudicinim. Swoje lata ma i już u nas na pewno nie zagra. Ale nie można patrzeć na takie rzeczy że ma 36 lat, stary jest, więc wywalmy go i niech se radzi. Nie muszę przypominać jak traktowano Marka Citkę i co z nim później się stało.
jasiowaty ; Użytkownik
Sobota[2009.11.14; 19:33]
Napisałem tutaj wczoraj wieczorem parę słów, ale widocznie gdzieś zginęły, że ich nie ma :/
Barometr ; Redaktor
Sobota[2009.11.14; 18:43]
A moim zdaniem nie można go traktować specjalnie tylko dlatego (a może nawet - przez to), że miał wypadek. Facet ma już 36 lat. I tak nie zanosiło się, że do stanie nowy kontrakt. Inna sprawa, że on go chyba ma do 2011 roku, więc zdąży wyzdrowieć, a potem c'est la vie
Harry Hotspur ; Użytkownik
Sobota[2009.11.14; 17:58]
co do motocyklu CC to BMW serii Superbike nie jest typowym "scigaczem". owszem, ma duza moc ale zupelnie inaczej sie nim jezdzi. Superbike to bardziej motor turystyczny, duzo bardziej komfortowy anizeli "scigacze", sluzacy do pokonywania dluzszych tras. widzialem dzis miejsce wypadku i za nic nie moge sobie wyobrazic jak do niego doszlo... prosta droga, zadnej bocznej uliczki z ktorej mogloby cos wyjechac a mimo wszystko motocykl CC uderzyl w bok auta. naprawde dziwny przypadek. jedynym wyjasnieniem jakie przychodzi mi na mysl jest ze kobieta w Fiescie musiala zawracac i nie zauwazyla jadacego za nia motoru.
Paweł ;
Sobota[2009.11.14; 15:57]
jest nowa sonda odnośnie tego wypadku. Osobiście uważam, że klub powinien przedłużyć z nim kontrakt aż wyzdrowieje. Głupota głupotą, ale jednak to człowiek, nie można go tak zostawić bez pomocy.
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2009.11.14; 14:17]
A no Marcin ja wiem ze wszystko jest doskonalym Bozym planem.Tylko chodzilo mi o to ze nie kazdy ma prawo wyboru,nie kazdy podejmuje decyduje.I nie zawsze wszystko jest tylko czarna i biale(winny-niewinny).Nawet nie wiemy czy CC wjechal na ta kobiete czy ona zlamala przepisy.Albo ja jestem do tylu z informacjami.Ale to nie ma znaczenia.Popelnil blad,przyszly na niego duze konsekwencje.Gosciu ktory by mi narobil na wycieraczke zrobilby to perfidnie na zlosc z pelna premedytacja wiec wspolczul bym mu tylko tego jakim jest czlowiekim.
Marcin ; Redaktor
Sobota[2009.11.14; 13:37]
Ale czy my nie współczujemy Cudiciniemu? Za Marcusa się nie bedę wypowiadał, ale ja przecież już napisałem, że mi go żal. Jedno nie wyklucza drugiego. Jeśli chodzi o to czego nie zrozumiałeś-po prostu nic nie dzieje się bez przyczyny. Każdy skutek ma swoją przyczynę. I na odwrót. To nie jest kwestia szczęścia czy pecha. Jeśli teraz wywale mojego świniaka, który właśnie siedzi mi na kolanach przez okno, i on sie zabije to jego śmierć bedzie konsekwencją wyrzucenia=>upadku=>wstrząsu=>zniszczenia narządów wewnętrznych. A nie pecehm, nieszczęściem, tragicznym zrządzeniem losu. Z tymi wszytskimi przeciwnościami losu jest tak samo. Tylko nie jesteśmy w stanie zobaczyć przyczyn, powiązać ich ze skutkami. I dlatego operujemy pojęciami "pech" i "fart" (tych pojęć jest oczywiście dużo więcej). Kiedyś odprwiało się rytuały magiczne, później przebrano je w religijne ciuchy. Wraz ze wzrostem świadomości tego "układu" poważanie dla tego typu praktyk spada. Łapiesz zależność? Nie wiedziano co zrobić żeby zboże lepiej rosło, nie znano przyczyn, nie wiedziano jak te przyczyny wykonać, dla których zboże było bujniejsze, więc odprawiano czary-mary. Jak wynaleziono nawóz itp. i kiedy już wiemuy, że żeby zboże dobrze rosło musi miec określone warunki (i potrafimy te warunki-Przyczyny-wywołać) do lamusa odchodzą praktyki magiczne. Co do obcinania ręki dziecku-jeśli w danej grupie społecznej panują takie zwyczaje, ze zlodziejom, nawet dzieciakom, obcina się graby, to to dziecko powinno wiedzieć, ze za zwinięcie czegoś tam może stracić łapę. To czy takie konsekwencje są sprawiedliwe to inna kwestia. I ostatnia sprawa. Z tymi bliskimi. Miałem taką sytuację. Konsekwencje były najgorsze z możliwych. To wtedy "wymyśliłem" to o czym napisałem.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.11.14; 13:35]
Ale o czym ty mówisz?? Co ma jedno z drugim wspólnego? Jak mnie przejedzie samochod, bo wlazłem nawalony na autostradę, to to jest moja wina. Jak mnie trafi na pasach to nie moja. Histeryzujesz z tą gumą , ogólnie przeginasz w tyh porównaniach. Jemu współczuć?? No trochę, ale ogólnie to ja współczuję tej kobicie, że trafiła na matoła na motorze, który w ramach swojej roboty ma zakaz na czymś takim jeździć. Idąc twoim tokiem myślenia to współczuć można zawsze, jak gość nasra ci na wycieraczce, to współczujesz mu, że kłopoty żołądkowe? Jak ci rzuci kamieniem w okno, to będziesz myślał o jego kłopotach w domu? Przecież nikt nie pastwi się nad CC tylko potwierdza konsekwencje tego co robi. To on przejechał , a nie jego.
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2009.11.14; 13:19]
Marcus gdybys mial placic taka cene za kazdym razem kiedy sie bawiles ogniem to nawet 10 kocich zyc by ci nie wystarczylo zeby to pokryc.Obciac dziecku reke za kradziez gumy donald i powiedziec ze ma za swoje bo zlodziej tez mozna ale ja wole wspolczuc bo taka tragedia moze w kazdej chwili wydarzyc sie kazdemu,moze tobie albo komus z twoich bliskich,wtedy tez powiesz:masz za swoje nie trzeba bylo tego robic glupku? 'Nie ma czegoś takiego jak fart czy pech. Są tylko konsekwencje wyborów i czynów. Z tym, że "system" jest tak skomplikowany, że nie dostrzegamy pełni zależnosci.' Marcin tego nie zrozumialem:) Prosty czlowiek jestem:)
Marcin ; Redaktor
Sobota[2009.11.14; 10:11]
Nie załapałeś o co mi chodziło z tymi możliwościami, TatoPsychpato. Bez sensu jest rozpatrywanie tego, co się stało, w kontekście tego co się stać mogło. Ale przynajmniej zgadzamy się co do bezsensu kolejnych prewencyjnych zakazów :)
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.11.14; 08:31]
Facet, który zapierd... jak reks na motocyklu i trafia w kogoś , ma to zrzucić na karb pecha? Pecha to miała ta kobieta, na którą wpadł, nie on. Kto się ogniem bawi, ten niech nie ma pretensji, że się poparzy. Nie zmienia to faktu, że życzę mu powrotu do zdrowia, bo na tzw. karierę to nie ma co liczyć, nawet nie ma to sensu.
Barometr ; Redaktor
Sobota[2009.11.14; 00:51]
jakby miał rozjechać drużynę arsenalu to ja bym mu tą licencję załatwił :)
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2009.11.14; 00:08]
Ciekawe czy ma zakaz na czolg?
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2009.11.14; 00:07]
Mogl pojechac czolgiem to by i borsuka i dzieciarnie i druzyne Arsenalu wracajaca z osrodka treningowego rozjechal i nadgarstki by mial sprawne:)
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.11.13; 23:16]
Gdyby pojechał samochodem mógłby "wykolejić" autobus pełen dzieciarni i spowodować ich śmierć. Gdyby poszedł na piechotę mógłby rozdeptać borsuka. Gdyby...
TataPsychopata ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 23:00]
Jakie tam katolskie ;) Wolno wolno.Hmm konsekwencje wyborow i czynow.Gdyby Carlo pojechal na trening na rowerze to konsekwencja tej decyzji moglaby byc smierc pod kolami tira.Moze mu motor uratowal zycie:) Z powodu glupiego bledu spotkalo go wielkie nieszczescie,dlatego uwazam ze okreslenie 'ma za swoje' nie pasuje. 'Ciekawe jak byś oceniał tę sytuację i samego Cudiciniego gdyby zabił on tę matkę z dzieckiem.' To zalezy od wielu czynnikow.Ocenil Cudiciniego=osadzil,tego bym nie zrobil. Ten motor wyglada(wygladal) wybornie.
Barometr ; Redaktor
Piątek[2009.11.13; 22:40]
Poczytałe trochę o samym BMW superbike i na specjalistycznych stronach piszą, że to ścigacz. Co ma chyba sens, bo jak czytam:BMW's new S1000RR Superbike at only 404lbs and 193hp, is one of the fastest, lightest and most sophisticated sport bikes ever unleashed on the planet. The new S 1000 RR was officially announced at Monza, Italy on May 9, 2009.
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.11.13; 22:21]
Aapa, BMW Superbike na zdjęciach jakie pokazuje google, wygląda bardzo podobnie do jedynego ścigacza jakiego widziałem (jakaś honda u kolegi w warsztacie). Więc może i ścigacz.
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.11.13; 22:15]
Jakie nie wolno tak myśleć!? Co Ty mi tu za katolskie herezje odstawiasz TatoPsychopato ;) Jasne, że wolno. I ja tak myślę. Nie ma czegoś takiego jak fart czy pech. Są tylko konsekwencje wyborów i czynów. Z tym, że "system" jest tak skomplikowany, że nie dostrzegamy pełni zależnosci. W sytuacji jaką opisałeś (ta o chłopcu), chłopiec ponosi konsekwencje: a.) nie przestrzegania zasad(nie powinno się przebiegać przez ulicę w niewyznaczonych miejscach), b.) braku sprytu (przekroczył zasady-nie przepisy, to inna sprawa-w taki sposób, że nie uniknął konsekwencji; ja np. przebiegam przez ulicę w taki sposób, że zawsze udaje mi się uniknąć kolizji). Co innego gdyby chłopak stał sobie bezpiecznie na chodniku a pijany kierowca władował się w niego. Tak samo CC. Wiedział (a jak nie to był głupi) jakie jest ryzyko(in. konsekwencje!) pędzenia na motorze. Wiedział, że mu nie wolno. A mimo to dokonał takiego a nie innego wyboru. I poniósł konsekwencje. Co do tego czy są one współmierne czy nie do wykroczenia to jak mi pokażesz skalę jaką się tę współmierność określa to możemy o tym pogadać. To wszystko oczywiście nie zmienia faktu, że mi strasznie żal Carlo, że życzę mu powrotu do pełni sprawności i miedzy słupki.PS. Ciekawe jak byś oceniał tę sytuację i samego Cudiciniego gdyby zabił on tę matkę z dzieckiem.
TataPsychopata ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 20:40]
Jasiu jedni placa,drudzy nie placa.Zycie tu nie jest sprawiedliwe. aapa przed wypadkiem wygladal inaczej:)
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 20:20]
Tak nie do końca a propos, czy ścigacz przypadkiem nie wygląda inaczej?
jasiowaty ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 20:19]
Tata: ale przecież płaci się za błędy. Może to jest okrutne, ale czasami nawet jeśli my nie popełniamy ich to i tak zginiemy przez kogoś innego. Wiadome, że nikt nie chciałby płacić tak wysokiej ceny, no ale się w życiu czasami zdarza i trzeba być tego świadomym.
TataPsychopata ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 20:08]
Na tym polegal wlasnie jego blad Barometr.Wypadek byl jego konsekwencja.Cudicini mogl zginac,skonczylo sie lepiej.Kara jaka na niego padla nie pasuje chyba do wykroczenia jakie popelnil?Wiec jakie 'ma za swoje'?
Barometr ; Redaktor
Piątek[2009.11.13; 19:47]
się z varbą zrozumieliśmy :)
Barometr ; Redaktor
Piątek[2009.11.13; 19:46]
ja bym był albo w piachu albo w pierdlu, ale to nie zmienia postaci rzeczy, że CC zrobił straszną głupotę, a jeśli gościu dostaje 50 tysięcy funtów tygodniowo (!) to mógłby sobie odpuścić taką przyjemność (?) jak jazda na motorze. I tak zaraz kończy karierę i wtedy mógłby wsiąść na swój ścigacz i pomknąć nawet dookoła świata
varba ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 19:45]
Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia, ale przychylam się do tego że nie powinien na motor siadać gdy miał taki aneks do kontraktu. Trzeba prosić Boga żeby Gomes trzymał się zdrów i w formie chociaż do stycznia, wtedy będzie można kupić nowego bramkarza. Jasiowaty ale on miał płacone 50 tys. za nie jeżdżenie na motocyklu, tak mówił jego kontrakt, miał płacone żeby odmówić sobie kilku rzeczy!
TataPsychopata ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 19:42]
Jasiu pomysl gdybys ty mial placic taka cene za kazdy swoj blad jak myslisz gdzie bys teraz byl?
jasiowaty ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 19:35]
Tata: w sumie może to jest okrutne, ale tak. Nie można mieć pretensji tylko do innych. Jak się samemu coś prowokuje to trzeba ponosić tego konsekwencje, czy się przechodziło w niedozwolonym miejscu czy jechało na motorze, mimo kontraktu.
TataPsychopata ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 19:31]
Chlopak ktory zostal potracony i jest sparalizowany bo przebiegal przez ulice w niedozwolonym miejscu tez ma za swoje?Tak nie mozna myslec. CC mogl zobaczyc jakie kruche jest zycie.Mam nadzieje ze wyciagnie z tego wypadku odpowiednia lekcje.
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.11.13; 15:23]
Wciąż życzę Carlo powrotu do formy i zdrowia (niekoniecznie w tej kolejności) jednak powyższy tekst trochę zmienia mój stosunek do tego co się stało. Wczoraj było mi jedynie żal Cudiciniego. Dziś tak myślę, że przecież on ponosi konsekwencję własnego wyboru. Wsiadł na ścigacza więc musiał wiedzieć czym to grozi. Wsiadł, mimo, że miał zakaz. Można by powiedzieć, że ma za swoje...
jasiowaty ; Użytkownik
Piątek[2009.11.13; 15:09]
Szkoda go, no ale za takie pieniądze, jakie on dostaje, to można się raczej obejść bez paru rzeczy, np. motoru.
Aktualności
Publicystyka
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Pienaar wypożyczony do Evertonu
Środa [2012.02.01; 01:13]
8 komentarzy
Steven Pienaar wraca tymczasem do Evertonu. Pomocnik będzie reprezentował barwy "The Toffees" do końca tego sezonu. Steven Pienaar wzmocnił Tottenham nieco ponad rok temu na zasad...
Pawluczenko wraca do Rosji
Środa [2012.02.01; 00:55]
22 komentarzy
Roman Pawluczenko przenosi się do Lokomotiwu Moskwa. W godzinach nocnych informację tę potwierdzili działacze Tottenhamu. Wydaje się, że Roman Pawluczenko trafił do Lokomotiwu na ...
A Bassong "Wilkiem"
Środa [2012.02.01; 00:20]
13 komentarzy
Tymczasem grono defensorów Tottenhamu w znaczącym stopniu się uszczupliło. Po Vedranie Ćorluce, który na zasadzie wypożyczenia trafił do Bayeru Leverkusen, z White Hart Lane pożegn...
Saha oficjalnie Kogutem
Sobota [2012.02.04; 21:02]
71 komentarzy
Jak poinformował oficjalny portal naszego Klubu oraz oficjalna strona Evertonu, Louis Saha został Kogutem. 33-letniego zawodnika obowiązywał jeszcze sześciomiesięczny kontrakt z kl...
Vedran do końca sezonu w Bayerze
Wtorek [2012.01.31; 16:01]
16 komentarzy
Vedran Corluka został wypożyczony do Bayeru Leverkusen. Chorwacki obrońca Spurs będzie reprezentował barwy "Aptekarzy" do końca sezonu. Corluka trafił do Tottenhamu w 2008 roku z ...
Stevenage w FA Cup/Tom Carroll na wypożyczeniu
Poniedziałek [2012.01.30; 12:42]
3 komentarze
Fortuna sprzyjała Kogutom w niedzielnym losowaniu 5. Rundy Pucharu Anglii. Nasz zespół czeka krótki wyjazd do podlondyńskiego Stevenage. Mecz zostanie rozegrany w weekend 19/20 lut...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Ciekawy przypadek Ledley'a Kinga
Wtorek [2011.11.22; 20:54]
44 komentarzy
Świetna dyspozycja Tottenhamu od początku sezonu wydaje się nie być zagadką, nad którą dumać będą najwięksi piłkarscy filozofowie. Wszyscy jak jeden mąż wymieniają głównych archite...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1467
Najnowszy użytkownik: SenTeX
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU