PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ MORGA 
| Niedziela [2009.11.01; 12:34]
SPURS vs ARSENAL
W sobotę – 31 października - o godzinie 13.45 (transmisja w C+) w derby Londynu zmierzymy się z Arsenalem. Co to jest za mecz, nie trzeba pisać. Będzie to pojedynek III z IV drużyną w PL. Obie drużyny mają po 19 punktów, z tym, że Arsenal ma rozegrany 1 mecz mniej. Respekt musi budzić dorobek strzelecki podopiecznych Wengera – 29:13 (na plusie 16 goli), Spurs też mają niezły bilans 21:14 (7 goli na plusie). Koguty są też najlepiej grająca drużyną w Premiership w meczach wyjazdowych. Oczywiste jest, że na poziom gry Spurs będzie miał wpływ brak podstawowych zawodników. Zanosi się na absencję Kinga, Modrica (kontuzje) i Defoe (kara za czerwień), to tak, jakby w Arsenalu nie zagrali : Gallas, Fabregas i van Persie. Co to oznacza, wszyscy wiemy. Szkoda zwłaszcza, że nie zagra będący w gazie – Defoe. Z nieobecnością Kinga i po trosze Modrica – już się pogodziliśmy i nauczyliśmy jako-tako grać, to jednak brak szybkiego, będącego w formie napastnika w meczu wyjazdowym na pewno odczujemy. Licząc, że w meczu to jednak Arsenal będzie stroną atakującą, brak napastnika stworzonego do kontr może być bolesny. Co by nie pisać, Keane, Crouch czy Paw to demonów szybkości nie należą. Pozostaje liczyć na Lennona, o ile zagra, bo przecież też ma kłopoty z kostką. Ale wystarczy narzekania – przejdę do przypomnienia naszych zmagań z Arsenalem.

Pewnie wszyscy pamiętamy mecz z Emirates z zeszłego sezonu, kiedy to padł remis 4:4. Był to mecz szczególny, po raz pierwszy oficjalnie poprowadził nas wtedy Harry Redknapp, pierwszego gola w lidze dla Kogutów zdobył D. Bentley (i to jakiego gola ! z 40 metrów przelobował Almunię), wreszcie do 88 min. przegrywaliśmy 2:4, a mimo to mecz skończył się remisem, gol Lennona w 94 minucie. Pozostałe gole dla Spurs strzelali „ulubieńcy” większości z nas : Bent i Jenas.
Czy można sobie wyobrazić bardziej dramatyczne spotkanie – pewnie trudno, ale nie zapominajmy, że na Lane działy się już nie lada cuda. W sezonie 2004/05 przegraliśmy na WHL 4:5, a dwukrotnie ratowaliśmy remisy w 94, 95 minucie meczów – najpierw Keane z karnego pokonał Lehmanna w 2004, a 3 lata później strzałem rozpaczy punkt uratował nam Jenas. Aby dopełnić obrazu – w ostatnich minutach meczów na Lane – punkty ratowali nam również Poyet i Rebrov, odpowiednio w 2001 i 2000 roku. Jak widać tradycja u Kogutów rzecz ważna.
Ostatni mecz z Arsenalem rozegraliśmy 08 lutego 2009 na Lane padł remis 0:0. Mimo, że przez blisko godzinę graliśmy z przewagą 1 zawodnika nie udało się wygrać meczu... W tym meczu ponowny „debiut” w Spurs zaliczył Robbie Keane, 50-ty mecz w Spurs w lidze rozegrał Bent, a 100 mecz w koszulce Spurs zagrał Chimbonda.

Ostatnie mecze na stadionie Arsenalu układały nam się różnie. O minionym sezonie już pisałem. W sezonie 2007/08 – przegraliśmy 1:2, przy stanie 1:1 Keane nie wykorzystał karnego, a kilka minut później, wprowadzony kilka sekund wcześniej Bendtner, po rzucie rożnym zdobył zwycięskiego gola. W sezonie 2006/07 – zostały rozegrane pierwsze derby na Emirates Stadium – gładko przegraliśmy 0:3. Z kolei w ostatnich derbach na Highbury (22.04.2006), prowadziliśmy po golu Keane’a, jednak nie udało się dowieźć zwycięstwa do końca, mecz zakończył się remisem 1:1 (gol Henry’ego w 84 min., minutę później czerwoną kartkę ujrzał Edgar Davids).

Będą to 145 derby Północnego Londynu, oraz 35 w rozgrywkach Premier League; ewentualna wygrana Tottenhamu będzie ich 51 przeciwko lokalnym rywalom – licząc wszystkie rozgrywki.
Tottenham w XXI wieku wygrał zaledwie raz z Arsenalem! Dopiero w 21-szym spotkaniu (wliczając ligę i puchary) Koguty pokonały, a właściwie rozgromiły Kanonierów – 5:1 w 2 półfinałowym mecz Carling Cup – 22.01.2008 roku (przypomnę strzelców goli : Jenas, Bendtner-samob., Keane, Lennon, Malbranque).
Po raz ostatni pokonaliśmy Arsenal w lidze - 7 listopada 1999 roku, w stosunku 2:1. Drużynę trenował wtedy George Graham. Gole dla Spurs strzelali Steffen Iversen i Tim Sherwood. Czerwone kartki w owym spotkaniu ujrzeli dwaj gracze Arsenalu: Martin Keown oraz Freddie Ljungberg. To była nasza jedyna wygrana w ostatnich 27 derbach Północnego Londynu...

Ostatni raz wygraliśmy na obiekcie Arsenalu – 11.05.1993 r. – 3:1 po golach Sheringhama i Hendry’ego (dwa gole – kto pamięta takiego zawodnika, dla jasności dodam, że nie chodzi o Colina Hendry’ego).

David Pleat, Glenn Hoddle, Jacques Santini, Martin Jol, Juande Ramos i na razie Harry Redknapp - jako trenerzy Tottenhamu, nigdy nie znaleźli sposobu na ekipę Arsene’a Wengera. Ramosowi udało się chociaż w CC, bo w lidze również przegrał. Teraz przyszła kolei na Harry’ego Redknappa, w sobotę podejmie swoją trzecią próbę, na razie ma 2 remisy.

Jeszcze jedna smutna informacja - w ostatnich 17-stu sezonach Spurs – 15-ście razy finiszowali za Arsenalem. Największa różnica punktowa między tymi drużynami była w sezonie 2003-04 – 45 punktów przewagi Arsenalu. W obecnym sezonie na razie idziemy łeb w łeb

Arsenal w sezonie 2009/10 na własnym obiekcie jest do tej pory niepokonany – 4 mecze – 4 zwycięstwa, bramki 17:4, punkty 12. Z kolei – Spurs są najlepiej grającą ekipą w PL w meczach wyjazdowych – 5 meczów – 3 zwycięstwa – 1 remis – 1 porażka, bramki 11:8, punkty –10. Najlepszym strzelcem Arsenalu jest – van Persie-5 goli, Fabregas i Vermaelen – mają po 4 trafienia. W Spurs najwięcej strzelił Defoe – 6 goli, 5 trafień ma Keane.

W ostatniej kolejce – Arsenal zremisował 2:2 na Upton Park z WHU. Do 75 min. po golach van Persiego i Gallasa prowadzili 2:0, a jednak tylko zremisowali. Co ciekawe przed meczem ze Spurs w II’2009 – Gunners również grali z Młotami i też zremisowali tyle, że 0:0.
Arsenal grał w następującym składzie : Mannone – Sagna, Clichy, Gallas, Vermaelen, Eboue (Bendtner), Diaby (Eduardo), Song Billong, Fabregas, Arszawin, Van Persie.


Spurs v Arsenal bilans :

Mecze ligowe : 144 spotkań – 45 zwy – 40 rem – 59 por, bramki 194:219.

Rozbicie na rozgrywki :

Premier League :
Mecze zwy rem por bramki
Home 17 4 9 4 21:23
Away 17 1 7 9 15:28
Total 34 5 16 13 36:51

First Division :
Mecze zwy rem por bramki
Home 55 24 12 19 92:83
Away 55 16 12 27 65:86
Total 110 40 24 46 157:169

FA CUP :
Mecze zwy rem por bramki
Home 1 1 0 0 1:0
Away 1 0 0 1 0:3
Neutral 3 1 0 2 4:4
Total 5 2 0 3 5:7


P. LIGI :
Mecze zwy rem por bramki
Home 7 2 2 3 13:10
Away 4 1 1 2 3:5
Total 11 3 3 5 16:15

FA CHARITY SHIELD : 1 mecz – 1 remis – bramki 0:0.

Pierwszy mecz rozegraliśmy z Arsenalem – 19.11.1887 r. , na naszym terenie prowadziliśmy 2:1, gdy w 75 min. z powodu mgły mecz został przerwany.


Spurs vs Arsenal - FAKTY :

- najwyższe zwycięstwo home = 5 - 0 (4.11.1901 i 04.04.1983)
- najwyższe zwycięstwo away = 3 - 0 (14.12.1912,4.3.1916,21.05.1941,27.02.1954)
- najwyższa porażka home = 0 - 6 (6.3.1935)
- najwyższa porażka away = 0 - 5 (28.04.1906)

Największa liczba goli w 1 meczu = 9 - 4-5 (13.11.2004)

· Najwięcej goli dla Spurs w 1 meczu vs Gunners: 3 – Alex Brown (4.11.1901), Jimmy Banks (2.12.1916), Jack Gibbons (9.12.1944) i Terry Dyson (26.08.1961)

Najlepsi strzelcy Tottenhamu przeciwko Arsenalowi ( w lidze) :
9 – Billy Minter, Bobby Smith
7 – Banks, Greaves, Gilzean
6 – Les Allen, Cliff Jones, Archibald
5 – Gibbons, Chivers
4 – Alex Brown, Cantrell, Bliss, Dimmock, Ludford, Robb, Medwin, Dyson, Crooks, Clive Allen.
3 – Bill Joyce, Tom Pratt, Bobby Steel, Bassett, Seed, Lindsay, Handley, O'Callaghan, Howe, Morrison, Andy Duncan, Burgess, Beasley, Walters, Harmer, Saul, Mackay, Hughton, Falco, Sheringham, Anderton, KEANE.

2 – Tom Smith, Kirwan, Copeland, Woodward, Curtis, Clay, Walden, Charlie Wilson, Grimsdell, Elkes, Osborne, Willie Evans, Medley, Broadis, Baily, Robertson, John Pratt, John Duncan, Gascoigne, Lineker, Hendry, Chris Armstrong, KING, JENAS.
1 - McElhaney, Clements, Devlin, Stormont, Meade, Gilhooley, Barlow, Coles, Morris, Warner, Brearley, Humphreys, Middlemiss, John McTavish, Darnell, Travers, Barton, Rance, Potter, Nuttall, Peate, McCalmont, Jack, Bennett, Bert Smith, Thompson, Lyons, Felton, GS Hunt, Dix, Lyman, Skinner, Ken Bennett, Ward, Rowley, Martin, Blair, AE Hall, Whitchurch, Murphy, Clayton, Blanchflower, White, Marchi, Possee, Mullery, Coates, Peters, McGrath, Perryman, Young, Chris Jones, Ardiles, Hazard, Brazil, Hoddle, Roberts, Gary Stevens, Mitchell Thomas, Claesen, Waddle, Walsh, Samways, Stewart, Paul Allen, Popescu, Klinsmann, Sinton, Nielsen, Iversen, Sherwood, Rebrov, Doherty, Poyet, Ziege, Redknapp, Naybet, Kanoute, Berbatov, Bent, DEFOE, BALE, BENTLEY, LENNON.

Gdyby dodać gry w pucharach – to z obecnych graczy Spurs – Jenas i Keane – mają po 4 gole strzelone Arsenalowi.

Ostatni mecz dla Spurs vs Arsenal (m.in.) :

- Neil RUDDOCK - 11.05.1993
- Pat van den HAUWE - 11.05.1993
- Sol CAMPBELL – 08.04.2001

Pierwszy gol dla Spurs vs Arsenal (m.in.) :

- John PRATT - 16.09.1969
- Alan BRAZIL - 04.04.1983
- Paul GASCOIGNE 10.09.1988 - Nourredine NAYBET – 13.11.2004

Ostatni gol dla Spurs vs Arsenal (m.in.) :

- Eddie BAILLY – 10.09.1955
- Derek POSSEE - 08.03.1966
- Gary STEVENS - 29.03.1986 - Clive ALLEN – 06.03.1988 - Gheorge POPESCU – 02.01.1994 - Jamie REDKNAPP – 24.04.2004 - Nourredine NAYBET – 13.11.2004

- KAMIENIE MILOWE ARSENAL – SPURS :
- 15.10.1963 – 200-tny mecz Billa Browna w Tottenhamie
- 11.09.1965 – kiedy Roy Low zastąpił Dereka Possee, stał się pierwszym rezerwowym użytym przez Spurs w ligowym meczu.
- 27.09.1975 – 500-tny występ Cyrila Knowlesaw barwach Spurs, licząc wszystkie rozgrywki.
- 29.04.1995 – 600-tny występ w karierze Colina Calderwooda.
- 08.04.2001 – pierwszy mecz Glenna Hoddle’a w roli managera Spurs.
- 08.11.2003 ARSENAL-SPURS 2 : 1 (Anderton -4 min., był to 350 ligowy mecz Andertona z czego 62 w Portsmouth i 288 w Spurs / 41 goli - 7 Portsnouth, 34 Spurs)
- 25.04.2004 – 350-ty ligowy występ Sola Campbella w karierze.
- 13.11.2004 – 150-ty ligowy występ Defoe w karierze.
- 13.11.2004 - SPURS-ARSENAL 4 : 5 (NAYBET -37 min., DEFOE -61 min., KING -74 min., KANOUTE -88 min., pierwszy gol w barwach Spurs Nourredine Naybeta, gol Piresa w 81 min. był 100 golem straconym przez Spurs na Lane w lidze w potyczkach z Arsenalem, bilans po tym meczu na Lane 28 z-18 rem-22 por br.110:100, z kolei gol Vieiry w 60 min. był 200 golem straconym przez Spurs w pojedynkach ligowych vs Arsenal -135 meczów 45 z-35 r-55 p br.:184:202)
- 29.10.2005 – 700-tny remis Spurs w lidze. 150-ty start w Premiership w karierze dla Ledleya Kinga.
- 22.04.2006. ARSENAL-SPURS 1 : 1 (KEANE -66 min., były to ostatnie derby na Highbury, Gardner rozegrał 100 mecz dla Spurs w lidze)
- 02.12.2006 – 1 mecz tych drużyn na nowym obiekcie Arsenalu – The Emirates Stadium – porażka 0:3. Po raz 200 w lidze zagrał wówczas Pascal Chimbonda (85-Le Havre, 67-Bastia, 38-Wigan, 10-Spurs).
- 15.09.07 - SPURS-ARSENAL 1 : 3 (BALE -15 min.wolny, był to 200 mecz ligowy w karierze J. Jenasa (29 Nott.Forest, 110 - Newcastle, 61 - Spurs)
- 22.12.07 - ARSENAL-SPURS 2 : 1 - był to 600 mecz Kogutów w Premiership :216 zwy-158 rem-226 por. bramki 803:817, Berbatov zaliczył swój 50-ty mecz ligowy dla Spurs / 16 goli, przy 1:1 Keane nie wykorzystał karnego...
- 22.01.08 - SPURS - ARSENAL 5 : 1 –P. Ligi - samobójczy gol Bendtnera był naszym 200 golem strzelonym w P. Ligi w historii
- 29.10.08. - ARSENAL-SPURS 4 : 4 - oficjalny debiut w roli managera Spurs Harry Redknappa, pierwszy gol w lidze dla Spurs Bentleya - 40 m. lob Aluminii, w 88 min. było jeszcze 4:2 dla Arsenalu


własne/mhstg
162 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.11.04; 13:36]
Dobra koniec, faktycznie nie ma co ciągnąć dalej. Sorry ale nie czytasz tego co napisałem, wiec jest bez sensu. Gdzie ja się wypowiadam, że chcę powstania państwa Palestyńskiego? Nawet mi przez myśl, nie przeszło, zeby taki pomysł wpleść. Pisałem tylko, ze wedle racji w stylu "bo ci mieszkali tu wczesniej" to oni są bardziej do tego uprzywilejowani. Trochę za często wracam do tego co już nie raz napisalem. Tak trochę jakbyś wsadzil mnie do jakiegoś worka, szuflady. Na argumenty dlaczego Żydzi maja rację robiąc to co robią nie uzyskałem odpowiedzi, tylko ,że mają do tego prawo, że gdzie jak nie tam, że jak ci strzelają to tamci tez strzelają. Ja ci chociaż napisałem, że syjonizm to dla mnie nacjonalizm, nie w idei tylkow praktyce i ,ze mnie intersują ci ,którzy najbardziej cierpią. Na[isałem też, że masz to co chcesz, że to twoja koncepcja święci tryumfy i ż eszkoda, że nikt nie liczy ofiar i skutków, które będa długotrwale - po to było odniesienie do obecnej oraz przyszłej sytuacji geopolitycznej. Pytałem też o to czy skoro to popierasz to weźmiesz za to odpowiedzialnośc? Jeszcze mógłbym to rozbudowac, ale po co. Wyrok na mnie zapadł. tego motywu z "żartowaniem", który jest ponizej to nie rozumiem i nie chce mi się tego teraz rozkminiać. To tak kosztem podsumowania. Chyba rację miał Ginola na poczatku gdy napisał, że bardzo emocjonalnie podchodzisz do tematu. Faktycznie to już bez przyszłości. Pozdrawiam.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.11.04; 12:49]
Marcus, nie chcę od nowa rozgrzebywać naszych postów. Kto napisał" Ja stoję na ziemi. Naprawdę nie szukaj analogii między Polską a Izraelem, bo jej nie ma. Sama chęć posiadania państwa to jedyne co to łączy."? Więc odpowiedziałem, że taką samą miarą powinieneś mierzyć innych np. Palestyńczyków, bo oni swoich ziem nie mieli nigdy, nie tylko 2000 czy 3 lata temu, nigdy nie było państwa palestyńskiego. Ja ma wrażenie, że to Ty chcesz mnie do czegoś bałamutnego :) przekonać. Każesz trzymać się faktów, ale sam od nich uciekasz, chcesz traktować wszystkich równo, ale robisz wyjątki, wprowadzasz żarty, a gdy zażartuje kto inny wyciągasz to jako argument przeciw. Może zróbmy z tego chat zamiast wielozdaniowych wypowiedzi, będzie łatwiej dojść o co chodzi, bo teraz powstała z tego jakaś breja nie do odczytania.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.11.04; 12:15]
No i nie zgodzę się, że nie postawiłeś znaku równości między Palestyńczyakmia a Izraelem. "No to Palestyńczycy nie mają, stójmy twardo na ziemi i trzymajmy się faktów." twoje słowa. Dużo większe niż Żydzi.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.11.04; 12:13]
ogólnie to fajnie sie dyskutuje, czasem ostro - to chyba kwestia temperamentów, ale jednak w jakiś ryzach - tak przynajmniej ja to odbieram. To jeszcze odpowiedz mi na ostatnie pytanie DO CZEGO TY MNIE CHCESZ PRZEKONAĆ??
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.11.04; 12:04]
Trudno, nie przekonam Cię, nie rozumiemy się. Jedyni znak równości jaki postawiłem to taki, że Izrael powstał z tego samego pragnienia co Polska, a obecnie tym samym pragnieniem kierują się Palestyńczycy. Ja te działania popieram, ale do punktu w którym nie podważa to istnienia Izraela. W innym wypadku sens takiego państwa jest jak antywiślacki doping na Cracovii czyli zawsze, wszędzie i w każdych okolicznościach, albo bycie kibicem Tottenhamu tylko z nienawiści do Arsenalu. Odmeldowuje się, bo zabrniemy gdzieś skąd nie ma wyjścia.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.11.04; 11:36]
To jest nas dwóch, tylko ja to wczesniej miałem. Tak jeszcze dodam tylko, że kolejny znak równości między Palestyńczykami i Żydami, ktory postawiłes jest bez sensu. Nie da się go postawić. zarówno ze wzgledu na czas zamieszkania jak i sytuację geopolityczną, która spowodowała powstanie Izraela. Podobny znak stawiałes miedzy Polską a Izraelem.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.11.04; 00:01]
Sorry, ja nie wiem już co Ty chcesz powiedzieć. Rzucasz jakieś argumenty, gdy idę ich tropem i pokazuję, że działa to jak miecz obosieczny, to Ty zaczynasz twierdzić, że to nie ma nic do rzeczy i jest nielogiczne. Powiedz mi co Ty udowadniasz w tej dyskusji, bo przestałem łapać.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 23:14]
Aapa na litość boską, lepiej ci jak Palestyńczycy nie mają też? Co to ma do rzeczy?Co to generalnie jest za argument? Dochodze do wniosku, ze sam swoją postawą (tym co piszesz) tylko potwierdzasz moje słowa o nacjonaliźmie. Zawsze musi wyjść odpowiednią stroną do góry. Smaczku zdemokrytowania całej sytuacji mają dodawać ochłapy w stylu - przedstawiciel w knesecie. Nawet jak to jest w pewnym sensie w obecnej sytuacji politycznej, jakoś tam zrozumiałe, to to nie zmienia faktu, że cos do takiej sytuacji doprowadziło. Nikt tu nie pisał, że tylko jedna strona jest poszkodowana i winna. W tych kategoriach Palestyńczycy są na pewno bardziej u siebie niż Żydzi. Tylko tak na serio to ja nie mam bladego pojęcia co to ma wspólnego z tym sporem? Wspólne losy to nie jest to samo co wspólne państwo, to akurat nie może istnieć bez TERYTORIUM. Każda znana mi definicja państwa to obejmuje. Jest to zarówno warunek endogeniczny -scalający i kształtujacy naród go zamieszkujący, jak i egzogeniczny - rozróżniający go spośród innych. Jest to jak najbardziej logiczne. Naród żydowski nie ma swoje terytorium, więc nie spełnia swojej podstawowego założenia. Znaczy teraz ma - podkreślam, że nie mam absolutnie nic przeciwko temu, miejsce nie ma tu nic do rzeczy. Nie zgadzam się tylko na metody , które temu towarzyszą. Nawet (zakładając teoretycznie) jak założenia koncepcji syjonizmu nie mają znamion nacjonalizmu, to już jego strona praktyczna w pełni obrazuje jego postać. ONZ nie ma tu nic do rzeczy.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 22:31]
No to Palestyńczycy nie mają, stójmy twardo na ziemi i trzymajmy się faktów. Wiesz Marcus wcale nie musisz się z tym zgadzać, ale jak podobieństwo losów widzą Waiss czy Bartoszewski, to na ile mi się wydaje wiedzą co mówią. To, że syjonizm jest formą nacjonalizmu to akurat wymysł ONZ, tej samej instytucji, którą zjechałeś (słusznie) wcześniej.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 22:12]
No to twoja syjonistyczna koncepcja ma "świetne" odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jakoś na ten argument nie potrafisz odpowiedzieć. Ciągle tylko teoria, koncepcja. Ja stoję na ziemi. Naprawdę nie szukaj analogii między Polską a Izraelem, bo jej nie ma. Sama chęć posiadania państwa to jedyne co to łaczy. Akurat w tym temacie przez swoje wiekowe rozproszenie po całym świecie, kwestia Żydów jest wyjątkowa. To, że syjonizm to kolejna wersja nacjonalizmu to nie jest mój wymysł, to jest "sprawozdanie" z całego tego procesu. Nie zmienią tego piękne słowa. Acha, nie argumentuj najpierw, że mają prawo mimo, że minęło 2000 lat, a że nie ma znaczenia czy minęło 123 czy 2000lat. Po pierwsze jest to sprzeczne, a po drugie ma znaczeni i to jak cholera.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 21:24]
No to musimy wybrać, albo ja źle pisze, albo Ty źle czytasz. Uwagi o nielogiczności Ci odpuszczam, bo złej woli raczej Ci nie zarzucam. Ty ciągle to samo, że syjonizm to nacjonalizm. Próbowałem wyjaśnić, że nie do końca i że z czegoś ten nacjonalizm czy lepiej poczucie narodu wynika. Że my, Europejczycy też się do tego przyłożyliśmy. Mam wrażenie, ze w ogóle nie chcesz słuchać argumentu, że w pewnym momencie naród dochodzi do przekonania, że chce sam. Nie ma znaczenia, czy był w niewoli 123 czy 2000 lat. Zgodnie z tym Palestyńczycy nie mieli państwa nigdy i co dalej mają nie mieć? Przy całym moim syjonizmie i trupach twierdzę, że mają, ale jego powstanie nie może wiązać się z zaprzestaniem istnienia innego państwa. Polacy walczyli o powstanie własnego pastwa, a nie upadek Rosji czy Austro-Węgier.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 20:13]
No tak Aapa, ja raczej szukałem drugiego dna w tym w tym co napisałeś. No i tak odpowiada i odpowiada. Druga strona to samo, wciąż to samo. No tak. No to masz ten twój syjonizm, przecież to ty jesteś na wierzchu, nie ja. Masz te bomby, masz ten konflikt. Pradziwe oblicze całej tej paplaniny, teorii coraz bradziej dorabianej do potrzeb. Do tego to sie sprowadza, nie widzisz tego? Bardzo nie podobała mi się druga część Twojej wypowiedzi w przedostatnim poście. Tak trochę objechałeś mnie z góry. Szkoda, że nie zadałeś sobie trudu przeczytania tego co napisałem poniżej. Po pierwsze nie pisałem o Serbach(tu zbieżności nie widzę kompletnie, wręcz odwrotnie) itp, tylko o Polakach - kraju , który był podzielony granicami, ale tak naprawdę znajdował się na w miarę jednolitym terytorium. Z całą chcarkterystyką narodu i państwowości. Do tego ile trwały rozbiory? 2 tysie? Po drugie czy ja gdzieś napisałem, że jestem przciw Izraelowi? Nie. Napisałem (poniżej), że nie mam nic przeciwko tylko nie przekonują mnie metody. To tak w nawiązaniu do tego, że "wszyscy tylko nie Żydzi. Co tu jest bałamutne i obłudne?? Po trzecie Aapa to zadałem sobie trud i przeczytałem jeszcze raz twoje wypowiedzi. Tak naprawdę nie podałeś jednego logicznego powodu dlaczego powinno być tak jak uważasz. Pomijam to, że są u siebie, bo to delikatnie mówiąć niedorzeczne. W ten sposób to cały świat powinien toczyć jedną wielką wojnę ze wszystkimi. Nie wiem też gdzie znalazłeś u mnie podawanie tylko jednej opcji? Jakiej? Tej, która mi mówi , że nacjonalizm to shiet, chocby nie wiem jakie mądre głowy próbowały ubrać go w jakiś urokliwy strój? Szkoda, że mimo pięknych założeń , zawsze kończy się tak samo. Skoro to popierasz to weźmiesz jakąkolwiek odpowiedzialność za te wszystkie trupy?
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 19:29]
Właściwie pytałem, w nazwijmy to metaforyczny sposób. Widać średnio się udało. Co byś zrobił, żyjąc w średnio cywilizowanej demokracji, gdyby na Twój dom lub obok niego codziennie spadały pociski lub granaty i dzień miałbyś złożony z wchodzenia lub wychodzenia z bunkra? Pewnie zapytałbyś władze, czy nie dałoby się z tym czegoś zrobić. Władze jakby były w miarę dbające o dobro obywateli i miały ku temu środki, pewnie zaatakowałyby miejsca z których wylatują wspomniane pociski. Różnica jest tylko taka, że to drugie miejsca pokażą w tv i szkoda jet tylko tych drugich.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 16:58]
Aapa odpowiem ci wiecej, ale najpierw wytłumacz mi co ma wspólnego krzyczenie jednej czy drugiej matki, głośniej lub ciszej??
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 14:44]
Marcus, problem w tym Adolfikowi wyszło właśnie to co wyszło, bo poszedł z kumplami do knajpy. Ta piwiarnia istnieje do dziś w Monachium. W tym przypadku chyba lepiej było sobie pocudzołożyć. Co do "absurdalności" porównania z Polską, to wydaje mi się, że nie chcesz doczytać niektórych rzeczy. Utopia syjonistyczna jest identyczna jak romantyczna idea nacjonalizmu polskiego. To samo jest z innymi narodami więc absurdalny raczej wydaje mi się argument, że mogą Polacy, Serbowie, Belgowie, Czukcze, słowem wszyscy tylko nie Żydzi. Bardzo przepraszam, ale to bałamutne i obłudne. Co do dzieci i ich matek, to doby argument. Podzielam, zgadzam się, tak próbuję żyć, tylko to jest w kółko wałkowane i niestety średnio działa. Co ma zrobić matka x jak ze strony matki y lecą co wieczór w jej stronę rakiety lub granaty? Krzyczeć, że tu też mieszkają dzieci? No to krzyczy, a że nikt nie słucha, to w desperacji odpowiada tym samy, albo jak ma możliwości to mocniejszym. To miałeś na myśli mówiąc o kosztach? Warto pamiętać, że one nie są jednostronne, że cierpi tylko jedna strona. Podtrzymuję, że syjonizm miał za zadanie zbudować nową ojczyznę dla niechcianym, głownie w Europie, Żydów, a nie przegnanie na cztery wiatry Palestyńczyków, którzy wtedy jeszcze się tak nie zwali. Poczytaj Amosa Oza czy Szewacha Weissa. To też syjoniści, ale nazywanie ich nacjonalistami trochę mija się z celem. Chyba, że ktoś nie chce rozmawiać i w kółko używa argumentów typu "a u was biją Murzynów" .
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 12:12]
Jeszcze tylko jedna sprawa.Tak po mojemu, bo ja prosty chłopak z nizin jestem, gdyby ci, którzy wymyślali te brednie (przykro mi ,ale tak zawsze będe określał każda forme nacjonalizmu) w momencie kiedy się nad tym głowili, poszli sie naj.... do knajpy, albo popier... do jakiegos przybytku rozkoszy, to jest szansa, że parę osób więcej by na tym swiecie było.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.11.03; 11:48]
Fajnie gadacie o tych przodkach, praprzodkach, przybyłych, nieprzybyłych itd. - ogólnie cieszę się, że NARESZCIE jest tu jakaś fajna dyskusja (chociaz i tak pewnie za ten konflikt odpowiada HR ;) ). Tylko przecież to jest nierozstrzygalne, a więc taką argumentację można odrzucić. Twoje porównanie z Polską jest absurdalne. To jest ta różnica miedzy utopią a rzeczywistością. My tu jednak byliśmy, nie obudziliśmy sie po setkach lat z mysla, że zrobimy sobie Państwo. Opierając się na przesłankach religijnych, tradycji, nacjonaliźmie ktoś próbuje podporządkować sobie kogś innego. Czy Żydzi powinni mieć Państwo? Ja nie mam nic przeciwko, jednak nie tą droga i tym kosztem. Wspominasz o Bogu, to uważasz, że chce on śmierci tych wszystkich ludzi, w większości kompletnie niewinnych?? Wydaje mi się, że takie przesłanki idą z zupełnie innych 'stron". Fajnie jest teoretyzowac, politykować, nawet wtrącać religię (nie odnosi się personalnie), tylko ja mam to głęboko w poważaniu. Mnie interesuje ta czy tamta Żydówka, Palestynka , czy..... (wpisz co chcesz), której dziecko do końca życia będzie chodzić o jednej nodze i patrzeć na swiat na jedno oko. Tak piłkarsko, to zgadnij ile będzie razy mogło zagrać w barwach swoje ukochanego klubu? Taki są RZECZYWISTE skutki tej utopi, tego nacjonalizmu (jak kazdego innego zrestą). Tak wyglada rzeczywistość, odarta z idei, polityki i ględzenia. Od strony politycznej to powiem tyle, że Izrael jest bardzo mocny, dlatego, ze ma silnych sojuszników. Historia pokazuje jednak, że już nie takie mocarstwa upadały. USA już zmienia swoją polityke, czemu ciężko się dziwić, bo gówno zdziałali w Iraku, podobnie w Afganistanie. Droga, którą wybrał Izrael powoduje, że konflik co raz bardziej wrasta w jednych i drugich. Mimo ciągłej walki ja mam wrażenie, że jedni i drudzy wiedza, że to jest ślepa uliczka. Jak się sytuacja geopolityczna zmieni, to vendetta jest więcej niż prawdopodobna.Niestety. Chciałem się jeszcze Aapa odnieść do "Syjonizm nie jest antypalestyński czy antyarabski" rzeczywistość pokazuje zupełnie coś innego, nawet bez wchodzenia w kwestie filozoficzno-logiczne, bo wtedy zdaje mi się, ze cale to zdanie samo w sobie jest sprzecznością.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 15:53]
Oczywiście, że nie byli pierwsi, tylko pokaż mi obecnych Jebusytów, Amalekitów, Kanaeńczyków itd. Bo nie ma co podciągać, że ich spadkobiercami są Palestyńczycy, bo jeśli rzeczywiście są potomkami Filistynów, to też są ludnością przybyłą tam z innego kraju. Jako niedobitek wszelkiej maści protestantów, pochodzący dodatkowo z ziem prawosławnych, zapewniam Cię, że nie czuje się "wtopiony". A na pewno nie bardziej niż wtopili się Żydzi. Co do kumania ruchu syjonistycznego, to sprawa wydaje się prosta. Kiedy Piłsudski czy Dmowski wmówili sobie i rodakom, że Polska powinna być wolnym krajem? Gdy była pod zaborami i było im z tym źle. Syjoniści uznali, że nie ma dla Żydów miejsca wśród innych narodów, co te od czasu do czasu im przypominały. Sam Herzel mocno przeżył tzw. sprawę Deyffusa i to skłoniło go do napisania takiej utopijnej historii jak "Państwo Żydowskie". Mało kiedy utopia potrafi się zamienić w rzeczywistość. Nieśmiało wtrącę, choć dla mnie ma to znaczenie ostatnie i nie chce prowadzi indoktrynacji religijnej, że wierzę w to, że taka była wola Boża. Tak po prostu musiało być, ale nie używam tego jako argumentu. Po prostu Żydom należy się państwo, jak psu kość.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2009.11.02; 14:19]
No masz trochę racji, ale tak samo idzie walka o życie dla Palestyńczyków. Którzy to będą walczyć jeszcze długo, tak mi się niestety wydaje. Dodam, że tak naprawdę to mi to generalnie pier***i, jakby nie było, jest to kilka tysięcy kilometrów od nas. Tylko nie mogę skumać całego tego ruchu syjonistycznego. W XV wieku przyszły do Polski niedobitki husytów, w XVI i XVII wszelkiej maści protestanci, w XX wielu prawosławnych i jakoś nie mieli problemu z "wtopieniem się". Żydzi zaś z takich masowych napływów byli w Polsce najwcześniej bo już w XIII-XIV wieku, a jakoś ciągle mieli problem ze "zgraniem się". I nie uwierzę nigdy, że to była wina tylko jednej strony. Co do tych "pierwotnie żydowskich miast" - już ci pisałem o tym, że Żydzi nie byli tam pierwszi. jerozolima należała wcześniej do Jebusytów, także i Jaffa (na której założono Tel Awiw) istniała na długo przed przyjściem Izraelitów, to tak ad rem;)
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 13:22]
Tylko wiesz, to trochę jak w Psach na wysypisku: "tu walka idzie o życie". Niemcy bez Wrocka czy Szczecina sobie poradzą, Żydzi bez Jerozolimy, Hajfy i Tel Awiwu nie mają innych miejsc na świecie i nawet Nowy Jork nie pomoże. Możliwe, że rację ma Edelman (akurat antysyjonista), że gdyby chodziło o sprawiedliwość, to Niemcy powinni oddać kawałek Bawarii. Co do kolonii to celowo użyłem cudzysłowu, ale i tak Polska postąpiła frajersko. W chwili gdy prawie cały kraj mówił po polsku, żył polską kulturą, my po prostu...zerwaliśmy stosunki dyplomatyczne. Zresztą w tego typu rozgrywkach nigdy nie byliśmy mocni.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2009.11.02; 11:42]
Dzięki, już kiedyś jedną mieliśmy i na szczęście szybko z niej zrezygnowaliśmy;) Co do strzelania, powiem tak. Mówiłem o Niemcach, bo z historycznego punktu widzenia mają większe prawo do Szczecina, Wrocławia etc. niż Izrael do Palestyny. Ale nie miałoby dla mnie znaczenia kto by chciano oddać moje miasto, choćby nawet i Gabonowi. Co do Jordanii, zamieńcie się z nimi terytorium to pogadamy;) Nie ma to jak "pozbyć się" problemu w kraju cierpiącym na niedobór wody, ubogim w faunę i florę, z minimalnym dostępem do Morza Czerwonego poprzez Zatokę Akaba i brakiem dostępu do Śródziemnego. A co najważniejsze - to nie jest ich dom. Równie dobrze można było po wojnie zrobić pańswto żydowskie np. w Jakucji albo na Ziemi Ognistej...
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.11.02; 10:38]
Panowie, trochę się zapędzacie. To złożony problem i trudno go w jednym wpisie rozstrzygnąć. To, że staję po konkretnej stronie, to że przyznałem się do syjonizmu, nie znaczy, że jestem bezkrytyczny. Syjonizm nie jest antypalestyński czy antyarabski. Chodzi tu o prawo do własnego miejsca na świecie i skoro Polacy znaleźli je między Bugiem a Odrą, to Izraelczycy nad Jordanem. Ot i cały nacjonalizm. Nie da się tego zmienić, choć wielu próbowało (Stalin np. ). Zostaje układanie sobie życia tam gdzie się jest. Poznałem wielu Palestyńczyków, którzy żyją z Izraelczykami w przyjaźni, a o OWP czy Hamasie mówią tylko źle. Jak wspomniałem problem uchodźców jest poważny, choć od razu można dodać, że jest nierozwiązywalny. Może uda się to załatwić jakimiś odszkodowaniami, może czym innym, ale na powrót nie liczyłbym. Statystycznie to nie przejdzie, bo Izraelczycy staliby się mniejszością we własnym kraju. O ile Palestyńczycy mają już jedno swoje państwo (Jordania) to Żydzi znów zostaliby bez żadnego. Gdzie mieliby wyjechać? Do Europy? Do nich też byś strzelał ginola, gdyby okazało się, że połowa tych kamienic to prócz tego, że niemiecka to jeszcze żydowska? To zadziwiające, ale historia Polski i Izraela jest bardzo do siebie podobna. Przez to, że przez lata żyliśmy obok siebie w naturalny sposób powinno czynić z nas sojuszników. Tym bardziej, że czasy są głupie i wiele tematów, które pojawiają się w Europie, Izrael przerabia u siebie na co dzień. A w ogóle to Polska mogła mieć na Bliskim Wschodzie "kolonię", wystarczyło żeby tylko chciała.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2009.11.02; 03:06]
Co do tego "gnojenia" Żydów na obczyźnie, mówi się tylko o takich przypadkach. Znajdę ci setki kontrprzykładów, w których to Żydzi byli uprzywilejowani w stosunku do ludności miejscowej. W sumie idąc tym tokiem myślenia biali powinni wynieść się z Ameryk, Australii i Afryki i oddać władzę miejscowym. Którzy po pierwsze nie mają kasy, broni etc.etc.etc. Po drugie zaś powinni oddać swoje tereny tym co byli jeszcze wcześniej, aż dojdziemy do Australopiteków. Przy stanie obecnej wiedzy wydaje się być możliwe odtworzenie ich populacji z posiadanego materiału genetycznego. Jak do tego dojdzie, popełniamy wszyscy masowe harakiri i po sprawie, będzie "sprawiedliwie". Na marginesie a propos innych durnych argumentów, najbardziej wkurwia mnie argument Holocaustu. Jest to coś, o czym trzeba pamiętać, ale nie wolno wypominać. W jaki sposób dzieci mogą odpowiadać za czyny rodziców, nie mówiąc już o dziadkach i pradziadkach? Czy Polacy wypominają komukolwiek, że nie dostali ani centa reparacji wojennych? Czy ktokolwiek na Zachodzie ma świadomość tego, że zginęło ich prawie 6 mln? Czyli tyle co Zydów? W obu tych liczbach mieści się ok. 2 mln tzw. "Żydów polskich". Które to określenie jest różnie interpretowane. Przez Izrael i polską skrajną prawicę jako "Żydów mieszkających w Polsce". Przez ludzi niepochodzących z ciemnogrodu jako "w większości Polaków wyznania innego niż katolickie, protestancie czy prawosławne, którzy czuli się Polakami a wizja jakiegoś syjonizmu była dla nich czystą abstrakcją". Zresztą to mnie zawsze śmieszy, dla 99,(9)% Polaków Edelman, Tuwim, Polański, Geremek etc.etc.etc. byli/są Polakami z krwi i kości. I zarazem dla wielu z nich jakiś Mosze Goldmann czy inny Icchak Birkstein to "mośki, które u nas mieszkały". Co świadczy chyba o dość wysokim poziomie hipokryzji;) Ale nie o to chodzi. Polska po II wojnie ma co najmniej tyle samo (a myślę, że więcej) argumentów co Izrael, by je wykorzystywać na arenie międzynarodowej. Ma jednak na tyle dobrego smaku (nie mówię o wariatach typu Kaczory czy Giertychy, je**ł ich pies), by tego nie robić...
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2009.11.02; 02:46]
Bardzo emocjonalnie aapa, bardzo. Marcus świetnie skwitował kwestię wszelkich nacjonalizmów, też jakoś mi trudno przypomnieć sobie przykłady pozytywne ich działania. Ja też nie umiem opowiedzieć się po żadnej ze stron. Żadna z nich nie może mieć pełni racji, w takich przypadkach jest jak z dupą 0 każdy ma swoją, a całość składa sięz dwóch mniej więcej równych części. Tylko nie trafia do mnie argument tego, że Żydzi byli tam 2000 lat temu. Niemcy w Szczecinie byli raptem 64 lata temu, wcześniej Polska noga postała tu dwa razy - za Chrobrego i Krzywoustego, za każdym razem szybko się stąd zawijając. A mimo to gdyby teraz jakieś ONZ czy inne skorumpowane gówno (gdzie waga głosu dyktatora bananowej republiki w której mieszka 200.000 ludzi jest równa głosowi Indii, Japonii czy nawet Polski) zarządziło, że Polacy mają się wynieść z Ziemi Odzyskanych, to moja reakcja byłaby tylko jedna. Strzelałbym do każdego żarłacza golonki i bratwurstów, robiłyby to moje dzieci, wnuki etc.etc.etc. tak długo, aż wreszcie byłby skutek. I nie chcę cię martwić, ale myślę że tak się skonczy konflikt bliskowschodni. Na marginesie, argument że "byliśmy tam 2000 lat temu" ma jeszcze jedną wadę. Jako student archeologii ze specjalizacją ze Starożytnego Egiptu i Starożytnego Bliskiego Wschodu zapewniam cię, że Izraelici nie byli tam pierwsi. Zresztą sam pewnie dobrze o tym wiesz, bo świetnie znasz Biblię. A z tego co pamiętam to nawet tam jest o tym, że Abraham przybył z Ur. I to raptem ok. 1900-1800 pne, a więc długo po tym jak ziemie te znamy z tekstów egipskich. I żeby nie było, bardzo mi żal obecnych Izraelczyków, którzy w niczym nie są winni temu co było 60 lat temu, a żyją w ciągłym zagrożeniu. Ale tak to jest, rzadko kiedy politycy myślą dalej niż na dwie-trzy kadencje do przodu:|
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 23:27]
Marcus, ale mnie z tym "żydowstwem" (bo wyszło to przy okazji różnych pytań okołoderbowych) dobrze. Nie rozumiem po co na tekst "ty Żydzie" czy "żydku" reagować: "ale ja wcale nie popieram polityki Izraela"? To śmieszne po prostu.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 22:29]
Ty byś mógł rozpoczynać, że popierasz, i co w związku z tym??Przecież to to samo? Akurat media często przedstawiają Palestyńczyków jako tych gorszych,zamachowców, terorystów itp. Mimo to, nie jest to dla mnie argument. Ja nie wiem kto jest porządny , a kto nie. Polityka poltyką, ale mnie zastanawia co byś zrobił gdyby ktoś przyszedł do ciebie do domu,kazał się całej famili spakować i powiedział, że od dzisiaj tu nie mieszkasz?? Podkreślam, że nie jestem przeciw Żydom, ani Paestyńczykom, ale na pewno przeciw nacjonalizmowi, w każdej postaci. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby kogoś to uratowało, a zabiło już miliony.
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 21:44]
Tylko tyle, że gdy pojawia się temat, to większość zaczyna od "nie popieram polityki Izraela". Nie potrzebnie, bo tłumaczą się z tego zupełnie bez sensu. Nie każę im oczywiście tę politykę popierać, ale uważam, że można to robić i pozostać porządnym człowiekiem. Fakty natomiast mają się często inaczej niż slogany z mediów.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 21:18]
Nie rozumiem tylko co rozumiesz pod tym, że większość z nas przedstawią też jeden pogląd??
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 20:29]
Ciężko to wywnioskować po twoich wpisach.
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 20:19]
Jeśli chcę gdzieś stać, to po stronie prawdy. W tym wypadku, w moim przeczuciu, racja jest po tej konkretnie stronie. A racja wcale nie polega na tym, że ta druga strona ma spadać. Nikt rozsądny tak nie myśli. Co do ZAWSZE jednej opcji, mylisz się. Równie dobrze mogę powiedzieć, że większość z Was też przedstawia jedną opcję. Po prostu chcę powiedzieć, że to wszystko nie jest czarno-białe.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 19:06]
oczywiście Ormianom ;/
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 19:03]
Aapa ja tylko wnioskuję po tym co piszesz (przyznaję, że zaślepienie to mało szczęścliwy argument, ale tak zareagowałem). Wybacz jednak, ale to trochę bez sensu dyskutować, że oni też są u siebie, mimo, ze 2 tys lat minęły! Że nie ma dyskryminacji, bo mają przedstawiciela w knesecie - jeżeli byłbym Palestyńczykiem to by mi to urągało. Ktoś przychodzi, mówi mi, ze tu będzie inny kraj i daje mi ochłap. Nie tak pojmuję partnerstwo. Nikt też nie mówi, że Palestyńczycy nie mają krwi na rękach. Chodzi tylko o to, że przedstawiasz ZAWSZE tylko jedną opcję, jakby była nieomylna. Tego dotyczyła druga część wypowiedzi oraz tego, że ja się też osobiście do tego ustosunkwuję. Akurat wspomniane ONZ i NATO mam głęboko w d.... Z prostej przyczyny, jest to organ typowo polityczny, który tylko w założeniach odwołuję się do wznioślejszych ideałów (patrz casus Korei Pn, czy nawet wojny w Serbii). Wiem , że jesteś syjonistą. Ja to rozumiem jako kolejną wersję nacjonalizmu, przynajmniej tak wnioskuję po skutkach. Kolejny raz przynosi zło i zniszczenie, naprawdę niedaleko do tego co Turcy zrobili Ormianą, czy Niemcy Żydom. To wszystko w nawiązaniu do tego co uwikłał tutaj Barometr. Ja różnię się tylko tym, że nie stoję po którejkowiek stonie - ty stoisz; nie politykuję.
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.11.01; 00:09]
Marcus, szkoda, że tak to widzisz, bo to taki ostateczny argument: jesteś zaślepiony. Tym czasem od polityki izraelskiej do wszystko ma być cacy to jeszcze strasznie dużo rzeczy po drodze. Przyznaję się, że jestem syjonistą, ale nie jestem antypalestyński. Przeciwnie, jestem za powstaniem państwa palestyńskiego. Drugą część Twojej ostatniej wypowiedzi pomijam, bo nie widzę związku. Polacy też prowadzą burdele, kradną i robią inne świństwa, ale jakoś nikt nie mówi, że Polska jest tworem sztucznym.
pablok ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 23:18]
Dziwny to był mecz. O wyniku przesądził przebłysk dwóch piłkarzy: Fabregasa i van Persiego. 3-0 to może nie łomot ale małe lanie na pewno, ale do 40 min. NIC TEGO NIE ZAPOWIADAŁO, Tottenham, o dziwo, mimo braków, grał bardzo dobrze w defensywie, w środku pola prowadził równorzędną walkę z AFC, Arsenal nie był w stanie narzucić swojego stylu gry ale trwało to do 40 min. bo potem cały plan wziął w łeb. Arsenal -b.dobrze w obronie i van Persi robiący z przodu sporo szumu, no i Fabregas. Spurs- dobra obrona ale przede wszystkim Palacios i Bassong, bardzo solidni gracze, ten pierwszy to dla mnie objawienie. Dziwny mecz, oczywiście cieszę się bardzo, 3-0 z mocnym przeciwnikiem to coś. Tottenham- tam jest materiał na bardzo dobrą drużynę, jak słowo daję, Arsenal do 40.min był bezsilny, bardzo ciężko się grało, mimo, że przecież u was duże luki. My po prostu mamy 2, 3 graczy, którzy są w stanie odmienić losy meczu. pzdr. i do następnych derbów.
koko ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 22:23]
powiedziałem "sztucznie" w sensie, że, żazwyczaj dana wspólnota ludzi zamieszkuje dany teritorium, co uważa za swój i jest gotowa go bronić. Natomiast w ich przypadku wygląda to inaczej... Z drugiej strony ich rozumiem,ale wydaję mi się, że skoro podjeli się takim przedsięwzieciem, mieli obowiązek przeprowadzić to tak,żeby nie poszło w ten kierunek w jaki poszło.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 22:18]
Sorry Aapa, ale jesteś zaślepiony. Nie obraź się, ale teraz to już nie jest argument. Więc co ma obowiazywać mapa poltyczna z IV w p.n.e. ? Ciężko jakkolwiek porównywac wydzielenie Pakistanu i Bangladeszu z dawnych Indii z czymś takim. Z Beligią też bardzo chybine. Jaki jest poziom tolerancji, akceptacji i szacunku Flandrii i Walonii? Mam wrażenie, że wszystko co jest związane z Żydami jet cacy, a co przeciwko nim już be. Nie spoglądasz na fakty. Mówię, to ja, człowiek, który bardzo ich ceni i w gruncie rzeczy w wielu kwaetiach podziwia. Uważa cały holokaust za niewyobrażalną zbrodnię. Nie obwinia ich za to, że są w wielu kwestiach bardzo dobrzy, tylko zastanawia się dlaczego tak jest. Nie zmienia to faktu, że wśród nich są i Einstein , i Edelman , i Ulmann, i tych, którzy założyli MTK Budapeszt, i wielu gangsterów amerykańskich, i tysiące tych, którzy pływają po M. Śródziemnym na statkach, które są jawnym burdelem. Przepraszam, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że będziesz bronił wszystkiego, kompletnie wszystkiego i chyba za każdą cenę.
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 22:15]
koko, ale nie jest tak, że wszystkim powiedziano jazda. Polacy po 45 Niemcom też powiedzieli jazda. Palestyńczycy maja swoich przedstawicieli w Knesecie, obywatelstwo itd. Nie ma, poza kilkoma wariatami, polityki izraelskiej mówiącej o zepchnięciu Palestyńczyków do morza. A Palestyńska (choć racja, że nie ma spójnej) mówi o tym bardzo głośno i wyraźnie.
Buli_1 ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 22:11]
jaa przegrali szkoda;( może mi ktoś mniej więcej mecz opisać bo nie miałem okazji oglądnąć :(
koko ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 22:09]
A Palestyńczycy mają jakąś spójną politykę w ogóle? Nie będę stał po żadnej ze stron, po prosto patrząc tak z boku, zadaję sobie takie prostę pytania (co pewnie jest zbyt powierzchowne podejście, ale jak mówiłem, nie zagłębiałem się w materii). Jeśli Palestyńczycy zamieśkiwali tej ziemi od stólecia i powyżej, teraz przychodzą Żydzi z tekstem "Tu było nasze Państwo ileżtysięcy lat temu,więc jazda stąd".... U siebie byli kiedyś, 2000 lat później-nie wiem
Nylon ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 21:57]
skonczcie robic z komentarzy shoutboxa... :/
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 21:51]
No i tu pewnie się nie zgodzicie, ale moim zdaniem Żydzi też byli u siebie. Po 2000 lat, ale skoro nigdzie indziej ich nie chcieli, to zostało im tylko to. Co do sztuczności, to wiecie, ryzykowna teza trochę. Belgia też jest sztuczna, Irak jest sztuczny, Indie i Pakistan. Hitler uważał, że Polska też jest sztuczna.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 21:42]
No tak, to się zgadza Aapa, raczej pytanie czy to był atak czy reakcja?? Tylko samo Państwo to też sztuczny twór - nie dla Żydów, ale tak naprawdę to polityczna decyzja, której inni musieli się podporządkować. Akurat w tym okresie historii słabsi. Nie rozumiem dlaczego zapomina się o tysiącach ludzi, którzy zostali wypędzeni, przesiedleni. Nie rozumie ldaczego zapomina się o tym, że początki nowopowstałego Izraela miały bardzo nacjonalistyczny charakter - niektórzy badacze upatrują w tym kontekście całego tego durnego konfliku? Palestyńczycy nie musieli nic tworzyć, bo byli u siebie.
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 21:42]
A polityka Palestyńczyków wobec Izraela? Ja doskonale wiem, że to jest zupełnie nie miejsce na to, ale w ten sposób wypieram z siebie rozmyślania o dzisiejszym meczu :) Zawsze kończy się to tak, że jak się spotkamy to pogadamy, ale przy spotkaniu i tak o czym innym, na szczęście, idzie.
koko ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 21:38]
jakie 1800... więcej nawet
koko ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 21:32]
Mnie również ciekawi temat izraelo-palestyński, ale przyznam, że jeszcze się nie zagłębiałem, dlatego i nie bardzo mogę się wypowiadać. Same powstanie państwapo II Wojnie wygląda trochę kontrowersyjnie; raczej nie patrzę na Izrael jako na kontynuację tamtego państwa.... tzn gdyby Żydzi tak chcieli odrodzić swego państwa nie czekaliby 1800 lat na zezwolenie innych narodów. takie to sztuczne trochę... A politykę jaką prowadzą wobec Palestyńczyków też nie wygląda dobrze.
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 21:07]
Marcus, Izrael został najechany przez państwa arabskie. Palestyńczycy długo ami nie wiedzieli kim są. Akurat w 48 najbliżej im wychodziło, że Syryjczykami. Owszem, jeśli to potomkowie Filistynów, to w rzeczy samej Arabami nie są. kamper, chłopie o czym ty bredzisz? jaka reprezentacja, jakie kibicowanie? Po tym co oglądam w Waszym kibicowskim wykonaniu, nie chciałbym z Wami ubić muchy w kiblu. A zasadniczo należy Ci się ban, za całokształt i niniejszym wnoszę o zastosowanie takowego.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 20:55]
Aapa gwoli ścisłości, warto pamiętać o wielkim lobowaniu dwóch państw, USA I ZSRR. Pierwsi mieli sporą diasporę żydowską, drudzy chcieli wypędzić swoich i ogólnie europejskich.Wlkp Bryt, Francja i inne kraje europejskie były na nie. Trochę inaczej sprawę przedstawiają sprawę sami zainteresowani - Palestyńczycy. Co nie zmienia faktu, że mam coś przeciwko Izraelowi. Jeszcze jedno, tak dla ścisłości, nie nazywaj Palestyńczyka Arabem. To trochę jak Polaka włożyć do jednego worka z Niemcem, Angolem i Ukraińcem. To są obszary Levantu.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 20:47]
Generalnie wściekły jestem o to, że zagraliśmy tak debilnie prostacko. Sorry, ale od początku nie wiedzieliśmy po co jesteśmy na boisku. Fakt, faktem, że bez Lenona,, a zwłaszcza Modrica i JD tracimy dużo, bardzo dużo. Kłopot w tym, że to powinien być sygnał do wymyślania czegoś innego, a nie klejenia i łatania. Sami sobie nie daliśmy szans. Co gorsza masa była błędów całych formacji, to było przerażające. Dlaczego wyszliśmy tak defensywnie nastawieni? Bladego pojęcia nie mam. Błagam tylko o jedno, nie piszczie, że wcale nie grają oni ładnie (nie będę się licytował czy najładniej), bo wtedy nas i ich można porównywać jak Lamborghini ( nie ciągnik) z trabantem palącym na jeden gar.
ginola ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 20:03]
Kamper, jaki jungowski dualizm człowieka przebija w twoich tekstach. Raz przecieram oczy ze zdumienia i śmieję się z głupoty, by linijkę niżej potakiwać głową. Najlepiej bądź tym Kamperem z ostatnich czterech zdań;)
aapa ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 18:46]
Barometr, o meczu nie chce mi się pisać. Zbyt dużo o nim gadaliśmy w trakcie. Ale chętnie, jak zawsze, odniosę się do polityki Izraela. Plan ONZ był taki, że powstają dwa państwa. Powstało Państwo Izraela i co zrobili Arabowie? Zamiast powołać państwo palestyńskie (tak naprawdę drugie państwo, bo Jordania jest państwem palestyńskim) napadli na Izrael. A tak dla przypomnienia, to ci, którzy tworzyli to państwo to w większości były niedobitki po Holocauście, które pobyt w Europie wspominają niezbyt miło. Ale to tak off topic.
RAFO THFC ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 18:32]
gdybym miał wymienić jednym tchem 3 nalepszych obecnie piłkarz THFC - to bym powiedział: Lennon, Modrić, Defoe... to 1/2 mocy naszej paki w tym sezonie i bez nich ani rusz w meczach z kimkolwiek z top4 - mam nadzieje, że 10 kwietnia będą w składzie a w zimę dojdzie ktoś super do napadu za PAWIA... no i nich w końcu zaczną budować ten stadion na 60 tys... musimy mieć wiecej wpływów do budżetu (tak jak top4) i co za tym idzie 20 w równych grajków - w innym przypadku nawet gdybyśmy przedostali się do Ligi Mistrzów - nic tam nie osiągniemy - ---- zmiennik na boisku musi BYĆ na poziomie 1 składu - tego nam brakuje... (patrz PAW i BENTlEY)
Skaju ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 18:05]
Tak od siebie dodam, że spodziewałem się wyższego wyniku na naszą niekorzyść, choć zawiodłem się, że nawet honorówka nie wpadła. Liczyłem na wynik w stylu 4-2. Trzeba czekać na powroty naszych liderów, bo dzisiejszy skład to był taki Carling Cup alike.
snajper ; Administrator
Sobota[2009.10.31; 18:01]
Większość wie, do kogo to było :)
Wujo ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 18:00]
P.S.-chłopcy było go nie wyrzucać,bo...komu ja odpisałem?eheheheheh
Wujo ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 17:59]
The Invisibles powiadasz...hmmm,a słownik masz? Bo według mej najlepszej wiedzy invisible to znaczy niewidoczny. P.S.-słowo ban to u nas coś nowego,bo w tym gronie nie ma :wielkich fanów" MU,Chelsea,Arsenalu itd czyli najbardziej medialnych zespołow w Premier. Być fanem Arsenalu to taka "sztuka" jak kibicowanie Realowi lub Barcelonie
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 17:52]
jakieś pajace wchodzą na nasz portal i mówią co mamy robić, nich ktoś ich usunie wreszcie!
Skaju ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 17:37]
Pewnie, że nie odejdą... Tak samo jak Adebayor, TOURE!, Henry, Hleb, Reyes, Ljungberg... Jak na moje to wygraliście tylko dzięki absencji Woodgate'a, Modricia, Defoe i Lennona, czyli 75% naszej siły. A opinia drużyny grającej najpiękniejszy futbol to mit, sztucznie podtrzymywany przy życiu przez Borka, Kowalczyka i innych pseudoznawców.
mihau79 ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 17:35]
Carling Cup Quarter-Final draw Blackburn v Chelsea Manchester United v Tottenham Portsmouth v Aston Villa Manchester City v Arsenal To tak z innej beczki
martinbm ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 17:23]
pragnę przypomnieć, że arsenal zawsze dobrze zaczyna a kończy blado na 4 miejscu w ostatnich latach najczęściej, zabraknie tego szczescia Wam kiedys
martinbm ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 17:18]
mówie za siebie - nie innych. Z tymi pseudogwiazdeczkami chodzi mi o to, że oni deklarują swoją wielką miłość do klubu, a jak tylko klub wypadnie przykladowo zza ligi mistrzow to odchodzą
martinbm ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 17:12]
brawo spurs3 - robie dokładnie to samo, dla mnie to najzwyklejsza strata czasu Poza tym zgadzam sie z varbą, arsenal w końcu kosztem prawdopodobnie mancity wypadnie z big four i wtedy poleci clichy, fabregas i inne pseudogwiazdeczki
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 16:21]
debilizmem do kwadaratu jest logowanie sie i odwiedzanie stron klubow ktorych sie nie nawidzi. To forma masochizmu czy co, nigdy w zyciu nie zalogowalem sie na strone pedofili z ars, czy mulow czy cwelow z chelski - po co mialbym to robic, chyba ze mialbym kompeksy i chcialbym sobie ulzyc, ale zeby tak normalny gosc logowal sie na stronie rywali .... to mega chore
Raptus1 ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 16:07]
gunners spłacają jak alfonsy i pedały się zrzucą, a jeśli nie to co zrobićie. Trzeba będzie wypiąć tyłki i czekać aż ktoś przepcha za parę szyling.
Sajmon ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 16:05]
Nie karmcie trolla.
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 15:56]
Wolę przegrywać z Tottenhamem niż wygrywać z Arsenalem
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 15:50]
Może i jesteśmy słabszą drużyną na papierze ale my z roku na rok gramy coraz lepiej a Arsenal coraz gorzej, kiedyś poziom się wyrówna, wkrótce skończy im się kasa z ligi mistrzów, bo Man City nie spocznie do puki nie osiągnie swojego celu i Arsenal jest pierwszy do wypadnięcia ze stawki, ciekawe co wtedy zrobią bez kaski za ligę mistrzów a za stadion płacić trzeba.
Kanonierzyy ;
Sobota[2009.10.31; 15:49]
Sobota[2009.10.24; 18:05] A miało być tak pięknie... teraz tylko te nerwy moze srekompensować wygrana z arsenalem... Stoke city was pozdrawia i ja tez :)
olivier ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 15:39]
Kamper prosić Boga to wy bedziecie aby nie spaść z ligi a jesteście coraz bliżej Championship.
Arcz69 ;
Sobota[2009.10.31; 15:33]
Niech tu ktoś zrobi porządek bo poziom niektorych komentarzy wprost zaskakuje... Ludzie ogarnijcie sie .
Raptus1 ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 15:11]
Kamper - weź sobie dwa hammerki z waszego herbu i puknij sie w oba migdałki co je masz między nogami. Gwarantuję wszystko Ci przejdzie. Będziesz szczęśliwy.
michaoo ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 15:01]
Witamy kolejnego fana West Hamu, ktory wie tyle o swojej druzynie, co zobaczył w "Hooligansach"... :P
martinbm ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 14:44]
ja tylko wierzę, że się nasi zmobilizują i albo zremisują, albo jakieś emocje w końcówce zagwarantują - nie z takich opresji wychodziliśmy Poza tą końcówką gramy dobry mecz, konsekwentnie przez 40 minut nie pozwalaliśmy ar5ena1owi na nic - dla mnie do zmiany BAE - bo ciągle z kryciem nie nadąża noi bentley
olivier ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 14:43]
Huddlestone i Bentley ewidentnie do zmiany, po za tym nie mamy zadnego celnego strzalu na bramke. Znów Keane gra na lewej pomocy, nie rozumiem tego. Bale i Kranjcar na boisko !
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 14:41]
3 celne strzaly - 2 gole. nie potrafimy sfaulowac goscia ktory sam biegnie z pilka od polowy boiska.... Bentley zejdz do szatni, bale za niego
spurs3 ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 14:41]
3 celne strzaly - 2 gole. nie potrafimy sfaulowac goscia ktory sam biegnie z pilka od polowy boiska.... Bentley zejdz do szatni, bale za niego
olivier ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 14:38]
nie wiem co wogole na boisku robi Huddlestone.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 14:36]
Powiem tak z taką grą jak dzisiaj gramy nie wejdziemy do TOP4.
Anel ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 12:47]
________ _//___O__\\_____ O--!Tottenham!----/ `--(@)----------(@)
gaizka ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 12:42]
Liczę że dziś Palacios zagra znowu na swoim super poziomie, a JJ znowu pokaże że ma receptę na naszego derbowego rywala. Boję się tylko o postawę Ekotto, kiedyś po meczu z Arse***** miał właśnie zapaść formy...
Anel ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 12:37]
Po postać widać że im bliżej meczu tym atmosfera staje się nerwoiwa... nawet jak przegramy to nic się nie stanie ważne jak zagramy styl styl i styl ... choć lepiej wygrac grając słabo niz grając pięknie przegrac
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 12:02]
Dzięki że dodałeś epilog do mojego komentarza, bo zapomniałem dodać czegoś o żałosnych, przemądżałych kibicach klubu, którego cała historia wiąże się z kantami. +wymyślasz se niestworzone historie ze sławnymi graczach, a każdy pamięta eduardo vs. Borubar:P Nie bez kozery jak się chcesz kogoś definitywnie pozbyć mówisz mu You arse my place-tez do ciebie kieruje.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 11:59]
goonercuśtam, rozpied... to ty możesz nocnik na ktorym siedzisz! Nigdy nie zrozumiem, po co takie buractwo łazi tam gdzie go nie chcą? Zróbcie mu bana i po krzyku.
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 11:22]
Boyd nie przeginaj w drugą stronę, prosze cie! To co gra brzydką?
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 11:12]
arse gra ładną piłkę:)to jakiś utarty przesąd, dawno nieprawdziwy,promowany przez dennych dziennikarzy w stylu Borka czy Steca(krypto- arsenalistów). Ja z kolei postrzegam ich jako mistrzów symulowania-wymuszania fauli i karnych.Symptomatyczne jest to ze jedynie w Anglii na emirates za takie zagrania są brawa. A poza tym życzyli nam w zeszłym sezonie spadku-tak bardzo boja się derbów:)
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 10:51]
To już nie można napisac, że Analowcy grają fajną piłkę?? Z drugiej strony trochę Ginola współczuję takiego stoicyzmu przed takim meczem. Tą kwetię żydowską pominę, bo link do opisu YID ARMY HISTORIIKLUBU na naszej stronie powinien wystarczyć, a jak ktoś chce studiowac "problem" to do biblioteki;)
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 10:51]
To już nie można napisac, że Analowcy grają fajną piłkę?? Z drugiej strony trochę Ginola współczuję takiego stoicyzmu przed takim meczem. Tą kwetię żydowską pominę, bo link do opisu YID ARMY HISTORIIKLUBU na naszej stronie powinien wystarczyć, a jak ktoś chce studiowac "problem" to do biblioteki;)
polespur ; Administrator
Sobota[2009.10.31; 08:53]
a prawda jest prosta... piłka to piłka, sport to sport, różnie bywa. Real przegrał z 3 ligą. My przegraliśmy z Stoke. Jest sens? Nie ma. I o to chodzi.
polespur ; Administrator
Sobota[2009.10.31; 08:48]
o Boze, boję się czytac dalszego ciągu tej dyskusji... Zaraz zapytacie jakiego Boga wzywam nadaremno...
varba ; Użytkownik
Sobota[2009.10.31; 07:52]
Ginola co ty pier**lisz za przeproszeniem, dorabiasz jakąś filozofie do prostych rzeczy, nie wiem po co, chyba żeby lepiej wypaść, kto się licytuje!? Zwykła prośba żebyś nie pisał jaki arsenal jest cudowny, bo psujesz atmosferę przed derbowym meczem. A ty tu jakieś dopowiedzenia, wmawiasz nam że się licytujemy na kibicowanie, ale pokaż w którym momencie. Tak wierze że możemy to wygrać, może to głupie i dziecinne ale przynajmniej moje oglądanie meczu ma sens, a ty wykalkulowałeś że przegramy i tylko czekasz aż się potwierdzi, też mi przyjemność. Odpowiedz mi czy jakbyś znalazł się na derbach, to krzyczałbyś to co wcześniej napisałeś o Arsenalu? Że są zajebista drużyną lepszą od nas???????
ginola ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 02:39]
W kwestii żydowskich korzeni nie piszę nic, wiszą mi one kompletnie. Równie dobrze mogłyby być arabskie, hinduskie, sierraleońskie czy gabońskie. Jak to kiedyś fajnie powiedział Edelman (może niedokładnie zacytuję) "Bycie Żydem nie jest niczym lepszym ani niczym gorszym od bycia każdym innym. Nie jest to ani powód do specjalnej dumy, ani do wstydu". A tym bardziej kibicowanie klubowi, któremu w czasach przed wynalezieniem automobilu kibicowali jacyś Żydzi, szczególnie gdy się nie jest ani Żydem, ani mieszkańcem północnego Londynu.
ginola ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 02:35]
Powiem wszystkim varbą i matkom krótko i treściwie - "nie chce mi się z wami gadać". W każdym razie na pewno w tym temacie. "Dupolizostwo"? Brechtam, właśnie przez takie poje***e podejście jesteśmy od tylu lat tam gdzie jesteśmy, daleko, daleko za nimi. Nawiasem mówiąc brechtam jeszcze bardziej, jak POLSCY kibice ZAGRANICZNEGO klubu licytują się, który z nich jest bardziej zagorzałym fanem i jak długo to oni z tym klubem nie są. Internet zniesie wszystko, prawdę, półprawdę, lekką ściemkę i perfidny kit. Ja z wami do tej piaskownicy nie wchodzę, jakoś z tego wyrosłem. Nawiasem mówiąc varba wyrosłem też z tego, żeby oglądać na kolanach mecz mając nadzieję, że moja nadzieja (hmmmm) coś da. Ja już się swoje w futbolu "naplakałem" - "Że jak to tak, ja tu siedzę i marzę, a oni tak o przegrywają bez walki, schodzą do szatni, wychodzą na następny mecz i znów mają wszystko w dupie". Pamiętaj o tym, że sympatia do klubu to nie sympatia do grających w nim piłkarzy (u mnie od tego się zaczęło, konkretnie od jednego, ale wg twojej definicji po odejściu Le Magnifique powinienem to olać). Obecnie niestety nie mamy w zespole ani jednego zawodnika, który byłby w stanie w każdym meczu gryźć trawę, aż do strefy grzejącej. I pod tym względem jesteśmy bardzo ubodzy, bo praktycznie każdy inny zespół takich ma. Także wybacz, ale mecz obejrzę ze stoickim spokojem i tak jak mówiłem, porażkę przyjmę za coś wkalkulowanego, remis bardzo mnie ucieszy, zwycięstwo będzie czymś magicznym. Zastanów się nad tymi kilkoma problemami, a nie pisz odpowiedzi jak tylko przeczytasz.
Barometr ; Redaktor
Sobota[2009.10.31; 00:45]
aapa chodziło mi nie o politykę, którą głoszą - w sensie "chcemy rozmów", tylko tą która realizują, czyli masakry na Palestyńczykach, choćby podczas ostatniej interwencji w Gazie, czy łamania ustaleń i zasiedlania kolejnych terenów palestyńskich, etc. Tak off topic :) PS zaraz się pojawi argument, a Palestyńczycy są jeszcze gorsi, ale nad tym mogę długo i namiętnie deliberować, ale generalnie jest tak, że to tych ludzi w 1947 roku wywalono ze swoich domów, bo durni Brytyjczycy na spółkę z ONZ zdecydowali, że powstanie tam państwo Izrael.
Yido ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 23:04]
No ciekawa dyskusja rozgorzała. Nie cierpię analowców, jak mało którego zespoóu. I lizanie dupy to nie do końca dobre sformułowanie, ale nawet gdyby grali porywającą piłkę i tak uważałbym, że w Północnym Londynie jest jeden klub. Niech spadają na Południe, tam gdzie ich miejsce. Widząc koszulkę z tą fikuśną armatką doprowadza mnie do szału. No, a jeśli chodzi o Żydów, zgadzam się ze spurs3, tylko ludzie mający w sobie najwięcej pokory potrafią obrócić broń przeciwników we własną. A jutro z tarczą, czy na tarczy TOTTENHAM TILL I DIE. COYS!
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 22:47]
albo "Obrońcy poczty gdańskiej poddajcie się". Zresztą był taki jeden, German is a Yiddo.
konradthfc ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 22:43]
Nie no Panowie bez jaj....jutro mecz w M'Bassy a ja się będę zastanawiał dlaczego Izrael albo dlaczego Palestyna. Jesteśmy klubem żydowskim i takim pozostaniemy. I chwała nam za to. Nawet gdyby honorowym prezydentem klubu został koleś który mówi "possdrafiam syskich polakuufff"
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 22:32]
gunner, jakiś Twój kolega (karuzel?) zadał to sakramentalne pytanie, które zawsze się pojawia. Po prostu zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo to pierwsze derby, coś tam słyszał, ale do końca nie wie o co chodzi.
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 22:21]
Dokładnie Varba, lubię taki głos rozsądku. Barometr, tak off topic, to jakiej polityki Izraela nie popierasz? Tej, która jest za rozmowami z Palestyńczykami czy tej, która jest przeciw? Czy może żadnej, dla zasady, bo jest izraelska? Prezes Arsenalu też jest Żydem tak a propos.
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 22:15]
Znaczy dlatego, o czym pisał Spurs3, nie Karuzel.
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 22:14]
No :) To właśnie dlatego. Właśnie dlatego zostałem na Lane. Ale Cracovia cos takiego zrobiła, nie? Jude Gang?
karuzel ;
Piątek[2009.10.30; 22:14]
to ciekawe że fani teoretycznie słabszych klubów bąrdz mniej utytułowanych maja albo więcej pokory jesli chodzi o rywalów swojej drużyny albo więcej złości wynikającej z kompleksów. Pewne jest jedno jutrzejszy mecz będzie zacięty ale faworytem jet Arsenal.
varba ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 22:13]
Bo my uważamy że Żydzi to tacy sami ludzie jak Polacy, Anglicy czy Niemcy, dużo wycierpieli przez chorą mentalność, której w tym klubie nie ma. Jesteśmy dumni z naszej historii i kibiców żydowskiego pochodzenia zamieszkujących tą część Londynu. Samo pytanie wskazuję na to że masz ten sam problem, co większość ludzi!
spurs3 ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 22:11]
Zreszta w kwestii zydowskiej wymaga to jaj, zeby z przezwiska uczynic swoja bron. Wyobrazmy sobie , ze np Widzew przyjmuje z duma ksywke Zydki i sie tym szczyci, a nawet sam tak o sobie mowi. Wytraca tym samym bron przeciwnikom.
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 22:11]
Barometr to nie o kwestię religijne chodzi. Polityczne też nie.Dla niektórych osłów po prostu "żyd" to gorszy gatunek, margines itp. A Ty z jakimś deizmem wyskakujesz :D
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 22:07]
U mnie kipem nazywa się wypalone pety, które zbierają żule... Ale Aapa ma rację. Tylko zapomniał o mordowaniu chrześcijańskich niemowląt na... zapomniałem na co to my spuszczamy krew z chrześcijańskich niemowląt :/ Pieczywo jakieś w każdym razie.
Barometr ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 22:07]
karuzel mnie to grzeje - jestem deistą :) (nie mylić z ateistą). Byłem chrzczony, a nawet bierzmowany, więc nie patrzę na to, pod jakim względem religijnym nasz klub jest postrzegany. Generalnie nie zgadzam się absolutnie z polityką Izraela i zagr. USA, więc z YIDS army jakoś ciężko mi się utożsamiać, ale z tego co pamiętam to klub zakładał angielski arystokrata, a na stadion przez lata przychodzili ludzie różnych wyznań - kiedyś pewnie protestanci, później może katolicy, teraz znalazła się grupka pochodzenia żydowskiego. I co z tego? Za 10 lat okaże się, że jesteśmy klubem prawosławnym :) ps z racjonalnego punktu widzenia to w Chelsea jest w tej chwili najwięcej wpływów żydowskich, co nawet przerodziło się w sprowadzenie określonego trenera (Grant) i zawodników (Ben-Haim)
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 22:04]
A ja mam pytanie dlaczego ciągle pytacie o to przy okazji derbów? Dwa razy do roku coś Wam pada na czachę i ze wszystkich pytań świata zadajecie w kółko to jedno. TO, ŻE JESTEŚMY KLUBEM ŻYDOWSKIM JEST ZARĄBISTĄ SPRAWĄ I TAK NAM Z TYM DOBRZE, ŻE SPECJALNIE NA DERBY ZAKŁADAMY KIPY I PRZEŁADOWUJEMY UZI.
spurs3 ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 22:00]
nie "cyfer" tylko cyfr, ale moze sie czepiam. Pisz krotsze komenty to mniejsza szansa na błąd... marcin nie dokuczaj im z tymi pederastami ...
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 21:56]
Piszesz tak jakbysmy się uważali za pederastów. Co z tego, że żydowski?
spurs3 ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 21:55]
YIDS , WE ARE YIDS !!!
karuzel ;
Piątek[2009.10.30; 21:52]
jestem kibicem Arsenalu FC i żeby nie było nie chce nikogo obrażać tylko spytac co Wy na to że Tottenham jest uważany za żydowski klub, a niektórzy kibice sie tym nawet szczycą mimo że nie są żydami... youtube.com/watch?v=SS1p8GyMnAU
aapa ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 21:52]
Panowie, ja Was błagam, nie zaniżajcie poziomu.
varba ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 21:47]
Przepraszam że nazywam rzeczy po imieniu, ten cały wasz podziw dla piłkarzy rywala można określić jednym słowem. Szacunek to jest podanie ręki po meczu a nie to co wy tu prezentujecie!
konradthfc ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 21:47]
Fajny tekst słyszałem ostatnio - co to jest?...duże, okrągłe i nienawidzi Arsenalu?.......planeta ziemia. A ten kolega "mieniący" się fanem gównersów to jakiś szczeniak chyba.....Tak czy siak zgadzam się ze spurs3....szlachectwo zobowiązuje!!!
spurs3 ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 21:41]
po koncowce 9 i ortografii (urzytkownicy) mniemam ze mamy do czynienia z typowym "fanem" arsenalu (nie dotyczy pabloka) - srednia wieku 12-15 lat, kupa nie majacych jeszcze ujscia hormonow (poza toaleta). Takie komenty powoduja ze jednak mamy mega fanow i strone. Ale szlechectwo w koncu zobowiazuje ... Nie wszystko mozna kupic, a sloma zawsze wyjdzie i kibicom analow zawsze wychodzi ze wszystkim - nomen omen - otworow. COYS !
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 21:33]
Ot, co Barometrze. W całej rozciągłości się zgadzam. Zresztą sam pisałem, że to, że uwielbiam poszczególnych piłkarzy Arsanalu sprawia, że samego klubu nie znoszę jeszcze bardziej. Idąc logiką Harry'ego to co? musiałbym nagle uznać, że jednak nie podoba mi się gra Van Persiego? Czy Arszawina? Jeszcze raz-nie trawię Arsanalu jak żadnego innego klubu, ale to nie znaczy, że nie doceniam ich stylu gry, klasy ich piłkarzy. To by chore było. Ja codziennie mam nadzieję, że arsanal nie załapie się do pucharów, zawodnicy się wkurzą, odejdą (i już bezboleśnie bedę mógł cieszyć się ich grą), klubowe finanse zabije kredyt i anale się posypią.
Barometr ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 21:20]
Panowie - coś mi się wydaje, że mylicie tu pojęcia - można przyznać, że Arsenal gra ładną piłkę, ale to nie znaczy, że się ich od razu lubi. Dobry był przykład z Real - Barcelona. Ja też jestem fanem Królewskich, ale widzę jak gra Barca. I tyle - nie ma się tu czego doszukiwać. Nie cierpię kibiców Arsenalu, nie cierpię tego co ten klub przedstawia, o historii nienawiści pomiędzy oboma klubami już raz się wypisywałem (m.in. o tym jak spadliśmy kiedyś z ligi, bo zrobili straszny szwindel, za który nikt nie odpowiedział), z przyjemnością zobaczę, jak ogrywa ich Burnley, etc, więc nie widzę tu żadnego dupowlastwa, czy czego w ten deseń. Są to nasi najbardziej znienawidzeni rywale, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że grają ładnie w piłkę i to każdy z nas widzi. I tyle. Nie trzeba się tu żadnej filozofii czy ukrytej miłości doszukiwać.
konradthfc ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 21:18]
Oczywiście jak co roku TE derby pobudzają nas do dyskusji najbardziej. I bardzo dobrze zresztą. Nie będę się tutaj spierał z ginolami, verbami i innymi matkami. Każdy jest na swój sposób znawcą futbolu i każdy posiada takie informacje jakie posiada. Nie pierwsze to derby jakie będę oglądał i pewnie nie ostatnie. I czy je wygramy czy przegramy będzie zależeć tylko i wyłącznie od zawodników (jak zawsze zresztą). Nie rozumiem tylko po co dyskusja schodzi na temat jak gra Arsenal?....Niech sobie gra jak chce. H*** mnie to obchodzi. Nie ja będę ustalał taktykę i nie ja będę z zawodnikami na 5 minut przed meczem. Jeżeli komuś się podoba gra Arsenalu czy Barcelony to przecież nikt nikogo na tej stronie na siłę nie trzyma. I niech nikt nie wyjeżdża mi z tekstem że jestem zamknięty na inny futbol czy drużyny, albo że jedyną drużyną jaką oglądam jest pewnie Tottenham. Nie, tak nie jest!! Tylko jak moja (nasza) drużyna gra z jakimkolwiek przeciwnikiem to nie zastanawiam się nad tym jak oni pięknie grają tylko nad tym jak z nimi wygrać. COYS!!
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 21:10]
HH, tak trudno to rozróżnić?
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 21:05]
Varba przegiałeś. Z nazwaniem mnie dupowłazem. Dlatego proszę, następnym razem jak będziesz miał mi coś do powiedzenia zamilcz.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 21:03]
slodko sie tu zrobilo od tych wszystkich uprzejmosci dla arsenalu. powiem wam jedno: mieszkam w pn londynie od ladnych kilku lat, znam wielu kibicow arsenalu i jeszcze wiecej Tottenhamu i nigdy nie slyszalem od zadnego z nich takich komplementow dla przeciwnej druzyny. moze wam sie podobac ich gra, ich managera mozecie uwazac za najleszego na swiecie ale... zostawcie to dla siebie. ta strona jest o THFC i taka niech zostanie, chyba ze jak napisal przedmowca, szukacie wytlumaczenia w razie przegranej. dla mnie arsenal to chocby nie wiem jak dobrzy pilkarze tam grali to i tak banda leszczy, a ich managera uwazam za pedofila. mam nadzieje, jak zawsze zreszta, ze jutro zlupiemy im dupy. COYS!!!
matek ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 20:43]
zgadzam się z tobą varba. Takie lizanie dupy największemu rywalowi powoduje iż zbiera mi się na wymioty z tej całej słodkości... Nie wiem może chodzi tu o to iż po ewentualnej porażce, każdy powie, że przecież graliśmy z tak ładnie grającym Arsenalem, który jest taki słodki i wspaniały, który gra tak jak Barcelona, którym dowodzi sam Wenger... Masakra! O tym jak bardzo nie cierpię tej drużyny już nie będę pisał, ale jak można AŻ tak zachwycać sie Arsenalem? Jak dla mnie to ta drużyna z roku na rok zamiast się rozwijać, staje się coraz bardziej przeciętną drużyną... Może to wydać się szalone, ale uważam, że akurat do analu nam już bardzo blisko i jeśli nie w tym to na pewno w ciągu kilku następnych sezonów na pewno będziemy od nich wyżej w ligowej tabeli! Mam nadzieję, ze jutro nasi chłopcy skopią im tyłek i wierzę, że stać nas na to! Gdybyśmy mieli do dyspozycji Modricia to byłbym niemal spokojny o końcowy rezultat ehhh...
varba ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 20:00]
Czy ja wszedłem na dobrą stronkę, fanklub arse-analu czy co? No dobra to liżcie im dupę już nie będę przeszkadzał! Przypomnę się wam dupowłazy jak już ich pokonamy !!!!
Marcin ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 18:36]
(Nie?)świadomie mijasz się z prawdą, Varba. Bo nie wszyscy. Ja tam lubię czytać co do powiedzenia ma Ginola (nie twierdzę, że się z nim zgadzam zawsze). Nawet jeśli się zachwyca Arsanalem. A tak przy okazji-to ja jeszcze bardziej nie znoszę Arsanalu za to, ze to właśnie u nich grają piłkarze których tak uwielbiam ogladać-zdrowy Rosicky, Fabregas, Arszawin czy przede wszystkim Van Persie.
jasiowaty ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 16:35]
Tak jest, nawet na Oficjalnej o tym jest.
varba ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 15:59]
Jeszcze dodam z Arsenalem zagra Peter Crouch i David Bentley, tak przynajmniej słyszałem na sky sport news, ponoć to informacja od naszego menago!
varba ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 15:55]
Ale o czym ty mi piszesz nie na temat, napisałem żebyś zachował swój zachwyt Arsenalem dla siebie a ty mi o jakimś racjonalnym podejściu, ja nie napisałem że nie jest tak jak piszesz, napisałem że po prostu nikt nie chce tego słuchać. Przed derbowym meczem ja wolę się podroczyć z rywalem niż cały czas lizać mu dupę, każdy cieć może powiedzieć że Arsenal wygra bo tak najłatwiej, ale ja wolę wierzyć w zwycięstwo i być w błędzie po meczu niż być taki kalkulatorem jak ty, smutne te twoje kibicowanie bez odrobiny wiary.
jasiowaty ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 15:07]
Ja niestety czarno widzę jutrzejszy dzień... Możemy go zapamiętać z baaardzo złej strony :( Niestety nasze straty w kadrze są bardzo duże, więc bardzo trudno będzie nawiązać kontakt z nimi. Mam jednak nadzieję, że jednak się mylę...
Marek ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 12:54]
Ja generalnie nie mam problemu z Arsenalem. jest mi z nimi nie po drodze ale daleko mi do zaciekłej nienawiści. Podoba mi się TEN smaczek jaki mają TE derby. Specyficzne jak już nadmieniałem.... Co do samej gry Arsenalu to ... raczej nie przepadam. I od razu zaznaczam że to nie musi oznaczać ze jestem fanem "twardego angielskiego stylu". Po prostu nie do końca przekonuje mnie futbol nieskuteczny- tzn nie prowadzący do zwycięstwa. A że można grać ładnie i wygrywać pokazuje wspomniana Barca. Arsenal tego nie umie. Wybacz Ginola ale niestety przegranych mało kto pamięta. taka jest prawda. Niy ten Arsenal gra ładnie, niby pokazuje pikny futbol, niby mają super zdolną młodzież ale mentalnie ciągle im daleko do MU czy Chelsea. Co roku Arsene mówi że to TEN sezon i niewiele z tego wychodzi. A lata lecą. Podziwiam Zarząd Arsenalu za ciepliwość. Fajnie musie się pracować Arsenowi w takich warunkach. P.S. Fajnie może się i patrzy na ich grę ale widok płaczącego Gallasa jakoś do gustu mi nie przemawia.
ginola ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 12:44]
Spurs3 - jasne, że masz rację z tym "wygrać, zremisować, przegrać" (zresztą ciężko żeby to nie była prawda:D). Ja po prostu mam taki złe przeczucia, bo bardzo się martwię tymi kontuzjami. Bez JD jeszcze jakoś sobie może byśmy radzili, w końcu Crouch też umie strzelać bramki, a i czasem Keanowi się zdarza. Ale kto do nich dogra, jak nie będzie Lennona i Modricia? Huddlestone???:D:D:D Co nie znaczy, że musi być źle. ja po prostu wychodzę z częstym u mnie podejściem, że porażka będzie rzeczą normalną, remis bardzo mnie ucieszy, a po zwycięstwie będę mega szczęśliwy;)
ginola ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 12:34]
No dokładnie pablok, naprawdę nie musimy byę we wszystkim tak zaściankowo zamknięci. Szczerze to bardzo lubię oglądać w akcji Arsenal, gra od wielu lat najładniejszą obok Barcelony pilkę na Ziemi. No chyba ze ktoś woli "twardy, angielski styl", czyli kopanie się po nogach długie piłki, przypadkowe bramki po czterech rykoszetach etc. Cytujęc Borcha z "Wiedźmina" "Są też i tacy, którzy przedkładają owce nad dziewki, gardzę jednakowo jednymi i drugimi". Prawda jest taka, ze możecie się ze mnie śmiać, ale gdyby teraz Wenger powziął do Arsenalu śmiertelną urazę i przeszedł do nas, to sralibyście wszyscy po kostkach ze szczęścia. Tyle, ze nawet jakby była taka opcja, to znając nasz klub i tak zatrudnilibyśmy jakiegoś Curbisleya czy Allardyce'a, taka jest niestety prawda. Zastanów sie varba który z nas ma racjonalniejsze podejście - ty, jarając się "pierwszym miejscem w tabelce postępu w stosunku do ubiegłego sezonu" i wygraną 5:1 z Hull? Czy ja mówiac, ze to wszystko gówno znaczy, ze póki co mieliśmy więcej szczęscia niż rozumu (trafiliśmy Liverpool bez formy, fart po maksie z WHU) i ze jedyne co się dla was powinno liczyć to tabela po 38 kolejkach. Dla mnie nie, ja wyznaje w futbolu barcelońską zasadę "Grać tak, by nas pamiętano nawet po porażce". I wyjaśniam fanom "prawdziwej męskiej angielskiej piłki" - nie chodzi tu o to, żeby rywal trzy miesiące po meczu w gabinecie ortopedy patrzył jak mu się zrasta kolano, albo inny koleś do końca życia uśmiechając się przed lustrem widział złoty ząb...
pablok ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 11:03]
Nie bądźmy dziecinni, dla mnie Barcelona jest drużyną galaktyczną, gra w tej chwili najlepiej na świecie, absolutnie! mówię to, mimo, ze jestem zaciekłym kibicem... Królewskich, i mówię to każdemu kibicowi Barcelony, nie mam z tym problemu. Cenię takich ludzi, którzy potrafią to powiedzieć, Ginola po prostu lubi dobrą, ofensywną piłkę (taką jaką prezentuje Arsenal), w takiej grze Arsenal jest mistrzem (fakt to fakt). Ginola, szacunek. p.s mnie też się już udziela, polecam film o rywalizacji Arsenal-Spurs, znalazłem go na youtubie, hmm, może nie polecam, występujący tam koleś ze stowarzyszenia kibiców Tottenhamu to wyjątkowy palant, myślałem, że wejdę do komputera i go rozszarpię. )
Barometr ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 10:04]
no w sumie racja
varba ; Użytkownik
Piątek[2009.10.30; 07:32]
Nie zabraniam nikomu podziwu, proszę by zachował go dla siebie, bo większość na tej stronie raczej nie chce czytać jaki Arsenał jest wspaniały
Barometr ; Redaktor
Piątek[2009.10.30; 00:49]
Bardzo mi się podoba Arsenal dzisiaj jako drużyna, choć nie cierpię tego klubu. To tak a propos komentarza varby (choć nie skierowanego do mnie). Moim zdaniem można podziwiać styl gry nawet największych przeciwników, co nie znaczy, że trzeba ich od razu za to lubić. Arsenalowi nie kibicuję prawie w żadnym meczu premier league (wyjątek spotkanie z MUłami - tych nie lubię jeszcze bardziej), ale mogę przyznać, że grają fajny futbol. Dlatego ten mecz w takim momencie - przy kontuzji Modrcia przede wszystkim (bo obronę da się załatać, a Lennon ostatnio osłabł, Defoe też mi się wydawało, że miał długie przestoje w meczach, choć z pewnością będzie osłabieniem) martwi mnie bardzo, podobnie jak innych. Ale też wydaje mi się, że fakt, iż stoimy na raczej przegranej pozycji stwarza nam pewną szansę. Mniejsza presja, więcej luzu, ale oczywiście - non stop gryzienie trawy bo to derby - tak pewnie podejdą do tego spotkania nasi zawodnicy. A z grą typu "nie mamy nic do stracenia i walczymy do końca" może być w naszym obozie ciekawie. Z kolei Arsenalowi może ciążyć - własny stadion w sensie - olbrzymiej presji kibiców i fakt, że są faworytem. Bo jeśli spotkanie nie będzie się układało po ich myśli - zaczną się nerwy i wtedy możemy uderzyć. Tak sobie to w każdym razie wykombinowałem - przed derbami zawsze jestem optymistą :)
Boyd ; Użytkownik
Czwartek[2009.10.29; 23:17]
Już mam gorączkę derbową od wczoraj!!!" derby fever" czy jakoś tak ja mam z kolei nadzieję że Harry nie postawi na Bentleya, a Krancara-na arse-scum potrzebujemy jak wody technicznych graczy, szczególnie przy braku Azzy(b. prawdopodobnym niestety) i Modrica( a miał się niby wykurować?) Jakby ktoś był gotów na mecz we Wro -dajcie znać.COYS!
mosaj ; Użytkownik
Czwartek[2009.10.29; 22:48]
Będzie dobrze, czuję to :)
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2009.10.29; 22:36]
myślę, że to jego alter ego tam pisze:) Ginola przebadaj się, bo to może poćztki czegoś poważnego :) Diagnoza powoli się klaruje więc..... :)
varba ; Użytkownik
Czwartek[2009.10.29; 21:08]
Ginola nie będę ci wyjeżdżał ze statystykami, bo wczoraj Arsenal pokonał dobrze grający Liverpool, ale mógłbyś rzadziej okazywać to swoje uwielbienie dla Arsenalu bo zbiera się na wymioty, jak się to czyta. Może ty żałujesz swojego wyboru teraz, o nich w samych superlatywach a u nas piszesz, że wszystko źle, każdy pozytywny artykuł o naszym klubie działa na Ciebie jak płachta na byka. Tam jakiś fan arsenalu w komentarzach wyraża się lepiej o nas niż ty.
varba ; Użytkownik
Czwartek[2009.10.29; 20:54]
Keane zagra w ataku, przecież Defoe nie może grać za czerwoną kartkę, obawiam się że może na prawą postawić Jenasa bo Tom zagra na środku, choć osobiście dałbym szansę Bentleyowi, jak będzie grał słabo to ewentualnie można by dokonać zmiany.
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2009.10.29; 16:58]
Z liścia czy liścia?? Generalnie na wszelki wypadek potrenuj na kimś i zaraezerwuj sobie czas na podróż :)
trendus ;
Czwartek[2009.10.29; 15:02]
Jak da Keane na prawą to osobiście pojade do Londynu i strzele mu z liścia.
Marcin108 ; Użytkownik
Czwartek[2009.10.29; 07:31]
Podobno Lennon nie zagra. Mam nadzieje że Harry postawi na Bentleya w takim przypadku...
konradthfc ; Użytkownik
Czwartek[2009.10.29; 00:19]
szanuj kobietę i rodzinę Didier.....kibicowanie zostaw prawdziwym spursom......
Didier ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 22:53]
Dlaczego do cholery jasnej ten mecz jest przed 1 listopada? To oznacza ze musze jechac do rodziny bo groby itd zatem nie obejrze meczu co powoduje nerwowe tiki mi pod oczami :((( Co do meczu, martwi mnie niezla forma Arsenalu, ale pamietajmy ze na te mecze umiemy sie spinac az milo. Remis biore w ciemno. O porażce z drewnem ze Stoke nawet nic nie pisalem bo musialem rzucac miesem a grzeczny jestem. Dawno nie czytalem w ogole strony bo jestem w ciaglych rozjazdach (praca, kobieta) az nawet nie wiem ile juz forsy na paliwo do gabloty wydałem. Za to czekam na mecz z Sunderlandem bo czuje ze bedzie naprawde ciekawy (interesuje mnie postawa Dariusza Benta hehe)
pablok ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 21:43]
Od paru lat widać zwyżkę, i widać to bardzo wyraźnie, Kogutów, jeżeli chodzi o derby z nami, czyli podłymi Kanonierami. ) Wcześniej, przyznaję, klepaliśmy was równo. ) Coraz trudniej was pokonać, te mecze między nami są coraz bardziej wyrównane. Macie paru świetnych zawodników, którzy w stanie są odwrócić losy meczu, dlatego... NIE MA MOWY O SPOKOJU. Poza tym to najważniejszy mecz sezonu więc... N5> N17. Pzdr.
spurs3 ; Redaktor
Środa[2009.10.28; 21:15]
Ginola to co napisałes "(...)różnica w tempie, kulturze gry, umiejętności reagowania na wydarzenia na boisku etc. jest przygniatająca" mozna by bylo napisac przed kazdym meczem z arsenalem w ostatnich latach, co nie znaczy ze zawsze wygrywali, tak jak bylismy na dnie rok temu, nie bylismy dawno, a jednak. Na szczescie pilka jest nieprzewidywalna. nie skreslam naszych przed meczem. Zreszta bez przesady z tym respektem, trzeba wyjsc i walczyc. Mozna wygrac, zremisowac albo przegrac. Przed meczem jest zawsze remis ....
konradthfc ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 21:07]
i tutaj przyznam małopolskiemu koledze świętą racje.....
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 20:38]
Ja tylko nie rozumiem co Wy z tym "oglądam-źle, nie oglądam-dobrze". Warto wziąć przykład z Wengera, który twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak szczęście. Można najwyżej nie dotrzymać obowiązków, czego jego piłkarzom oczywiście życzę. Albo nie, niech nasi zrobią wszystko żebyśmy ten mecz pamiętali i nie musieli świecić oczami.
konradthfc ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 20:31]
Specyficzny to wedłu wikipedii ktoś: należący do określonej kategorii, posiadający istotny i stały związek z pewnym przedmiotem a. zjawiskiem, właściwy mu, znamienny dla niego; swoisty, charakterystyczny; odrębny; ograniczony z natury do określonej osoby, sytuacji, zjawiska itd. No i jak się tutaj z wikipedią nie zgodzić?
konradthfc ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 20:20]
oczywiście WHU to nie Słowacja
konradthfc ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 20:19]
hej Eff....przesadzasz z tą marnością.....i tutaj się z Ginolą nie mam zamiaru zgodzić....prowadząc dwa do zera nie masz prawa stracić dwóch takich bramek przypadkowo.....też oglądałem ten mecz....Polska to nie Arsenal a Arsenal to nie Słowacja....
Yido ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 18:27]
No to się szykujemy. Ale jak już wspomniał Marek te mecze są "specyficzne" i na prawdę nie ma żadnego wyznacznika, ani formy, ani wyników poprzednich meczy. Wierzę w dobry wynik. Z resztą jak przed każdym meczem Kogutów.
Eff_Spurs ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 17:53]
Vanitas vanitatum et omnia vanitas...
ginola ; Redaktor
Środa[2009.10.28; 17:09]
Też mam Pawle takie przeczucie. Jak widzę co prezentuje teraz Arsenal a co prezentujemy my to... różnica w tempie, kulturze gry, umiejętności reagowania na wydarzenia na boisku etc. jest przygniatająca. I błagam Artur78 (varba?), nie wyjeżdżajcie mi z ich ostatnim 2:2 z WHU. Kto oglądał, ten wie jaki to był przypadek...
Paweł ;
Środa[2009.10.28; 16:22]
Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę ...
konradthfc ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 15:59]
Remis w tym meczu biorę w ciemno. Najlepiej taki 4-4. Mógłby się tym meczem Bentley przełamać....
Skaju ; Redaktor
Środa[2009.10.28; 15:39]
przegramy, bo będę oglądał :P
martinbm ; Redaktor
Środa[2009.10.28; 13:36]
"Specyfika tych meczy sprawia że ....są specyficzne" te słowa sobie zapamiętam marku, genialne określenie:D:D
Marek ; Redaktor
Środa[2009.10.28; 12:39]
Mecz w C+ co zrozumiałe. Warto wspomniec że następny z Sunderlandem też. Co do Derbów banałem jest wspomnieć ze zawsze rządza się swoimi prawami. Moim zdaniem nigdy nie sa wyznacznikiem umiejętności ani formy. Specyfika tych meczy sprawia że ....są specyficzne można powiedzieć. I wiele się dzieje. A te rok temu to juz była jazda bez trzymanki. Nie podejmuje się wróżneia z fusów. Jako kibic głęboko wierze w walkę do końca i korzystny wynik. Tyle tytułem banalnego zakończenia.
yid76 ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 11:41]
Ku pokrzepieniu serc-w tej chwili jestesmy najlepiej grajaca druzyna na wyjazdach w Premiership.COYS!
xBulix ;
Środa[2009.10.28; 11:37]
Cienko to widze... :/ No cóż może Kean sie w końcu smobilizuje i pokaże co potrafii...
Anel ; Użytkownik
Środa[2009.10.28; 09:33]
Mecz sezonu i będzie weryfikacja siły naszej drużyny. Każdy wynik inny niż porażka przyjmiemy z zadowoleniem, niestety ostatnio Ciapależyści nadzwyczaj dobrze grają. Oby tylko łeb nie sędziował bo wiadomo chyba wie że Polacy kibicują THFC
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
23 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
19 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
30 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
30 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1471
Najnowszy użytkownik: Pozycj-V67
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU