PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Środa [2009.09.30; 20:03]
Gole domeną dobrego napastnika
Nie wiem czy wiecie, ale naprawdę fajnie jest móc znowu oglądać rozkładającego szeroko ramiona w geście trymufu Robbie'ego Keane'a. Kibice na White Hart Lane z pewnością liczą, że jeden z ich ulubieńców powróci w końcu do formy, jaką straszył obrońców jeszcze dwa sezony temu (tuż przed odejściem do Liverpoolu). Cztery bramki w meczu przeciwko Burnley wiosny jeszcze nie czynią, przecież poprzednie dwa ligowe spotkanie Keano nie wyszły kompletnie, lecz sam fakt ustrzelenie w jednym meczu Premier League aż tylu goli, jest godny podziwu. A zarazem staje się przyczynkiem do zastanowienia nad formą napastników Spurs w obecnym sezonie.

Przed rozpoczęciem rozgrywek dużo dyskutowało się na temat tego, jacy piłkarze do Tottenhamu dołączą. Angielskie gazety dosyć często łączyły nazwisko Klaasa-Jana Huntelaara w kontekście dołączenia do ekipy "Kogutów". Z transferu nic nie wyszło, Holender trafił w końcu do włoskiego AC Milan, a Londyńczycy podpisali umowę z angielskim wieżowcem, Peterem Crouchem, sprowadzonym z, aktualnie najgorszego klubu Premiership, Portsmouth, które jest na najlepszej drodze do spadku. Być może Crouch nie działa na wyobraźnię kibiców tak mocno jak Huntelaar. Jego nazwisko nie przemawia do skupionych na ogólnoświatowym futbolu ludzi, lecz mimo to gdzieś w głębi serca wierzyłem, że ściągnięcie tego piłkarza będzie dobrym posunięciem Harry'ego Redknappa. Jak pokazuje początek sezonu miałem rację.

Inni postulowali natomiast za dołączeniem do "Kogutów" innego, troszkę straszego już Holendra, lecz także piłkarza Realu Madryt: Ruuda Van Nisterlooya. Na całe szczęście do tego transferu nie doszło. Van Nisterlooy w "Królewskich" prawie nie występuje, a jeśli już wchodzi (i nawet strzela bramkę), to i tak odnosi kontuzję. Niestety, być może nadszedł już czas dla tego wielkiego niewątpliwie piłkarza, by poważnie zastanowić się nad końcem sportowej kariery. Co prawda, ciepłe miejsce na ławce rezerwowych Realu i miliony sypiące się na konto są nad wyraz interesujące, jednak chyba nie warto już tak mocno szargać swojej legendy grając w spotkaniach rezerw "Galacticos".

Dużo dyskutowało się na temat odejścia z Tottenhamu Romana Pavlyuchenki. Ostatecznie Rosjanin dalej występuje w barwach Spurs, lecz nie jest asem w talii Redknappa, a co najwyżej dziesiątką pik. Na domiar złego Pavlyuchenko jest aktualnie kontuzjowany, więc nie ma nawet jak zaprezentować swojej formy trenerowi "Kogutów". A szkoda, bo meczem, w którym mógł przecież dostać szansę był pojedynek Curling Cup przeciwko Preston North End, wygrany przez Spurs aż 5:1. Niestety, Pavlyuchenko w tym spotkaniu nie wystąpił, więc formą błysnął Crouch, aż trzykrotnie pokonując bramkarza "The Invincibles". Po golu dołożyli również Jermain Defoe i Robbie Keane. Sam Pavlyuchenko w obecnym sezonie, kiedy był jeszcze zdrowy, grywał ogony. Redknapp zazwyczaj wpuszczał Rosjanina na ostatnie minuty. Najlepszym dowodem niechęci managera Spurs do Pavlyuchenki, jest fakt rozegrania przez niego raptem 3 spotkań w obecnym sezonie, z czego tylko jedno (pucharowe, przeciwko Doncaster) rozpoczął w podstawowej jedenastce. Z tego jasno wynika, że w Redknappowej hierarchii, Pavluchenko jest napastnikiem numer 4, z małymi szansami, by swoją pozycję poprawić. Przynajmniej na razie.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Petera Croucha. Mimo, że i on bardzo często ląduje na ławce rezerwowych, nie wychodząc w pierwszym składzie, to i tak, jeśli już na boisku się pojawi, jest tą cząstką, która odmienia taktykę Spurs. Do tej pory nastawieni głównie na szybką grę po ziemi piłkarze Tottenhamu, zaczynają wariować z wrzutkami piłek na rosłego Croucha, które ma je zgrywać do, najczęściej, Defoe. Peter w obecnej formie coraz mocniej ociera się o wyjściową jedenastkę, w sześciu ligowych meczach zdobywając co prawda tylko jedną bramkę, jednak aż czterokrotnie pokonując bramkarza rywali w pucharze (Tottenham rozegrał tam dwa spotkania).

Podstawową linią ataku Tottenhamu pod rządami Redknappa jest więc zestawienie: Robbie Keane - Jermain Defoe. Ten drugi zaliczył naprawdę wspaniały początek sezonu, prowadząc Spurs do wygranej w pierwszych czterech, ligowych kolejkach. Defoe na dzień dzisiejszy to pewniak. Piłkarz, którego praktycznie nikt i nic z podstawowego składu nie jest w stanie wygryźć. Nawet Pavlyuchenko strzelający na treningach kilka razy więcej bramek niż Jermain. Reprezentant Anglii jest zwyczajnie nie do ruszenia. A aktualnie zagraża chyba wszystkim bramkarzom na świecie.

Drugim napastnikiem, jest dość mocno krytykowany ostatnio, Robbie Keane. Często podnosiły się głosy, że Irlandczyk jest bez formy, a jego obecność w pierwszym składzie zupełnie bezcelowa. I faktycznie, długimi fragmentami meczów z Chelsea czy Manchesterem United Keane udowadniał, że nie czuje się najlepiej na lewym skrzydle, lecz wystarczyło mu ledwie jedno spotkanie, by w ilości bramek dogonić Jermaina Defoe. Bo otóż, jak chyba wszyscy już słyszeli, Keane aż czterokrotnie pokonał wczoraj bramkarza Burnley, Briana Jensena, i w siedmiu rozegranych przez niego ligowych spotkaniach ma już na koncie pięć trafień. Oczywiście, wszyscy byliby bardziej zadowoleni, gdyby Keane strzelał choć jedną bramkę w każdym ze spotkań, ale cztery gole krytykują chyba tylko maruderzy.

Czy zwiastuje to nam nadejście wielkiej formy Robbie'ego Keane'a? Nie wiem, i chyba bardziej skłaniałbym się do odpowiedzi, że jednak jeszcze nie. Irlandczyk musi kiedyś zaskoczyć, a stara forma powróci, lecz faktycznie jedna jaskółka wiosny nie czyni. Keane, mimo naprawdę fajnego spotkania w pozostałych sześciu częściej zawodził, niż zaskakiwał dobrą formą. Jeśli natomiast Robbie w następnych meczach pokaże, że nie był to raptem jednorazowy wyskok, a faktycznie powrót w wielkim stylu, będę niezwykle zadowolony. Bo Keane w formie, jest Keane'em nie do zatrzymania, o czym już niejednokrotnie mogliśmy się przekonać.

Redknapp ma więc twardy orzech do zgryzienia. W kadrze posiada napastników, którzy potrafią swoimi bramkami zapewniać zespołowi trzy punkty w każdym kolejnym meczu. Tylko od niego natomiast zależy jak para napastników będzie wyglądać. A dla mnie nie liczy się to, kto gra. Dla kibica najważniejsze są zwycięstwa wywołujące uśmiech na twarzy. Szczególnie tak wysokie jak to nad Burnley.


własne
3 komentarze
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Pablo el diablo ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.10.05; 11:57]
"Bo Keane w formie, jest Keane'em nie do zatrzymania, o czym już niejednokrotnie mogliśmy się przekonać. " I właśnie dlatego H.R. będzie stawiał na Keane, gdyż warto poczekać aż sie obudzi bo da drużynie więcej niz każdy inny napastnik
Sajmon ; Użytkownik
Środa[2009.09.30; 21:21]
hahaha to im się udało :D http://www.tottenhamhotspur.com/uploads/assets/splash/Retail/hat_trick_splash.jpg
konradthfc ; Użytkownik
Środa[2009.09.30; 20:40]
Kto z was spursmaniaków przypomina sobie sytuację gdzie trener może sobie wybierać pomiędzy napastnikami którzy mogą wystąpić w pierwszej jedenastce i każdy z nich jest zdolny do strzelenia bramki?.... Z tego co pamiętam z historii to takie bogactwo na przedzie było na poczatku lat siedemdziesiatych. Nie rozpisuję się na temat Keana bo Croucha też stać na strzelenie czterech bramek w meczu co już mu się chyba (nie chcę się mylić) już zdarzyło. Nie jest dla mnie istotne czy cztery brami strzeli Keano czy Crouch albo Pavlychenko. Nie każdy z nich strzeli jedną która da nam zwycięstwo....
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
28 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
27 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
36 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
36 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online: Peder, dzejkob, Julkos,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1476
Najnowszy użytkownik: raul7
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU