PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ CIEŚLIŃSKI 
| Poniedziałek [2009.09.28; 09:58]
Redknapp: Keane jest wybitnym graczem
Na głównej stronie Tottenhamu, menedżer Spurs Harry Redknapp wypowiedział się na temat wspaniałej dyspozycji naszego snajpera Robbiego Keane'a.

Tottenham w sobotę ograł beniaminka z Burnley 5:0, a Irlandczyk zaliczył 4 trafienia. Jedną bramkę dorzucił Jermaine Jenas.

"Robbie wypracował sobie kilka okazji i miło było widzieć, jak je wykorzystuje. Keane to świetny napastnik oraz prawdziwy profesjonalista grający z wielkim entuzjazmem.

"On wie jak się znaleźć sobie miejsce na murawie, świetnie porusza się po boisku i to czyni go wybitnym zawodnikiem.

"Czułem, że ruchliwość Robbiego, zmuszanie środkowych obrońców do biegania za nim, oraz jego inteligentne podania będą największą bolączką Burnley. Rozmawialiśmy o tym cały tydzień i na szczęście wszystko potoczyło się po naszej myśli.

"Keane to świetny zawodnik, świetny charakter na boisku, jak również poza nim. Był przez ostatnie lata wybitnym graczem i w dalszym ciągu do takowych należy."


głowna
81 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.30; 19:30]
A to sorki :(
gaizka ; Redaktor
Środa[2009.09.30; 16:44]
Swoją drogą to Barometr ten link już wcześniej podał Marek, a później na forum Polespur, więc jesteś trochę spóźniony :)
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.30; 15:18]
Tak swoją drogą rośnie nam nowy talent :) http://www.sport.pl/pilka/1,65046,7094358,PZPN_zarzuca_siec__najwiecej_polskich_talentow_kopie.html
Marcin ; Redaktor
Środa[2009.09.30; 13:36]
To ja pytałem o "wyznaczanie ram obiektywizmu". No więc właśnie-nie wiesz, ja również niespacjalnie, inni myślę także. Więc nie ma sensu żądać w takich sytuacjach od kogoś obiektywizmu, wypominać jego braku. Bo, paradoksalnie, ten obiektywizm jest oceniany...subiekywnie. Noo, skoro nie ma obiektywnych ram obiektywizmu... A jeśli chodzi o całą tę dyskusję na temat co wolno fanowi itp. to polecam link, który juz wklejałem kiedyś. Tam jest to wyklarowane chyba najbliżej prawdy. Co prawda nie o piłce ale analogię każdy sobie znajdzie http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f65/02.html
Marek ; Redaktor
Środa[2009.09.30; 11:14]
No własnie o to chodzi Barometr. Lubisz Colrluke ale daje ciała więc o tym piszesz. Ale nie wszyscy tak potrafią. ...no i wcale tu nie chodzi (przynajmniej mi osobiście) o brak krytyki. W żadnym wypadku
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2009.09.30; 11:13]
No Aapa dobry trop:) Tak naprawdę gadamy o jakiś stereotypach, kto kim jest, a kto nie jest. Ja nie twierdzę, ze jesteś. Żeby to stwierdzić trzeba by zrobić ankietę:) Mimo to walka trwa. Ja nie popieram ani tych, którzy jada po nim, bo zagrał kiepski mecz, ani tych którzy go za tydzień wielbią, bo zagrał dobry. Jedno i drugie jest mi dalekie, mimo to jakaś tam łatka jest.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.30; 11:11]
Z mojego avatara i opisu wiadomo, że lubię np. Corlukę. Ale jak zagrał fatalnie z Chelsea to o tym nadmieniłem. Mi się wydaje, że po prostu w jakimś stopniu odbieracie prawo do krytyki niektórych - HR bo mamy przecież 15 pk więc jest nieomylny, Keane, bo ma charyzmę, czy Defoe (którego akurat nie krytykowałem, ale tak w nawiązaniu do komentarza Taty - zgodzę się - czasami przysypia na boisku, ale jest naszym kluczowym zawodnikiem), bo strzela dużo bramek, etc.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.30; 10:55]
Marcus, trudno powiedzieć, że jestem keanistą. Możliwe, że tak jestem postrzegany, ale sam się nim nie czuję.
Marek ; Redaktor
Środa[2009.09.30; 09:11]
Moja wypowiedż była mocno emocjonalna więc nie wszystko ubrałem we właściwe słowa. Cóz tak to jest ja się pisze w pracy i na prędce. Pare wyjaśnień. Jeśli chodzi o szukanie winnych za porażki to chodziło mi o to żeby był wiekszy obiektywizm w ocenach. Niestety czetso jest tak że kibic X nie lubi zawodnika Y i to jego wini za porażkę czesto nie widząc że np jego ulubieniec Z tez zagrał padlinę. Chodzi mi więc o obiektywizm który wykracza poza myślenie" lubię-nie lubię". Jak wyznaczyć ramy obiektywizmu zapytał ktoś. Nie wiem . To pytanie raczej natury filozoficznej. Co do sprawy którą poruszył AApa to myślę że załapałem. Znam trochę Aape i wiem że THFC to nie jest dla niego rzecz MAŁA. Jak dla mnie. Dlatego tak wiele czasu, energii i co tu ukrywacć pieniedzy poświęcam temu Klubowi.Niemniej Tottenham to jedank "tylko" klub piłkarski i na szczęście w mojej (i Aapy ) hierarchii zajmuje nie koniecznie pierwsze miejsce. szkoda czasu na rozpisywanie się co lub kto jest ważniejszy niż THFC. Ci co mnie (i Aape) znaja domyślają się o co chodzi. Cała rzecz sprowadza się do rozsądnego dzielenia się swoimi pasjami ....
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 21:38]
Aapa ja czytać umiem :) raczej chodzi mi o to, że tak naprawdę co to oznacza cieszyć się z rzeczy małych i smuci z równie małych? THFC to nie jest dla mnie mała rzecz. Na pewno nie chcę żeby takową się stała. Nie moja wina, że jak dostajemy w dupę od ManU po takiej przewrotce JD to potem jestem struty jeszcze długo. No dobra moja wina, ale jużtak mam. Argument z tym wyspiarzem kompletnie do mnie nie trafia, hasło jakie rzucić moze każdy i zawsze. Co do samego stanowiska, twojego i Marka, w dużej części się zgadzam, między innymi dlatego nie mogę się oprzeć wrażeniu lekkiej vendetty na niekinistach. Sspecjalnie omijam temat samego RK, bo ja już swoje stanowisko na jego temat wyłożyłem chyba dosadnie, a jego działań na boisku nie oceniam kompletnie. Oczywiście na forum, bo swoje zdanie mam, niejednokronite zgoła inne niż większość tutaj publikowanych.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 19:28]
nie no raczej winny był jeden. jasno trzeba sobie tylko powiedzieć, że do tego meczu był raczej bez formy.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 18:57]
No może aapa, ale czy ja po tych wygranych meczach aż tak bardzo się czepiałem, jak po przegranych? Nie sądzę. Staram się zachować umiar
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 18:00]
Barometr, ale zobacz, żze mecze, które wymieniasz rozkładają się dokładnie po pół. Pamiętać komuś gorszą formę w zwycięskim meczu z L`poolem i derbach z WHU, jest na granicy czepialstwa.
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 17:56]
Artur kto,gdzie,kiedy napisal ze Defoe jest slaby?Chcialem zwrocic uwage ze oprocz RK sa w druzynie tez inni zawodnicy ktorych gre tez mozna komentowac.Mamy dobrych zawodnikow i ta kadra moze duzo.Kibicuje wszystkim ale mam kilku swoich ulubionych zawodnikow,ale to sie zmienia ciagle.Teraz Big Tom jest the best:) Niech sobie kazdy bedzie fachowcem i dzieli sie swoja opinia ale po co na sile przekonywac innych do swojej racji.Jak uwazam ze Cudicini ma refleks 20 latka to moja sprawa.
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 17:35]
Marku, takie mam spostrzeżenie i choć generalnie się z Tobą zgadzam, to ono mnie gniecie w tył głowy. Kto wyznacza ten "obiektywizm" i "poczucie realności"? Reszta mnie też smyra we łbie trochę ale, ze z clue Twojego komentarza zgadzam to zostawię to sobie na później.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 17:24]
"Jeśli wygrywamy to przysłuzył się i Keano i Palacios i paru innych. Jak przegrywamy to nie przez Keano, JD czy Corluke ale przegrywa zespół". Na Boga Marek - czyli jak wygrywamy to chwalić poszczególnych zawodników, a jak przegrywamy to ganić wszystkich. To ja już nie rozumiem
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 17:12]
Resztę dodał MARCUS - my kibicujemy THFC, a nie Robbiemu Keane'owi, który już raz pokazał gdzie ma nasz klub. Obserwujemy mecze z WHU, Chelsea, Liverpoolem i MU, gdzie Irlandczyk nie grał nic, a i tak z upartością stawiano na niego (nie grał nic już zresztą długo wcześniej). Nawet jak Crouch (za którym nie przepadam, ale zaczynam się też przekonywać) strzela 3 bramki ląduje na ławie. Potem okazuje się, że Robbie strzela 4. Super - wszyscy się cieszą, ale jak już wspominaliśmy - niektórzy (prowokacja lub nie) wzywają do kalania się, bo Robbie wreszcie (po 7 miesiącach bodajże) zagrał dobre spotkanie. No więc ja na to - a dupa - jeden mecz wiosny nie czyni! Należy się cieszyć, ale należy też pamiętać. I na to - zupełnie nie wiem czemu - cały czas mi i kilku innym osobom ktoś wmawia, że nie cieszę się z 4 bramek Keana! Rozumiem, że ponieważ nie chce się pokłonić przed Irlandczykiem to oznacza, że się nie cieszę? I rozumiem, że ktoś się doszukuje, że jak nie przepadam za Robbim to znaczy, że mu życzę jak najgorzej w meczach Tottenhamu?! ABSURD! Czy strzela Keane, Pav, Defoe, Crouch - zawsze będę się cieszył, jeśli robi to dla naszego klubu. Może bardziej będę podskakiwał w górę , gdy zrobi to Rusek, ale NIE ZMIENIA TO POSTACI RZECZ, ŻE KAŻDA BRAMKA DLA THFC SPRAWIA MI RADOŚĆ. Może teraz to do niektórych wreszcie dotrze.
Artur78 ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 17:12]
Co teraz Defoe jest słaby?Odnosze wrażenie że Tottenham jest na 20 miejscu jak czytam niektóre wypowiedzi...he he.Jak Defoe strzelił 3 gole to Keane be,jak Keane strzelił 4 to Defoe nie walczy...no tak, najlepiej jakby strzelali razem po 3 bramki w meczu.No tak Defoe nie jest Messim,tak samo np.Gerrard w meczu z nami lub Lampard w meczu z Wigan...takie gadanie.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 17:10]
Ale Panowie - kibic Tottenhamu to kibic specyficzny. Jakim trzeba być sadomasochistą, żeby kibicować naszym - każdy wie. Nie wiem czemu się ktoś jeszcze dziwi, że niektórzy krytykują, są sceptyczni, etc. Może to ze stażu kibicowania Spurs wynika. Przecież były mecze, które do przerwy wygrywaliśmy 3:0, by potem dostać 3:4. Jak tu się dziwić ostrożności i krytyce? Jak pisałem za Okońskim - nawet na pierwszym miejscu w lidze z 4 punktami przewagi nad drugą drużyną i na kolejkę przed końcem kibic Tottenhamu nie będzie dowierzał w mistrzostwo. To oczywiście metafora, ale jakże celna!
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 16:18]
Zmierzam do tego, że może należy wrócić do prostego cieszenia się z rzeczy małych i odpowiedniego poziomu smucenia się rzeczami...równie małymi. Mam wrażenie, że zaczynamy się tu gubić, ba każdy rżnie specjalistę. Reagujemy co raz częściej jak Polak, który trafił 6 w lotto: "łeee tylko milion, a w zeszłym tygodniu były trzy, chce mi się jechać do Warszawy, a skąd ja wezmę tyle reklamówek". Co raz częściej latamy od ściany do ściany, od raju po armagedon. Relax, tym bardziej, że dziś jest milionów chyba 40, z tego co w radio mówią.
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 16:12]
Z jakiś określonych powodów ten angol lub irlandas ma być dla mnie wzorcem? Ja jestem fanem THFC a nie któregokolwiek piłkarza na świecie. Nie za bardzo rozumiem Aapa do czego zmierzasz.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 15:32]
O to ja jeszcze jedno, w sumie do ostatniej wypowiedzi Marka. Od razu powiem, że uwaga ta dotyczy mnie samego, więc Markowi dziękuję za słuszne naprowadzenie na właściwe podejście. Jak wspominałem wcześniej często oglądam mecze w towarzystwie Angoli lub(i) Irlandasów. Pamiętam jak Keane przeniósł się na Anfield i szło mu marnie, to jeden Irlandas powiedział: "jestem fanem Robbiego, jeszcze pokaże co potrafi". Tyle. Żadnego silenia się na udawanie trenera czy taktyka. Może za dużo tego wszystkiego oglądamy i powoli zamieniamy się w to z czego słynie nasz kraj: 40 mln trenerów piłkarskich i tego, że każdy wie lepiej? Może należy mieć podejście fana, który po prostu cieszy się gdy wygrywamy i smuci gdy zespół przegrywa, ale da radę z tym żyć i kolejne spotkanie wszystko zmienia?
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 15:30]
Jednak w sparingach przed sezonem Defoe pokazywal ze potrafi walczyc.Takiego chcialbym go ogladac teraz.
Yido ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 14:48]
Najpierw Keane, a teraz Defoe. W ogóle grają kaszanę. Ludzie, prowokacja, to mało powiedziane, to jakaś niekończąca się bajka, bez pointy, ani morału. Ja osobiście jestem za Redknappem, uwielbiam takich angielskich wyjadaczy. Może i flegmatyczny, może i zmian nie robi, ale cytując Pawła: "Taki już jest Harry". A jeśli chodzi o Keana, grał padakę, grał. Strzelił 4 bramki i chwała mu za to. Teraz Bolton i pewnie wyjdzie jako kapitan i niech zostawi płuca na boisku, bramki nie strzeli, nawiązując do wypowiedzi Marka: "niestety" wygramy, ale na SPURSMANII i tak zostanie za to zganiony i Harry i sam Robbie. No i dorzuciłem od siebie kolejny klocek do niekończącego się... czegoś.
Paweł ;
Wtorek[2009.09.29; 13:58]
dalej nie rozumiem. Obejrzałem spotkanie z Burnley i był bardzo aktywny. W meczach z MU i Chelsea nikt nie grał dobrze. Defoe strzelil bramkę w 1 minucie, a potem cała drużyna stanęła. To nie jest Leo Messi który gdy nie idzie weźmie drużynę na barana i sam wygra mecz. On jest uzależniony od postawy innych zawodników. Dlatego w wygranych spotkaniach grał bardzo dobrze, a w przegranych źle. Taki już jest Defoe.
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 13:48]
No ale w ostatnich meczach robi niewiele(Defoe).Nie chodzi o bieganie za zawodnikami ale o szukanie gry.Drogba,Van Persie itd. oni to robia.Chyba nie zamierzasz bronic jego postawy w kilku ostatnich meczach?Jego stac na duzo wiecej. Barometr chodzilo mi o sama gre,aktywnosc na boisku,zagrozenie jakie stwarzal(w meczu z Liverpoolem).Z Chelsea po za poczatkiem gra wygladala zle,Keane byl jednym z tych ktorzy jeszcze probowali grac,tak mi sie przynajmniej wydawalo jak ogladalem mecz.
Marek ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 13:47]
Z całym szacunkiem dla kolegów Spursmaniaków ale powoli przestaje rozumieć dokąd te dyskusje zmierzają. Przecież to robi sie bez sensu. Bezsens wynika z tego że przeciwników określonych zawodników nikt nie przekona (no bo i po co). Jeśli na tapecie jest Keane to zawsze coś się znajdzie. Facet strzela 4 bramki , NASZ (????) team wygrywa - ja się cieszę. To taki naturalny odruch. Ale co tam. Przecież to TYLKO Burnley (już nie pamiętamy że wygrali z MU), gralismy ze słońcem i z wiatrem a Keanowi 4 razy piłka zeszła z nogi i w ogóle to jak on śmiał ...przeciez zostawił nas dla Liverpoolu. Ale gra..No to w takim razie ten Redknapp to pewnie głupek. Tylko głupi wystawia beznadziejnego piłkarza, ..no już lepiej było zremisować bez Keano niz...Zaczynam przesadzać. Jasne że TAK. Ale to jeżdzenie po piłkarzach naprawdę robi się nudne i ......dziwne. Ok. Oceniamy występy. Grają róznie . Raz lepiej raz gorzej. Noty są rózne jak i wystepy. Prawo każdego kibica. Ale błagam o trochę obiektywizmu. Jeśli wygrywamy to przysłuzył się i Keano i Palacios i paru innych. Jak przegrywamy to nie przez Keano, JD czy Corluke ale przegrywa zespół. I wtedy mało ważne jest że Defoe jest taki swietny gdy ma piłkę przy nodze a w lidze mandżurskiej gra świetny chłopak co to w każdym meczu 5 bramek piętą strzela.... Ale pomijając obiektywizm i REALISTYCZNĄ ocenę składu kadrowego naszego zespołu to jedno mnie dziwi przeogromnie. Skoro ktoś jest (???) kibicem SPURS to "raczej" zalezy mu na dobrej grze (lub bardziej na dobrych wynikach) KLUBU. Aby tak było -raczej normalnym jest wspieranie PIŁKARZY swojego KLUBU. Wspieranie nie oznacza bezkrytycznej miłości (czytaj: Klapek na oczach) ale wymaga czegoś więcej niż zwykłego: "niech gość spada na drzewo" (celowo sam wymyśliłem cytat- żeby nie było osobistych wycieczek). Piłkarze to też ludzie i podejrzewam że lepiej im się gra gdy mają poparcie niż gdy każe im się spadać na drzewo. Oni też mają rózne momenty w życiu i karierze. raz idzie a raz nie. Nie jest fajnie gdy komuś nie idzie a wszyscy wokół są PRZECIW NIEMU. Znowu przesadzam? Pewnie tak. Chciałbym bowiem w wyostrzony sposób zwrócić uwagę na dziwną moim zdaniem manierę jak opanowuje naszą SPURSMANIE. Modne jest jeżdzenie po wszystkich i po wszystkim. Przegrywamy: ŻLE, Wygrywamy : też ŻLE.. Keano do d..., JD nie biega, Jenas..wiadomo, Corluka wolny, Gomes Brazylijczyk, Crouch za wysoki, Paw nie gada po angielsku itp itp itp. Nie chce żeby ta maniera została zastąpiona hymnami pochwalnymi na cześć wszystkich ale żeby na jej miejscu pojawiły się ciekawe komentarze na temat stanu faktycznego. Zawierajace więcej obiektywizmy i poczucia realności....A co pomarzyć nie można.....
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 13:29]
No i własnie dlatego dziwię się dlaczego Robbi niby zagrał dobry mecz z Liverpoolem. Przecież to była katorga - to czego nie wykorzystał! I wszyscy pisaliśmy tu później na stronach, że mu dupę uratowali kumple z drużyny, bo gdyby nie zwycięstwo to on byłby głównym winowajcą. Nie rozumiem psychopaty w tym momencie. O meczu z Chelsea nie wspominając. TRA-GE-DIA. Oglądałem cały i Keane miał może z jedno celne podanie do tyłu.
Paweł ;
Wtorek[2009.09.29; 13:06]
ale to jest właśnie cały Defoe. Taki był zawsze, jest i będzie. O tej jego ruchliwości to trochę nie kumam. To że nie biega za zawodnikami tak troche bez sensu jak Bent, czy Keane tzn że jest emerytem? Gdy ma piłkę potrafi z nią zrobić wiele, świetnie potrafi znalezc sie na boisku. Jednak walecznosc, a raczej jej mizernosc oraz brak zimnej krwi to były zawsze jego główne wady. Ale to samo robi Van Persie, Drogba, Adebayor czy Rooney - tez strzelają co 4 setkę. Torresa niestety nie mamy i musimy się z tym pogodzić. Z Liverpoolem Keane też 2 czy 3 setek nie strzelił ;)
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 12:22]
Piękne Tata :) To jak założyć temat: "Czy Big Tom jest pączkiem?" :)
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 11:58]
Na powaznie to poklepalbym o Defoe,kilka setek spartolil z Burnley,jego ruchliwosc na boisku przypomina ruchliwosc emeryta na turnusie rehabilitacyjnym(chociaz to nie najlepsze porownanie bo oni tam druga mlodosc przezywaja).
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 11:56]
Mozemy poklepac troche o Big Tomie ktory wszystkie mecze zaczyna od pierwszej minuty,jest chwalony na wyspach a dla spursmaniakow jest wiecznym paczkiem ktory cala pensje wydaje na zarcie z fastfoodow.Nastepny ktory nic nie daje druzynie,to juz gramy w 9.Cudicini stary dziadek,rece mu sie trzesa,musi wypluwac kazda pilke,w bramce obok bidonu pewnie ma schowane opakowanie geriavitu.Gramy w 8 w dodatku bez bramkarza:)
MARCUS ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 11:31]
Kosa wzruszyła mnie twoja opowieść:) Serio! Do teraz nie mogę się pozbierać. Rozwaliłem się kompletnie. Patrzę w deszczowe okno, jem kanapkę z salcesonem , popijam rosołek z makronem i nic... Nic lepiej:) A tak bardziej przyziemnie, to właśnie nie mam z tym tematem problemów, nawet najmniejszych. Ja tylko czekam na wasze reakcje "kinistów", jak się w końcu możecie odegrać, jak miesiące, setki minut padaki, nagle idą w niepamięć. On strzela, na spursmanii WIELKIE ŚWIĘTO GUCIA, przywoływanie co niektórych do tablicy, żeby się wyspowiadali, a najlepiej skulili i biczowali, jak to cięzki grzech popełnili, nie oddając czczi irlandzkiemu bożkowi :) Tak sobie myśle, ze bardzo dobrze, ze zrobił co zrobił, dla klubu to raz, ale zwłaszcza dla spursmanii, bo ktoś nareszccie odetkał ten wentyl bezpieczeństwa. Gdyby te skołatane serduszka nie dostały nań takiego balsamu to pewnie niektóre żywoty byłyby krótsze:) tak sobie teraz myślę, ze najbardziej jestem mu wdzięczny, za to, ze ... jest. O kim/czym byśmy tyle razy klepali w klawiaturę, tak więc ROBUSIU OD KINÓW THNX!! Pozdrawiam, milej zabawy.
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 10:24]
Meczu z WHU nie widzialem mozliwe ze zagral beznadziejnie.Ale z Liverpoolem?Nie gral beznadziejnie,byl najwiekszym zagrozeniem,co innego ze nie potrafil pokonac Reiny.Z Chelsea byl jednym z najslabszych?Ja to widzialem inaczej i nie tylko ja.No ale jak wejdzie Pav. to na boisku nie bedzie juz kapitana,Roman nie ma takich cech.Moim zdaniem to jego pokrzykiwanie,mobilizowanie itd. jest druzynie bardzo potrzebne.Ale to jest tylko dodatkowy plus.Chetnie zobaczylbym Romana w najblizszym meczu,z Keanem w ataku.Napewno powinien dostawac wiecej szans.
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 10:13]
Tata - meczu z Hull nie widziałem, przyznaję. Za to występy z WHU, Liverpoolem i Chelsea uważam za beznadziejne - jeden z najsłabszych na boisku i dlatego wymagam więcej, bo A był jednym z najsłabszych B mimo wszystko jest kapitanem C sprowadzono go z powrotem za sporą sumkę. Dlatego wszyscy domagali się wymiany Irlandczyka na Croucha czy Pava. I na Boga właśnie nie patrzę przez pryzmat Messich, tylko zawodników, którzy grzeją u nas ławę, bo HR się uparł wystawiać Robbiego.
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 10:07]
'O wręczaniu opaski kapitańskiej gościowi, który nas olał dla "ukochanego klubu z dzieciństwa" już pisałem - nie wyobrażam sobie, że mógłbym słuchać w szatni jego wywodów po tym co zrobił.' A jednak wszyscy sluchaja.Nie ma sentymentow,kapitanem jest poniewaz najbardziej sie do tego nadaje. Dlaczego niewiele wnosi do druzyny?Proponuje zobaczyc jeszcze raz mecz z Liverpoolem,z Hull,z Chelsea(mimo ze musial grac na lewej pomocy a nie nadaje sie do tego kompletnie),zobacz co sie stalo w meczu z MU kiedy zszedl z boiska-zero walki.W tym sezonie wygralismy wszystkie mecze kiedy gral na ataku wiec moze cos tej druzynie jednak daje.Twoj problem jest taki ze patrzysz na tego napastnika przez pryzmat Messich i innych gwiazd.Marzy ci sie wielki Tottenham ale na te warunki to jest dla nas bardzo wazny zawodnik.Zamiast skupiac sie na jednym zawodniku przypatrz sie innym ile oni dali druzynie w tych meczach.Skoro uwazasz ze jest slaby to dlaczego wymagasz od niego najwiecej?
Anel ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.29; 09:39]
Dopóki nie będziemy czołową drużyną w Anglii (regularnie top4) możemy zapomnieć o lojalności zawodników... bo jak jest dobry zawodnik to nie będzie grał o pietruszkę co rok tylko o mistrzostwo. LM czy inne trofea. Czy Gerrard grałby dalej na Anfield gdyby nie zwycięstwa w LM.. nie wydaje mi się.. a jest on tam ikoną ... a wystarczy poczekać aż Abram da se spokój z Chelsea to od razu Lampard czy Terry odejdą do Realu czy Barcy... ostatnie okno transferowe pokazało że żaden zawodnik z tak zwanej górnej pułki do nas nie przyszedł... bo ani w pucharach nie gramy... mistrzostwo raczej nam nie grozi....więc cieszmy się że mamy w składzie paru zawodników którzy poradzili by sobie w o wiele lepszym klubie (niekoniecznie Kean - choć miał pecha bo skrzydłowy z niego żaden a do Torresa to mu brakuje jak z Tatr do Kilimandżaro).
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.29; 08:51]
Prowokacja na którą się nabrałem i stąd tak rozgorzała dyskusja :) No ale podsumowując - dla niektórych Robbie jest zawodnikiem jak znalazł na obecny Tottenham, bo walczak, bo ma charyzme, bo coś tam... A jak dla mnie (o czym pisałem) - wiele mu brakuje do bycia zawodnikiem, którego obecnie potrzebujemy. O wręczaniu opaski kapitańskiej gościowi, który nas olał dla "ukochanego klubu z dzieciństwa" już pisałem - nie wyobrażam sobie, że mógłbym słuchać w szatni jego wywodów po tym co zrobił. A na boisku? No cóż - na Messiego czy Ibrę nie mamy co liczyć, a o reszcie napastników możemy gdybyać. Ale abstrahując od porównań - widać na boisku (przyznaję - poza ostatnim spotkaniem) jak niewiele Keano wnosi do naszej drużyny. Co z tego, że się stara i biega? To dla mnie jest oczywiste - dostaje kasę, więc jego psim obowiązkiem jest zapieprzanie na murawie. Natomiast z perspektywy ponad pół roku - więcej z nim traciliśmy, niż zyskiwaliśmy. Mam nadzieję, że to się zmieni, bo HR już udowodnił, że jest krową i zdania na temat Irlandczyka nie zmieni. Z Burnley się to nam opłaciło. Jak będzie w następnych spotkaniach - czas pokaże. Oczywiście trzymam kciuki, ale wciąż pozostaję sceptyczny.
tuczi ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 21:27]
Zrozumiałem Cię Marcus bardzo dobrze ;). Z tymi niebiosami to może lekko przebarwiłem, ale myślę, że wiesz o co mi chodziło. Nie zgadzam się natomiast z tym, że "beształem". Tu własnie jest różnica. Krytykowałem i odsyłałem na ławkę, a po dobrym meczu wychwaliłem mocno. A to co pisałem do Barometra to mała prowokacja ;). I tyle :P
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 19:45]
Przeczytałem poniższe komentarze i nie wiem jak to rozumieć. To kto do nas przychodzi: Messi czy Ibrahimovic z Torresem. Robienie z Keanea boga jest nieporozumieniem, ale tak samo z argumentem, a Messi lepszy. Tak samo z trenerami. Ostatnio wybierali trenera repry i niektórym nie pasował Grant, bo w Chelsea zaliczył tylko epizod (v-ce mistrzostwo i finał LM, ale szczegół). To wg takiego podejścia Pep Guardiola też może się w nos pocałować, chłop się nie nadaje do niczego. Narazie fakty są takie, że ogórkom typu Jol czy Redknapp wychodzi, a gwiazdom typu Santini czy Ramos już nie.
Anel ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 18:23]
Stary dobry Kean... a tak nie dawno wszyscy wieszaliśmy na nim psy. Oby więcej takich meczy a EPIZOD w Liverpoolem pójdzie w nie pamięć
Paweł ;
Poniedziałek[2009.09.28; 16:08]
tak tylko to że Messi czy Torres są lepsi to jest pewne jak śmierć ;) piłkarze kompletni. Takim piłkarzom jak Hunter czy Crouch wiele brakuje. Dlatego pisanie ze ten czy tamten jest lepszy to dla mnie pewne nieporozumienie. Tak jak rozkminianie czy lepszy jest Messi czy Ronaldo.
md18 ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 15:34]
Oj Marcus Marsus w zyciu bym nie podejzewał że jesteś takim wrażliwcem w kwestii Robbiego :) Ale jeśli rzeczywiscie było to "mocne sklasyfikowanie" Twojej osoby to wybacz. Szkoda że z anteny został zdjety program "wybacz mi" bo mógłbyś się spodziewać kwiatów z dodatkiem Twej ulubionej lornety meduzy i takich tam innych przeprosinowych gadzetów ;)
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 15:33]
Daltego Marku napisałem "poziomy". Wątku z JR nie mam zamiaru roziwjać, bo nie czas i nie pora. Co do opinik kibiców to pełna zgoda. Pawle myślę, że Gaizce nie chodziło o to co jest lepsze, bo religie są faktycznie nie porównywalne, a piłkarze jednak tak, bo sa zdecydowanie empirycznie sprawdzalni (to jest chyba mądrzejsze zdanie ode mnie:)) Sam dałeś przykład, ze Messie czy Torres są lepsi, a nie Hunter.
Paweł ;
Poniedziałek[2009.09.28; 15:24]
dlaczego nie najlepsze? Dla jednego lepszy jest buddyzm, dla innego katolicyzm. Każdy rzuca swoje argumenty, a tak naprawdę nigdy się nie dowiemy jaka jest prawda. Dla ciebie prawdziwy jest katolicyzm, dla innego buddyzm. Dla innego islam. Tak jak z Crouchem. Dla jednego jest lepszy od Huntelaara, dla innego gorszy. Tylko jak to porownać? Chyba jedynie cyferkami z fm-a
gaizka ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 15:15]
akurat mieszanie religii do Twoich porównań jest w tym przypadku nie najlepsze, abstrahując od tego że buddyzm nie jest religią, a katolicyzm tak. Poza tym w porównywaniu religii nie ważne która jest atrakcyjna, a która jest prawdziwa i tyle... Co do zawodników zgadzam się z Markiem (a jakże), możemy tworzyć sobie wirtualne drużyny, ale jedyne co możemy zrobić, to może trochę lepiej zrozumieć trenera i ten klub, mi dzięki komentarzom Marka czasami się to udaje, dzięki znajomości historii Spurs3 także...
Paweł ;
Poniedziałek[2009.09.28; 14:43]
mnie zastanawia również takie mówienie "ten jest lepszy od tego". Czy to że np zawodnik X umie minąć zawodnika Y 10 razy w meczu, a zawodnik XYZ tego nie robi, ale za to ma inne zalety to znaczy że jest słabszy? Zawsze mnie zastanawiało takie myślenie. Huntelaar jest lepszy od Croucha, a Negredo od Defoe. Takie pieprzenie którego nigdy się nie udowodni, tak jak tego że katolicyzm jest lepszy od buddyzmu i na odwrót. Ten świetnie wykańcza akcje, ten świetnie rozgrywa i gra głową, ten jest silny, ten jest szybki. Nie ma równania ktore pokazywałoby które z tych atrybutów są wazniejsze. Lepszy to jest Torres, Messi, albo Ibrahimovic, a nie Huntelaar
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 14:36]
A co do Ramosa. Sparwa jest prosta. Dał ciała. Nie bardzo mnie przekonuje że "my do niego nie doroślismy". Facet miał płacone 2 mln rocznie za prace meangera i nie wykonywał jej dobrze. Tyle. Moze nie mieliśmy wybitnego składu ale ze znacznie gorszymi ludżmi Jol 2 razy siegnął po 5 miejsce. Po prostu Ramos sobie nie poradził.
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 14:32]
Mój koment nie był pochwałą asekuracji. Myślałem raczej o niesprawdzalności pewnych kibicowskich opinii. I o tym że że czasami TYLKO NAM się wydaje że X jest lepszy od JD lub Keano. Nie ma nic przeciwko zmainom ale problemem naszego Klubu jest to że za dużo ich mamy w ostatnim dwudziestoleciu. I dlatego nie lubię tych ciagłych wołań o zmiany za wszelka cenę.
Sajmon ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 14:30]
Odniosę się w swym komentarzu nie do Keano tylko komentarza Barometra :) powiadasz więc Marcinie, iż "Nie zmienia to postaci rzeczy, że uważam, iż są lepsi na ich miejsce,". To jest swego rodzaju paradoks, który można przypisać dosłownie każdej drużynie: Tottenhamowi, Realowi Madryt czy BKS Bolesławiec. Zawsze znajdzie się ktoś, kto mógłby grać lepiej w zależności od postępującego czasu (jedni się rozwijają, inni się starzeją). Jeśli ograniczyć się tylko do tego, co jest 'tu i teraz' to na palcach jednej ręki można policzyć tych niezastąpionych. W innych wypadkach zawsze dany kibic na danej pozycji chciałby zobaczyć grajka X czy Y :) Idealny skład nie istnieje, ludzie tylko się zbliżają do tego stanu bądź znacznie oddalają. Prosze nie traktować mojej wypowiedzi na poważnie, po pierwsze chyba mi zaszkodziło ciastko, które dzisiaj zjadłem w szkole a po drugie naszła mnie taka mała ochota na chwilkę z filozofią ;]
Anihilator ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 14:26]
Kurcze ciezko cos o tym powiedziec no nie moge zdania wypowiedziec bo wszystko mi to burzy hehe :) zobaczymy pozyjemy xD
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 14:23]
Tylko wychodząc z twojego założenia Marku, to można wiecznie robić to samo. Ciągle obstawiać te same konie. Z ostrożnością oczywiście racja. Z Ramosem to tylko fakt, dla jednych to porażka, dla innych znak, że tak naprawde to może my nie dorosliśmy do niego, a nie odwrotnie. Nie chodzi mi o ludzi , ale o peweien poziom. Kłopot w tym, że wieczna asekuracja też do nieczego nie prowadzi, przynajmniej taka jest moja opinia.
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 13:34]
Barometr Berg w HSV na ta chwile cienko:)
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 13:17]
Problem Barometr jest w tym że pewne rzeczy sa niesprawdzalne. Np gracz X jest teretycznie znacznie lepszy od JD czy Keano. Często nigdy się nie dowiemy czy jednak dałby sobie rade w Pl czy w samym Tottenhamie. Stąd pozostaje nam gdybać i dywagować. Przykład Ramosa pokazuje jak łatwo mozna się sparzyć. Teoretycznie to było TO. Świetny trener , z sukcsami, uznawany za klasę światową. Niemal wszyscy kibiuce modlili się o takiego przez lata. I co z tego wyszło..... Nigdy się nie dowiemy dlaczego ...Fakt pozostaje faktem że omal nie spadlismy. Po prostu tak się czasami dzieje. Dlatego jestem bardzo już ostrozny jeśli chodzi o tzw wielkich trenerów.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 12:17]
Ależ MARCUS - nie ma problemu, jeśli mogę świecić przykładem to bardzo fajnie :) i wciąż mam zamiar upierać się przy tym samym co raptus1 napisał, że pewnego poziomu Robbie i Harry już nie przeskoczą, ale takich osób w klubie jest zdecydowanie więcej (Big Tom, mimo wszystko Jenas, BAE, Gomes, Krałcz, czy wiecznie kontuzjowany King). Oczywiście nie przeszkadza mi to w kibicowaniu naszym, trzymaniu kciuków (i wierze, że się uda) za miejsce w top4 i cieszeniu się z goli Keane'a, czy radości ze zwycięśtw HR. Nie zmienia to postaci rzeczy, że uważam, iż są lepsi na ich miejsce, ale jak mnie wyprowadzą z błędu w tym sezonie to się będę tylko cieszył ze świetnego miejsca w lidze
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 10:49]
Md18 widze, że mnie mocno sklasyfikowałeś. Nie weim do końca na jakiej podstawie po moich wypowiedziach poniżej, czy nawet ostatnimi czasy na temat Keana, ale trudno. Natomiast nie jest prawdą, że jestem przeciwnikiem Keana piłkarza, ale jestem Keana gwiazdy , legendy, wybitności itp. Między innym dlatego, że się szanuję.
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 10:39]
Nieprawdaż.Widzę Tuczi się nie rozumiemy. Kochaj kogo chcesz. Chodzi mi o to, że np. Baromterowi zwracasz uwage, że przegina, że się upiera przy tym albo tamtym, a teraz co robisz?? Skoro uważasz, że trzeba besztać, a jak kopnie to wynosić pod niebiosa, to już twoj sprawa. Ps. Przepraszam Barometr, ze się twoim przykładem posłużylem, bo równie dobrze można by wsadzić tam innych.
gaizka ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 10:09]
Raptus, co do tego się nie zgodzę, bo wg mnie wnioski wyciągasz zbyt pochopnie. Harry przyszedł w zeszłym sezonie, uratował nam dupę, a teraz w 7 meczach zdobył 15 pkt. i nie wiem skąd ta pewność że obaj czyli Harry i Robbie, są za słabi na ambitne cele. Ja nie mam pewności, ani w jedną, ani w drugą stronę. Dlatego poczekam i z zaufaniem do Harry'ego obejrzę ten sezon, a następnie go przeanalizuję...
Raptus1 ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 10:05]
http://www.spurs-web.com/2009/09/27/keane-harry-is-brilliant-for-tottenham/ teraz już mamy komplet. Kadzą sobie, ale choćby koziołki fikali, obaj nie przeskoczą pewnego pułapu. Taka niestety jest prawda i aby myśleć w przyszłości o najwyższych trofeach ich miejsce musi zająć inna dwójka o większych możliwościach.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 10:05]
Dla mnie z obecnego składu takim geniuszem może być Modrić, ale to jeszcze za wcześnie by oceniać
Qcin ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 10:03]
Dla mnie też srawa jest prosta, Robbie jest dobrym zawodnikiem, jest ważnym zawodnikiem- bardziej ze względu na charyzmę niż grę- można nawet nazwać go wybitnym piłkarzem, ale geniuszem to on nigdy nie był ani nigdy nie będzie. Tyle tu piszecie, że Bent jest dobry dla średniaków, w moim odczuciu identycznie jest z Keanem, bo bo sorry gdzie on przez całe życie grał? w samych przeciętniakach, w Interze nie grał a z Liverpoolu szybko go się pozbyli bo był po prostu za słaby dla zespołu walczącego o mistrzostwo. Nie ma co się łudzić, z Keanem w ataku nie będziemy walczyć o TOP4(tak wiem, 2 razy byliśmy bardzo blisko) ale on nam zapewni miejsce w pierwszej 6 na koniec sezonu, nic więcej, chyba, że rywale będą gubić punkty właśnie z takimi Burnleyami czy innymi SToke'ami. Jak na moje ostatnim geniuszem jaki ubrał koszulkę z kogutem(jeśli chodzi o napastników) to był niestety Jurgen, a kiedy to było to wszyscy pamiętamy;)
md18 ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 09:21]
Sprawa jest prosta i oczywista. Dla przeciwników(Marcus) Keano nawet 10 bramek w jednym meczu nie będzie argumentem "na tak". Dla wielbicieli(ja) mecz bez bramki nie bedzie argumentem "na nie". I tak juz pewnie pozostanie. Każdy ma swoich faworytów, ulubieńców i pewnie gdyby Robbie siedział na ławce to bym krecił nosem i twierdził że Romek, Piterek powinni usiąść na ławce i ustapić miejsca irlandzkiemu geniuszowi.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 04:26]
Tak coś czuję, że Harry go wpuszczał przez te miesiące bez formy, żeby trafić wreszcie na ten jeden dzień i pokazać wszystkim niedowiarkom, że Keano jest genialny, Keano może grać wszędzie, Keano jest Bogiem w szatni. No dobrze panie Houdini - ja czekam na kolejny mecz, który zmieni moje zdanie o przyjściu Irlandczyka - najlepiej niech to będzie ten z 31 października :)
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 01:23]
c.d. kochają Robbiego Fowlera.
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 01:20]
Robbie Keane to świetny piłkarz, może wraca do formy sprzed 2 lat a może nie. I nie chodzi już o krytykę jego gry tylko niektórzy są tak przeciwko niemu że życzą mu jak najgorzej. Założę się że jak Gerrard straciłby teraz formę to fani Liverpoolu nadal by go kochali, tak jak
tuczi ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.28; 01:16]
Gdybyś dokładnie mnie czytał Marcus to wiedziałbyś, że moja krytyka Keana przyszła po długim czasie (może przejrzałem na oczy) i mimo tego występu wcale nie zamierzam mu odpuszczać. Za ten jeden jedyny mecz gloryfikuję go pod niebiosa, ale to nie zmienia faktu, że nie widzę go wciąż w pierwszym składzie. Moja satysfakcja polega na tym, że jak to się mówi "UDERZ W STÓŁ, A NOŻYCE SIĘ ODEZWĄ" ;););). Nieprawdaż ??
konradthfc ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 01:15]
Zagrał swoje po jakimś tam czasie. Jebaliśmy go przez 7 miesięcy. Odwdzięczył się w meczu z Burnley. Gdyby to było z Arsenalem to z Piccadily Circus wydupili by amorka a postawili by Robbiego. Czy odzyska werwę i umiejętność strzelania goli?....tego nie wie nikt, czy to to kurka pieczona Nostradamus (czytaj: Raptus) czy to barometr.....Jeżeli strzeli zwycięskiego gola na Boltonie będzie git, jeżeli przegramy to pewnie na spursmania.org - on będzie winien........
Didier ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.28; 00:28]
Tez oglądałem benta dzisiaj, sorry typowy przeciętniak do przeciętnego zespołu a nie do nas, i dobrze ze go u nas już nie ma. A Robbie to dobry krzykacz i motywator, mecz z burnley (ktorego niestety nie moglem obejrzec) mu idealnei wszedł. Jesli mozna prosic dowodzących serwisem, poprosze o info w sprawie Romana, co sie kurde z tym chlopakiem dzieje?
Paweł ;
Poniedziałek[2009.09.28; 00:12]
ogladalem dzis benta - gral to samo co u nas. jesli bedziemy walczyc znowu o top 10 to sie przyda.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.27; 21:01]
Co do samego RK to mnie to szczególnie nie dziwi, że gra lepiej. Ja już dawno temu pisałem, że to jest dla mnie zawodnik, którego cech nie pozwalają mu się dobrze zestarzeć i po porstu okrey lepsze i gorsze będą się zmieniać niestety na korzyść tych drugich. Wujo widziałeś Benta czy tylko czytałeś o tym, że coś kopnął?? On nie zmienił się nic a nic.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.27; 20:52]
Tuczi to może nabierz trochę dystansu do całości i spórz na całokształ z trochę dłużeszje perspektywy niż 90 minut?Tak trochę świgasz się jak pies falkiem. Jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że trochę masz frajdę z tego, że możesz teraz odgryźć się, asekurując sie tym, żę wcześniej też go krytykowałeś.
Wujo ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.27; 19:40]
Jeśli chodzi o atak to zastanawia mnie...dyspozycja Benta. Ocenimy to za 2 sezony,ale mam nadzieję,że nie zrobiliśmy z nim tak jak z Defoe-puściliśmy go,a ten wszedł akurat w taki wiek,że bramki wpadały jedna za drugą. Szaleństwo...
Zoolander ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.27; 19:37]
Jeden mecz mu sie udal i od razu sikacie i gadacie, jaka to ma forme. Przypomnijcie sobie poprzednie spotkania, kiedy byl bluzgany przez wiekszosc spursmaniakow. Jezeli zagra tak w nastepnych 2 spotkaniach ( w co watpie ) to czapki z glow. Gaizka z Toba nie moge sie zgodzic, bo Robbie niestety, jak na razie, jest swieta krowa i pewnie bedzie przez dlugi czas.
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.27; 19:36]
Keane z 2002r to byl moim zdaniem najlepszy Keane.Jak walnal bramke Niemcom na ms to gral wybitnie:)
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2009.09.27; 19:30]
A tam. Taki on, ten Keano, wybitny jak ch****y.
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.27; 19:07]
Wada Keana jest slaby drybling.Praktycznie w ogole go nie uzywa,czasem mu sie uda minac jednego przeciwnika.Ma za to inteligentne podania.Mozna powiedziec ze razem z Defoe sie w tym uzupelniaja.
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.27; 19:00]
Nie zgadzam sie po raz setny ze RK przed meczem z Burnley gral fatalnie.Byl zawodnikiem wyrozniajacym sie,co innego to ze byl nieskuteczny.Kto ci zarzucil dwulicowosc tuczi?
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.09.27; 18:41]
Całkowita racja :D
gaizka ; Redaktor
Niedziela[2009.09.27; 18:36]
Redknapp dostał to na co czekał, czyli świetną dyspozycję Keane'a, teraz wie jak Robbie gra gdy jest w formie. Mamy oprócz tego dwóch niezłych napastników na ławce, więc jeśli Harry zobaczy że Robbiemu daleko od formy z Burnley, powinien dawać szansę gry innym. W naszej drużynie świętych krów nie ma !
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.09.27; 18:23]
Zabrakło w mym komentarzu tego co w zasadzie chciałem podkreślić :). Czyli tego, że uważam podobnie jak menago Brown. Keano jeśli ma swój dzień to jest fantastyczny. Od wielu wielu miesięcy takich dni nie miał. Cieszę się, że jednak choć czasem potrafi :P. Nie zmienia to faktu, że jeśli wróci do "podłej" dyspozycji to jest do odstrzału...
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.09.27; 18:18]
Swoje "dwa słowa" dorzucił również boss Burnley, który powiedział, że Keano gdy ma swój dzień jest napastnikiem światowej klasy i ciężko go zatrzymać. Nic dodac nic ująć chyba. Jestem niepoprawnym zwolennikiem i fanem Robbiego, ale żeby znowu nie zostać posądzony o dwulicowość to przyznaje rację ty,m słowom. Keano grał ostatnio fatalnie i (co wiedzą bardziej wnikliwi) mocno zacząłem krytykować mojego faworyta. I będę robił tak jeśli będzie on grywał tak strasznie jak ostatnimi miesiącami. Ostatni jego popis z Burnley jest jednak dowodem, że jak chce to potrafi. I dlatego też po takim meczu będę go wielbil pod niebiosa ;). Brawo Robbie !! Wlałeś trochę nadzieji w moje serducho na lepsze twoje jutro :D:D:D
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
28 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
27 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
37 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
37 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1476
Najnowszy użytkownik: raul7
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU