PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Czwartek [2009.09.24; 21:08]
Chelsea 3:0 Tottenham
Na Stamford Bridge trzeba rozegrać całe spotkanie na pełnych obrotach, by móc myśleć o wywalczeniu tam trzech punktów. Tottenham znakomicie spotkanie zaczął, będąc drużyną lepszą od gospodarzy, lecz tragicznie skończył. Chelsea pokazała nam dzisiaj miejsce w szeregu, niestety odległe od TOP 4. Wynik mógłby być oczywiście inny, gdyby fatalnych błędów nie popełnił Vedran Corluka, który praktycznie podarował "The Blues" dwie bramki.

Ostatnio zarzucałem Redknappowi, że nie stara się zaskoczyć przeciwnika ustawieniem swojego zespołu. Tym razem było zupełnie inaczej. I o ile wstawienie do pierwszego składu Jermaine'a Jenasa za wielką niespodziankę uznawać nie można, to o tyle bardzo odważne ustawienie 4-3-2-1 już tak. Bo otóż okazało się, że zamiast eksperymentować z ustawieniem Robbie'ego Keane'a na lewej stronie pomocy, można w drugiej linii wystawić trójkę: Jenas, Palacios, Huddlestone, która ma asekurować ofensywne zapędy grających do przodu Lennona i Keane'a, mających dogrywać piłkę do Jermaina Defoe.

Oba zespoły od początku rzuciły się do ataku, praktycznie zupełnie zapominając o grze defensywnej, jakby zachęcone wspaniałymi derbami Manchesteru chciały pokazać, że w Londynie również da się grać piękną, a przy tym niezwykle ofensywną i otwartą piłkę. W 8 minucie na niesygnalizowany strzał z narożnika pola karnego zdecydował się Jose Bosingwa, i podczas gdy wszyscy spodziewali się, że uderzenie Portugalczyka minie bramkę Carlo Cudiciniego, piłka uderzyła w poprzeczkę. Gdyby futbolówka wpadła do siatki bylibyśmy świadkami naprawdę ładnego gola. W 11 minucie odpowiedzieć mógł Jermain Defoe. Wspaniałym prostopadłym podaniem do Anglika (dodajmy, że jeszcze z własnej połowy!) popisał się Wilson Palacios, lecz sytuacji sam na sam z Petrem Cechem nie udało się tym razem zamienić na bramkę. Dwie minuty później blisko pokonania czeskiego bramkarza był Tom Huddlestone, jednak jego "bombę" sprzed szesnastki instynktownie obronił golkiper Chelsea. Po następnych 120 sekundach pięknie futbolówkę na strzał Jenasowi wyłożył Aaron Lennon, ale uderzenie naszego pomocnika dosłownie o milimetry minęło słupek bramki "The Blues".

W 32 minucie Chelsea, po kilkunastu minutach spokojniejszej gry w środku pola, wyszła na prowadzenie, a nieoczekiwanym strzelcem gola został... Ashley Cole! Wspaniałym dośrodkowaniem z prawej strony popisał się Didier Drogba, a nieupilnowany przez Corlukę lewy obrońca gospodarzy efektownym szczupakiem pokonał Carlo Cudiciniego.

Po zmianie stron bardzo szybko Chelsea znalazła się w dogodnej sytuacji. Każdy kibic Spurs jednak w tamtym momencie bardziej niż o stratę bramki martwił się o stan zdrowia Ledleya Kinga, który nagle usiadł na murawie Stamford Bridge z wyraźnym grymasem bólu na twarzy. Na nasze szczęście znakomitej szansy nie wykorzystał Frank Lampard. King natomiast musiał opuścić plac gry (zadowalające, że o własnych siłach), a jego miejsce zajął Alan Hutton (zmiana bardzo często przeprowadzona przez Spurs, czyt.: Hutton na prawą obronę, Corluka do środka).

W 58 minucie Cudicini po raz drugi musiał wyciągać piłkę z własnej siatki. Najpierw futbolówkę na pole karne dośrodkował Nicolas Anelka. Tam na klatkę piersiową przyjął ją Drogba, jednak jego uderzenie do boku zbił włoski bramkarz Spurs. Niestety, piłka nie opuściła boiska, dopadł do niej Frank Lampard, podał do Michaela Ballacka, któremu nie pozostało już nic innego jak skierować ją do pustej bramki.

Wszystko jasne stało się jednak w 63 minucie. Katastrofalny, niedopuszczalny i tragiczny w skutki błąd popełnił Vedran Corluka, który najpierw dał się przepchnąć Drogbie we własnym polu karnym, a potem próbując wślizgiem uratować sytuację przepuścił piłkę obok interweniującego Cudiciniego, ułatwiając tym samym graczowi gospodarzy sytuację. Napastnik Chelsea nie miał problemów z przechwyceniem zmierzającej do bramki piłki, z zimną krwią podwyższając wynik. I niech mi ktoś chociaż jeszcze raz powie, że Corluka powinien występować na środku defensywy, to uznam go za niespełna rozumu. Chorwat jest ostatnio kompletnie bez formy, więc trzymanie go w pierwszym składzie jest w moim przekonaniu zwykłą głupotą.

Do groźnej sytuacji doszło w 75 minucie, kiedy po walce Bassonga z Anelką ten pierwszy bardzo mocno uderzył głową o boisko. Na boisku dość szybko pojawili się lekarze Tottenhamu, wspierani przez sztab medyczny Chelsea. Doszło nawet do tego, że zawodnikowi z Kamerunu trzeba było podawać tlen. Bassong boisko opuścić musiał na noszach, ze specjalnym kołnierzem na szyi. Miejmy nadzieję, że nasz obrońca nie odniósł żadnej poważnej kontuzji, choć całe zajście wyglądało naprawdę źle. W miejsce Bassonga pojawił się Niko Kranjcar, a my w trakcie jednego spotkania straciliśmy parę podstawowych stoperów. Pech dał o sobie znać także zawodnikom Chelsea. Przy próbie uderzenia w 83 minucie ucierpiało kolano Didiera Drogby, który również na noszach musiał opuścić Stamford Bridge.

Po tych zajściach zawodnicy obu drużyn nie pałali już jakąś przesadną chęcią do atakowania bramki przeciwnika, co w przypadku graczy Tottenhamu jest co najmniej dziwne. Pod koniec spotkania więcej groźnych i klarownych sytuacji miała Chelsea, jednak na nasze szczęście futbolówka po raz czwarty nie wpadła do bramki Tottenhamu. "Koguty" tak jak w spotkaniu przeciwko Manchesterowi United tydzień temu zagrały dobry mecz przez zaledwie pierwsze 25 minut, a to zdecydowanie zbyt mało, by pokusić się o zwycięstwo na Stamford Bridge. Nie dość, że przegraliśmy różnicą aż trzech trafień, to straciliśmy przy tym parę stoperów. Mimo znakomitego startu rozgrywek zaczynamy chyba dostrzegać coraz więcej mankamentów naszej gry. A jeszcze większą przeszkodą mogą być kontuzje, o których już jakiś czas temu wspominałem. Pech i problemy.

Składy:

Tottenham: Cudicini,- Corluka, Bassong (82' Kranjcar), King (49' Hutton), Assou-Ekotto,- Lennon, Huddlestone, Palacios, Jenas,- Keane, Defoe (67' Crouch)

Ławka rezerwowych: Gomes, Hutton, Naughton, Bentley, Dos Santos, Kranjcar, Crouch

Chelsea: Cech,- Bosingwa, Terry, Carvalho, Cole,- Malouda, Ballack (63' Mikel), Lampard, Essien,- Drogba (85' Kalou), Anelka (90' Borini)

Ławka rezerwowych: Hilario, Ivanovic, Mikel, Kalou, Belletti, Hutchinson, Borini

Żółte kartki:
Tottenham: Jenas 90'

Sędzia: Howard Webb

Widzów: 41,623

Bramki:

1:0 - A.Cole 32'
2:0 - M.Ballack 58'
3:0 - D. Drogba 63'


włąsne
81 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
pablok ; Użytkownik
Środa[2009.09.23; 13:29]
Chelsea to jedna z najsilniejszych drużyn na świecie, od tych nazwisk w głowie się kręci, chociaż ich styl nie powala. Z nimi bardzo ciężko wygrać, szczególnie na Stamford Bridge. Kiedyś się ich lało ile wlezie (tzn. mój Arsenal ich lał jak chciał)) ale teraz nawet punkt jest dobry... Ech, co za czasy...
spurs3 ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.21; 21:08]
zeby wygrać z chelsea, jezeli jest się slabsza druzyna, to trzeba wykorzystywac te sytuacje ktore sie ma, miec troche szcześcia i liczyc ze tego szczescia tym razem zabraknie niebieskim. My w niedziele, choc gralismy lepiej niz mU, nie wykorzystalismy sytuacji, ktore byly a i ze szczesciem plus babole w obronie - bylo cieniutko. Wiec zasluzenie przegralismy, po meczach z mu i chelsea nasuwa mi sie kilka wnioskow : po 1 ) bez Luki to nasz team jest jak dzieci we mgle, z Chorwatem robi sie wiecej miejsca na boisku dla innych, bo do Luki podbiega kilku przeciwnikow... po 2) przy rooneyu czy drogbie nasi napastnicy to 2 liga, po 3) dajmy sobie spokoj z czekaniem na zdrowego Kinga, tylko ukladajmy zycie bez niego po 4) na co stac Spurs pokazą najblizsze 4 mecze - jak beda wtopy na wyjazdach i zwyciestwa u siebie - tzn, ze skonczymy sezon w 1 dziesiątce, blizej 8 niz 5 miejsca. Jezeli zdobedziemy z 10 punktów to miejsce 5-6 realne po 5) Harry czy jest dobrym trenerem czy nie ? Jestes tak dobry jak Twoj ostatni mecz, wiec na razie srednio, choc przypominam, ze Spurs byli najlepsi w malej tebelce Londynu za ubiegly sezon, pewnie zawsze mozna napisac, ze fuks, przeblyski geniuszu Luki, Lennona etc - ale to był fakt. Harry tez wyprowadzil nas z dna do prawie Ligi Europejskiej. Czy u nas sprawdzilby sie trenerski geniusz ? Nie wiem - Ramos, Hoddle, Graham, Jol nie dali rady, z roznych przyczyn , trnerowanie Kogutow nie jest latwe, sami to wiecie.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 20:11]
Teoretycznie jasiowaty chodziło o zagęszczenie środka pola, ale w praktyce to jakoś nic z tego nie wyszło.
jasiowaty ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 19:18]
A i mam nadzieję, że odbierzecie to tylko jako moje amatorskie dywagacje, nie nadinterpretujcie mojej wypowiedzi ;)
jasiowaty ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 19:06]
Mnie tylko zastanawia jedna rzecz: dla mnie jest trochę dziwne, że w meczu, w którym gramy 1 (słownie: jednym) napastnikiem, wystawiamy Defoe. Z całym szacunkiem dla niego, ale on potrzebuje partnera na jednej linii. Jeśli Keane musiał już grać we wczorajszym meczu, to widziałbym go właśnie tutaj. Osobiście sobie nie wyobrażam Jermaina pokonującego w locie Terry'ego :)
mosaj ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 17:49]
Niestety, praca przeszkodziła mi w oglądaniu poczynań naszych Kogutów "na żywo", no ale obszerny skrót mam już za sobą. Cóż, nie było to dobre spotkanie w wykonaniu Tottenhamu - szalenie niepewna gra w defensywie, Corluka zawalił przy dwóch bramkach, Hutton katastrofalnie (to ten sam gość co biegał w koszulce Glasgow Rangers?) ale warto też zwrócić uwagę na postawę Ekotto ... na prawej stronie piłkarze Chelsea mieli mnóstwo miejsca i Kameruńczyk nie mógł temu zaradzić ... jeśli King i Bassong nie wrócą do zdrowia na mecz z Burnley (odpukać), to kto będzie tworzyć defensywę? Hutton - Corluka, Huddlestone, Ekotto ? czarno to widzę, mam nadzieję, że Woody w końcu wróci do zdrowia, bo to nasz najlepszy defensor. Jak dla mnie karnego nie było, Keane próbował przyaktorzyć, no ale musi jeszcze pobrać kilka lekcji od mistrzów kina ;) Mamy za sobą dwa trudne spotkania, które miały odpowiedzieć na pytanie "na co stać Tottenham". Tej odpowiedzi nie poznaliśmy, głównie ze względu na kontuzje i pech - kto wie, jak potoczyłyby się te mecze, gdyby Harry mógł postawić na Lukę, Woody'ego czy też W PEŁNI zdrowego Kinga? Po sześciu kolejkach mamy na koncie 12 pkt i to nie jest zły wynik, dorobek można poprawić, następne cztery mecze są jak najbardziej do wygrania i wierzę, że nasze konto powiększy się o minimum 10 pkt ... a to będzie znakomita pozycja startowa w wyścigu o top 4. Trzeba być dobrej myśli!
Paweł ;
Poniedziałek[2009.09.21; 17:34]
Siłą Chelsea jest kolektyw, siłą Liverpoolu jest Gerrard i Torres, siłą ManU są stare wygi, przy których reszta dojrzewa, siłą Arsenalu jest świetna gra w ofensywie ( co przekłada się na słabą grę w defensywie ). Każdy ma TO COŚ. My nie mamy ani kolektywu, ani starych wyg, ani Gerrarda, ani świetnej ofensywy ;) trzeba coś znaleźć ;)
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 16:36]
A jak tak, to tak. Zgadzam się, że takie coś też ma swoje walory dodatnie. Zwłaszcza, że przynosi punkty.
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 16:31]
Dobra. Niech stanie na tym, że mamy inną definicję tego słowa. Ja tam uwazam, ze to maestria, nie spod znaku barcy, ale spod znaku CFC.
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 16:15]
Nie chodzi tu o to, że to drewniaki czy topory no i jest to WALCZ na najwyższym światowym poziomie. Przecież od Murinho w kółko zarzuca im się brak maestrii. Zresztą dlatego Abramowicz go zwolnił. Dla mnie w tej drużynie najwięcej wirtuozerii ma Cech, co nie znaczy, że nie dostrzegam walorów Essiena (od zawsze jest nam potrzebny), J.Colea, Lamparda czy Cashleya.
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 15:59]
CFC to typowa angielske WALCZ?? Oj aapa twój TV pokazuje coś innego niż mój :)
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 15:36]
Dodam jeszcze, że CFC to nie jest jakaś maestria, a maszyna, typowe angielskie walcz, a może coś z tego będzie, jak mówisz ginola. Oczywiście mają to po prostu poukładane i wiadomo co się dzieje. A mistrza i tak nie zdobędą, przyjdzie PNA i Chelsea też się sypnie.
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 15:27]
Myślę, że ginola dosyć mocno trafiasz w punkt. Z jednej strony zawodnicy, z drugiej coach , a z jeszcze innej zarząd. To wszystko w medialnej otoczce, która w jakimś sensie zawsze sięprzebija. HR pewnie nie będzie nigdy geniuszem taktyki i rozpracowania, ale z drugiej strony materiał, który ma nie jest raczej na takowe wpływy podatny. ZwłaszcZa jak nie ma głównych ogniw. Czy można było wiecej?Pewnie tak, ale o ile? raczej nie na tyle, żeby wczoraj dać radę Cwelski, czy wcześniej ManU. Patrząc na to z dystansu, to naprawdę nasze szanse były sztucznie zaciemnione przez miejsce w tabeli. Oni: zgrani, naprawdę czołowi zawodnicy, wedle mnie świenty trener, ktory dostał kopa do roboty po wyprowadzce z mediolanu, w zasadzie w optymalnej jedenastce, z rozpracowaniem nas na czele, cholernie zmotywowani, bo od dwoch lat czołowe trofea przechodza koło nosa itd. My: zawodnicy - trzeba pamiętać, że to także współwinni zeszłego sezonu, trener, dobry wyjadacz ligowy, zdziesiątkowani przed i po meczu, w głowie gdzieś tam prysła bańka po oklepie od mułów, taktycznie słabo, jeszcze na wyjeździe :( Tak na serio to blado to wyglada i zmiana nawet jednego parametru nie daje i tak za wielkich szans. Stało jak się stało. Pytanie teraz dla mnie najważniejsze, czy takie JJ Big Tomy, BAE czy Huttony się wkurzą i wezmą do większej roboty, czy przejdą nad tym do porzadku dziennego?? tak czy tak dobrze. myślę , że na koniec sezonu będzie można odpowiedzieć sobie na kilka istotnych pytań odnośnie kilku kogutów. nie wyłączam nawet takich kopaczy jak Lennon, ktory wczoraj był wyjątkowo ograniczony i ewidentnie nie jest facetem, na którego zawsze można liczyć. Jeżeli nie podołają to trzeba ewidentnie wypie... kilka osobistości. Nie chodzi mi tu o jakieś personalne wycieczki, uprzedzenia, ale o spróbowanie czegoś innego.
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.21; 13:34]
Zgadza sie Ginola, ze Chelsea lepiej się przygotowała do tego meczu. Ale to wynika głównie z tego że mają naprawde kilu świetnych piłkarzy: Drogba (o Boże jak ja go nie cierpię), Essien, Lampard, obaj stoperzy to naprawdę klasa światowa i takimi Huddlestonami to nimi nie pogramy. owszem możemy z nimi powalczyć ale musimy mieć Modrica lub/i ZDROWEGO Kinga. Inaczej powstają wyrwy których nie jesteśmy w stanie załatać. Nie stać nas na tak wysokiej klasy rezerwy jak oni mają(transfery, pensje). A u nich jeszcze w obwodzie Zirkow i J.Cole. Niestety prawdziwe ale na ten moment nie do przeskoczenia. No i dochodzi sprawa ogrania i ZBUDOWANIA drużyny. U nich kręgosłup ten sam od lat. Fundamenty postawił już Ranieri (Terry, Lampard, Czech), potem budenek zbudował Specjal One. Teraz Anceloti musi tylko mądrze wymieniać cegłówki i pilnowac żeby się to wszystko nie sypało. Generalnie trzon drużyny Chelsea(Czech, Terry, Carvalio,Cole, Lampard, Essien, Drogba, Jo.Cole) to otrzaskana i ZGRANA ze sobą od lat grupa ludzi. Cięzko będzie ich pod tym względem dogonić. Pozostaje nam być cierpliwymi...
Raptus1 ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 13:30]
Levy powiedział, że dzięki Harry'emu może spać spokojnie. 1:3 i 0:3 żeczywiście usypiająca dawka.
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.21; 13:19]
Ale zastanowmy sie czego nam brakuje do Chelsea. Jak sami mowicie, swietnie bronia - ustawienie, krycie, kazdy wie co ma robic. To zasluga tego jakich maja pilkarzy czy tego, ze ktos im to wpoil? Czy to nie tu jest wlasnie sedno? gdyby w futbolu bylo z gory powiedziane, ze zespol z lepszymi pilkarsko graczami musi wygrac, to jaki sens mialaby ta gra? Chelsea przygotowala sie do tego meczu duzo lepiej, ale nie bieganiem czy kopaniem, a w glowach. Wiedzieli gdzie mozna nas wypunktowac i tyle. My zas tego nie zrobilismy, nasz plan byl czysto angielskim "wyjdz i walcz a moze cos z tego bedzie". To juz jest jednak nieaktualne na takie ekipy od wielu lat. HB ma racje z tym, ze kilka razy Chelsea powielila ten sam schemat, a my (zawodnicy? Redknapp?) na to nie zareagowalismy. Przy pierwszym golu nie zdazyl Corluka, ale chwile wczesniej w identycznej sytuacji kapitalnie wybil pilke Ballackowi, Niemiec zeszta chcial tam karnego. Pamieta to ktos? Ile razy w takiej samej sytuacji mial nas uratowac. Do tego jak powiedzial Pawel byly to takie pilki, ze kazda interwencja grozila samobojem. A Ballackowi wybil pilke fantastycznie. Ile razy mial to jeszcze zrobic. To jak z sytuacjami sam na sam - jak bramkarz obroni, super, ale za ktoryms razem bramka wpadnie, nie ma bata. Sek w tym, zeby do pewnych sytuacji nie dopuszczac, szczegolnie gdy zdarzyly sie juz raz czy dwa. Po to wlasnie trener siedzi takze w czasie meczu na lawce, zeby korygowac ustawienie. Mysleliscie ze tylko do zmieniania zawodnikow i popijania z bidonu?
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 13:10]
A jeszcze dodam ze musi byc wieksza rotacja w skladzie.Bez rotacji nie bedzie rywalizacji a bez rywalizacji nie bedzie wynikow.
Skaju ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.21; 13:09]
od Klinsiego mógłby się uczyć ;)
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 13:07]
a Robbie po faulu upadl fatalnie:) Musi to przecwiczyc.
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 13:03]
Ja nie widze postepu.Oprocz zwyciestwa z Liverpoolem nie ma sie czym podniecac.Acha Hull jeszcze pojechali. Kilku zawodnikow wyglada zle od paru spotkan a mimo to wciaz gra w pierwszym skladzie.Pytanie dlaczego wygladaja tak zle,przeciez to naprawde klasowi zawodnicy.Cale szczescie ze nastepny mecz gramy u siebie bo z Burnley ciezko wywiezc nawet jeden punkt.
d4vE7 ;
Poniedziałek[2009.09.21; 13:03]
Troche dziwne decyzje Webba ... :/ Powiem Wam ze karny powinien zostac podyktowany zarowno jak dla Tottenhamu po faulu na Keanie jak rowniez po zagraniu reka przy rzucie wolnym jednego z pilkarzy Spurs. Nie wykorzystane sytuacje mszczą się. Brawa dla The Blues za walke do konca ;D Pozdrawiam :))
Artur78 ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 12:17]
Brawo Marek.Prawdziwy głos rozsądku,zgadzam się z tobą w 100 %.Co do Chelsea to drużyna taktycznie zwłaszcza w defensywie to mistrzostwo świata.Sądze że w tym roku w lidze nikt im nie podskoczy.My mamy swoje problemy z kontuzjami,obronę w rozsypce.Nadzieje po fantastycznym starcie urosły bardzo wysoko ,ale mecze z Chelsea i M.U pokazały że niestety jeszcze troche nam brakuje do ich klasy.Spokój, ciężka praca oraz brak kontuzji i tak dadzą nam bardzo wysoką pozycje na koniec sezonu,moim zdaniem w pierwszej 6 na sto procent.Jesteśmy na etapie budowy,Chelsea,M.U czy Liverpool mają juą otrzaskane,zgrane i doświatczone ekipy.Kto nie widzi postępu naszej drużyny ten jest po prostu ślepy.
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.21; 10:53]
Szukanie winnych dobrze nam wychodzi. I co ciekawe Każdy ma rację. Serio. Jak jest porażka to winny jest i trener i CAŁA drużyna. Koniec Kropka. Przegraliśmy bo byliśmy słabsi i powiem więcej: GENERALNIE jesteśmy słabsi od Chelsea. To swietna drużyna. Jedna z lepszych na świecie w tym momencie.Bardzo zgraną - bo zbudowaną już dawno (teraz tylko małe korekty) Mają 11 zw po rząd w PL. Wooow. Imponujące. Bardziej imponujące jest to jak się bronią. Kapitalne "pokrycie " wszystkich stref boiska. Mieliśmy swoje szanse (w sumie 3 piękne akcje) na poczatku. Nie wykorzystaliśmy i dostaliśmy po nosie. Potem trzeba przyznać mieliśmy trochę pecha. Gdyby sedzia gwizdnął karneho i King się nie połamał jeszcze było by ciekawie. Wszystko to jednak gdybanie i nie twierdze że wtedy byśmy cos ugrali. Po prostu Chelsea jest dla nas za mocna -szczególnie gdy gramy bez Modrica. A propo: Modric, Woody, cześciwo King to zbyt duże straty dla drużyny takiej jak nasza. Mimo że nasze oczekiwania i apetyty są wysokie to nie staniemy się nagle drużyną jak MU. Rację ma Marcus że MU to prawdziwa klasa. Ale tego się nie kupic ani nie spada z nieba > To trzeba wypracować . Przed nami 4 WAŻNE mecz. Ważne bo kazdy mecz to walka o 3 punkty. Jeśli zdobędziemy w nich 10 punktów to będziemy mieli 22 w 11 meczach. Sredni da 2 punkty . To dobry punkt wyjścia do dalszej walki. Jeśli wyzdrowieją Modric i Woody moze być nieżle.
halabala ; Administrator
Poniedziałek[2009.09.21; 10:01]
Blad popelnil manager, nie reagujac na wydarzenia na boisku. Przed bramkowa centra, Chelsea kilkakrotnie wchodzila w nasza lewa strone jak w maslo i groznie dosrodkowywala. Trzeba bylo zareagowac i przesunac tam kogos do pomocy. Co do karnego, to choc z powtorek wynika, ze nalezal sie, to szczerze - gdybym byl sedzia, tez bym nie gwizdnal. Huddlestone zagral niestety na swoim poziomie, Jenas nie byl tak beznadziejny jak niektorzy pisza, ale niestety - wraca po kontuzji i nie jest to jeszcze najwyzsza forma. Keane niesamowicie irytujacy - niby aktywny, ale prawie kazda akcja to glupia strata. Obroncy tez kiepsko i niestety - Chelsea wypunktowala nas jak trzeba. Na plus obiecujacy poczatek meczu, choc powtarzam - nie trzeba byc wielkim futbolowym analitykiem, zeby dostrzec po kilkunastu minutach, ze predzej czy pozniej stracimy gola po dosrodkowaniu z prawej strony. Szkoda, ze nie bylo na to reakcji z lawki... Trudno, w dwoch meczach z faworytami do mistrzostwa przegralismy, w jednym wygralismy. To pokazuje, ze do top4 troche nam jescze brakuje, ale majac dobry dzien jestesmy w stanie z nimi wygrywac. Taka jest rzeczywistosc i zaklinanie jej nic nie da.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.21; 08:47]
W opisie naszej defensywy w 100 procentach zgadzam się z Pawłem - ochrzanianie Corluki może i słuszne, ale błędy będą, a inni je popełniają równie często. Z opisem naszych poczynań z kolei nie ma co dodawać po komentarzu ginoli. Nie chce mi się bawić w zgadywanie który z trenerów mógłby naszych przeniść na inny poziom, ale Bilić nie chce przedłużyć kontraktu z Chorwacją, a bez pracy jest Klinsmann, do którego mam wielki sentyment, po wielu jego bramkach dla Tottenhamu
Anel ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 08:07]
http://galatasaray.theoffside.com/2009-2010-preseason/18-million-euro-tottenham-bid-rejected.html
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 04:24]
Kogo proponujesz Ginola, kto z doświadczeniem będzie chciał zostać asystentem takiego słabego trenera jak Redknapp. Chyba nie chcesz jakiegoś szczeniaka który będzie się uczył fachu za pieniądze naszego klubu, potem będziemy znowu podnosić się z ziemi dwa sezony jak podnosimy się teraz po Ramosie. Chętnie zamienie Redknappa na lepszego trenera, fajnie jakby miał jakieś doświadczenie w Premier League lub w lidze mistrzów bo tam też gra się z angielskim top4
ginola ; Redaktor
Poniedziałek[2009.09.21; 01:27]
Ja tez musze przyznac, ze jak na nasz zespol to Keane wcale nie byl taki beznadziejny, przynajmniej byl w miare aktywny i sie staral. A Redknapp, coz, po prostu w takich meczach potwierdza, ze jest trenerem srednim stworzonym do prowadzenia sredniakow. Argumenty? 1. bezrefleksyjne przywiazanie do nazwisk. 2. Wystawienie do "11" wracajacego po kontuzji JJ'a majac do dyspozycji zawodnikow, ktorzy od dawna normalnie trenuja. I 3, najwazniejsze. Kompletna zmiana taktyki przed meczem z tak trudnym rywalem. Zagralismy w ustawieniu i zestawieniu, w jakim jeszcze nigdy nie wyszlismy wczesniej na boisko. Ewidentnie Redknapp liczyl na to, ze Chelsea nie za bardzo bedzie wiedziala o co chodzi a nam jakos uda sie na poczatku wyprowadzic kilka akcji i strzelimy bramki. Jednak Ancelotti dobrze przedstawil swoim wszystkie wady i zalety naszych graczy i nic z tego nie wyszlo. Bo i wyjsc nie moglo, przypadek i fart to moga dac zwyciestwo w meczu CC z jakims zespolem z L1, w futbolu na tym poziomie nie ma na niego miejsca. Sama motywacja to nie wszystko, warsztat tez jednak jest wazna rzecza. No ale nic, chyba nikt nie liczyl na to, ze nawiazemy walke z zespolami Top 4. Tak jak mowil kiedys Pawel, ogrywajmy leszczy, zajmijmy miejsce w pierwszej 6-7, po sezonie wezmy jakiegos szkoleniowca z warsztatem i bedzie gitara. Chyba ze moze teraz wziac kogos takiego na asystenta zeby sie zapoznal z zespolem. W kazdym razie, jesli w nastepnym meczu (ligowym oczywiscie) beda grac pilkarze nic nie dajacy zespolowi, jak Big Tom, JJ, jednak takze Keane, to znaczyc bedzie, ze Redknapp jest KROWA!!! Czemu? Bo tylko one nie zmieniaja zdania!
aapa ; Użytkownik
Poniedziałek[2009.09.21; 00:24]
Pistons, VĆ zrobił błędy, to jasne, ale jakie jest teraz wyjście, kto ma grać?
varba ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 23:54]
Walić tą Chelsea przegrana z nimi na wyjeździe jest do zniesienia, trzeba punktować te słabsze drużyny ale bez środkowych obrońców to będzie kiepsko, to się nazywa pech stracić dwóch w jednym meczu
Skaju ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 23:44]
I nie no comment, bo Paweł ma rację. Nawet jakby nie dał się wyprzedzić to z pewnością wbił by piłkę do własnej bramki. Nie dość, że gol to i mentalność bramki samobójczej przez cały mecz w głowie Vedrana.
Skaju ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 23:39]
@Pistons: od Corluki wymagana jest asekuracja Lennona, a nie dośrodkowania czy bramki. Dani Alvesem czy Bosingwą nigdy nie był i nie będzie, bo to inny typ zawodnika. Nie zapominaj, że zeszłym sezonie był naszym najlepszym obrońcą. Chyba jest nawet naszym najlepszym prawym obrońcą w ostatniej dekadzie, bo dalej pamięcią nie sięgam ;p
Pistons ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 23:38]
no i wszystko jasne...czyli wynika z tego, ze błędy po których straciliśmy bramki nie obciążają Corluki! Dziękuję za lekcję futbolu i no comment...
Paweł ;
Niedziela[2009.09.20; 23:30]
mnie dziwi że doczepiłeś się Corluki a nie Assou-Ekotto. Dla mnie to on co mecz popełnia poważne błędy, tylko że łatwiej atakować Vedrana bo stwarza swoją posturą i ruchami wrażenie kogoś nieporadnego. Nie jest to mój ideał obrońcy, wręcz przeciwnie, jednak jeśli już pod tym względem patrzymy na grę obrońców to Hutton jest jeszcze gorszy, a BAE jeśli nie równie słaby, to porównywalny do Corluki. A nikt nie widzi ile błędów np popełnia Bassong? Prostych, ale jednak. King mu bardzo często dupe ratuje, a trzeba rownież przyznac że Ledley też nie grzeszy nieomylnością. To nie jest jednak krytyka. Chcę po prostu zwrócić uwagę, że pewne błędy to norma w grze defensywnej. I takie moim zdaniem popełnia King, Bassong czy Corluka. Nie wiem co ma znaczyć "poważne błędy" jeśli chodzi o Vedrana, bo po zdaniu o tych babolach czytam, że jest wolny, nie skacze i źle kryje. Jeśli obwinia się np za stratę pierwszego gola tylko Corlukę i twierdzi że nie umie kryć, to radzę przestudiować jakąś książke o grze w defensywie. Piłka byla tak niewygodna że gdyby Corluka ją sięgnął to wpakowalby sobie ją do własnej bramki. Do dośrodkowania nie miał dopuścić Ekotto, a jesli juz było i to takie jakie wleciało w nasze pole karne, to powinien je wybić dobrze ustawiony stoper. Ktory nie był dobrze ustawiony. A gol na 3-0 - jeśli tu była wina Corluki to przepraszam bardzo. Jak dla mnie to perfekcyjne podanie za obronę Ashleya Cole'a. Siła i szybkość Drogby, trochę przypadku i pecha i 3-0.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 23:23]
Nie wiem gdzie to wciepnąć, więc umieszczę tutaj. Po tych wszystkich nowobogackich zakupach ManC w zasadzie byłem za Utd. K.... jak ja lubię taką piłkę :) tracisz głupią bramkę, której sędzia nie powinien uznać (tak, tak jak bramkarz nawet pimpkiem dotyka piłkę to nie można jej już dotknąć - to jest podstawa i to jest dopiero błąd, tak a propos Webba), twój czołowy obrońca daje się srajerzyć w ostatniej minucie, ty nic, trzeba strzelić jedną więcej to się za to bierzesz i jedziesz z koksem. Cokolwiek by nie stanęło na drodze ty nie pękasz tylko zawsze próbujesz to przejść. Prawdziwa mentalność zwycięzcy. Mimo, że klubu nie darzę symaptią, to jednak BRAWO! Klasa.
raku ; Administrator
Niedziela[2009.09.20; 23:16]
A jak się wygrywa 5:1 z Hull to kredyt, do licha, rośnie? ;)
radeon ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 23:10]
powtorze sie ale przeciez widac jak na dloni ze nie mamy szans z potentatami dopoki nam sie obrona nie wyleczy... woody do cholery kiedy ty wrocisz... Harry taktycznie zle nie zagral pomoc tez bym taka wystawil od poczatku na jego miejscu... tylko ze on fatalnie operuje zmianami czemu na podmeczonego przeciwnika wystawia Croucha ktory moim zdaniem jest swietny w grze pozycyjnej poowinien grac od poczatku i w jego miejsce dopiero ktos szybki dynamiczny na ostatnie 20-30 minut. dlaczego nie zaryzykuje i zamiast krajncara ktory kolejny raz nic nie wnosi do naszej gry, nie wpusci dos santosa ktory przynajmniej troche wiatru w ostatnich 20-30 minutach by zrobil. lennon, dos santos/bentley prosilo sie o takie skrzydla jak sie przegrywa 2-0. Krajnar to jest taki pilkarz co odmieni los meczu w koncowce. On gra dobrze z reguly jak inni graja dobrze. Harry ma jeszcze u mnie kredyt zaufania, ale on sie kurczy z kazdym takim meczem do licha.
Pistons ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 23:08]
A więc jednak znajdą się tacy co usprawiedliwiają Corlukę...Bo niby można go przesuwac...bo niby to jeden lub dwa słabsze mecze mu się zdarzyły...Otóż moi drodzy NIEPRAWDA. To że czasami grając na jednej stronie z Lennonem dobrze mu poda piłkę to nie znaczy, że wyszedł mu mecz. Praktycznie w każdym popełnia poważne błędy. Jest wolny jak jasna cholera i już ZAWSZE będzie wolny. Już zawsze nie będzie skakał. Już zawsze nie będzie umiał utrzymac linii albo pokryc swojego adwersarza. Corlucka jest do bani. Trzeba dac szansę komuś innemu. A te jego niby wspaniałe mecze ograniczyły się do kilku dobrych piłek do Lennona, który robił całą resztę. Powiedzcie mi ile bramek padło po akcjach Corlucki?. Po jego celnym dośrodkowaniu? Po jego ostatnim dograniu? Ile razy włączył się ostatnio w akcje ofensywne? Patrząc na to z drugiej strony po jego błędach notorycznie tracimy bramki...ale pewnie wiecie swoje...
Paweł ;
Niedziela[2009.09.20; 22:57]
piła pierwsza klasa. strasznie żałuję np że Vieira do nas nie chciał przejść, ale trudno się dziwić. A co do postawy poszczególnych zawodników - nikt mi się nie podobał. Wszyscy przeciętniactwo do bólu. Irytował Ekotto. Irytował Hutton. Chyba najlepiej mimo wszystko Crouch. Jedyny gość, który poziomem dostosował się do poziomu Chelsea.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:56]
dokladnie aapa. jeden lub dwa kiepskie mecze nie czynia z Corluki patalacha. nie to zebym byl jakims jego wielkim fanem ale na chwile obecna nie mamy luksusu wyboru z posrod srodkowych obroncow.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:53]
Jeszcze tylko na koniec. Mały upierdliwy pstryczek w nos dla tych co cały czas chcą odmładzać nam skład i grać najlepiej 12 latkami, a po jednej czy drugiej słabszej akcji zmieniać LUDZI (nie graczy w FM czy CM) : cała postawa Giggsa i "meczbol" do drugiego dziada Owena! Ile on ma wiosen na karku?? Po tym jak gra to pewnie ze 25 , tak wnioskuję ;)
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:52]
kontuzja Bassonga to nic groznego. stracil przytomnosc po tym jak walna glowa w boisko ale powinien byc ok do meczu z Burnley. King natomiast naciagnal sciegno udowe i zapewne nie zagra. zapomnijcie wiec wszyscy ze pod jego nieobecnosc HR posadzi Keana na lawce.
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:48]
Pistons, tylko wiesz jaka jest podstawowa zaleta Ćorluki, a nawet dwie zalety? Jest zdrowy i możesz go przesuwać w linii obrony. Niespecjalnie mamy opcje obecnie na inne rozwiązania. Bardzie załamuje mnie Jenas z Huddem, którzy kompletnie bez głowy grają. No i Keane, który czasem oddaje piłkę nieatakowany. Za dużo jest negatywnych spraw (główne kontuzji) żeby mówić, że teraz będzie łatwiej. Jedyny pozytyw jest taki, że na 6 spotkań 3 rozegraliśmy z top 4. Sporo, ale przynajmniej od razu znamy miejsce w szeregu.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:44]
Dokładnie mam takie samo zdanie o sędziowaniu jak Paweł. Błędy to jest norma. To nawet nie musi wynikać ze złego ustawienia, złych chęci, ale z przyczyn jak najbardziej obiektywnych. Percepcja ludzkiego oka jest mocno ograniczona, TV z jednej strony robi dobrą sprawę, z drugiej jednak nie daje ludzkich szans. Ja zawsze powtarzam, że jak ktoś jest taki bardzo mądry, to zapraszam gwizdek w rękę i heja. Nie rozumiem jednak tym razem ja, pewnie to wielu zaskoczy, ale dlaczego są gromy na RK?? Na tle reszty był na pewno mocno się wyróżniający, o ile takie określenie można użyć. Dla tych , którzy tak bardzo jadą po VC to co powiecie na Huttona?? To jest dramat. Nie poznaję go po kontuzji. Dziecko we mgle bardziej się orientuje gdzie jest, niż on na boisku. Kto mu kazał odpuszczać przy strzale (chyba Drogby) gdzie potem zrobili z tego drugą bramkę? Boyd mierz siły na zamiary z tą LM, bo jak na razie to te ruskie, które to UEFA/LE nas po drodze klepią.
faiTH ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:42]
Jak dla mnie to ostateczna kompromitacja Jenasa i częściowo Keana (któremu oddać trzeba starał się, biegał ale czy to nie za mało ?) Hudd znów mejestatyczny i bez jego cudownytch podań, Defoe zupełnie niewidoczny i brak Modrica do tego urne imo nie wprowadzenie szybsze Croucha, Gio czy Krancjara.. i mamy klęske.
Pistons ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:26]
Po dzisiejszym meczu już więcej nie chcę czytac wielbicieli talentu Vedrana Corluki. Sporo takich na Spursmanii...ale może w końcu przejrzeli na oczy...Facet czy na środku czy z boku nie nadaje się ze swoją szybkością, kryciem i skocznością do Premiership... To po pierwsze. Po drugie Keane wreszcie powinien usiąsc na ławce. Dostał sporo szans i nie wykorzystał ich. Po trzecie Huddelstone musi zostac zastąpiony kimś kto biega. Proponuję powrót do układu 4-4-2 i Jenas - Palacios w środku pomocy, Lennon - Krajcar skrzydła...z przodu Crouch - Defoe...a z tyłu niech wreszcie szansę dostanie nasz młodzieniec. Słabiej od Vedrana Corluki nie da się grac...Z pozytywów postawa kibiców Spurs, których słyszałem cały mecz mimo niekorzystnego wyniku.
Boyd ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:26]
Rzeczywiście te kontuzje nas wykończą-bez Kinga nie ma obrony, bez Modrica pomocy,a z Keanem ataku:), choć dziś nie był zły, ale Peter dużo więcej robi zamieszania i zagrożenia. + Zupełnie nie rozumiem dlaczego się czepiacie piłkarzy jak mówią nawet o top 4. A po co znowu mamy się kwalifikować do jakieś 2 ligi europejskiej, która poważne kluby i tak olewają, a wygrywają kluby ruskie-które jak są silne widać w lidze mistrzów(faza grupowa max). Celem musi być gra w lidze mistrzów i tyle.
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 22:11]
Jak się wprowadzi to nie będzie się narzekać, teraz można. Na razie fakt jest taki, że dwa mecze szlagierowe, które sędziował Webb przegraliśmy różnicą 3 bramek. W obu wypadkach były to przełomowe momenty spotkań. Co powiedziawszy uważam, że i tak zasłużyliśmy na przegraną. Co robią Jenas i Huddlestone to jest miazga. Pomysły na grę, jak nie przymierzając, ja z kolegami w poniedziałki o 22:00.
Paweł ;
Niedziela[2009.09.20; 21:55]
Każdy sędzia popełnia błędy. Webb jest moim zdaniem jednym z lepszych sedziów na świecie mimo wszystko. Mało kto tak czuje grę jak on. Najlepszym przykładem była ostatnio akcja Vidic-Rodallega. To że karny nie karny - pomylił się - ok. Pokażcie mi sędziego który sie nie myli. Jak dla mnie to sędzia, który wie jakie środki zastosować do poczynań piłkarzy na boisku, nigdy nie ma dzikich akcji, przewaznie spokoj i opanowanie. Za to się go właśnie ceni. Wprowadzi sie zapisy video, to na Webba juz nikt narzekac nie bedzie. I na nikogo.
aapa ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 21:32]
Marcus, to co gadają piłkarze, to przez 4 (a propos żon z ostatnie dyskusji) trzeba dzielić. Potem tylko z tym kłopot, bo fani ślepo wierzą. Co do Webba, to gdyby było 2:1 dla CFC, nie miałbym najmniejszych pretensji. A tak pamiętam mu karnego na Carricku i przez to jestem za tym żeby przestał już gwizdać mecze Spurs. Przynajmniej te szlagierowe.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 21:09]
Mnie tylko zastanawia to ciągłe pie... o tym, że celujemy w mistrza. To się chyba od srania po ścianie przez Engela rozpoczęło w 2001 przed MŚ. On też jechał po mistrzostwo, bo inaczej to bez sensu! Debilizm. Od tego czasu jak jakakoliwek ekipa zagra 5 meczów w lepszym stylu to już idzie na mistrza. Broń Boże jak jeszcze wyda do tego parę funtów to już musi iść. I nasze gamonie powtarzają to jak mantrę. To ja mam rozumieć, że po wygranej z ManU Burnley idzie na mistrza? Chore.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 21:04]
Wyjątkowo rozsądnie jest po tym meczu, więc się wypowiem (w spaźmie po zwycięstwach lub depresjach po przegranych, staram się nie brać udziału). Najbliżej mi do zdania HH. Wygrali lepsi, my mieliśmy naprawdę pecha (nie znoszę tego wytłumaczenia). Mam tu na myśli nieodgwizdanego karnego, bramkę Drogby, kontuzję Basonga. Kinga nie, bo to można przewidzieć, w końcu jest jak bomba. Przy pierwszej bramce dla mnie ewidentny błąd BAE, nie stać na lini tak czytelnego dośrodkowania, eee... Nie lubię indywidualnie ganić, ale to szkoła w klasach I-III. Dalej to była tylko konsekwencja. Jak ktoś się czepia Webba, to ma po prostu słabe pojęcie o gwizdaniu i tyle. Kłopot Keana polegał na tym, ze był w najgorszym z możliwych miejsc na boisku, ten kto słyszał o bieganiu diagonalnym sędziów, wie o co chodzi. Błedu jednak to nie tłumaczy. Może nie gwizdał "życiówki", ale niczego nie wybaczał i był w miarę sprawiedliwy. Nie jest też do nas uprzedzony, czego sam byłem świadkiem na WHL gdzie parę razy mnie mocno zdziwił, na naszą korzyść. Już na bank nam meczu nie przegrał. Jedyna rzecz, która mnie cieszy to to, że CFC było naprawdę mocno na nas przygotowane. Ograne schematy, pełna kontrola , przemyślana taktyka,cały czas koncentracja. Widać, że nas studiowali. Mają jednak sporo lepszą ekipę i nas rozjechali. Dobre jest to, że nie przygotowuje się tak na byle kogo, więc warto wrócić na ziemię i wyciągnąć lekcję z tego. Jak zawsze kibice super, jak nie prowadzili to siedzieli cicho jak myszy. A nasi... wiadomo czołóweczka.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 20:52]
...a co do trybun to ja przez 3/4 meczu slyszalem Spurs go marching on...
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 20:49]
zgadzam sie ze pozytywow nie bylo dzis za wiele. w zeszlym tygodniu bylem wsciekly po porazce z mu. uwazalem ze przegralismy na wlasne zyczenie oddajac mulom mecz bez walki. po dzisiejszym meczu mozna nam bylo wiele zarzucic ale nie braku walki i... szczescia niestety.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 20:39]
tak naprawde to przeczytalem twoj komentarz dopiero po napisaniu mojego, wiec do ciebie sie to nie tyczylo ale raczej do kilku goracych glow wczesniej. mowilem o tym ze biorac pod uwage historie spotkan obu zespolow w przeszlosci, sile obu skladow, pozycje w tabeli, budzety obu klubow itp. kibice chelsea mieli prawo oczekiwac zawsze jak najlepszych rezultatow przeciwko kogutom. w ostatnich 2 latach nie udalo im sie tego dokonac i to pokazywalo ze pomimo wymienionych wczesniej roznic tak naprawde mozemy rywalizowac z nimi jak rowny z rownym. dzisiaj nie wyszlo , szkoda ale nie zalamujmy sie
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 20:27]
HH - może i Chelsea nas nie zmiotła, ale pokaż mi pozytywy z tego meczu, proszę. W niektórych momentach grali z nami w dziada i na trybunach słychać było jedynie "ole'... To jest twoim zdaniem pokazanie tych możliwości ??
me262schwalbe ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 20:23]
Teraz trzeba o wszystkim zapomnieć i skupić się na tym by ograć Burnley, Bolton i Portsmouth. Zadanie nie jest wcale łatwe, ale na pewno do wykonania. Może teraz HR coś przestawia w składzie. Chciałbym wreszcie zobaczyć Gio i Pava.
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 20:21]
A co ja napisałem? Możliwości były bardzo zbliżone(bo tak w 100% takie same nigdy nie będą) i wykorzystaliśmy to, na co pozwolił LFC. Poza tym, co rozumiesz pod pojeciem "możliwości" HH? Bo mnie się wydaje, że mówimy o czymś innym.
Harry Hotspur ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 20:18]
dzisiejszy wynik nie odzwierciedla niczego. chelsea nie zmiotla nas z boiska, a o golach zadecydowaly indywidualne bledy. przypominam ze w pierwszej kolejce pokonalismy liverpool. jakie byly nasze mozliwosci wtedy? wydaje mi sie ze takie same jak w dniu dzisiejszym. zdaje mi sie ze od dwoch lat chelsea nie udawalo sie nas pokonac, a majac na uwadze "mozliwosci" obu klubow powinni byli nas lupac raz za razem. porazka boli, to zrozumiale ale nie zalamujmy sie i nie zadajmy glow.
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 20:12]
Jakie zmiany? Gramy na miare możliwości. A to niczyja wina, ze nie na miarę rozbuchanych oczekiwań. Ze słabszymi rywalami potrafiliśmy wygrywać, na tyle przekonująco na ile nam oni pozwalali. I na ile ich własne ułomności nie pozwalały im wykorzystać naszych niedostatków. A MUły na zbyt wiele nie pozwoliły dodatkowo dzięki swym umiejetnością "wytknęły" nam wszystkie nasze niedostatki. Z CFC, podejrzewam, było podobnie. Ot, cała filozofia. A to czy grał Keaneczy Gio czy Paw to jest w tym wypadku sprawa drugorzędna.
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 20:08]
Anel - ja to bym zrobił zmianę twego avatara ;)
Anel ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 20:06]
Wynik odzwierciedla siłę i możliwości naszej drużyny.. z MU też wtopa więc nie dziwmy się... należy zrobić konkretne zmiany ...
Zoolander ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 20:06]
Zageszczenie slabej strefy mialo wyjsc na dobre, ale jak bylo, kazdy wie.
Marcin ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 19:56]
Ale ten Harry głupi, co nie Zoolander? Środek jest słaby to ewidentną głupotą jest zagęścić tę strefę, nie? I przepraszam, że tak podjudzam, ale widzę, że Barometr dalej nie zaczaił sarkazmu Pawła.
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 19:55]
Panowie w zasadzie to szkoda klawiatury, aby pisać o naszym dzisiejszym występie... To co robił Corluka zasługuje na słowa, których nie ma w słowniku poprawnej polszczyzny. Nie lepszy był niestety BAE. Harry również nie popisał się taktyką i zmianami. Keana nie wymieniam, bo chyba wsztscy przyzwyczaili sie do tego, że on jest jedynie statystą. Ale już fakt trzymania na boisku Toma i JJ'a, którzy myśleli chyba jedynie o wczorajszym obiedzie to tragedia po prostu. Brak jakiegokolwiek pomysłu na grę i tak naprawdę brak zaangażowania po pewnym czasie był aż nadto widoczny. Źle się dzieje w naszej drużynie i mam nadzieję, że Harry jednak potrafi na nowo poukładać te klocki przed kolejnymi meczami w PL, bo Preston pewnie rozjedziemy. Nasza obrona niestety wygląda w tej chwili niesamowicie słabo i to jest powó do zmartwienia. Źle, źle i jeszcze raz źle...
Wujo ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:50]
4-3-2-1? hahaha...ludzie zwykłe 4-4-2 tylko Lennon na lewej stronie.O czym mowa....
Mr.MM ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:38]
Brak pomysłu na grę i rozprowadzenie akcji. I tyle ...
raku ; Administrator
Niedziela[2009.09.20; 19:28]
tomson, słownik chłopie, słownik ;)
Zoolander ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:26]
Ja juz bym nie mial ochoty ani checi sie podnosic po takim czyms. I nie wiem co na boisku robili Wilson, Huddlestone i JJ. Co za posrana taktyka. Srodek to nasza slaba strona ( w tej chwili ) a ten gosc 3 zawodnikow wystawil.
tomson199011 ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:24]
NIECH WRACA MODRIC to Mózg naszej Drurzyny :):) ale kiedy wróci :(
me262schwalbe ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:23]
Uff, trochę ochłonąłem. Jeśli podejdziemy do tego, że porażka była wkalkulowana, to OK. Ale styl w jakim przegraliśmy, to już co innego. Co prawda nie widziałem pierwszych 15 minut, które z opisu spursmaniaków były niezłe. Poza tym woogle nie widziałem u naszych jakiegokolwiek pomysłu na grę. Lepiej już było po wejściu Petera, wtedy był jeden pomysł na grę (wiadomo jaki).
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 19:20]
Webb to jest tragedia. Jakim cudem ten gościu sędziuje szlagiery? Dlaczego zawsze wynik wypacza tylko nam? Kim jest jego k..wa wujek? Webb to żenada, ale myślałem, że nasi mają charakter i się podniosą, a tu dupa.
Yido ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:19]
Hołard z Łeby pokazał kolejny raz, że zwolennikiem Tottenhamu to on nie jest. Martwią, bardzo kontuzje środkowych obrońców. Co do samego spotkania, Keano biegał dzisiaj dużo, ale niestety jak ostatnio bezproduktywnie. Ancelotti na prawdę poukładał Chelsea. A cieszy to, że nasi wierni kibice, którzy mieli szczęście być na stadionie, nawet przy wyniku 0:3 nie ucichli. Ciekaw jestem, jakby się mecz potoczył po tym karnym. Ale mam nadzieję, że te kilka łatwiejszych(teoretycznie, bo w PL nie ma łatwych) spotkań przyniesie nam kolejne punkty. Póki co, martwi mnie, że Harry mało rotuje. No cóż, teraz czas się wystrzelać z Preston! YID ARMY!
Zoolander ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:19]
Raku, lepiej zobacz powtorke, To byl bezdyskusyjny karny. Mam nadzieje, ze HR wreszcie zacznie cos robic po juz trace, nie jedyny, cierpliwosc.
Skaju ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 19:18]
"If there was no pentalty, show me a yellow card for a dive" R. Keane tym komentarzem zamierzam podsumować cały mecz i "pracę" naszego "ulubionego" referee.
tomson199011 ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:17]
Ja jestem zadowolony z gry naszych hary mógłby grac 2 napastnikami przy ustawiniu 4-4-2 szkoda Bosonga :( Koejny obronca :( a nie wiecie co z Modriciem ??
raku ; Administrator
Niedziela[2009.09.20; 19:16]
A ja będę oryginalny, bo dla mnie karnego nie było. Była za to FATALNA gra: Keane'a, Corluki, Jenasa i Huddlestone'a. Kiepska: Defoe, Assou-Ekotto i Cudiciniego (praktycznie sam wbił sobie gola pod koniec spotkania). Poprawna: Lennona, Palaciosa, Kinga i Bassonga (dopóki nie zeszli z boiska). Koniec końców cieszmy się, że bez podstawowych stoperów nie straciliśmy więcej goli z Corluką na środku ;)
Zoolander ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:12]
Wogole nie myslalem o chociazby punkcie z Chelsea, bo remis bylby bardzo dobrym wynikiem, wiec nie powinienem byc zly. nie bylbym gdybysmy przegrali w normalnym warunkach, a z Webbem na boisku., ale tak niestety musze byc nadymany. Moze calkowicie nie zmienil meczu, ale z tym karnym mielibysmy szanse na cos wiecej. Corluke zostawie dzisiaj bez komentarza. Po prostu nie jego dzien, oby wrocil do formy.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 19:11]
A no i mam nadzieję, że Bassongowi się nic nie stało poważnego, bo to by dramat już był. To, że Kingowi się stało (i właściwie non stop się dzieje) to niemal pewne, ale on zawsze był bombą zegarową
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2009.09.20; 19:07]
Zgadzam się Tatą - nic więcej ponad pewien poziom z Harrym nie zaprezentujemy. Jeśli to Cię Pawle zadowala - to ok. Jak dla mnie to mamy bardzo ładne wyniki, ale styl w jakim przegraliśmy z MU oraz styl jaki prezentujemy nawet w niektórych wygranych meczach pozwalają mi na wygłaszanie tego typu sądów. Można się nabijać z Romana, Gio, etc, ale prawda jest taka, że dziś Harry popełnił błąd - po raz kolejny wystawiając Keana, który po raz kolejny udowodnił, że jego miejsce jest na ławie. Nie wiem, czy Roman zagrałby lepiej - mam podejrzenia, że tak , bo czy da się gorzej??? I żaden sarkazm tego Pawle nie zmieni.
Marcin108 ; Użytkownik
Niedziela[2009.09.20; 19:07]
Trudno... trzeba jednak powiedzieć że Chelsea nie była jakoś specjalnie lepsza od nas. Ewidentny faul na Kean'ie, który zamieniłby się na bramkę mógł odwrócić sytuacje. Martwi mnie stan zdrowia Bassonga. Jeżeli utracimy go, to nie wiem kogo Harry postawi na środku w przypadku kontuzji Kinga. Kranjcar był dzisiaj kompletnie niewidoczny ale mam nadzieje ze w nastepnym meczu zagra od poczatku. Wierzę że w następnych 4 meczach stać nas na komplet punktów.
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
23 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
19 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
32 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
32 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online: martinbm, halabala,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1472
Najnowszy użytkownik: corey
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU