PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Wtorek [2009.09.22; 10:19]
O co chodzi, czyli Robbie Keane jako lewoskrzydłowy
Harry Redknapp już w zeszłym sezonie pokazywał, że zmian nie lubi. Nawet jeśli drużyna miała pewność zwycięstwa w danym spotkaniu, zawodnicy rezerwowi oglądali spotkanie, siedząc wygodnie na ławce tuż obok boiska. Tegoroczne rozgrywki pod tym względem są bliźniaczo podobne do ubiegłych. Redknapp ma w głowie ustaloną jedenastkę, w której mieszać nie ma zamiaru, a jeśli już musi, to jego wybory ograniczają się do dwóch, trzech (zazwyczaj tych samych) graczy. Sobotnie spotkanie przeciwko Manchesterowi United było tego najlepszym przykładem.



Przed meczem zakładałem, że Redknapp zdecyduje się wystawić w pierwszym składzie nowosprowadzonego do drużyny Chorwata, Niko Kranjcara. Moje przewidywania okazały się nad wyraz błędne. Podczas gdy wszyscy spodziewali się debiutu od pierwszych minut zawodnika występującego z numerem 21, Harry na lewej stronie boiska dał możliwość gry Robbie'emu Keane'owi. Fakt faktem, Irlandczyk (moim zdaniem bardzo udanie zresztą) zastąpił w meczu przeciwko Birmingham kontuzjowanego Lukę Modricia, lecz z drugiej jednak strony to właśnie szukanie nowej pozycji dla Keane'a zabiło jego karierę w Liverpoolowi. Rafa Benitez uparł się, że z Robbie'ego zrobi lewoskrzydłowego, a gdy okazało się, iż plan Hiszpana zwyczajnie nie może zostać zrealizowany, bez najmniejszych skrupułów postanowił go z powrotem oddać w ramiona fanów z White Hart Lane.



Mecz przeciwko "Czerwonym Diabłom" po raz kolejny udowodnił, że Keane nie radzi sobie najlepiej z obowiązkami lewoskrzydłowego. Irlandczyk przez cały, prawie siedemdziesięciominutowy, występ był kompletnie niewidoczny, ani razu nie szarpiąc groźnie lewą stroną boiska. Dopiero na 20 minut przed końcem Redknapp zdecydował się zdjąć z boiska Keane'a, zastępując go Niko Kranjcarem. Chwilę wcześniej zaskoczył jednak jeszcze bardziej. W 69 minucie postanowił zdjąć z boiska Vedrana Corlukę i zastąpić go... Alanem Huttonem! Trzeba w tym miejscu dodać, że Tottenham grał już wtedy z przewagą jednego zawodnika, po tym jak boisko po ujrzeniu drugiej żółtej kartki opuścił Paul Scholes. Pytanie brzmi więc: gdzie tu logika? Kto normalny przegrywając jedną bramką i grając przez ponad pół godziny w przewadze postanawia wymienić prawego obrońcę? Muszę również nadmienić, że to właśnie Szkot dał się ograć Wayne'owi Rooney'owi przy golu na 1:3. Dodatkowo cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział czwarty z naszych napastników, Rosjanin Roman Pavlyuchenko. A wydawać by się mogło, że w takiej sytuacji, to właśnie wprowadzenie atakującego jest najbardziej oczywistym rozwiązaniem. No chyba, że Redknapp wpuszczając na plac gry Huttona chciał właśnie czymś Sir Alexa zaskoczyć. Jak pokazał wynik, niespecjalnie mu się to udało.



Manager "Kogutów" musi moim zdaniem przestać ograniczać wybór zawodników, bo tak stary wyga jak Ferguson bardzo szybko rozczytał jego taktyczne plany. Modricia będzie trudno zastąpić, ale po coś do klubu przyszedł chyba Kranjcar. Robbie Keane lewoskrzydłowym nie jest, i chyba już raczej trudno będzie go nauczyć gry na tej pozycji w takim stopniu, by jego występy nas radowały. Tottenham ma w swoim składzie kilku ciekawych zawodników (Dos Santos, Bentley, Pavlyuchenko), którzy z pewnością mogą wnieść do gry pierwszego składu coś ciekawego. To nie jest tak, że dobry początek sezonu spowodował, iż ja jako kibic ekipy z północnego Londynu poczułem jakoby Tottenham miał kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa, a porażkę (co tu dużo nie mówić z mistrzem Anglii) traktuję jako zdecydowane obniżenie formy. Trzeba jednak twardo powiedzieć: gracze Spurs rozegrali bardzo kiepskie zawody.



Sezon jest długi, niejedno spotkanie jeszcze wygramy, a w innych to rywale pokonają nas, lecz chcąc tych gorszych wyników uniknąć, musimy w końcu zacząć zaskakiwać rywala. Bo jeśli nic się nie zmieni, to ja już dzisiaj, z 90-procentową pewnością, mogę powiedzieć jacy zawodnicy wybiegną na murawę w derbowym spotkaniu przeciwko Chelsea. A to nie jest chyba dobra oznaka...


własne
43 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Anel ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.22; 09:08]
Marek.. zgadzam się... nasz start trochę za bardzo rozbudził w nas nadzieję na top 4 .. co do Keana (zaznaczam że bardzo go lubię i cenię) niestety nieszczela bramek.. mało asyst... więc może jak odpocznie chwilę dobrze mu to zrobi... poza tym jak będzie grał na lewej flance to zapomnijmy o starym dobrym Keanu ... on mam szczelac i podawać a nie biegać bezpodstawenie... w tamtym sezonie przez większoć broniliśmy się przed spadkiem więc jakim cudem teraz mamy grac o mistrza?? Nic się nie dzieje przypadkiem a celem naszym przynajmniej minimum to Liga europejska a coś więcej to bedzie duża niespodzianka. Mimo wielu uswag krytycznych to naprawde przed sezonem w ciemno bym brał taki rozwój sytuacji!! Mamy 3 mijsce w tabeli a sezon długi...myslę że nie będzie źle bo Krytyk i osioł z jednej są parafii każdy wie jak a żaden nie potrafi. Miejmy nadzieję że HR nie jest osłem a i my wyluzujmy --- jest nieźle
Marek ; Redaktor
Piątek[2009.09.18; 11:13]
Światowy kryzys finansowy. Winny? Robbie Keane. Głód w Afryce. Winny ? Robbie Keane. etc etc etc. Panowie zaczyna wiać nudą. Czy potrzebny był tak obszerny temat z powodu jednego występu w jednym meczu. Sam HR podsumował to krótko: Tak wybrał. Pomylił się . Więcej tak nie zagramy. I KONIEC tematu. Po co się rozwodzić i rozpoczynać po raz setny dyskusję na temat Keano. Dlaczego zagrał z MU . Nie wiemy jaka był asytuacja w piątek wieczorem. W jakiej formie psychicznej i fizycznej piłkarze wrócili z wojaży. Kranjcar miał za sobą ledwie jeden jedyny trening z drużyną. HR wybrał Keano a ten zagrał słabo i tyle. Czy przez to przegraliśmy z MU. Min ale nie jest to jedyny powód. Przegralismy bo: 1) Keano zagrał słabo 2) Palacios i Tom zagrali bardzo słabo. Nasz człowiek na WHL sam zauważył że Wilson był jak pijany we mgle. I przegraliśmy walke w srodku pola 3) Evra "miał" Lennonka w kieszeni. 4) Hutton nie bardzo wiedział co się dzieje gdy tylko Roooney sie do niego zbliżał I tak można jeszcze pare rzeczy dodać- łacznie z tym z MU to jednak klasa i zagrali mądrze. Nie ma co się rozwodzić. W niedzielę znowu mecz.
Wujo ; Użytkownik
Czwartek[2009.09.17; 14:43]
Ale o so chozi?Po co ten artykuł?Keane od wielu lat ma taki styl gry,ze schodzi do lewej strony.Wystarczy obejrzeć kilka spotkań Spurs... Ale,żeby artykuł z tego robić? Nie lepiej opracować profile zawodników i wrzucić je na stronę zamiast marnować czas na takie "opowieści"?
halabala ; Administrator
Czwartek[2009.09.17; 12:32]
Pare spostrzezen z wysokosci trybun. Przegralismy, bo United zagrali bardzo dobrze. Po stracie Scholesa ustawiali sie na boisku w sposob mistrzowski - obrona i pomoc tworzyly zwarte bloki, ktorych nie sposob bylo przejsc. Do tego zawiodl srodek pomocy - Palacios poruszal sie jak pijany we mgle - widac bylo skutki podrozy lotniczej z Ameryki - Huddlestone na zywo jest jeszcze wolniejszy niz w tv (w sytuacji, gdy nie ma przy nim rywala, a skrzydlami urywaja sie rywalom pomocnicy, ten bawi sie pilka zamiast ja natychmiast oddac). Lennon na poczatku sprobowal ten sam zwod na Evrze - nie wyszlo, wiec przestal grac 121 i ograniczyl sie do schodzenia do srodka. Dziwna zmiana Corluki, ktory gral bardzo dobrze i jak mogl rekompensowal slaba gre Lennona. Keano zupelnie niewidoczny. W ataku Crouch nie wygrywa pojedynkow glowkowych - on jest absolutnym DOMINATOREM w powietrzu. Gosc ma tak niesamowity skok dosiezny, ze wygrac z nim glowki nie sposob - jedynym sposobem, skutecznie stosowanym przez United przy grze w 10 jest obstawianie partnerow, przez co Crouchy nie ma komu odegrac. Co ciekawe, pilka wcale nie musi byc zagrana bardzo precyzyjnie - w razie potrzeby Peter szybciutko myk myk myk, wchodzi pod obronce i i tak wygrywa pojedynki glowkowe. Niesamowity gosc :) I na koniec Cudicini - niestety, o ile to dobry bramkarz, to jest zdecydowanie za niski. Przy golu Giggsa, pieknym zreszta, zawalil - to byla pilka do wyciagniecia i jedyne, czego zabraklo, to bramkarzowi centymetrow. Kranjcar wszedl na krotko, ale zrobil na mnie dobre wrazenie - szybki, dobry technicznie i bardzo silny - rywale odbijali sie od niego gdy biegl z pilka. Niedlugo wrzuce troche zdjec z wyjazdu.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 20:40]
nie proszę, tylko nie to. Ja tam redaktor jak z koziej d... trąba. A co do aktywności, to moje dni są policzone.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 19:55]
aapa - co jak co, ale od Ciebie jako redaktora i aktywnego uczestnika forum - będę wymagał więcej :)
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 19:47]
Powiem Ci Barometr, że czasem jak przywalisz elaborat, to nie mam czasu tego czytać. Lepiej chyba poruszać pojedyncze wątki, bo i tak wszystkiego nie powiesz, a później nie wiadomo do czego się odnosić. Znaczy się, chcesz to pisz, ale przynajmniej ode mnie nie wymagaj, że wszystko przetrawię.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 18:56]
czasami ja nawet sam siebie nie ogarniam :) pawle - cwelsi też słabo, ale to niech oni się o siebie martwią, ja się martwię o naszych
TataPsychopata ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 18:40]
hehe najwazniejsze ze ty to ogarniasz:)
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 18:14]
Tata ja po prostu piszę wyczerpująco - wyczerpująco w temacie i wyczerpująco innych spursmaniaków :)
TataPsychopata ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 18:10]
Mam zbyt duzy luz na sprawy dotyczace pn zeby sie denerwowac:) Jutro przeczytam:) Moglbys pisac troche krotsze bo 600 slow to duzo nawet jak na prace maturalna.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 18:10]
Moim zdaniem pierwsza połowa z Birmingham to totalna dominacja. Nie wiem może przesadzę, ale posiadanie piłki to chyba było 90:10. West Hamu nie widziałem więc się nie wypowiadam na podstawie skrótów.
Paweł ;
Środa[2009.09.16; 18:05]
oj Barometr Barometr ... to co powiesz o Chelsea? Ledwo z Hull, ledwo ze Stoke. Zwycięstwo to zwycięstwo, gra się 95 minut. z West Hamem gralismy na wyjezdzie, a wygralismy - derby rządzą się swoimi prawami. Z Birmingham gralismy nieźle, mieliśmy dużo pecha.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 17:54]
Tata nie denerwuj się - tylko przeczytaj mój ponizszy długi post, a zobaczysz, że nie tylko Keanowi się oberwało - dostrzegam, że znaszą drużyną jest coś nie tak od 3 spotkań, ale sakramentalne: "HR bronią wyniki" zamykało do tej pory dyskusję.
TataPsychopata ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 17:45]
Big Tom rzucal!:)
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 17:33]
Dokładnie gaizka jest tak też z Keano. Dokładnie Pawle tak było w meczu z MU. Tylko jeszcze jedno, że lagi na Croucha nie rzucał Keano i Lennon tylko Ekotto, King, Ćorluka. Akurat Aron i Robbie najmniej piłki dotykali i to chyba też był błąd.
Paweł ;
Środa[2009.09.16; 17:19]
Defoe zawsze taki był, jest i będzie. Nigdy za to go nie lubiłem ( zawsze wolałem Keano ), ale bronią go bramki. Jem to gracz który żyje z podań, nic nie grał później bo rzucalismy lagi na Croucha.
gaizka ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 16:46]
Masz rację TataPsychopata, ale Defoe taki już jest, błyśnie i czasami tyle z niego pożytku w meczu, ale w ciągu pięciu meczów strzelił 5 bramek. Natomiast Keane ani nie błyszczy, ani nie strzela !! Nie zapominaj aapa że jeden zawodnik na lewej pomocy nie decyduje o wyniku meczu, jest tylko fragmentem układanki, a postawienie na nie tego zawodnika nie powoduje od razu porażki, dlatego czasem warto "zaryzykować"...
TataPsychopata ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 15:56]
Keana kapitanem nie czyni tylko opaska. Co w ostatnim meczu pokazal Defoe oprocz przewrotki?Nie wiem moze ogladalem nieuwaznie ale dla mnie byl niewidoczny.Z Birmingham i z WHU tez niczym mnie nie zachwycil. Naprawde nasi zawodnicy(nie tylk0 Robbie Keane)nie grali ostatnio niczego wielkiego,troche denerwuje mnie ze piszecie ciagle tylko o jednym zawodniku.
Anihilator ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 15:50]
Wg mnie to trener jest swiecki i troche prowadzi model starej piłki. inna szkoła trenerska heh ale moze sie myle
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 15:02]
Myślę, że wszyscy są za, tu nie o to idzie. Sytuacja jest niezręczna, bo nie spuszcza się kapitana ot tak. King dał przynajmniej jakiś powód pozaboiskowy. Widać współpraca z Keanem pozwala HR zachować jakiś kształt drużyny, spokój w szatni itd. Owszem jest bez formy, też posadziłbym go na ławie, ale wolę dmuchać na zimne żeby wraz z Keanem nie uszedł duch z zespołu. Prawdziwy problem zacznie się wtedy, jak ani Gio, ani Kranjcar, ani Bentley się nie sprawdzą. I nie bardzo jest czas na takie eksperymenty, bo ile spotkań każdy z nich powinien rozegrać na tej pozycji żeby powiedzieć, że jest dobrze lub źle? Gra Gio, przegrywamy mecz i co, ma grac kolejny czy może w następnym gra Bentley? Znów przegrywamy i szansę dostaje Kranjcar? W ten sposób za miesiąc możemy z top 4 wskoczyć w drugą połówkę tabeli.
gaizka ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 14:38]
Ponoć Harry powiedział iż już nie będzie eksperymentował z Robbiem na lewej stronie pomocy. Szansa to dla: Kranjcara, GIO i Bentleya...
TypOks ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 13:40]
racja Anel.
Anel ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 11:43]
Wyciągnąć wnioski i keane na ławkę
varba ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 07:39]
Dla mnie taka taktyka też nie miała sensu skoro wstawiasz na boisko Croucha, najlepiej główkującego zawodnika w premiership to chcesz mieć kogoś pokroju Bentley, czyli zawodnika który potrafi precyzyjnie wrzucić piłkę w pole karne.
adipetre ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 01:35]
jestem rozczarowany porazka z man utd, gdyz takiej szansy na pokonanie tego zespolu nie bylo dawno, mam taka uwage co do pomyslu gry w drugiej linii z modriciem i kranjcarem, mysle ze bardziej pozyteczny bedzie niko ustawiony w srodku u boku palaciosa, natomiast luka powinien grac tam gdzie gra obecnie, glownie dlatego ze jest on bardziej ruchliwy i poprosu szybszy niz kranjcar, mam nadzieje ze szanse dostanie jeszcze gio, w wieku 20 lat przypadkowy gracz nie jest kluczowym zawodnikiem takiej reprezentacji jak meksyk
Paweł ;
Środa[2009.09.16; 00:58]
no ja akurat z burakami nie wyskakuje nigdy, a sam jak pisałem opcje podczas kontuzji Modricia to byłem już prawie przekonany że to keane zagra na lewej. Łatwo jest nam mówić po fakcie - to fakt :) ale jednak od Harry'ego oczekujemy trafniejszych decyzji.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 00:53]
Paweł, żeby było jasne, j też to widzę, mam podobne odczucia. Ale jak dyskutujemy to próbuję po prostu zgadnąć czym kierował się HR w swojej taktyce. Tylko dyskusja najczęściej sprowadza się do wyszukanego: "HR to pijak i burak i o taktyce to on ma blade pojęcie". Gdyby to ode mnie zależało też nie zmieniałbym Ćorluki na Huttona, też dałbym szansę Pawliuczence, też w pierwszej kolejności zmieniłbym Keanea. Przyznam się jednak, że przed meczem chciałem rzucić pomysł RK na lewej stronie. Nie wyszło, źle się stało, trzeba uczyć się na błędach. Z MU nie wygrał ani Jol (choć tak naprawdę to wygrał i to na Old Trafford), ani Ramos, ani póki co HR więc to też trochę pozwala wytłumaczyć i trenera i napastnika. Zobaczymy jak będzie z Chelsea i w kolejnych meczach ze słabszymi zespołami. Jak tam nic się nie zmieni, to niestety trzeba będzie się rozejść.
mosaj ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 00:35]
Szczerze mówiąc spodziewałem się tego, że Harry nie zaryzykuje i postawi na Keano, który swego czasu grywał już w charakterze lewoskrzydłowego. Przecież to Harry, człowiek, który nie lubi najmniejszego ryzyka, zatem dlaczego w składzie na spotkanie z mistrzem Anglii (osłabionym wprawdzie, ale to wciąż jedna z najlepszych drużyn na świecie) miałby się znaleźć gość, który w klubie jest od kilku(nastu) dni i w międzyczasie zdołał zaliczyć zgrupowanie swojej drużyny narodowej. Ciekawi mnie co z Gio: teoretycznie powinien dostać szansę, w drużynie narodowej radzi sobie znakomicie, a mimo to wciąż grzeje ławkę tudzież krzesełko... mnie też denerwuje fakt, że nawet pomimo pewnego prowadzenia (vide spotkanie z Hull) grają cały czas ci sami piłkarze, a rezerwowi lub młodzi pokopią futbolówkę przez 5 lub 10 minut ... cóż, taki ma styl prowadzenia zespołu, może nam się to podobać lub nie, ale w chwili obecnej naszego trenera bronią wyniki i musimy się z tym pogodzić ...
Paweł ;
Środa[2009.09.16; 00:29]
no tak wyniki ratują go w 100%. Odszedł do Liverpoolu i kichę graliśmy dość poważną. Wrócił i nagle wyniki przyszły. Dla mnie jednak to nie zasługa kapitana keane'a, tylko sierżanta palaciosa. niech przypomne chociazby jak zmarł mu brat i nie grał przez 2 mecze. Z man city prawie przerąbalismy, no cud że fraizer sie wywalił w polu karnym, a z liverpoolem na koniec to juz był pogrom naszych. tak jak wilson wprowadza do gry dużo spokoju i walki ( no okej, zdarzają mu się słabsze występy, ale jak slusznie zauważył barometr, nie ma on przyzwoitego partnera, wiec czegos chciec od niego? ) tak keane wprowadza przede wszystkim chaos. jeszcze 3-4 lata temu ten chaos był jego atutem, bo coś z tego wychodzilo. teraz machanie rękami i gubienie piłki między nogami rywali nie przeraża :) gołym okiem widać niestety że z Robbiem jest źle, a nawet tragicznie. Z jednej strony Robbie zawsze gral najlepiej gdy miał świetnego partnera w ataku. teraz przyćmiewa go defoe, bo to nie jego partner tylko rywal do miejsca w ataku. Być może z Crouchem stworzyłby fajny duet. Ale trudno powiedziec. Tak słabego Keane'a nie widziałem nigdy. I jak głosi piłkarska prawda "wystarczy że 7 zawodników gra na 100% swoich mozliwosci i mozesz spokojnie wygrać mecz" Keane'a w tej 7 nie było od dawna.
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 00:16]
ja jestem za Skaju, tylko żeby ten chaos u nas się nie pojawił. Przyznam się Wam, że do Kranjcara nie mam zaufania. W ogóle czas Chorwatów minął except Luka Modrić. Paweł, wiadomo, że nie o to chodzi, tylko trener, jak każdy, jest tylko człowiekiem i choćby miał obok super doradców i giga komputery to i tak popełnia błędy. Keanea bronią wyniki zespołu, którego jest kapitanem. Nie tylko te ostatnie, ale od stycznia. Nawet ten ostatni, bo przegrać z MU to nie wstyd. Zobaczymy kiedy i czy w ogóle to się zmieni.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 00:08]
Skaju ma rację - też o takim wariancie kiedyś pisałem - to może wypalić
Skaju ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 00:06]
Lennon na lewą, Bentley na prawą, co nie, Marcus ? :D a tak na poważnie to opcja: Niko na lewej, Luka na środku i częsta zamiana pozycji pomiędzy nimi może dużo chaosu wprowadzić w szeregach druzyny przeciwnej i szczerze mówiąc, chciałbym aby Harry chociaż raz to ustawienie wypróbował.
Barometr ; Redaktor
Środa[2009.09.16; 00:03]
Alchemia
aapa ; Użytkownik
Środa[2009.09.16; 00:00]
a jaka jest Twoja knajpa na Kazimierzu?
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.15; 23:54]
Z innej beczki - byłem na koncercie Cinematic na Sacrum Profanum. Genialny - tu próbka tego, co się działo: http://www.youtube.com/watch?v=oEzciY60u6c Potem jeszcze spotkałem muzyków w mojej ulubionej knajpie na Kazimierzu - to się nazywa fart - było rewelacyjnie :)
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.15; 23:44]
a mnie to nie dziwi, że wrzucali te piły na Croucha. Wyszło z rzeźnikami z BCFC, wyszło w pierwszej minucie z MU, to co mieli nie próbować dalej? Najbardziej ucierpiał na tym Lennon i Keane właśnie, bo nie dostawali piłek, to i zagrali słabo.
Paweł ;
Wtorek[2009.09.15; 23:36]
otóż to. Redknapp sam powiedział w wywiadzie, że nie podobało mu się że nasi grali ciągle długą piłę na Petera. Jak nauczą się z niego dobrze korzystać, będzie wielkim wzmocnieniem. Zawsze taki ktoś jest potrzebny drużynie.
ginola ; Redaktor
Wtorek[2009.09.15; 23:28]
Moim zdaniem posiadanie Croucha to akurat bardzo dobra rzecz. Problem w tym, ze ten zawodnik wcale nie jest tylko dragalem dobrze grajacym glowa. jest na prawde dobrze wyszkolony technicznie i zwrotny (jak na jego warunki). I nawet szybkoscia nie sadze, zeby odstawal od takiego Keane'a. Ale jesli juz musimy grac taktyka dluga pila na niego, to lepiej zeby zaczynal na lawce i wchodzil w drugiej polowie. Cos w stylu ze przez 60-kilka minut Defoe pomeczy stoperow, ktorzy beda za nim biegac, wtedy wchodzi Crouch i kazda pila jego, bo stoperzy nie maja juz sily skakac z nim do kazdej pily i walczyc o nia. Tylko do takiej taktyki potrzebny jest ktos szybki w srodku pola - Modric, Kranjcar, Gio czy JJ. Zeby Crouch nie musial zawsze zgrywac na skrzydlo, ale tez przed pole karne. Albo przyjal dluga pile, zastawil sie (a to tez b.dobrze robi) i wystawil do kogos z dobrym strzalem (jak JJ czy Kranjcar), kto szybko pojdzie za akcja (dlatego nie Bog Tom - przez to "szybko")...
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2009.09.15; 23:18]
No mnie to już od dawana irytuje, szczególnie uparcie się na Ruska i w każdym wywiadzie podkreślanie, że ma znakomitego Krałcza na ławie, który z uśmiechem podchodzi do zawodów, nie burzy się, że jest na ławce, etc. Dla mnie to ewidentne bicie w Romana, który Harry'emu bardzo nie leży nie wiedzieć czemu (z tym angielskim to pewnie też jakaś ostra przesada). A ja się pytam - jasne, że Krałcz się uśmiecha nawet jak siedzi na ławie, bo po pierwsze i tak często wchodzi i pewnie zanim przeszedł dostał takie zapewnienie od naszego menago, a po drugie, jakbym był przeciętnym (żeby nie napisać - słabym) zawodnikiem, jakim jest Krałcz, to też bym się cieszył, że mogę siedzieć na ławie takiego klubu jak Tottenham. A ponieważ Roman przeciętny nie jest i walczy o miejsce na MŚ to nie dziwne, że się wku*wia, jak z nie wiadomo jakiego (i to jest najgorsze) powodu non stop grzeje ławę, co najwyżej wyjdzie z jakimś Doncasterem, strzeli gola, zaliczy piękną asystę, a potem znów ława. No co się ku*wa wyrabia? To samo się tyczy Bentleya. Jak było widać, że Aaron przy wszystkich jego zasługach w tym sezonie, ale nie radzi sobie z Evrą to nie ma się nad czym zastanawiać i łudzić - tylko zmieniać. Poza tym - Defoe poza piękną bramką z pierwszej minuty następne 89 przeszedł obok meczu, jakby zadowolony, że zrobił co do niego należało i to mu wystarczy. No i nie mamy obok Palaciosa (niestety nie tak solidnego, jak niektórzy go tu opisują, ale i tak dobrego zawodnika) żadnego porządnego środkowego, co już było widać po zeszłym sezonie. Słusznie odszedł Zokora, ale nie ma ani Cany, ani VdV, ani Veloso - słowem nikogo, kto mógłby coś tu wnieść. Możemy teraz pokombinować z Modriciem na środku, przy Niko na lewej, ale patrząc na HR - nie ma na to szans. Właściwie w tym meczu spełniły się prawie wszystkie zarzuty, jakie mam do tego trenera (jeszcze do tego dodałbym wystawianie rezerw w Pucharze UEFA, w komentarzach ograniczanie się do słowa 'fantastic', etc.) ale co ja tam wiem - Harry jest w piłce dłużej, zna się lepiej, a ja mała myszka widzę to tylko przez szybę swojego telewizorka i pewnie zakompleksione ego. No nic - na razie i tak jest bardzo dobrze, dużo lepiej niż się spodziewałem i wiadomo, że nie wygramy wszystkich spotkań w sezonie. Jednak trzy ostatnie mecze ligowe - w tym dwie wygrane z WHU i Birmingham dawały wiele do życzenia jeżeli chodzi o styl gry, co jest bardzo niepokojące. Trzymam za naszych wciąż kciuki, choć wiem, że dopóki będzie u nas Harry - taktyki i podejścia do niektórych zawodników już nie zmieni. To szkoleniowiec starej daty, trzyma się tego, czego trzymał się przez całą karierę. Nigdy na tym zbytnio nie ucierpiał, ale nigdy nie osiągnął też sukcesów na miarę np. Briana Clougha. I taki będzie zawsze - przeciętny, co nie oznacza, że nie możemy wbić się do top4 - wszystko w nogach zawodników i Levy'ego blokującego/sprowadzającego odpowiednich graczy. Ale oglądanie taktyki "wrzuć na Krałcza" mamy zagwarantowane dopóki HR będzie na WHL i to mnie bardzo mnie martwi.
Paweł ;
Wtorek[2009.09.15; 23:17]
tu nie chodzi o to czy nie odstaje na treningach, czy mu coś kiedyś wychodziło w epoce kamienia łupanego na lewym skrzydle. W meczach mu nic nie wychodzi. Giovaniemu np z miernymi rywalami, ale jednak - prawie wszystko. nie wierze ze na treningach odstaje. No chyba ze 'He's in the physio boss " ;)
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2009.09.15; 23:11]
Powoli zaczynam się bać i jutro nie otwieram lodówki. Tylko nie mówcie mi, że chcecie tak do stycznia!? A dlaczego RK na lewej stronie? Bo kontuzjowany jest Modrić, bo ciągle nie mamy klasycznego lewoskrzydłowego, bo RK wyszło kilka akcji z tej strony boiska (np. asysta w meczu z Chelsea i wkręcenie w ziemię Bulahruza), bo jest kapitanem, bo widać na treningach nie odstaje, bo dalej strzela dla reprezentacji. Sporo przesłanek, a że nic z tego nie wyszło to inna sprawa.
Paweł ;
Wtorek[2009.09.15; 22:52]
To jest własnie jedna z tych rzeczy która irytowała mnie i u Jola i u Redknappa. Brak rotacji, zmian - ciągłe stawianie na to samo. Keane grać na lewej stronie nie umie i mimo że wstawianie Niko tez za mądre by nie bylo ( raz trenowal z druzyną ) to jednak Gio albo Davida owszem. Tak jak w wielu sprawach zgadzam sie z panem Redknappem i z chęcią mu przyklaskuje to jednak to trzymanie się uporczywie Keane'a, czy nie dawanie szansy pewnym graczom bardzo mnie irytuje. Nie mowie tu o pilkarzach typu Gio, ale np Pavlyuchenko. O wymianie Huttona za Corluke nawet wspominac nie bede, bo to totalna porażka. Redknapp zapomniał chyba ile razy ratował mu dupe Rosjanin. I nie łudźmy się. Z Chelsea pewnie znowu wyjdzie Keane. Pewnie znowu na lewej pomocy, no chyba ze Peter siądzie na ławce, bo mimo ze rozegrał bardzo dobre zawody, to nasi piłkarze nie nauczyli sie z niego jeszcze dobrze korzystać. Dlugie piły na niego to nie rozwiązanie
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
31 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
22 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
38 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
38 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online:
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1476
Najnowszy użytkownik: raul7
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU