PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
SEBASTIAN SAFIAN 
| Niedziela [2008.06.29; 16:53]
Tour de Europe
Wracaliśmy na europejskie stadiony po 7 letniej przerwie. Choć tak praktycznie rzecz biorąc przerwa była znacznie dłuższa, bo nieudany dwumecz z Kairselautern(po pokonaniu FC Zimbru) dawno już poszedł w niepamięć.
Jak by nie było był to pierwszy udział w Pucharze UEFA obecnej ekipy zawodników i trenerów.
Nie ukrywam, że czekałem na niego z dużymi nadziejami na sukces z lekką domieszką niepokoju. Nadzieje swoje opierałem na tym, że w porównaniu z naszymi potencjalnymi rywali dysponowaliśmy całkiem niezłym składem wzmocnionym przed sezonem Berbatowem, Zokorą i Chimbondą. Poza tym angielska Premiership na tle innych europejskich lig prezentuje bardzo wysoki poziom, który widoczny jest w europejskich pucharach w potyczkach z drużynami z kontynentu.
Niepokój mój brał się z tego, że brakowało nam jednak pewnego doświadczenia w grze z drużynami reprezentującymi odmienne style i sposoby gry.

Zaczęło się wszystko od pokonania w I rundzie w niezbyt imponującym stylu Slavi Praga (oba mecze po 1-0). Styl nie był imponujący jednak zwycięstwa pewne i jednoznaczne.
Awansowaliśmy do fazy grupowej. Tu czekały nas potyczki na wyjazdach z Besiktasem Stambuł i Bayerem Leverkusen oraz u siebie z Brugge i Dinamem Bukareszt. O ile niemal w ciemno można było obstawić nasze zwycięstwa w obu meczach na WHL, o tyle wyjazdy na gorący teren do Turcji i do zawsze groźnych Niemców wzbudzały mały niepokój. I jak się okazało- zupełnie niepotrzebnie.
W obu meczach wyjazdowych zagraliśmy naprawdę niezła piłkę. Graliśmy spokojnie, dobrze taktycznie i co najważniejsze skutecznie. Turków ze Stambułu pokonaliśmy 2-0 po golach Ghaly’ego i Berbatowa , natomiast Bayer Leverkusen 1-0 po golu Berbatowa.
Najlepszym komentarzem do naszych wyjazdowych występów było „standing ovation” od zawsze fanatycznych kibiców Tureckich. ...przyjemnie było posłuchać.
Jak należało oczekiwać mecze z Brugge i Dinamem na WHL były tylko formalnością. Wygraliśmy pewnie i w całkiem dobrym stylu pokazując dobitnie, że na tle innych europejskich drużyn prezentujemy się imponująco.
Występy te zaostrzyły mój apetyt nawet na zwycięstwo w Pucharze UEFA. Tym bardziej, że w dalszej części rozgrywek UEFA sprezentowała nam wolny los- wykluczając z rozgrywek Feyenord Rotterdam.
W walce o ćwierćfinał czekał nas dwumecz z portugalską Bragą.
Tak własciwie awans do ćwierćfinału powinniśmy byli zapewnić sobie już w pierwszym meczu w Portugalii. Graliśmy bardzo dobrze, panowaliśmy na boisku i objęliśmy prowadzenie 2-0 (gole: Keane i Malbranque) Potem niestety karny i wolny dla Bragi sprowadziły na ziemię. Zrobiło się 2-2. Na szczęście w końcówce zaatakowaliśmy i Keane po świetnym podaniu Zokory dał nam wygraną 3-2. W rewanżu przez moment zrobiło się nerwowo, gdy goście objęli prowadzenie 1-0. „Przez moment”, bo zaraz po golu wzięliśmy się do roboty i w stateczności skończyło się ponownie na 3-2 (gole: Berbatov (2), Malbranque)


No i wreszcie ćwierćfinał z Sewillą. Widzieliśmy to wszyscy. Dmumecz, który byliśmy w stanie wygrać- zakończył się naszą porażką.
Dlaczego tak się stało? Jest naprawdę kilka sensownych wytłumaczeń.

Po pierwsze sędziowanie- szczególnie w pierwszym meczu w Sewilli. Powiedźmy, że było kontrowersyjne. Szczególnie dotyczy to decyzji o podyktowaniu rzutu karnego. Ewidentnie czysta interwencja naszego bramkarza zakończyła się dziwną i niesprawiedliwą decyzją sędziego. Potem wystarczył mały błąd Dawsona i przegrywaliśmy do przerwy 1-2. Mimo dobrej gry w drugiej połowie mecz zakończył się takim wynikiem.
Na WHL sędziowanie było nieco lepsze jednak wiele decyzji sędziego również wzbudzało głośne dyskusje (dotyczy to szczególnie symulowania fauli przez piłkarzy Sewilli).

Po drugie kontuzje. Przypominam, ze do 1 spotkania przystępowaliśmy z jednym nominalnym stoperem. Chimbonda został „z musu” przesunięty na środek obrony, gdzie tracił ok. 40% swojej wartości. Na drugi mecz powrócił wprawdzie King, ale pamiętamy jak długa miał przerwę w grze i było to trochę widoczne. Do tego dołożyła się kontuzja Lee i w meczu na WHL Chimbonda zmuszony był znowu grać nie na swojej pozycji. Nie ma, co dywagować. Obrona ze Statlterim, rekonwalescentem Kingiem, przemęczonym Dawsonem i lekko kontuzjowanym Chimbondą na lewej stronie nie tworzyła wymarzonego monolitu w sytuacji, gdy potrzebowaliśmy zwycięstwa aby awansować.

Do tego przyplątał się zwyczajny pech. Bo jak inaczej nazwać niefortunną interwencję Steeda jak nie „pechową”. Bez dwóch zdań ta samobójcza bramka ustawiła mecz na wiele minut. Co gorsza za tym poszła druga bramka.....

Chwała naszym, że mimo tym wszystkim przeciwnością powalczyli w drugiej połowie meczu na WHL i w końcówce po wyrównaniu napędzili trochę Sewilli strachu. Zabrakło trochę szczęścia, trochę sił i trochę wartościowych zmienników.
Mówi się trudno.

Jak generalnie ocenić nasz występ w pucharze UEFA?
Uważam, że bardzo pozytywnie. Graliśmy naprawdę dobry, mądry taktycznie i skuteczny football. Pokazaliśmy w wielu meczach, ze możemy na spokojnie i z klasą wygrywać nawet mecze wyjazdowe.
Warto do tego dodać, że nasz Tour de Europe to również cenna lekcja footballu, która będzie procentować w następnych sezonach.
Poznaliśmy inne style gry, inne sposoby walki na boisku, odmienne formy kibicowania itd., itd...

Przekonaliśmy się jednak przede wszystkim, jak odmiennie sędziuje się mecze na kontynencie. Nie chodzi mi o zwykłe pomyłki sędziów (bo te i w Anglii się zdarzają), ale o odmienne interpretacje ostrzejszej gry, walki w powietrzu oraz nieumiejętność wychwytywania symulacji fauli.
Mam nadzieję, że zmieni się to w przyszłym sezonie i będziemy grali w meczach Pucharu UEFA biorąc poprawkę na odmienne sędziowanie.

Następna lekcja, jaką udzieloną nam w tych meczach było symulowanie fauli przez naszych przeciwników- nie wychwytywane przez sędziów. Szczególnie dotyczy to obu drużyn z półwyspu Iberyjskiego. Robili to w sposób bezczelny i niemal bezkarny. Naszych piłkarzy-co gorsza- wyprowadzało to z równowagi i potęgowało złość oraz agresję, co kończyło się kolejnymi faulami, a nawet żółtymi kartami. Tak, więc kolejna lekcja do odrobienia przed tym sezonem.
Ostatnia nauka, jaka płynnie z występów w europejskich pucharach jest oczywista i dotyczy również innych rozgrywek.
Potrzebne jest nam szersza kadra wartościowych zawodników. Grając tyle meczów, co w ub. sezonie i nie mając wartościowych zmienników dla Berbatowa, Lennona i stoperów musieliśmy gdzieś pogubić punkty lub odpaść z Pucharów. Po prostu, nie daliśmy rady pod względem fizycznym. Bez dwóch zdań. Wszyscy o tym wiedzą i miejmy nadzieję, że szefowie Klubu będą o tym pamiętać podczas całego okna transferowego.

COYS.


własne
brak komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Brak komentarzy do tego newsa!

Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
23 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
19 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
28 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
28 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online: halabala,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1470
Najnowszy użytkownik: Hycel
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU