PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
KRZYSZTOF RUNOWSKI 
| Środa [2008.09.24; 22:40]
Newcastle United - Tottenham Hotspur 1:2
CARLING CUP | TOTTENHAM HOTSPUR
Choć w lidze idzie Kogutom jak po grudzie, w pucharach jak na razie nie zawodzą. Po golach Romana Pawliuczenki i Jamiego O’Hary wygraliśmy na St. James’ Park z Newcastle i awansowaliśmy do czwartej rundy Carling Cup. Gospodarze odpowiedzieli golem Michaela Owena w końcówce spotkania.

Newcastle: Given, Geremi, Taylor, Coloccini, Bassong, Cacapa, Butt, N'Zogbia, Owen, Duff, Martins.
Subs: Harper, Xisco, Ameobi, Edgar, Tozer, Doninger, Donaldson.

Tottenham: Gomes, Zokora, King, Woodgate, Corluka, Lennon, Jenas, Assou-Ekotto, O'Hara, Bale, Pavlyuchenko.
Subs: Cesar, Bentley, Bent, Gilberto, Modric, Giovani, Campbell.

Sędzia: Chris Foy (Merseyside).


własne
45 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
MARCUS ; Użytkownik
Sobota[2008.09.27; 14:32]
gdyby mu strzelili z piątki a on stałby na lini to błąd by to na pewno.
Barometr ; Użytkownik
Piątek[2008.09.26; 21:02]
No ok teraz możemy miło podyskutować, ale Marcus ja się jak najbardziej zgadzam, że dośrodkowanie było trudne, piłka przy ziemi, etc, ale czy w związku z tym błędem Gomesa nie było właśnie wyjście do takiej piłki. Rozumiem, że zaryzykował, ale nie udało się i dlatego sądzę, że lepiej by było, aby został w bramce, gdzie miałby większą szansę na udaną obronę (o czym wspomniałem). Nie jest dla mnie oczywiste, że Xisco (choć doceniam to co robił w Depor), do którego piłka była adresowana, miałby tak klarowną sytuacje do strzelania gola, że Gomes musiał w ten sposób interweniować.
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2008.09.26; 19:55]
Znaczy się podałem konkrety.... dobra rozwinę, w piłce -i nie tylko- są pozycje bardziej charakterystyczne i mniej charakterystyczne, a już najbardziej charakterystyczna jest pozycja bramkarza. Tu są dosyć szczegółowo podane parametry jaki wzrost, jaka waga, jaki zasięg ramion itd. Oczywiście to wszystko odnoszone jest do wymiarów bramki, wielkości i szybkości piłki, trochę do nawierzchni. Tak na marginesie idealny w tej materi zawsze był Dudek, a o cechach pod tytułem koncentracja zapominamy, bo zakłada się że jest zawsze potrzebana. Co to wszystko oznacza dla bramkarza? Otóż oznacza największe możliwości interwencji. Przy tych parametrach większość bramki jest stosunkowo bezpieczna, z wyjątkiem wysokości 30-40 cm nad ziemią. To jest najgorsze co może być, bo prostu czas reakcji, "dolot" do piłki plus anatomia człowieka nie za bardzo pozwalają na interwencję. To tak w skrócie, ale dobra , bez docinek, jedziemy dalej.
Barometr ; Użytkownik
Piątek[2008.09.26; 18:21]
Marcus obraziłeś mnie ("wiedza a la Szpakowski"), więc nie dziw się, że moja riposta była w podobnym stylu (choć niepotrzebnie dałem się sprowokować). Rzeczywiście "nie zakumałem", a Ciebie przekonywać do swojej opinii nie chcę. Każdy ma swój pogląd na piłkę nożną (zapewniam Cię, że C+ daje chociaż tyle, że jesteś w stanie poszerzać swoją wiedzę o oglądanie olbrzymiej ilości spotkań z różnych lig i nie trzeba przysłuchiwać się kretynom w rodzaju Nahornego od ligi angielskiej, ale np. od Orłowskiego z ligi hiszpańskiej można się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy) i bardzo dobrze, bo to poszerza nasze jej postrzeganie. Ponadto to właśnie ta dyscyplina sportu wzbudza chyba największe emocje i niemożliwością jest, aby wszyscy mieli to samo zdanie. Dobrze jednak by było, aby dyskutować o piłce (pomimo odmiennych zdań) na jakimś poziomie. A Ty Marcus poza obrażaniem i imputowaniem mi niewiedzy - nie podałeś żadnych rzeczowych argumentów. Ja przynajmniej napisałem wcześniej dlaczego interwencja Gomesa była dla mnie błędna. No, ale może zapomnijmy o tym w końcu jesteśmy fanami tej samej drużyny. PS Zdanie o komentatorach z TV mamy prawie identyczne - zapewniam Cię. Z tym, że tzw. "ekspertów" też czasem nie można słuchać takie głupoty pieprzą, a wydaje mi się, że oni też czytają (lub przynajmniej powinni) specjalistyczne opracowania
MARCUS ; Użytkownik
Piątek[2008.09.26; 18:00]
jak nic nie zakumałeś nawet teraz, to już nie zakumasz. Widzę, że jesteś przypadkiem z gatunku TV, a ci najczęściej wiedzą dużo, bo dużo widzą i słyszą! Szkoda tylko, że jeszcze mają nieodpartą chęć dzieleniem się swoją wiedzą. No dobra wygrałeś, z taką siłą jak C+ nie dam rady. Przepraszam, też , że poglębiałem swoją wiedzę o książki i opracowania naukowe z pogranicza medycyny i sportu. Miej litość i wybacz mi. Może pójdziemy z tym do Drzyzgi??
Barometr ; Użytkownik
Piątek[2008.09.26; 16:47]
Oj żeś Marcus pojechał teraz. Zupełnie nie wiem czemu. Aż tak bardzo Cię boli moje zdanie o Gomesie? Ja proponuje ugryźć klawiaturę zanim się coś takiego napisze, bo wiedzy o piłce nie czerpię od ignoranta Szpakowskiego. Nie muszę też czytać opracowań dotyczących motoryki, pozostawię to studentom AWF-u. Wydaje mi się, że są ciekawsze rzeczy do poczytania wieczorem (polecam wszystkim "Maga" Johna Fowles'a), które może nie poprawią wiedzy o piłce, ale za to pobudzą inteligencję. A wracając - w zupełności wystarcza mi to, że od wielu lat mam C+ i mogę obserwować zachowania najlepszych bramkarzy w tego typu sytuacjach, jak ta z Gomesem. No, ale swojej wiedzy piłkarskiej nie mam zamiaru udowadniać, jakiemuś cymbałowi, który tak łatwo ludzi ocenia i myśli, że jak w jednym poście wymieni: "Szpakowski, motoryka i (to mi się najbardziej spodobało) mechanika ruchów człowieka" (!) to pozjadał wszystkie rozumy. Do słownika dodaj sobie jeszcze: koncentracja, koordynacja ruchowa i przegląd pola gry. Na pewno dzięki temu Twoje posty będą uchodziły za jeszcze bardziej profesjonalne.
Marcin ; Użytkownik
Piątek[2008.09.26; 14:17]
Czy to co zrobił Gomes było błędem czy moze jednak nie, nie bede sie wypowiadał bo nie widziałem tego.Powiem tylko, że z tego co opisujecie to Gomes podobne '' numery'' zaliczał w Eredivisie co kilka meczy.Nic nowego.Nie wiem jak to wyglądało z Newcastle ale problemy z chwytem Heurelho miał od kiedy Go pamietam.Wystarczy zreszta przejrzeć kompile na Youtubie-wiekszość jego interwencji to piastkowania, nawet w sytuacji gdy mógłby złapać pilke. Co do samego meczu to nie widziałem.Ale to wina Neila Gaimana.I stąd mam taka sprawe-mozna skądś ten mecz ściągnąć albo objerezć powtórke?A może ktoś nagrał i nie sprawiłoby mu wysłanie tego przez internet?Z góry dzięki.
Kamilos ; Użytkownik
Piątek[2008.09.26; 13:54]
Z Appiahem to dziwna sprawa.Taki dobry piłkarz a nigdzie nie gra(jeszcze do tego za darmo).Nam by się przydał.Można bybyło wtedy sprzedać np Big Toma.Everton dawał nam za niego bodajże 10 mln...
ginola ; Redaktor
Piątek[2008.09.26; 10:40]
http://en.wikipedia.org/wiki/Jamie_O%27Hara_(footballer) - hmmmm, z tego wynika, ze urodzil sie w Anglii. No ale jakiegos tam Irlandzkiego przodka musial miec, o czym swiadczy jego nazwisko;)
aapa ; Redaktor
Piątek[2008.09.26; 09:04]
O`Hara jest Irlandczykiem w jakimś tam sensie. Jego matka jest? Urodził sie tam? Nie pamiętam nawet czy chodziło o Republike czy Ulster. W każdym razie jak podejmował decyzje o reprezentacji to wybrał Anglię. Irlandasy oczywiście żartowali, aż tak sie nie napinali. Ogólnie tam gdzie ogladam mecze jest bardzo przyjazna atmosfera, Angole ogladający Chelsea czy Spurs, Irlandczycy od Celticu czy Liverpoolu, albo Walijczycy przychodzacy na rugby.
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 22:09]
Opinie, ze GOMES popełnił błąd, to myślenie a'le Szpakowski, który na piłce się nie zna, ale zapamiętał parę powiedzeń i cytuje je jak mu się przypomną. Proponuję się poświgać do piłki na wysokości pod kolana, to może się komuś wyjaśni o co biega. Jak jeszcze nie to poczytać trochę dobrych opracowań na temat motoryki i mechaniki ruchów człowieka, a potem wypowiadać się na temat interwencji. Powtarzanie głupot za cymbałami z TV nie wnosi za wiele.
ginola ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 21:17]
"Byli zli na O'Hare, ze taki nielojalny"- chodzi mi o to. Nielojalny czemu??? Ze nie gra dla ich kadry??? Moze dlatego, ze nie jest Irlandczykiem, nawet sie tam nie urodzil...
olivier ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 20:44]
dziwi mnie to,dlaczego Tottenham nie kupi Appiaha,wolny zawodnik,stylem gry przypomina Essiena.
trendus ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 20:38]
Jak by Gomes nie wybił przed siebie piłki to ktoś inny by ją wbił do bramki i by był do niego pretensje że czemu nie wypiąstkował wcześniej piłki
Artur78 ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 18:53]
Liverpool znowu chce nam piłkarzy podkupić...Bale i Lennon.Mam nadzieję że Levy utrze nosa tym frajerom z Anfield!!!!To zaczyna być irytujące bez przerwy ktoś nas podkrada albo mąci naszym piłkarzom w głowach!!!Benitez,Scolari czy Ferguson razem z tym Mourinho to gówno nie geniusze trenerki.Zawsze im wszystko podają pod nos,dostają takich piłkarzy na jakich im zależy.
Luka Skywalker ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 18:33]
aapa miał na myśli tego Irlandczyka co nie chciał zostać naszą legendą ;)
ginola ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 16:06]
Aapa- a co ma wspolnego O'Hara z Irlandia, moze oprocz nazwiska??? I tak generalnie- panowie, nie ma sie co podniecac po jednym wygranym meczu. Jestem zaskoczpny wynikiem, bo spodziewalem sie batow. Ale coz, potwierdzilismy, ze Carling Cup to nasze rozgrywki i ze tu umiemy lupac zespoly, z ktorymi zawsze dostajemy w zad. Szkoda, ze nie umiemy potwierdzic tego w lidze i poki co tego bym sie trzymal. ..
Barometr ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 15:53]
No to jeszcze gorzej, tzn. próbował łapać, ale mu nie wyszło. Ja tu nikogo przekonywać nie będę - dla mnie to był farfocel, choć rzeczywiście nie wielbłąd. Wielbłąda zrobił w meczu z Aston Villą. I to mnie martwi, o czym wspominałem, bo ja drugiego Robinsona w klubie nie chcę.
aapa ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 15:49]
ale zobacz, ze on nie piąstkował, dotknął piłkę otwartą dłonią. zrobił co zrobił, jakis wielbłąd to to nie był, od tego sa obrońcy żeby takie rzeczy neutralizowac. A propos Bale`a to niezłe wyzwanie przed prezesem. Are you sure that we are not saliing club?
Barometr ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 15:40]
aapa powtórzę - trzeba było ją w takim razie łapać. Jeśli udało mu się piąstkować to równie dobrze to było do zrobienia (nawet na dwa razy - najpierw zatrzymać, potem szybko przykryć). Albo mógł stać na linii bramkowej i czekać na strzał Xisco. Cholera wie, czy Xisco dobrze przyjąłby piłkę, dobrze złożył się do strzału, a może zostałby w ostatniej chwili zablokowany? I Jeszcze pozytyw - może sprowadzimy bardzo obiecującego pomocnika z Southampton - http://www.dailymail.co.uk/sport/football/article-1061754/Southampton-set-agree-5m-transfer-deal-Spurs-Saints-starlet-Adam-Lallana.html?ITO=1490
aapa ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 15:34]
ale to nie jest żadne zaslepienie. Bląd zrobił Ekotto (jedyny chyba w meczu) bo pozwolił dośrodkować. Gdyby Gomes nie przeciął lotu piłki doszedłby Xisco i tez raczej byłby gol. W takiej sytuacji do nie sądze, że bramkarz ma czas żeby tak ułożyć rękę żeby jeszcze wypiąstkować ją tam gdzie chce. Poza tym piłka opadała, była prawie przy ziemi więc to nie było klasyczne dośrodkowanie z górna piłką i mógł nie zrobić nic albo zrobic cokolwiek. Wybrał to drugie i nawet jak to był błąd to nic innego sie nie dało zrobić.
Barometr ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 15:30]
A z innej beczki - zdaje się, że te dranie z Liverpoolu znów chcą nam podkraść piłkarza. Tym razem mojego ulubieńca Bale'a za 15 mln funtów. http://www.dailymail.co.uk/sport/football/article-1061519/Liverpool-set-to-war-Spurs-15m-Bale.html
Barometr ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 15:21]
To, że obrona zawaliła przy bramce to jedna sprawa. Ale ELEMENTARNA zasada bramkarska mówi, że jak wybiegasz do dośrodkowania to albo piąstkujesz wszędzie byle nie PRZED SIEBIE, albo ją łapiesz. Gomes ją wybił wprost pod nogi Owena, ergo - nie powinien wychodzić z bramki. Panowie ja rozumiem, że tak jak ja (bardziej/mniej) kibicujecie Spurs, ale trochę obiektywizmu. Każdy niezależny komentator powiedziałby (zresztą powiedział - oglądałem za Zee Sports, czy coś w tym stylu), że był to błąd bramkarza (poza defensywą).
gaizka ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 15:09]
asystował ? Przecież odbił dośrodkowanie które nie powinno w ogóle mieć miejsca, albo powinno być wyczyszczone przez obrońców. Co Pawliuczenki to zdecydowanie brakuje mu szybkości, ale za to widać inklinacje do gry kombinacyjnej, On potrzebuje kogoś szybkiego u swojego boku...
olivier ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 15:06]
Barometr spójrz na to,że pod Owenem nikogo ni było,nikt go nie pilnował Gomes mógł zrobić to co zrobił,łapać nie mógł więc nie wiem co chcesz od Huerelho.
Marek ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 15:01]
Po wczorajszym meczu coraz poważnie zastanawiam sie czy : O'Hara is The Man? Ma to coś. Oby zyskiwał na posłuchu u kolegów to może nam się lider wykreować. Jak nie lider to przynajmniej główny fighter. A takich mamy deficyt. Poza tym poprawna gra. Szczególnie w drugiej połowie. Dużo spokoju, rozsądne budowanie akcji. Do brze zagrał Pawluczenko i Gio po wejściu. Blok defensywny za grał na 5 z minusem. Minus za bramkę. Oczywiście nie obciąża ona Gomesa tylko blok defensywny. najpierw dali sobie pojechać po lewej., a potem zaprosili Owena do strzału. No ale udało się dojechac z wynikiem. Zwycięstwo wazne bo długo oczekiwane. Moze i Newcastle ma kryzys ale ostatnio bardzo nam nie lezeli. Oby dało nam to odbicie na dalsze mecze.
aapa ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 14:59]
Pistons, byłem jak zawsze na Stolarskiej w MBassy. Ogladałem ze znajomym Angolem (tez kibicem Spurs) i dwoma Irlandczykami, którym było wszystko jedno, ale przekornie ( i troche ze względu na Duffa i Givena) trzymali za NU. Byli zli na O`Harę, że taki nielojalny, ale szybko przypomnialem im słynną irlandzka lijalność :) Barometr, gdyby nie wybił pilki to doszedłby do niej kto inny i tez pewnie byłby gol. Gomes był spoko.
Barometr ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 14:05]
Jak nie można mieć żadnych zastrzeżeń do Gomesa? Ja rozumiem, że kilka razy obronił świetnie, ale to on, a nie kto inny asystował przy golu Owena dla Newcastle.
Pistons ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 13:42]
Dobry mecz w wykonaniu Spurs. Podoba mi się pressing i gra obronna Spurs. O'Hara mimo, że technicznie średniak to jako jedyny ma ząb i jaja i taki walczak jest nam bardzo potrzebny. Widzieliście jak cieszył się po bramce?! Boję się tylko o Modrica...z tymi warunkami fizycznymi on się chyba do Anglii nie nadaje. @Aapa: Byłeś w końcu na tym meczu na Mikołajskiej? Miałem wrażenie że sam kibicuję Tottenhamowi a ludzi nie było zbyt wielu...
aapa ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 13:19]
Powiem Wam szczerze, że poza końcówką meczu, nie mam przekonania do Ćorluki. Jakiś taki wolny, niemrawy w ofensywie. Podobał mi sie Ekotto i Zokora. W końcu cos tam zagrał Gio. Modrić w sumie nic nie zepsuł, ale i nic nie zrobił na plus. King poza jednym błedem OK, Woodgate bardzo pożądnie (a grał praktycznie u siebie). Lennon zdecydowanie powinien grac z lewej strony, na prawą jest za szybki i się gubi. Zbyt dużo mieliśmy strat w których pomocnik prowadzi piłkę, niby chce ja komuś zagrać, ale nie zagrywa i przeciwnik ja przejmuje. Nic nie pokazał Jenas i Bale.
gaizka ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 12:08]
Mi głownie podobała się gra naszej obrony . Ratujący nam dupę Woodgate, twardy i pewny siebie Corluka, bardzo dobry Ekotto. Gra z przodu już tak dobrze nie wyglądała, ale na szczęście przełamaliśmy się i znowu ud ało nam się strzelić dwie bramki, O'Hara świetnie wykazał się walecznością, lecz poza tym aspektem nie wiele wnosił do gry. Mam nadzieję że z meczu na mecz drużyna będzie zdobywała zgranie i pewność siebie. p.s żadnych zastrzeżeń do Gomesa bronił bardzo dobrze !!
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 08:35]
Było dobrze, ale nie podniecajmy się zaraz tak niesamowicie. Wygrana i styl cieszą , ale to niesprawiedliwe żeby po Wigan wylewać pomyje a teraz piać, bo aż tyle się nie zmieniło. Trochę dystansu.
RAFO THFC ; Użytkownik
Czwartek[2008.09.25; 01:21]
uffffff - po tym meczu widzę jakieś światło w tunelu....Super, że Romek trafił do siatki. COYS.
Luka Skywalker ; Redaktor
Czwartek[2008.09.25; 00:06]
Ja jednak wolę oglądać Zokorę, gdzieś przy prawej linii boiska, niż na środku Wujo ;) Mniej szkód :D Wg mnie dobrze grał Modrić. Będzie naszym kręgosłupem w tym sezonie! I nie pierdzielić, że Newcastle to słaba, rozbita drużyna, mogąca grać w CCC, bo jak patrzę na tabelę, to jednak coś nie gra ;P Brawo dla kogutów za ostatnie 30 minut meczu, chciało się oglądać, mimo ogromnych lagów. A Gomes, jak Gomes... wolę jak wpuści jednego farfocla i obroni kilka setek, niż na odwrót ;-)
Wujo ; Użytkownik
Środa[2008.09.24; 23:24]
W dzisiejszym meczu najbardziej cieszył mnie...skład ławki rezerwowych.Zobaczcie kto na niej został hehe W końcu mecz,w którym większośc graczy biega na swojej pozycji.Efekty są.
maciek yido ; Użytkownik
Środa[2008.09.24; 23:19]
panowie ale ulga.az milo jutro isc do pracy,teraz pora zaczac sezon,nabralismy pewnosci no i pawluczenko wierze ze tych goli strzeli sporo jesli tylko pomoc bedzie stwarzala jakies sytuacje,natoniast zakora chyba potrzebuje odpoczynku bo ten mecz mu zupelnie nie wyszedl,mysle ze w pompey znowu z piecioma w pomocy a for stopera ohara zamiast zakory a obok jenasa ,modric.co myslicie
tuczi ; Użytkownik
Środa[2008.09.24; 23:08]
Pierwsza polowa to niestety kopia gry z ostatnich "jakze udanych" meczy. Druga o wiele lepsza nie ma co ukrywac. Ale napewno nie jest to wciaz ta gra, o ktora nam chodzi. Wciaz wiele mankamentow. Cieszyc sie trzeba, bo jakis tam postep jest. Ale nie zapominajmy przeciwko komu gralismy ( z calym szacunkiem dla Newcastle), przeciwko naprawde zupelnie juz chyba rozbitemu wewnetrznie zespolowi. Mnie osobiscie cieszy bramka Romana, bo moze Go to troche podbuduje. A takze niezla momentami walecznosc O'Hary. Cisnionko delikatnie opadlo. I coz, teraz przychodzi Nam czekac na powtorke z Portsmouth. I jednak, jeszcze lepsza gre... Come On You Spurs !!
matek ; Użytkownik
Środa[2008.09.24; 23:04]
Baardzo się cieszę z tego zwycięstwa... Już nie chodzi o sam fakt, że się przełamaliśmy, że graliśmy lepiej itp. itd. srata tata... Panowie dzisiaj ograliśmy Newcastle czyli drużynę z która ostatnio ciągle nas upokarzała!!! Z tego powodu rozpiera mnie duma bo już miałem kompleks tych "sroczek"... :D Cieszy mnie to, że w końcu to mi im daliśmy pstryczka w nos... O samym meczu nie mogę zbyt dużo powiedzieć bo widziałem tylko drugą połowę.. Na tle tak żenującego dziś przeciwnika zagraliśmy niezle ale bez fajerwerków... Cieszy bramka Pawluczenki a przede wszystkim postawa Gomesa i Ekoto... Ci dwaj panowie zagrali dzisiaj świetnie... Poza tym dobrze wyglądali Zokora, Corluka i Lennon... Specjalne wyrużnienie dla O Hary, który chyba jako jedyny z pomocników stwarzał "presję" i i mocno dał się we znaki zawodnikom srok... Ten chłopak na dzień dzisiejszy musi grać w pierwszym składzie... No i powrót Modrica to tez bardzo dobra wiadomość... O Dos Santosie nie ma dzisiaj co pisac... zagrał dno ale wybacze mu to jeszcze choć myślę, że z naszych tegorocznych transferów akurat ten był najbardziej nieudany... Cieszmy się ze zwycięstwa ale pamiętajmy... Newcastle jest aktualnie drużyną na poziomi coca cola championship więc specjalnie to my się nie mamy czym nakręcać... COYS!
Artur78 ; Użytkownik
Środa[2008.09.24; 22:57]
Brawo Tottenham!!!Najważniejsze że wygrał,chociaż gra w naszym wykonaniu dalej szwankuje,widać że gramy pod wielką presją.Pawluczenko pierwszy gol dla nas i to też bardzo cieszy.Wygraliśmy ale w Newcastle kryzys chyba większy jak u nas widać to po ich grze....
gurahl ; Użytkownik
Środa[2008.09.24; 22:52]
Ja oglądałem tylko druga połowę i musze powiedzieć, że było bardzo ciekawie :) Pavlyuchenko strzelil ladna bramke a o'hara wykazal sie wola walki i pressingiem. Ponadto patrzac na Gomes'a to na prawde byl bardzo dobry zakup :)
Barometr ; Użytkownik
Środa[2008.09.24; 22:51]
No i sprawdził się mój wynik. Z kim jak z kim, ale z Newcastle znajdującym się w tak poważnych tarapatach trzeba wygrywać, jeśli myśli się o europejskich pucharach. Brawa dla Pavlyuchenki za bramkę, która miejmy nadzieję pozwoli mu się odblokować. Myślę, że w drugiej połowie zagraliśmy całkiem niezłe spotkanie - dynamicznie (wreszcie poprawna gra skrzydłami, a nie uporczywe walenie głową w mur przez środek), dokładnie (choć podania w pierwszej połowie wołały o pomstę do Nieba) i wreszcie z wolą walki o zwycięstwo. Widać, że chłopaki powoli się zgrywają, ale do pełnej satysfakcji jeszcze bardzo bardzo daleko - o pierwszych 45 min tego meczu trzeba szybko zapomnieć. Niepokojący jest też drugi w tym sezonie (na raptem 7 spotkań) poważny farfocel Gomesa. Najwidoczniej ma on poważne problemy z koncentracją. Potwierdza to tylko moją teorię, że brazylijskim bramkarzom ufać nie można. No, ale trzymam za niego kciuki i za Levy'ego, który podejrzewam, że za rok, dwa będzie musiał szukać nowego golkipera. Generalnie powiało jednak optymizmem i oby spadło ciśnienie z zawodników, aby na spokojnie podeszli do kolejnych spotkań w Premier League.
Luka Skywalker ; Redaktor
Środa[2008.09.24; 22:50]
A ja dodam od siebie, że chce widzieć każdy mecz Spurs, grających tak jak przez ostatnie 20 minut dzisiejszego meczu! Krótkie, przemyślane podania (dużo! dużo!) i nagle przycisnąć z akcją! Bramki będą padać same, bo te dzisiejsze to chyba prezenty z okazji Dnia Dziedzictwa w RPA.
snajper ; Administrator
Środa[2008.09.24; 22:50]
Kto jak kto, ale Ekotto dzisiaj rządził...
Paweł ; Administrator
Środa[2008.09.24; 22:46]
no tak dobrze nie gralismy od czasów sparingów :P
trendus ; Użytkownik
Środa[2008.09.24; 22:44]
I oby tak dalej. Chyba jeden z najlepszych meczy Spursów jak nie najlepszy.
Wychowanek Tottenhamu zakończył karierę
Poniedziałek [2008.12.01; 19:06]
5 komentarzy
Stephen Carr - były zawodnik Tottenhamu, a zarazem wychowanek "Kogutów" ogłosił dziś zakończenie kariery. Irlandzki obrońca od kilku miesięcy pozostawał bez klubu po tym, jak Newcastle nie przedłużyło z nim kontraktu.

Carr debiutował w T
Tottenham 0:1 Everton
Niedziela [2008.11.30; 18:13]
7 komentarzy
W meczu 15 kolejki Premiership Tottenham przegrał 0:1 z Evertonem, bramkę dla gości strzelił Steven Pienaar.

W pierwszej połowie było widać znaczną przewagę nad przeciwnikiem z Liverpoolu. "Koguty" dwa razy mogły się cieszyć z prowadzeni
Z Wigan w FA Cup
Wtorek [2008.12.02; 17:06]
4 komentarze
W III rundzie Pucharu Anglii nasze Koguty będą podejmować na WHL Wigan. Taki jest rezultat dzisiejszego losowania, które odbywało się w trakcie meczu z Evertonem. Oto pełny zestaw par meczy, które odbędą się 3 i 4 stycznia przyszłego roku:
Port
Tony Parks oficjalnie nowym trenerem bramkarzy
Niedziela [2008.11.30; 13:34]
2 komentarze
Klub ogłosił dzisiaj, że nowym trenerem bramkarzy został Tony Parks. Zastąpi on na tym stanowisku zwolnionego niedawno Austriaka Hansa Leiterta.
Tony jest wychowankiem Kogutów, w latach 1982-1988 zaliczył 37 występów w pierwszym zespole (w 1986
Aktualizacje, część I: Forum dyskusyjne
Niedziela [2008.11.30; 13:33]
7 komentarzy
Pragniemy poinformować, że z dniem dzisiejszym, długo oczekiwane Forum Dyskusyjne zostało otwarte! Jednocześnie już teraz zapraszamy do jak najczęstszego odwiedzania jak i pisania. Na forum można wejśc poprzez pogrub
Spurs vs Everton
Niedziela [2008.11.30; 18:09]
9 komentarzy
W niedzielę o godz. 16-stej Koguty na WHL podejmują Everton. Kibice Spurs liczą na podtrzymanie dobrej passy przez drużynę Redknappa. Przypomnę, że Spurs w listopadzie rozegrali już 7 meczów, z czego 6 wygrali ! Miesiąc rozpoczęli zwycięstwem nad Liv
NEC 0-1 Tottenham
Niedziela [2008.11.30; 13:33]
6 komentarzy
Po bramce Jamiego O'Hary w 14 minucie Tottenham odniósł drugie zwycięstwo w rozgrywkach grupowych Pucharu UEFA. Tym razem wyższość Kogutów musiała uznać ekipa NEC Nijmegen.

Bramka dla ekipy prowadzonej przez Harry'ego Redknappa padła po
Wieści przed meczem
Piątek [2008.11.28; 15:26]
5 komentarzy
Na wczorajszej konferencji prasowej Harry Redknapp przedstawił sytuację w naszym zespole przed meczem w Pucharze UEFA z NEC Nijmegen.
Jak już wiemy na 5 miesięcy straciliśmy prawego obrońce Allana Huttona, który przejdzie operację stopy. W dals
Użytkownicy Online: polespur,
Zarejestrowanych użytkowników: 431
Najwnowszy użytkownik: Daniel
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU