PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
PAWEł CIEśLIńSKI 
| Poniedziałek [2008.08.25; 17:42]
Ramos: Sprawa Berbatova odbija się na mojej drużynie
BUNDESLIGA
Juande Ramos wypowiedział się w sprawie Dymitara Berbatova, którego łączy się przez całe okienko transferowe z przejściem do Manchesteru United. Hiszpański menedżer Spurs nie znalazł miejsca w meczowej "18-stce" dla Bułgara na spotkanie z Sunderlandem, które Tottenham przegrał 1:2.

"Musimy wyjaśnić tą sytuację jeszcze przed końcem okienka transferowego. Jeśli Berbatov odejdzie będziemy potrzebowali nowego napastnika. Będę chciał pozyskać najlepszego środkowego napastnika, jakiego tylko będę mógł kupić. Pierwszy raz jako trener spotykam się z takim problemem. Oczywiście to co się dzieje odbiło się na mojej drużynie."

"Jeżeli Berbatov będzie uczciwie pracował przez najbliższy tydzień być może wystąpi w najbliższym spotkaniu. Nie podejmę jednak takiej decyzji teraz, tylko tuż przed spotkaniem."

"Na mecz z Sunderlandem miałem do dyspozycji tylko jednego napastnika. Nie miałem też żadnego zmiennika dla Benta. Moi zawodnicy mieli problemy fizyczne, ale teraz leży to w kwesti psychiki. Musimy to wyjaśnić." - powiedział Ramos


skysports.com
42 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2008.08.28; 23:56]
ok, mysłałem, że to może się w jakiś sposób ma odnosić do tego co skrobałem wczesniej. Wiesz mechanizm jest podobny niezależnie od klubu. Tylko kaliber trochę się różni, ale ogólnie chodzi o to czy potrafi się obchodzić z tzw gwiazdami.
Paweł ; Administrator
Czwartek[2008.08.28; 20:03]
to nie była odpowiedź na twój post, po prostu taka myśl przewodnia jaką powinien się kierować Levy teraz przy sprzedaży Berbatova. A przy twoim poście to trudno się z czymś nie zgodzić, ja ufam Ramosowi i Levy'emu, w koncu nasz prezes dba o interes klubu, Ramos jest w czołówce jesli chodzi o trenerke i lepszego juz nie bedziemy miec wydaje mi sie przez najblizsze 50 lat. Wiec racja, ze powinnismy zaufac Ramosowi w budowie druzyny. Szkoda tylko że raczej już bez Berby. Denerwuje mnie osobiscie to całe krzywienie się kibicow Spurs na Berbatova - to że chce odejść. Jest wielkim piłkarzem, więc logiczne że chce grac w wielkim klubie. Widocznie uważa że jego czas w Tottenhamie się skończył i my nie powinnismy mu przeszkadzac w odejsciu, bo z niewolnika nie ma pracownika. A trzymanie go w rezerwach byłoby czymś idiotycznym!! I tak wydaje mi sie ze na trybunach kibice Spurs beda juz na niego tylko i wylącznie gwizdac ( co bedzie dla mnie rownie idiotyczne jak trzymanie Berby w rezerwach ). A z Ronaldo jest inna sytuacja - Manchester to wielki klub, jeden z najwiekszych. Oni na coś takiego mogą sobie pozwolić, a Ronaldo i tak nie straci motywacji gry dla nich, bo wciaz beda wygrywac, beda grac z najlepszymi w lidze mistrzów. A my co mamy do zaoferowania Berbie? Walke o Puchar Uefa i może 6 miejsce w lidze? Jego to już na pewno nie bawi. Przychodzil do nas z założeniem wywalczenia w 2 sezony Top 4 ( podpisał kontrakt na 4 lata bo to jest jednak raczej gwarancja, ze po niepowodzeniach - 2 lata przed uplywem kontraktu klub nie powinien robic problemow przy transferze ). Nie udało się. Niech odejdzie. A my musimy kupić nowych napastników - będzie ich prawdopodobnie dwóch, a może nawet trzech ( z plotek słyszałem że Bent ma pojsc do odstrzału zimą, żeby klub nie musiał wypłacać 4 mln funtów Charltonowi ktore byly w klauzuli, a Ramos raczej nie widzi w nim przyszłosci dla klubu ). A potem poskładać to do kupy. Raczej obecnie nie widze zawodnika, którego mogliby nam ewentualnie po roku zakosić. Wszyscy mają dlugie kontrakty wiec zabezpieczenie jest w razie zakusów Manchesterów i innych Realów, no jedynie Ledleyowi wygasa, ale kto by sie martwił o to ;) COYS
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2008.08.28; 17:57]
no racja Pawle, ale to banał, więc nie za bardzo rozumiem w jakim kontekście to piszesz?????
Paweł ; Administrator
Czwartek[2008.08.28; 17:40]
żaden zawodnik nigdy nie będzie większy od klubu, Berba chociaz jest geniuszem, tez nie. Trzeba sie nauczyc zyc bez niego.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2008.08.27; 21:47]
Czasami jak czytam komentarze to mam wrażenie, że niektórzy żyją w głębokiej, bardzo abstrakcyjnie rzeczywistości. Mamy nie wydawać duzych pieniędzy a niby być w czubie - jakoś nie znajduje przykładów, nawet Sevilla robiła wielkie transfery, chociaż to nie jest faktycznie TOP. Z drugiej strony teraz każdy wie jak zrobić to, jak zrobić tamto. Tak dużo mądrości, a tak mało wiary. To może tak dla przeciwności powiem, że cały czas nie widzę nas tam gdzie niby chcemy być (bo w wielu przypadkach, mam wrażenie, że dosyć wygodne jest status qua) bez BERBATOWA i tyle. Mam gdzieś jego fochy lub nie, ma w D czy się on komuś w szatni podoba czy nie. Piłkarzem jest świetnym i tyle. Dobra straćmy go, straćmy jeszcze paru innych, wtedy będzie można się zachwycać, że skoro nie mamy dobrej kadry a potrafiliśmy z kimś tam gdzieś coś wygrać i zająć mimo wszystko 7 miejsce to jesteśmy COOL! Tak też można, ale historia tego klubu raczej zobowiązuje do czegoś bardziej wyniosłego. Jestem naprawdę zły po Sundrlandzie, ale mimo wszystko ufam, że to gdzieś prowadzi. Może to potrwać - mnie nie przeraża miesiąc, nawet sezon, ale trzeba nareszcie obrać jakiś kurs i próbować go zrealizować. Mamy trenera, mamy nareszcie kilku dobrych grajków, szkielet niedługo powinien się wyłonić, mamy kapuchę, dlaczego mamy nie mieć zaufania i wiary? To, że się będziemy potykać, że będą błędy, pewnie nawet całkiem dużo, to chyba można zrozumieć?! Będą też pewnie i fochy i napinki, jednak dopóki ktoś będzie potrafił to utrzymać w ryzach, nic nam nie grozi. Nie przepadam za CRonaldo, ale jednak rozumiem Alexa, że tak kiedyś w niego uwierzył i zainwestował, że potrafił zrobić pod niego drużynę. I co? Są napinki, są propozycje ,groźby, a on jednak go cały czas trzyma. Ii racja, pewnie będzie tak dopóki nie zacznie ponad piłkę przekładać rozkładówek jak Becks. W gruncie rzeczy zainteresowanie Berbą, to dla nas wielki zaszczyt- w końcu to my go skaperowaliśmy i my go mamy, ale też i spory kłopot, bo pozycja klubu nie jest za wysoka, a jego kuszą tzw wielcy. Pytanie czy potrafimy calą tą sytuację wykorzystać.
ginola ; Redaktor
Środa[2008.08.27; 13:21]
Pitu pitu, chlastu, chlastu- byl czas zeby sie przygotowac. I nie mowie tu tylko o nastepcy Dimiego, ale tez o pogadaniu ws. przedluzenia kontraktu!
aapa ; Redaktor
Środa[2008.08.27; 09:33]
Żeby teraz nie było, że wszystkiemu winien Levy. Interes ma tu do siebie tyle, że jak zawodnik nie chce zostac to staramy sie go sprzedac za jak najwięcej. Mi tam ta "paskudny żydowski interes" pasuje.
koko ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 16:10]
tylko w malowaniu? ;) co do umowy - juz o tym pisalem...nie wie jak w koncu jest z ta jego umowa...bo,z jednej strony myslalem,ze jak podpisywal 2 lata temu,mial umowe na 4 lata+ewentualnie jeszcze 2 (chyba nie klub jednolicznie decyduje czy przedluzyc) Po drugie - wcale sie nie zdziwie,jezeli jednak pozostanie w Tottenhamie (moze i mamy za prezes zyda dla ktorego interes jest nad wszystkim...ale to zadna gwarancja)
aapa ; Redaktor
Wtorek[2008.08.26; 15:50]
koko pamietaj Anglia jest wyspą, w piłce też. Kibic angieslki wie wszystko o piłce, ale angielskiej. Jeżeli ktoś nie gra w Anglii to znaczy, że na to nie zasługuje. Mimo, że Berbatow grał z Leverkusen w CL to dla świata odkrył go Tottenham. Mnie wkurza nie wywiązywanie się z umów, a Berba ma umowę do 2012. Sprawa jest przesądzona więc należy wziąć swój profit (zarabiamy na nim z 150-200 %) + oczywiście dwa świetne sezony. Dziekujemy i zyczymy wszystkiego najlepszego w malowaniu obrazów.
koko ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 15:23]
ja tez jestem sklonny cos takiego myslec....pamietam,dla wiekszosc bulgarow (dla mnie osobiscie tez) byla wielka niespodzianka jego przejscie do Tottenhamu...tzn. nie mowilo sie o tym w ogole przed samym transferem (przyn. ja nie czytalem) W bulgarskich mediach mowilo sie o zainteresowaniu Manchesteru,lub Liverpoolu....i nagle-Tottenham! Stad moje myslenie,ze wybral Tottenham po prosto jako przystanek (niezaleznie w jaki sposob to brzmi w uszach kibicow) Z drugiej strony,w Tottenhamie on,tak naprawde,nie polepszyl swoj bilans bramkowy,ktory mial juz w Leverkusen - no,moze stal sie lepszym rozgrywajacym (przy braku dobrych rozgruwajacych) co jest niemalo... czytalem opinie angielskich kibocow,ze on byl calkowicie nieznany zanim przyszedl do Tottenhamu i jemu zawdziecia wszystko,a teraz odplaca sie w taki sposob - otoz,on byl nieznany najwyzej dla tych,ktorzy odladaja tylko Premierleague... Dla mnie,ktory sledze jego rozwoj dlugo zanim dolaczyl do Tottenhamu bylo jasnie,ze to jest graczem wielkiego pokroju (powiedzmy taki jak Torres,zanim dolaczy do Liverpool..no,moze mniej znany - bundesliga nie to samo jak primera)
aapa ; Redaktor
Wtorek[2008.08.26; 15:12]
i na to nieodrzałowany Martin Jol tez miał odpowiedź: każdy wie, ze piłkarz kłamie w takich sytuacjach. No i dobra. Berba zaczął mnie denerwować, bo stroi fochy. Nagle wyszło, że sam wszystko wygrał, ale do porażek to już się nie dołozył. Gośc jest dobry, ale kompetnie destabilizuje zespół. Kibice MU dośwaidczą tego juz wkrótce, choć tam stara klika jest silniejsza więc może mieć trudniej.
Paweł ; Administrator
Wtorek[2008.08.26; 14:55]
Pamietam dobrze jak Berbatov przychodził do Spurs co mówił, że interesował się nim Manchester United, ale Tottenham wyrażał nim zainteresowanie przez długi okres czasu, nawet gdy Berbie nie szło to my wciąż go chcieliśmy i że niby dlatego do nas przeszedł. Taki bo ja wiem ... sentyment? Wdzięczność? Teraz już wiemy że po prostu uwierzył że Tottenham jest większy niż jest naprawdę i że trzeba z tej łajby w koncu uciekać.
koko ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 14:45]
w sumie,czego mu brakuje...pieniedzy-nie,oklaski fanow-tez nie,goli-nie.. wodicznie brakuje mu nowego wyzwania (i jest chetny zamienic wyzwanie top4 za wyzwanie typu puchar CL albo Premiership) :)
koko ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 14:35]
aapa - dla jednych glupia (CL-jak my,ktorzy ja ogladamy w tv,a dla innych-jak on,ktory to robi w rzeczywistosci-nie do konca) Inaczej wytlumac mi jak Berbatov,ktory gral regularnie w CL,poza tym zajmowal 2miejsce bundesligi,nagle godzi sie grac dla Tottenham ktory wywalczyl 5miejsce premiership (i to bylo jego najwieksze osiagniecie ostatnich...nie wiem ilez lat) Ja,osobiscie,rozumiem to w taki sposob,ze,albo,jest urodzonym kibicem Tottenhamu i chce grac dla tego zespolu za wszelka cene....albo...Tottenham byl jedynym klubem,ktory zlozyl oferte (co bylo dobre posuniecie,bo,ani Benites musialby kupowac Torresa rok pozniej,ani Ferguson-Teveza...wtedy po prosto sie rozmineli.Teraz Ferguson musi zaplacic blisko 3razy wiecej)
aapa ; Redaktor
Wtorek[2008.08.26; 14:01]
Ale koko, co to za zapis, że klub puści gracza jak sie nie znajdzie w CL? Przecież ewentualne uczestnictwo w CL od gracza zalezy właśnie. Chyba, że o wszystkim decydują działacze i tv więc niech zrobią extralige, w której w kółko bedą grały MU, Arsenal, Chelsea, Milan, Real, BArca itp. ale z lig krajowych niech spadają wtedy. Po dwóch sezonach nikt tego nie bedzie ogladał. Powiem szczerze, że CL zaczyna mnie denerwować, przez parcie na nią, najbardziej ze strony piłkarzy. Głupia wymówka, bo tu mogę grać na tzw. najwyższym poziomie.
Artur78 ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 13:55]
Patrząc np.na kadrę Chelsea a ona ma wielkie ambicję ,to jest tam napastników od cholery(Drogba,Pizzaro,Kalou,Anelka,Di Santo)Liverpool(Torres,Keane,Woronin,Kuyt,Babel)asrenal(Van Persie,Adebayor,Walcott,Bendtner,zdrowy Da Silva) MU(Tevez,Rooney,Saha,Ronaldo i chyba Berbatow)to z jednym napastnikiem(Bent)to w lidze furrory nie zrobimy nie ma co się oszukiwać...zamiast kupić dwóch lub więcej nie drogich ale charakternych graczy to marnowaliśmy czas na np. MEGAGWIAZDE ARSZAWINA gracza dobrego ale przereklamowanego....(stara się tylko wtedy jak ma dobry humor )żeby płacić za niego 25 mln to trzeba na mózg upaść!!!
koko ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 13:46]
aapa-to cale budowanie zespolu pod Berbatova jest jednym wielkim nieporozumieniem....raczej gazety tego lansowaly. On nigdy nie ukrywal,ze chce grac na najwyzszym poziomie (a Tottenham mu tego nie zapewnia) NIEZALEZNIE W JAKIM KLUBIE GRA...dla niego klub jest niewazny...ludzi ktorzy kibicuja Tottenhamu od malego,pewnie tego nigdy nie zrozumia. Jestem przekonany,za sam on w rozmowach z Ramosem,czy z prezesem nigdy tego nie zaprzeczal...mysle sobie,ze jak podpisywal dwa lata temu na pewno bylo mowa o top4 i prezes (czy Commoli) mowil,ze nie beda robic problemy odejscia,jezeli sie Tottenhamowi nie uda...On przeciez nie przyszedl aby zostac "Legenda Tottenhamu" Teraz,wydaje mi sie,sytuacja jest taka,ze on mowi "ale wy mowiliscie to i to..." a oni "ale w umowie masz tak i tak" :) tutaj znowu sie pojawia sprawa najbardziej ukochanego dla kazdego kibica Tottenhamu menadzera na ziemi :) Ja mysle,ze ten facet jest po prosto nieprofesionalny i nie dopilnowal,aby w umowie znalazla sie klauzula,ze,powiedzmy,klub jest zabowiazany puscic gracza jezeli w ciagu dwoch lat klub nie znajdzie sie w CL
matek ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 13:19]
Nie rozumiem waszej teorii dotyczącej tego, że Ramos musi czekać na rozwiązanie sprawy Berbatova... hmm dziwne to no bo nawet jak zostanie to będziemy mieli tylko dwóch!!! napastników... Przecież dwóch to i tak za mało, ja sobie nie wyobrażam sytuacji by Berba z Bentem grali non stop przez cały sezon... nie wspominając już o możliwości złapania kontuzji przez jednego z nich... Dlatego jednego napastnika tak czy siak musimy po prostu kupić i tyle... A jeśli odejdzie Berba to dwóch...
Paweł ; Administrator
Wtorek[2008.08.26; 13:03]
dlatego nie powinnismy wszystkich żalów wylewać na Ramosa, w koncu to nie jego wojna z Berbatovem tylko Levy'ego z Manchesterem doprowadziła do tego co teraz mamy. Ramos z Commollim mają na pewno z 10 planów awaryjnych na wybatek odejscia Berby, ale nie moga nic robic bo wciaz nie mozemy od MU dostać takiej kwoty jaką chcemy. Mam nadzieje też ( to taka aluzja do Jola ) że nigdy nie usłyszę hasła typu: dajcie mi 3 lata a bedziecie mieli Lige Mistrzów. Nie da sie takiego planu stworzyc, zeby wypalil. Przeciez Jol tez nie mogl przewidziec odejscia Carricka, pod ktorego budował drużyne. Tak samo Ramos nie mogl przewidziec odejscia Keane'a, ale z samym odejsciem Berbatova mysle ze zdazyl sie juz pogodzic, pytanie tylko co dalej. Stało sie wiec tak, że nagle nasz 4 napastnik z zeszłego sezonu stał się naszym jedynym napastnikiem. Paranoja. Ale przeciez tego Ramos przewidziec nie mogl - pewnie uważał że zostanie Bent, Keane, a za Berbe kupi sie jakiegos Top Class, dlatego wczesniej tez sprzedał Defoe, którego uważał za nieprzydatnego. Pewnie teraz żałuje. A nam pozostaje mieć nadzieje że nowe nabytki z tego tygodnia ktore na pewno beda szybko wkomponuja sie w druzyne i nie bedziemy mieli powtorki z Evertonu z sezonu bodajże 2005/06
aapa ; Redaktor
Wtorek[2008.08.26; 11:20]
Paweł, ja sie zgadzam tylko jedno ale. Plan był taki, ze Ramos chciał Z Berby zrobić lidera. Sprzedał Defoe, bo go nie lubił, o Keana tez nie walczył, bo ciągle był Berbatow. Teraz reka jest juz głęboko w nocniku.
Sajmon ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 11:05]
...Odnośnie Pawła oczywiście ;] koko mi się wpier... jak sniadanie robilem ^^ Więc pozostaje wierzyć w kołcza i czekać.
Sajmon ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 11:01]
Amen.
koko ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 10:55]
uwazam,ze ewentualnie odejscie Berbatova nie bedzie mialo duzego wplywu na druzynie-pokazaly to wlasnie sparingi,gdzie on praktycznie nie istnial (no,moze zaliczyl pare asyst) Ciekawa dyskusja kilka dni temu http://pl.youtube.com/watch?v=LQKLSjvQ3Oo
Paweł ; Administrator
Wtorek[2008.08.26; 10:39]
a tak odnośnie Berby to nie wiem czy zauważyliście ale odkąd przyszedł 2 lata temu, to tak jakbysmy grali gorzej znaczy przed jego przyjsciem do konca walczylismy od Top 4, drużyna grała jak rasowy wyjadacz, chociaz wielu twierdziło że to tylko kwestia szczęścia ( w tym i ja ) no ale chyba w Premiership jednak nie da sie dojsc tak daleko tylko na samym picu ( to nie eliminacje do MS - aluzja do Janasa ). Wielu nam wydaje się że odejście Berby to będzie krok w tył, ale i bez niego świetnie sobie radziliśmy. Może wiec jednak jego odejście popchnie nas do przodu? Tak jak to było np w przypadku odejscia z Evertonu Rooneya i Gravesena, że wszyscy im wróżyli góra TOP 10, a zajęli 4 miejsce? Może to taka moja ... ja wiem, złudna nadzieja, ale taka myśl mi się nasunęła. Bo w gruncie rzeczy Bułgar to nasz najlepszy gracz od czasów Ginoli, z drugiej strony sezon przed jego przyjściem był jesli chodzi o Premiership naszym najlepszym w historii. Może my od Berbatova jesteśmy za bardzo uzależnieni, tak jak niegdyś Arsenal od Henry'ego, czy teraz od Fabregasa? Podobnie było z Keanem, na nim też za duża odpowiedzialność się opierała. Najprawdopodobniej na mecz z Chelsea nie będzie już żadnego z nich - Keane - The Reds, Berbatov - ManU. Tylko poczekać kogo nam wyczaruje zdesperowany po porażkach Levy na spółę z Comollim i Ramosem. Mam nadzieję, że nic głupiego. Nasza gra w ostatnich 3 latach opierała się głównie na 3 zawodnikach - Keane, Carrick, i Berbatov. Teraz żadnego z nich nie będzie. Ja zawsze uważałem, że żeby liczyć się w Premiership trzeba mieć jedną gwiazdę w ataku. Po przygodzie z Berbatovem zwątpiłem - niech nie będzie żadnej gwiazdy - niech przyjdą te Milita czy Falcaa z którymi nas łączą wszystkie brukowce świata, byle była drużyna. Bez gwiazd - ale taka właśnie może okazać się kluczem do Ligi Mistrzów w najblizszych kilku sezonach. Niech gwiazdami zawodnicy stają się u nas. Tylko że jak słucham o zainteresowaniach Ramosa na rynkach zagranicznych to jednak wątpie czy podziela on moje zdanie i jak widać nie tylko moje. In Juande Ramos I Trust
aapa ; Redaktor
Wtorek[2008.08.26; 10:35]
wszystko jest krokiem ku temu, Berbatow też był, a teraz jest Modric itp. Ból jest taki, że przychodzi większy i zabiera go do siebie więc budować mozna bez końca. Z MU czy Chelsea jest jeszcze w miarę ok, bo dobrze płacą.
koko ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 10:01]
no,ale Tottenham jest zarzadzany w duzo lepszy sposob niz kiedys byl Leeds... Ja mysle,ze nie da sie wkrocic do czworki,jezeli nie wydaje sie sporo,nie da sie od tego ucieknac...a moze i sie da-za kilka lat,po ciezkiej pracy Ramosa nad zespolem.Poza tym takie wydawanie pokazuje,ze dorownujemy finansowo grandow-dlatego caly czas pisza o Tottenhamie jako o klubie najwiekszym potencjalem byc w top4 (nie Everton lub Villa)...biora nas powaznie,jednym slowem :) Wydaje mi sie,ze ten nowy stadion jaki ma powstac tez jest ku temu krok
Artur78 ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 09:32]
Dlatego mam obawy żebny takie szastanie pieniędzmi nie odbiło się nam czkawką.Wydajemy np.25 mln.euro na Modrića(a on naprawde jeszcze nic znaczącego nie osiągnął) przebijając oferty innych klubów,a mi się wydaje że gdyby był wart tych pieniędzy w stu procentach to taka Barcelona dała by 30 mln i grał by u nich...Wydajemy miliony tak naprawde na znaki zapytania a nie klasowych sprawdzonych piłkarzy z górnej półki.Dobrym przykładem jest Bent za 16 mln funciaków byle dać więcej niż inne kluby,drożej niż np Henrego pozyskała Barcelona a porównywać tych grajków nie ma sensu.Wydajemy miliony a mamy jednego napastnika w składzie.
aapa ; Redaktor
Wtorek[2008.08.26; 08:40]
Artur78 ma sporo racji, że nasze zbrojenia to trochę bezsensowne napinanie mięśni. Taka polityka Ramosa jest dla mnie rozczarowująca, bo liczyłem, że jak Sevilla nie będziemy za duzo wydawać. Bilans generalnie nie jest zły, ale zawsze pamieta się tylko pierwszą kwotę, tę która wydano. Na usprawiedliwienie jest jeszcze to, że koniunktura w piłce jest znakomita. Trudno wiec o zawodników typu Keane bez wydania 20 mln. Pokażcie mi współczesne Leeds? Z tym Defoe strzelajacym jak na zawołanie to troche przesada, ale mam wrażenie, ze by sie przydał. Mido? Zaczął fajnie, ale zobacz po jakim czasie?
Artur78 ; Użytkownik
Wtorek[2008.08.26; 01:37]
A ja nie rozumiem dlaczego nasz klub za wszelką cene chce sprowadzać same gwiazdy za wiele milionów(Villa,Arszawin,wcześniej Eto)przeciesz wiadomo że dla takich piłkarzy przyjście do naszego klubu było by krokiem wstecz i nawet osoba Ramosa nic nie zmieni.Cały ten okres transferowy przed sezonem to było tylko bezsensowne napinanie mięśni bo wiadomo że taki Villa mając do wyboru Real czy Tottenham wybierze pierwszą opcje.Zamiast szukać ludzi z charakterem za konkretną ale nie wysoką gotówkę( w stylu Robbie Keane)klub uwikłał się w jakieś głupie podchody po Arszawina,który nie chce u nas grać,Pawluczenke on woli asrenal lub Ville który z hiszpanii wyjeżdżać nie chce.Pozbyliśmy się przez ostatnie lata takich napastników jak Kanoute(strzela po 20 goli w Hiszpanii),Defoe(strzela jak na zawołanie w Portsmouth)Mido(już dwa gole w tym sezonie) bo to niby za ciency piłkarze byli dla naszego klubu,tylko czy lepsi chcą u nas grać???
tomas ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 22:41]
no ale nawet jak Berbatov zostanie to napastników za wielu to my nie mamy ..:|
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 21:49]
miało być rzucamy się!
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 21:48]
A ja jakoś mam wrażenie , że i Berba i Ramos, to raczej ofiary, niż "pomysldawcy" całej tej zabawy! Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Ramos sam by się zostawił z jednym napastnikiem. To jest samobójstwo. Z drugiej strony Berba widzi co się dzieje i jakie ma możliwości , więc.... za bardzo go lubię, żeby napisać, że może lepiej jak odejdzie! Odkąd Chelsea nam podpierdoliło - poprawcie jeżeli się mylę; Arnesena, to jakoś cała ta nasza polityka jest jakaś taka posrana. Rzucam się jak pies flakiem!
koko ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 21:35]
facetowi najwyrazniej nie chce sie grac juz dla klubu...inne wytlumaczenie po prosto mi nie przychodzi do glowy. Nie musi mowic,skoro dla wszystkich dawno temu stalo sie jasne o co mu chodzi... Ale ewentualne podejscie zarzadu typu "jezeli daja tylko 25mln,a nie 30,to go nie sprzadajemy,a jak nie chce grac-do rezerw" tez niew chce komentowac,bo nic dobrego nie powiem...oczywiscie,moga robic co chca-skoro sam zawodnik byl na tyle glupi,by podpisywac taka dlugoletnia umowe,jezeli mial zamiar uzyc klub tylko jako trampoline
Wujo ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 20:39]
Nienawidzę po prostu takich sytuacji!Jeden zawodnik i taki burdel na kółkach,że szkoda gadać. 1.)Niech się Berba w końcu zdecyduje i powie publicznie co naprawdę mu leży na wątrobie w kwestii zmiany barw.Albo niech MU przestanie robić cyrki o 4-5 mln funtów różnicy,tak jakby to miało dla nich znaczenie. 2.)Poza tym Berba,może nieświadomie ale ...blokuje transfery w klubie.Bo wciąż nie wiadomo czy ściągać kogoś w jego miejsce czy zostawić skład taki jakim jest...
matek ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 20:20]
"Mam 1 napastnika" hmm trochę to dziwne bo przecież jest Pekhardt, który NIGDY nie dostał szansy więc nikt naprawdę nie wie na co go stać no i jest jeszcze Taarabt, który MA wszystko by być świetnym napadziorem... Tylko, że też NIE dostał jeszcze szansy ale my wszyscy wiemy, ze stać go na WIELE. Ramos to genialny fachowiec na pewno znajdzie dobre rozwiązanie ale niech lepiej zrobi to szybko bo jeszcze dwie porażki i będziemy mogli tylko walczyć o pierwszą 10 a chyba nie o to i jemu i nam chodziło przed rozpoczęciem rozgrywek...
Paweł ; Administrator
Poniedziałek[2008.08.25; 20:16]
koko, my wygrywalismy od 5 lat każdy mecz w sparingach więc to niczego nam nie wyjaśnia :) po prostu od lat mamy druzyne ktora gdy o nic nie walczy to potrafi rozniezc wszystkich w pył, gdy zaczyna się walka "o cos" to zaczyna się problem. Ktos kiedys rzucił hasło ze naszym chłopakom tak jak Malyszowi potrzeba psychologa. Wtedy sie śmialiśmy ...
koko ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 20:12]
Ramos: Sprawa Berbatova odbija się na mojej drużynie....nie rozumiem w jaki sposob :) a kiedy druzyna wymiatala w sparingach,co-nie odbijala sie?! Czytam takze,ze Berbatov bedzie gral w rezervach,jezeli ManU nie zlozi odpowiednia oferte...nie chce nawet o tym myslec,bo staje sie niebezpieczny :)) Z drugiej strony,nie rozumiem jak zespol ktory wygrywa kazdy mecz w sparingach (nawet nie tracac bramki) nagle zaczyna przegrywac i sie tlumaczyc - problemy fizyczne i psychiczne,WTF?
Raptus1 ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 19:52]
Wychodzi na to, że interes (czytaj Levy) bierze górę nad stroną sportową. Oby kompromis nie nastąpił za późno.
Artur78 ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 19:40]
Dziwi mnie ta sytuacja.Klub który ma ambicje na pierwszą 4 a ma do dyspozycji na początku sezonu tylko jednego napastnika( drugi ma nas już w dupie)!!!Nawet jak kogoś teraz przez tydzień kupią to co będzie dwóch???To jest kpina i nic więcej.
gaizka ; Redaktor
Poniedziałek[2008.08.25; 18:28]
Przecież Ramos miał podobną przeprawę z tym diabełkiem Alvesem w Sevilli, poza tym wiedział że Berba to granat z opóźnionym zapłonem, no nic Panie Ramos ty jesteś strażakiem na tym pokładzie, więc nie wiem jak to zrobisz ale musisz ugasić ten trawiący od środka nas płomień
spurs3 ; Redaktor
Poniedziałek[2008.08.25; 18:03]
Gadanie, o Berbie wiadomo bylo ze cos jest na rzeczy od stycznia 2008 - wiec o co chodzi ?! Trzeba było sciagnąc przynajmniej 1 napasciora, a nie 3 pomocnikow.... czemu sie ramos dziwi, troche to smieszne i straszne zarazem, cos malo ma ramos wyobrazni...Teraz bedzie wszystko na Berbe..
Sajmon ; Użytkownik
Poniedziałek[2008.08.25; 17:57]
Ciężko, sytuacja rzeczywiście trudna ;/ ale 'dziarski' facet ten Ramos, poradzi sobie. Musi.
Grali nasi rywale
Środa [2008.12.03; 23:29]
brak komentarzy
W cieniu naszego meczu w Carling Cup odbyły się mecze w naszej grupie Pucharu UEFA. Spartak Moskwa przegrał niespodziewanie u siebie z NEC Nijmegen 1-2, a Udinese pokonało na własnym stadionie Dinamo Zagrzeb 2-1.
Po tych spotkaniach awans do na
Wychowanek Tottenhamu zakończył karierę
Poniedziałek [2008.12.01; 19:06]
5 komentarzy
Stephen Carr - były zawodnik Tottenhamu, a zarazem wychowanek "Kogutów" ogłosił dziś zakończenie kariery. Irlandzki obrońca od kilku miesięcy pozostawał bez klubu po tym, jak Newcastle nie przedłużyło z nim kontraktu.

Carr debiutował w T
Tottenham 0:1 Everton
Niedziela [2008.11.30; 18:13]
7 komentarzy
W meczu 15 kolejki Premiership Tottenham przegrał 0:1 z Evertonem, bramkę dla gości strzelił Steven Pienaar.

W pierwszej połowie było widać znaczną przewagę nad przeciwnikiem z Liverpoolu. "Koguty" dwa razy mogły się cieszyć z prowadzeni
Z Wigan w FA Cup
Wtorek [2008.12.02; 17:06]
4 komentarze
W III rundzie Pucharu Anglii nasze Koguty będą podejmować na WHL Wigan. Taki jest rezultat dzisiejszego losowania, które odbywało się w trakcie meczu z Evertonem. Oto pełny zestaw par meczy, które odbędą się 3 i 4 stycznia przyszłego roku:
Port
Tony Parks oficjalnie nowym trenerem bramkarzy
Niedziela [2008.11.30; 13:34]
2 komentarze
Klub ogłosił dzisiaj, że nowym trenerem bramkarzy został Tony Parks. Zastąpi on na tym stanowisku zwolnionego niedawno Austriaka Hansa Leiterta.
Tony jest wychowankiem Kogutów, w latach 1982-1988 zaliczył 37 występów w pierwszym zespole (w 1986
Aktualizacje, część I: Forum dyskusyjne
Niedziela [2008.11.30; 13:33]
7 komentarzy
Pragniemy poinformować, że z dniem dzisiejszym, długo oczekiwane Forum Dyskusyjne zostało otwarte! Jednocześnie już teraz zapraszamy do jak najczęstszego odwiedzania jak i pisania. Na forum można wejśc poprzez pogrub
Spurs vs Everton
Niedziela [2008.11.30; 18:09]
9 komentarzy
W niedzielę o godz. 16-stej Koguty na WHL podejmują Everton. Kibice Spurs liczą na podtrzymanie dobrej passy przez drużynę Redknappa. Przypomnę, że Spurs w listopadzie rozegrali już 7 meczów, z czego 6 wygrali ! Miesiąc rozpoczęli zwycięstwem nad Liv
NEC 0-1 Tottenham
Niedziela [2008.11.30; 13:33]
6 komentarzy
Po bramce Jamiego O'Hary w 14 minucie Tottenham odniósł drugie zwycięstwo w rozgrywkach grupowych Pucharu UEFA. Tym razem wyższość Kogutów musiała uznać ekipa NEC Nijmegen.

Bramka dla ekipy prowadzonej przez Harry'ego Redknappa padła po
Użytkownicy Online: Marek, FallenOne,
Zarejestrowanych użytkowników: 431
Najwnowszy użytkownik: Daniel
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU