PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ CIEŚLIŃSKI 
| Sobota [2010.07.10; 17:42]
Niedoceniany, bezcenny
Jest pewna postać w naszej drużynie, której wkład w zajęcie 4 miejsca sprowadza się jedynie do spotkania z Manchesterem City, w którym to strzelił bramkę na wagę Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Przeważnie krytykowany za ślamazarność, drewniactwo i słabą skuteczność. Czy jednak bez Petera Croucha bo o nim mowa, zajęlibyśmy długo oczekiwane miejsce w "Top 4"?

Dwumetrowy "Crouchinio" zagrał w lidze we wszystkich spotkaniach - jako jedyny ze wszystkich "kogutów". W pierwszym składzie wybiegał jednak tylko 20-krotnie. Strzelił wówczas 6 bramek. Z ławki wchodził 18 razy, 7-krotnie otrzymując dłuższą niż 30 minut szansę wykazania się. Strzelił 2 bramki. Zaliczył 7 asyst, a przy kilku bramkowych sytuacjach miał swój bezpośredni wkład. W lidze przegraliśmy tylko jedno spotkanie, gdy Peter notował bramkę lub asystę.

Na głowę Petera spadają gromy, że jak na napastnika strzela bardzo mało bramek. Owszem - jego ligowy rekord to skromne 12 trafień. Co jednak warte odnotowania, w sezonie 2006/07 dla Liverpoolu strzelił 8 bramek w 15 spotkaniach w europejskich pucharach. Od 2004 w każdym sezonie notuje po kilkanaście bramek we wszystkich rozgrywkach klubowych, jego najgorszy wynik to 11, a najlepszy 18. W Premier League trafił do siatki rywali w sumie 94 razy. Dla Spurs w ubiegłym sezonie strzelił w sumie 13 bramek. Trzynasta bramka nie okazała się jednak pechowa, ponieważ zapewniła nam 4 miejsce w Lidze Mistrzów. Co by nie mówić, jedna jego bramka, a warta kilkanaście milionów funtów.

Jedna rzecz jest pewna - Crouch wybitnym napastnikiem nie jest. Nie jest jednak również tak słaby jak go wielu kibiców maluje. Słaby wynik bramkowy nie jest bowiem jego winą, a poświęcaniem tak wszechstronnego zawodnika do wielu zadań, w tym defensywnych. Crouch ze względu na swoje wymiary budzi respekt nie tylko wśród obrońców, lecz także wśród napastników rywali. Stąd jego częste zaangażowanie w grę defensywną drużyny. Poza tym w grze ofensywnej dotychczas był zawodnikiem, którego głównym atutem była gra tyłem do bramki. Crouch często się cofał, rozgrywał, zastawiał piłkę, odgrywał do lepiej ustawionych kolegów. W Liverpoolu przeszło połowa bramek padała po bezpośrednim udziale Croucha w danej akcji.

Wielu kibiców spyta co to ma do rzeczy, a ma bardzo wiele. Crouch zaangażowany w walkę, absorbujący defensorów, robiący przewagę dzięki temu swoim kolegom to jeden z celów, dla których jest trzymany na boisku. Wielkie serce, które wkłada do gry i masa sił, które zostawia na boisku nie zawsze są jednak doceniane, ponieważ kibice pamiętają tylko bramki i głupie kiksy. A tych Crouchowi nie brakuje. Jednak po wielu przebiegniętych kilometrach i wielu pojedynkach, które ten zawodnik odbywa w całym meczu, trudno mieć do niego pretensję, że często brakuje mu sił i dokładności przy niektórych zagraniach.



Oczywiście może paść kontrargument, że taki klub jak Tottenham stać na lepszego napastnika, którego poświęcenie dla zespołu i dużo potu zostawianego na boisku nie odbijałoby się na skuteczności. A co powiecie o takim graczu jak Nicolas Anelka? W sezonie 2008/09 - notabene nie tak dawno, bo rok temu, został królem strzelców Premier League z 19 trafieniami, a we wszystkich rozgrywkach trafiał do bramki rywali 25-krotnie. Jego głównym zadaniem na boisku było strzelanie bramek, nie angażowanie się w grę defensywną. Miał po prostu być w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie by trafić do bramki przeciwników. Pójdźmy rok dalej. Sezon 2009/10 - metamorfoza Anelki. Jego pozycję w klubie zajął Didier Drogba - to on był głównym strzelcem, na którym ciążyła odpowiedzialność za strzelanie bramek. I nie zawiódł - został nawet królem strzelców. A dorobek Anelki? Mizerny można by powiedzieć. Opuścił tylko 3 spotkania w lidze, w 31 wystąpił w pierwszym składzie i strzelił "tylko" 11 bramek. Zanotował również 9 asyst. Oczywiście zmiana jaka nastąpiła w Anelce, jego angażowanie się w defensywę, walka i hektolitry potu zostawiane na boisku nie odbiły się negatywnie na jego opinii w środowisku piłkarskim. Wręcz przeciwnie - uważa się, że jest obecnie w najlepszej formie w jakiej kiedykolwiek był. Dlaczego zatem nie doceniamy naszego Petera?

Odpowiedź jest prosta - ponieważ nigdy nie było sezonu, w którym strzeliłby satysfakcjonującą nas ilość bramek. W jednym sezonie trafiłby 20 razy w lidze i byłoby po problemie. Jednak kłopot w tym, że nigdy nie będzie to jego głównym zadaniem. W Tottenhamie rola strzelca bramek spoczywa na Jermainie Defoe. Trudno mieć do Anglika jakieś zastrzeżenia - często chybia, jednak przeszło 20 bramek w sezonie zawsze nam gwarantuje. A słabą skuteczność i Defoe, jak i drugiego egzekutora Romana Pavlyuchenki w końcówce sezonu tłumaczyć można właśnie tym samym, czym u Croucha. Zaangażowanie w grę defensywną i wielka praca na rzecz zespołu. Defoe, Crouch i Pav nie mogli w ciężkim miesiącu jakim był kwiecień, gdy decydowały się losy naszego 4. miejsca stać na boisku i czekać aż wpadnie im piłka pod nogi, a oni z nią pognają i coś ukłują z przodu. Nie, najważniejsze w tym momencie było nie przegrywać spotkań i liczyć na czyjś geniusz. I doczekaliśmy się - Rose, Bale, Huddlestone itd itd ... A Defoe i Pav wykonali swoje zadania bezbłędnie.

Oczywiście sceptycy powiedzą, że Crouch nawet pozbawiony zadań defensywnych nie byłby w stanie poprawić swojego konta bramkowego. Nic bardziej mylnego. Na dowód wystarczy przejrzeć statystyki bramkowe reprezentacji Anglii, w której Crouch nie angażuje się zbytnio w grę defensywną, ponieważ przeważnie nie ma takiej potrzeby. Otóż "Crouchinio" dla reprezentacji w 38 spotkaniach strzelił 21 bramek, co daje średnią przeszło pół bramki na mecz. Michael Owen dla przykładu w 89 spotkaniach strzelił 40 bramek, Wayne Rooney w 60, tylko 25 bramek, a kolega klubowy Croucha Jermain Defoe w 40 spotkaniach trafiał tylko 11 razy. Gorsze statystyki bramkowe od Petera ma nawet Alan Shearer. A więc zadanie strzelania bramek takie straszne dla naszego napastnika wydaje się nie być. Niestety w ciężkiej lidze angielskiej taki zawodnik zawsze będzie wykorzystywany również do innych zadań, które przeważnie będą się odbijać na jego skuteczności.


nielubielasagni.blogspot.com
24 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Jurii ; Użytkownik
Piątek[2010.06.11; 13:13]
Bardzo podobał mi się ten artykuł, bo jestem fanem Petera Croucha już od 5 lat, a wzięło się jeszcze za czasów jego gry dla Southamptonu, a potem Liverpoolu, gdy na początku marnował sytuacje jak najęty i nie potrafił strzelić gola przez kilkanaście meczów z rzędu. Z każdym sezonem się rozwija i każdemu klubowi w którym gra daje coś czego nie mają inni. Obserwowałem go również w Spurs w tym sezonie i musze przyznać, że faktycznie jego liczba bramek w lidze może trochę rozczarowywać, bo do tych 8 spokojnie mógł dołożyć drugie tyle goli, gdyby nie czasem brak zimnej krwi lub po prostu pech (pamietam mecz z początku sezonu z bodajże Birmingham, kiedy sam chyba miał ze 2 poprzeczki i raz wybijali z linii bramkowej). Mecz z City o LM to był w jego wykonaniu majstersztyk i według mnie on wraz z Defoe to optymalna para napastników. Zauważam też jedną plamę na jego grze, choć może to nie wina jego tylko Harry'ego i Wy kibice Spurs też wielokrotnie w tym sezonie o tym pisaliście. Czasem Tottenham gra tak uparcie długą piłką na Petera, że staje się to nudne i kompletnie nic nie przynosi zespołowi. Crouch dobrze też odnajduje się w grze na ziemi, a takie długi crossy na niego powinni stosować raz na jakiś czas i wtedy faktycznie przynosi to efekty. Oby na nowy sezon w Premier League i Lidze Mistrzów, Peter podchodził już jako Mistrz Świata, czego jemu jak i całej Anglii serdecznie życzę.
wawoz ; Użytkownik
Piątek[2010.06.11; 12:54]
Crouch może nie strzela dużo, ale potrafi wygrać przegrany mecz. Pamiętacie mecz z Blackburn na wyjeździe, pogoda była straszna i bardzo nam nie szło, wtedy Crouch wyczarował gola z niczego. To właśnie cenie najbardziej w Crouch, potrafi strzelać gdy drużyna gra słabo. Dla porównania Pav strzela tylko jak gramy dobrze, dlatego potrzebne jest nam kilka opcji w ataku!
puchatek03 ; Użytkownik
Środa[2010.06.09; 16:59]
http://www.youtube.com/watch?v=0tZ6AleCouk&translated=1 polecam! filmik w stylu "przeżyjmy to jeszcze raz"
varba ; Użytkownik
Środa[2010.06.09; 13:53]
Zgadzam się z tobą Tata, ale takich Romanów jest na pęczki w każdej chwili możemy kupić lepszą wersję, a Peter to napastnik unikatowy
TataPsychopata ; Użytkownik
Środa[2010.06.09; 11:07]
Chyba nie widziales jak Roman tanczy kazaczoka.
jaroszy ; Użytkownik
Środa[2010.06.09; 09:55]
Pav niestety ze swoją reprezentacją nie jedzie na Mundial i nie bedzie miał okazji już w tym miesiącu udowodnić swojej wartości na arenie międzynarodowej. Peter taką okazję ma i co z tego wyjdzie przekonamy sie już niebawem . Życzę całej reprezentacji Anglii medalu najlepiej złotego ale jakby był brąz to też uważam to za świetny wynik
halabala ; Administrator
Środa[2010.06.09; 08:54]
Ale Peter zdecydowanie lepiej tanczy ;)
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2010.06.08; 20:41]
Sprobuje dolac oliwy do ognia.Uwazam ze Roman ma bardziej poukladane w glowie od Pitera.
halabala ; Administrator
Wtorek[2010.06.08; 20:38]
Crouch ma swoje zalety i wady, Paw ma swoje zalety i wady, bardzo dobrze, że obaj są piłkarzami Spurs zwłaszcza że docenianie klasy i wkładu jednego, niekoniecznie musi oznaczac potępianie w czambuł drugiego i automatyczne przechodzenie na pozycję oblężonej twierdzy :)
trendus ;
Wtorek[2010.06.08; 20:37]
A ja spróbuje wywolać burze. Uważam że Piter ma lepszą technikę niż Roman.
TataPsychopata ; Użytkownik
Wtorek[2010.06.08; 19:56]
Sprobuje cos wniesc do dyskusji.Uwazam ze Roman jest lepszy.
Paweł ;
Wtorek[2010.06.08; 19:33]
dokładnie mam takie same wrażenia jak varba - np mecz z Birmingham ktory wygralismy 2:1 - owszem Pav zaasystował przy ostatniej bramce, ale Crouch wszedł w momencie, gdy mieliśmy kryzys na boisku i nagle rozruszał całą grę. Pach 1 bramka i zaczyna się gra. To że potem Pav rozprowadzil akcję na 2:1 chwała mu. Ale jakoś nie przypominam sobie, by kiedykolwiek był motorem napędowym naszej gry, by sprawił, że graliśmy lepiej. Owszem, gdy wszedł potrafił wykończyć akcję i coś ukłuć ale przede wszystkim nie możemy zapominać, że latanie za Crouchem przez 60 minut to dość mordercze zadanie. Gdy wchodzi taki Pav wtedy na 30 minut ma dużo prostsze zadanie. A że potrafi wtedy to wykorzystać - ekstra.
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.06.08; 19:16]
We wszystkich wymienionych meczach graliśmy lepiej niż przeciwnik to my dyktowaliśmy grę w tych spotkaniach więc weź Barometr się opanuj. Z tego co pamiętam to meczu z Blackburn nie oglądałeś więc co ty możesz wiedzieć. Cały mecz graliśmy lepiej, oglądałem mecz dwa razy, raz na żywo potem powtórkę na TVP Sport więc wiem o czym mówię. Ty oglądasz mecze tylko jak są w telewizji, więc sporo opuściłeś a statystki nie pokazują obrazu meczu. Nie chciałem obrażać twojego kochanego Romanka chciałem napisać że potrzebujemy ich obu, bo jeden strzela jak gramy dobrze a drugi jak nie idzie!
michaoo ; Użytkownik
Wtorek[2010.06.08; 18:43]
Różnica między Crouchem a Pawliuczenką jest prosta - Peter praktycznie ZAWSZE coś wnosi. A Roman? Siedzi na ławie, marudzi itp. Dostaje szansę, strzela w kilku meczach aż miło, i co potem? Seria słabiutkich spotkań. Jak ma mieć takie chimery, to ja wolę Croucha, on przynajmniej trochę rywali poobija. Co nie znaczy że nie cenię Rosjanina - ale jemu przesiadywanie na ławce wychodzi na dobre, więc nie ma problemu.
halabala ; Administrator
Wtorek[2010.06.08; 17:58]
"Uderz w stół..." :)
Barometr ; Redaktor
Wtorek[2010.06.08; 13:05]
"Dla porównania Pav strzela tylko jak gramy dobrze, dlatego potrzebne jest nam kilka opcji w ataku!" - varba tak jasne, szczególnie jak nam ratował dupę z Birmingham asystując na 2-1 pod koniec meczu , strzelając bramkę, która dała nam 3 punkty po wygranej nad Evertonem 2-1, dwa gole z Blackburn, które zadecydowały o zwycięstwie 3-1. Dwie asysty z Chelsea, które zdecydowały o 2-1. Człowieku weź się obudź wreszcie, bo Ty znowu o tym samym. I tylko mnie prowokujesz niepotrzebnie, bo takich takiego mijania się z prawdą nie znoszę. Ja Croucha nie chcę tylko z jednego powodu - bo zajmuje miejsce w składzie o wiele przydatniejszemu Rosjaninowi
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2010.06.08; 08:36]
Crouch to dla Nas napastnik prawie bezcenny. Jasne, że to żaden wirtuoz, że lepsi są, że bez niego też można. Ale wydaje mi się, że Tottenham Harry'ego zmierza w takim kierunku, że bez Petera ma coraz gorzej. Chłop nie tylko wygrywa mecze takie jak ten z Birmingham ale strasznie pomaga generalnie. Jak w meczu z City. To był gnialny mecz w jego wykonaniu, i nie chodzi tylko o bramkę. Cały mecz wspierał środek pola. Dzięki temu mógł tam grać Luka, którego nie stłamsili silini defensywni pomocnicy City.A na koniec to mi się przypomniało co kiedyś opowiadał Beenhaker (którego nie lubię ale trudno)-mówił jak w Ajaksie ludzie krytykowali mu jednego napastnika, że goli nie strzela, toporny itp., że wywalic go. A Leo im przypomniał, że tylko obok tego topora bramki strzela ich gwiazda z ataku. Generalnie, to chodzi mi o to, żeby, zanim się Crouchowi bedzie robić głupie i z rzyci wzięte zarzuty o toporność i kalectwo, warto popatrzeć na całokształt.
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.06.08; 00:56]
Crouch może nie strzela dużo, ale potrafi wygrać przegrany mecz. Pamiętacie mecz z Blackburn na wyjeździe, pogoda była straszna i bardzo nam nie szło, wtedy Crouch wyczarował gola z niczego. To właśnie cenie najbardziej w Crouch, potrafi strzelać gdy drużyna gra słabo. Dla porównania Pav strzela tylko jak gramy dobrze, dlatego potrzebne jest nam kilka opcji w ataku!
Paweł ;
Poniedziałek[2010.06.07; 23:23]
troszke głupi argument - Anglia gra z czołowymi drużynami raz na 2, jeśli nie raz na 4 lata ( nie bylo jej na euro ostatnim). Nawet Rooney strzelał tylko takim leszczom, ewentualnie czasem Chorwacji czy Rosji
adipetre ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.06.07; 23:16]
Co do statystyk w reprze, proponowalbym zobaczyc w meczach z jakimi rywalami crouchinio trafial. Nigdy nie byl moim faworytem, chociarz uwazam ze jest dobrym pilkarzem, zarzuty do niego mam dwa - monopolizuje nasz styl gry, z nim preferujemy futbol tandetny i prymitywny, zarzut drugi to jego stosunkowo slaba gra glowa, on nie wygra glowki z rywalem poki nie wskoczy rywalowi na placy, i przez to jest masa fauli.
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.06.07; 21:30]
Crouch powinien byc pod ochrona,tacy jak on to ginacy gatunek w futbolu.Przypomina mi Kanu.A Peter powinien popracowac nad gra glowa bo przy takim wzroscie powinien czesciej wygrywac pojedynki i trafiac do bramki.
Skaju ; Redaktor
Poniedziałek[2010.06.07; 21:15]
a już myślałem, że pokusisz się o porównanie statystyk duetu Crouch-Defoe z czasów redknapp'owego P'mouth...
Sajmon ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.06.07; 21:13]
Zadaniowiec :) Podpisuję się pod ostatnim zdaniem halabali.
halabala ; Administrator
Poniedziałek[2010.06.07; 21:00]
Pełna zgoda - Crouch nigdy nie był i nie będzie łowcą goli, ale jest bardzo przydatnym, dobrym, klasowym napastnikiem. I bardzo dobrze, że mamy go w składzie.
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
25 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
24 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
34 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
34 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online: mexorex, aapa,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1475
Najnowszy użytkownik: piotr88us
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU