PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Niedziela [2010.05.09; 21:24]
Burnley 4:2 Tottenham - ...Ale w środę pokonaliśmy City!
Więc tak... Pokonaliśmy w środę Manchester City, gwarantując sobie tym samym miejsce w eliminacjach Ligi Mistrzów. Dzisiejsze spotkanie nie miało dla nas większego znaczenia, dlatego też do wyniku nie należy przywiązywać zbyt wielkiej wagi. Co prawda wszyscy liczyli na zwycięstwo nad spadkowiczem z Burnley, zwycięstwo mogące dać nam jeszcze teoretyczne szanse na trzecie miejsce w tabeli, jednak mecz na Turf Moor potoczył się zupełnie nie po naszej myśli. Rozpoczęliśmy od prowadzenia 2:0, ukazując jak mocną drużyną w tym sezonie jesteśmy. Po supporcie Tottenhamu, na scenie zadomowili się już tylko i wyłącznie gospodarze, którzy wpakowali aż cztery bramki zastępującemu Heurelho Gomesa, Benowi Alnwickowi. Ostateczny wynik nie przyprawia nas o specjalnie wielką dumę, jednak w szale ligowego uniesienia kto na to tak naprawdę patrzy?

Tottenham spotkanie przeciwko Burnley rozpoczął z jedną, w dodatku wymuszoną zmianą, co w kontekście dopiero co wywalczonego awansu do Ligi Mistrzów wydawało się nader odważną decyzją Harry'ego Redknappa. Podczas gdy wszyscy liczyli na szansę gry dla zawodników z akademii Spurs, takich jak: Livermore, Parrett czy Dervite, angielski manager Spurs pozwolił wystąpić tym samym zawodnikom, którzy zapewnili swojej drużynie największy od lat, ligowy sukces. Jak już wspomniałem jedyna zmiana w jedenastce była wymuszona, a borykającego się z urazem uda Heurelho Gomesa, między słupkami bramki "Kogutów" zastąpił Ben Alnwick. Warto dodać, że młody Anglik swój pierwszy ligowy mecz zaliczył... również przeciwko Burnley. Historia zatoczyła niejako koło.

Tottenham spotkanie rozpoczął znakomicie. Już w drugiej połowie zawodnicy z White Hart Lane wyszli na prowadzenie, a piłkę do siatki Briana Jensena wpakował Gareth Bale. Zawodnicy Spurs z każdą upływającą minutą zyskiwali coraz to większą przewagę, udowadniając, że nie ma nic lepszego jak psychiczny luz po wielkim tryumfie. Obie drużyny tylko teoretycznie miały o co grać - Tottenham przy korzystnym wyniku na Emirates, gdzie Arsenal mierzył się z Fulham mógł jeszcze wskoczyć na trzecie miejsce, natomiast Burnley na boisko wyszło tylko po to, by rozegrać ostatni mecz w Premier League - mecz o honor.Choć przed spotkaniem można było nawet i w to powątpiewać, wszak trener ekipy z Turf Moor, Brian Laws prowadził w tym sezonie dwie drużyny - Burnley i Sheffield Wednesday. Jak na złość obie spadły ze swoich lig.

Kolejnym ważnym do odnotowania faktem była obecność na placu gry Ledleya Kinga, który w przeciągu kilunastu dni był w stanie rozegrać trzy, pełnowymiarowe spotkania, kompletnie nie oszczędzając swojego kontuzjowanego kolana. Czyżby Redknapp i King chcieli w maju udowodnić Fabio Capello, że Anglik poradzi sobie w natłoku meczów na zbliżających się wielkimi krokami Mistrzostwach Świata? Bardzo prawdopodobne...

Przewaga Tottenhamu stawała się coraz bardziej widoczna, czego efektem druga bramka dla gości, strzelona w 32 minucie przez Chorwata, Lukę Modricia. Nasz filigranowy pomocnik świetnie przedarł się przez zasieki obronne Burnley, wparował w pole karne i silnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi The Clarets na skuteczną interwencję. Wtedy obudzić postanowili sie gospodarze. Ich gra nie wyglądała najlepiej - gołym okiem widać było czemu w przyszłym roku nie zobaczymy ich w rozgrywkach Premiership, jednak wystarczyło to na ustrzelenie jednej bramki jeszcze przed przerwą. W 42 minucie cudownym podaniem na wolne pole popisał się Fletcher, a wybiegający w sytuacji sam na sam z Alnwickiem, Elliott, nie dał szans naszemu bramkarzowi na skuteczną interwencję Dostaliśmy co prawda bramkę do szatni, jednak nadal prowadziliśmy jednym golem.

Wieści z Emirates nie były dla nas najlepsze - Arsenal prowadził z Fulham 3:0, praktycznie zapewniając sobie już trzecią lokatę, więc mecz dla naszych piłkarzy stał się bardziej spotkaniem o pietruszkę, niż faktycznym meczem o coś. Widać to było w stylu gry obu drużyn. Obraz gry diametralnie się zmienił. To The Clarets byli częściej przy piłce, spychając Tottenham do defensywy. W 55 minucie Burnley, po kilku groźnych sytuacjach strzeleckich, w końcu dopięło swego, doprowadzając do wyrównania, a strzelcem gola na 2:2 okazał się Jack Cork.

Gospodarze nie chcieli jednak na tym poprzestać i z wzmożonym wysiłkiem zaczęli atakować bramkę Spurs. W 71 minucie niemożliwe stało się faktem, a Burnley udało się wyjść na prowadzenie. Wspaniałym podaniem między obrońcami Tottenhamu popisał się Fletcher, a osamotnionemu Martinowi Patersonowi nie pozostało już nic innego jak wpakować futbolówkę do pustej bramki Spurs. 3:2 i konsternacja na twarzach kibiców "Kogutów", których chóralne krzyki niosły się niemal od pierwszego gwizdka sędziego po całym Turf Moor.

Tottenham chciał z twarzą zakończyć sezon, więc postanowił jeszcze raz zaatakować, doprawadzając chociażby do remisu (przecież lepszy punkt ze spadkowiczem, niż oficjalny blamaż w postaci porażki). W 83 minucie po dośrodkowaniu Bale'a z rzutu rożnego bliski pokonania Jensena był Ledley King, jednak uderzenie głową naszego obrońcy zatrzymało się jedynie na poprzeczce. Jedna niewykorzystana sytuacja przez Spurs, zemściła się raptem 5 minut później, kiedy zawodników gości dobił Steven Thompson.

Piłkarze Tottenhamu nie byli już w stanie niczym odpowiedzieć na cztery gole wpakowane im przez Burnley. Możemy odetchnąć z ulgą, że dzisiaj graliśmy tylko o przysłowiową pietruszkę, gdyż w innym przypadku moglibyśmy cienko piać. Na szczęście eliminacje Ligi Mistrzów zapewniliśmy sobie kilka dni wcześniej, a dzisiejsza porażkal, oprócz lekkiego wstydu i kiepskiego końca niezwykłego sezonu, niczego tak naprawdę nie wnosi. Ostatni mecz rozgrywek nie przyniósł nam powodu do chwały. Tej aż za nadto dostarczyło spotkanie przeciwko Man City. Do przeczytania w następnym sezonie. Coys!

Składy:

Burnley: Jensen,- Alexander, Caldwell, Mears, Bikey,- Fox, Cork, Elliott, Fletcher (Thompson 86'),- Paterson (Eagles 90'), Nugent (Blake 79')

Niewykorzystani rezerwowi: Weaver, Duff, Jordan, McDonald.

Tottenham: Alnwick,- Kaboul, Dawson, King, Assou-Ekotto,- Lennon, Modric, Huddlestone (Palacios 64'), Bale,- Crouch (Gudjohnsen 85'), Defoe (Pavlyuchenko 62')

Niewykorzystani rezerwowi: Walker, Bassong, Bentley, Jenas.

Sędzia: Mike Dean

Widzów: 21,161

Statystyki:
Posiadanie piłki: 50%:50% Tottenham

Strzały celne na bramkę:
Burnley 12:12 Tottenham

Strzały obok bramki:
Burnley 4:5 Tottenham

Rzuty rożne:
Burnley 5:6 Tottenham

Faule:
Burnley 9:8 Tottenham


własne
44 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.05.13; 18:07]
No pomylilem sie-przegladalem wlasnie w youtube. 'Moglismy dojsc najdalej ze wszystkich a teraz kazde z nas szuka drugiego w snach.To historia ktora nie znajdzie konca opowiada o tych ktorych zmazal czas.Moze spotkaja sie jeszcze w samotnym miescie.Moze znajda dzien w ktorym zgubili szczescie,moze mina sie i pojda w inna strone.Moze tak,moze nie.'-Ale gangsterskie:)
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2010.05.13; 17:53]
Błagam Tata daj mi numer do swojego dilera. Gangstarap w wykonaniu Verby, rewelacja :P
TataPsychopata ; Użytkownik
Czwartek[2010.05.13; 13:11]
A kojarze z tv,tacy raperzy,gruby i chudszy.Ale nie slucham gangsterskiej muzyki.
MARCUS ; Użytkownik
Czwartek[2010.05.13; 11:25]
Miej litość. Proszę. Muzyką??
varba ; Użytkownik
Środa[2010.05.12; 18:21]
Ty stworzyłeś Verbę, a raczej chłopaki z Piły, których miałem okazję poznać. Chłopaki próbują muzyką zarobić na chleb, a to że nie słucham ich muzyki nie daję mi prawa obrzucania ich epitetami. Ginola już im zdążył naubliżać, bo z tolerancji to on zna tylko definicję w słowniku.
MARCUS ; Użytkownik
Środa[2010.05.12; 15:33]
A Tata ciągle na haju;)
Marcin ; Redaktor
Środa[2010.05.12; 12:59]
Aha, jeszcze jedno, co do tego: "Zastanawia mnie tylko nad jednmy - jeśli powiedzmy Wisła zapewni sobie dzisiaj mistrza lub Ruch puchary i zaje**ą się tak jak nasi i w następnym meczu dostaną w dupę po maksie, to ilu z Was napisze, że spoko. A ilu, że brak profesjonalizmu?!:D" Jak polscy piłkarze zaczną zapierdalać na obrotach zbliżonych do swoich kolegów z Wyspy, i przestaną jęczeć co chwila, to wtedy taki wybryk w ich wypadku potraktuję tak samo jak anglików.
TataPsychopata ; Użytkownik
Środa[2010.05.12; 11:06]
Przecieram oczy ze zdumienia bo teraz zauwazylem ze ty jestes varba a nie verba.Sa dwaj uzytkownicy o podobnych nickach czy ja stworzylem verbe?
varba ; Użytkownik
Środa[2010.05.12; 07:31]
Tobie nikt tu nie dorasta do pięt, nasz ty geniuszu. Zmieniłeś mój nick, ale mnie zabolało, to chyba w przedszkolu stosowało się taki zagrywki. Chyba muszę przejść na twój wysoki poziom i zacząć ludziom ubliżać. Skopiuje twój komentarz i napiszę go do ciebie za jakiś czas, jako swój, na przetarcie oczu jaki ty masz zajebisty poziom skoro twierdzisz że to ja zaniżam. Zawsze masz tą samą wymówkę jak brakuję ci argumentów! Ja pamiętam rozmowę przed meczem z Arsenalem, mówiłeś że mamy się nie napinać, bo jak zwykle przegramy!
ginola ; Redaktor
Środa[2010.05.12; 03:10]
Słusznie Marcin podejrzewasz bo mam wielkie obawy co do Redknappa. LM to nie sezon ligowy, gdzie możesz się potykać co krok a i tak masz szansę dojechać do mety na dobrym miejscu. Tam jedno-dwa potknięcia i po tobie. Nie mów mi, że nie cieszę się z awansu, bo wyraziłem to już w niejednym komentarzu na różne tutejsze spiny, z reguły użytkownika varba (choć przejdę na pisownię verba tak jak ktoś tu bo prezentują podobne dno) kontra .... (tu wstaw nicka jednego z pozostałych 336 użytkowników). Cieszę się, ale tak jak uważam że mistrzostwo Polski to tylko przystanek do czegoś więcej, tak uważam że czwarte miejsce bez awansu do grupy będzie... "półczwartym" miejscem. Później określę cele, jakie stawiam przed zespołem. Na dzień dzisiejszy jest to 1/8, ale jak trafimy do grupy śmierci to będę bardziej pobłażliwy. I odwrotnie przy lajtowej grupie i powiedzmy Olympiakosie czy Dynamie w 1/8 będzie to 1/4. Komentarza użytkownika verba nie komentuję, bo mi się nie chce, chyba każdy kto widział mnie na meczach z Arsenalem czy City lub cokolwiek czai będzie wiedział dlaczego...
varba ; Użytkownik
Wtorek[2010.05.11; 17:21]
Nie wiem czy napiszemy spoko, nie wiem czy w ogóle coś usłyszymy o tym meczu, bo promocja ekstraklasy jest tak zajebista, że nawet we własnym kraju Polacy nie wiele o tym wiedzą. Dziękujemy cudowny PZPN!!! Zacznijmy od tego czy oglądałeś ten mecz, bo dla mnie jak się nie oglądało to nie powinno się chyba oceniać czegoś o czym nie wiele się wie. Widzę że na menadżera epitetów ciąg dalszy. Takie popieranie drużyny to możesz sobie wsadzić. Typowy styl dla kilku panów, wiadro pomyj na trenera i drużynę, na końcu, ale kit z tym i wszystko git. Świętowanie sukcesów, odcinanie się od porażek!
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2010.05.11; 16:57]
Masz świetne podejście Ginola-'no fajnie, ale poczekajmy do eliminacji'. Wygramy eliminacje-'no fajnie ale poczekajmy na fazę grupową'. Awansujemy-'no fajnie, ale zobaczycie co bedzie w play offach'. Itp, itd... :) Wiesz, nie chcę robić za Varbę czy innego wynalazka w stylu Artura78 ale podejrzewam, że jakby nie nazwisko Redknapp to miałbyś mniej sceptycyzmu ;)
ginola ; Redaktor
Wtorek[2010.05.11; 13:45]
Zastanawia mnie tylko nad jednmy - jeśli powiedzmy Wisła zapewni sobie dzisiaj mistrza lub Ruch puchary i zaje**ą się tak jak nasi i w następnym meczu dostaną w dupę po maksie, to ilu z Was napisze, że spoko. A ilu, że brak profesjonalizmu?!:D Jeśli chodzi o mnie to w niczym mnie to nie zdziwiło - cieszę się ze świetnego wyniku w tym sezonie, w profesjonalizm Redknappa i większości piłkarzy nigdy zaś nie wierzyłem. Czy to byłby aż tak wielki problem, żeby z ochlejem poczekać do niedzieli?! "Jestem przekonany, że gdyby Arsenal" - co to za pierdo***ie?! Ja widziałem, że w drugiej połowie po prostu nie mieli siły biegać. Znam wójcikową zasadę, że "lepszy Kowal z baru...", ale to gówno prawda. Lepiej było już wystawić choć kilku młpodych, ci po pierwsze nie chlali, a więc mieliby parę, po drugie gryźliby murawę, po trzecie zawsze to jakieś doświadczenie. I tu pojawia się po raz kolejny nasz król Ćwieczek, tfffu, manager. Nie wierzy w skuteczność diet, nie wierzy także w to, że wypity trzy dni wcześniej alkohol znacznie wpływa na możliwości organizmu. Szkoda, że jego niewiary nie podziela nauka. O ile taktyki zaczął się powoli uczyć (choć ktoś do pomocy byłby mile widziany), to z takimi kwestiami pozaboiskowymi ciągle jest u nas na bakier:| Ale kit z tym, na razie się cieszymy, mam nadzieję, że nie tylko do eliminacji LM.
aapa ; Użytkownik
Wtorek[2010.05.11; 09:12]
Generalnie się zgadzam, że wskakując na pewien poziom nie powinno się pewnych rzeczy robić, ale że obecnie jest moda na wyciąganie wniosków z każdej tragedii, to mój jest taki, że prawdziwą tragedię mielibyśmy gdyby "na kacu" pokonali Burnley. Wtedy sodówa pewna jak w banku (islandzkim).
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.05.10; 18:12]
O jaka pietruszke?O 3 punkty!...No wlasnie verba dobrze ze o tym wspomniales.Zamiast wygrac i pokazac sie z jak najlepszej strony w ostatnim meczu przed mundialem to oni takie jezioro labedzie odstawiaja:)
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.05.10; 14:29]
Nie mogli zagrać młodzi bo jak zaczął się mecz to jeszcze było o co walczyć, dopiero pod koniec pierwszej połowy było wiadomo że gramy o pietruszkę. Też uważam że wygralibyśmy jakby było trzeba. Oddaliśmy pozycję Burnley i widać było że chłopaki myślą tylko o gwizdku końcowym. Harry postawił na anglików, żeby dać im większe szanse u Capello. Myślę że King miał coś do udowodnienia, że potrafi zagrać kilka meczy w krótkim odstępie, Lennon musiał pokazać że jest w pełni formy. Myślę że Fabio zabierze czwórkę naszych graczy na MŚ. (Crouch, Defoe, King, Lennon,) Bardzo bym chciał Dawsona zobaczyć, bo chłopak zasłużył!
TataPsychopata ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.05.10; 12:19]
Ja ich ganie.Co to ma byc,jak nie sa gotowi do meczu to niech gra ktos inny,byla szansa dac pograc mlodym.Odpuscic mecz to mozna na waszych turniejach kibicow a nie w najlepszej lidze swiata.Jak nie beda profesjonalistami w tych malych meczach to ciezko o jakikolwiek sukces w przyszlosci. Brawo za sezon,za czwarte miejsce,dla trenera,dla pilkarzy.Pokazaliscie ze macie wielkie mozliwosci dlatego w przyszlym sezonie oczekuje wiecej.
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2010.05.10; 12:00]
Pawle . Nikt ich nie gani - tylko wyjaśniamy "postawę" w 2 poł z Barnley.....
Paweł ;
Poniedziałek[2010.05.10; 11:11]
panowie bez przesady, historyczny sukces, piłkarze marsylii tez mają historyczny bo mistrza od ho ho ho bodajze 18 lat i tak świętowali że na trening przyszli jeszcze na mega bani. Z Lille tak samo spuchli w drugiej połowie
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2010.05.10; 10:30]
Miałem dwa linki z różnymi fotkami ale jeden gdzieś posiałem. Ten jednak wiele wyjaśnia: http://www.metro.co.uk/sport/oddballs/825082-david-bentley-ledley-king-and-other-spurs-stars-look-worse-for-wear-at-champions-league-party
Didier ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.05.10; 10:09]
marek podrzuc linka do zdjęć z tej imprezy prosze
Marek ; Redaktor
Poniedziałek[2010.05.10; 09:34]
Czy wy naprawdę nie widzieliście zdjęć z czwartkowej impry??? Nie dziwota że po 3-0 Arsenalu przestało im się chcieć....Trochę to nieprofesjonalne ale cóż ...Skoro HR tez był na imprezie.. Założę się o każde pieniądze że gdyby na Emiratach był remis to chłopaki oddychając nawet oparami alkoholowymi dowiezliby zwycięstwo.
RAFO THFC ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.05.10; 08:40]
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Teraz HR na przykładzie tego meczu - może wbić chłopakom do głowy jedną prawdę piłkarską - że zaangażowanie może dokonać wiele --- patrz Burley - z 0-2 do 4-2! Spadkowicz uciera na nosa. To następna lekcja dla drużyny i dobrze, że wydarzyła się wczoraj a nie np: w eliminacjach LM z jakąś Omonią albo Valerengą. Coys!
radeon ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.05.10; 00:19]
Raptus co ty pijesz? tez chce tego troche jesli to tak percepcje zaburza:P
Raptus1 ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 22:53]
Zawodowiec tak nie postępuje. To są szmaciani amatorzy. Fuksiarze. Gdybym na początku sezonu nie napisał, że zajmą czwarte miejsce, toby im się nawet szóstego zdobyć nie chciało. Rozpędzić tą całą bandę na cztery wiatry i już w czerwcu zrobić nowy zaciąg. Harry wsiadaj na osiołka, piersióweczkę pod pazuchę i hajda w świat walczyć z wiatrakami.
jaroszy ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 22:16]
Szkoda że nie udało się wygrać ale ta porażka nie boli z wiadomych przyczyn . Chciałbym się dowiedzieć co koleszka hotspurfc7 sądzi teraz o tym jak to on napisał wolnym i nie posiadającym uderzenia Modriciu , skoro oglądał w tym sezonie 30 meczy to z pewnością nie przeoczył tego spotkania.
Didier ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 22:09]
A ja czekam na letni okres transferowy. Jesli jest tak jak mowi HR ze chcialby dokonac jednego poteznego transferu od ktorego kopary opadna to az pali mi sie pod tylkiem co to moze byc. Moze Dzeko ? Czemu nie.
TypOks ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 22:02]
a będzie jakieś podsumowanie ogólne tego sezonu ?:)
Barti89 ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 21:55]
Już tęsknie za kolejnym sezonem :)
Didier ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 21:49]
wynik nieważny zwłaszcza ze pewnie chłopcy sie dowiedzieli o wyniku Fulham, a poza tym po takim sezonie juz na 100% byli myslami na urlopie (bo czemu nie). Poza tym dla uczczenia tej chwili jaką było rozbicie jackpota TOP4 kupilem sobie w klubowym sklepie granatowego miśka !! http://shop.tottenhamhotspur.com/spurs08/detail.php?productid=ST39802&proddesc=Tottenham+Hotspur+Supersoft+Beanie+Bear+%28Navy%29&supercategory=CAT00111&branch=&wcategory=CAT00111&catdesc=&super=0090CAT00111&treecode=TRE00017
Marcin108 ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 21:42]
dajcie sobie na wstrzymanie z ocenami tego spotkania na litość.... nie było to ważne spotkanie i tego się trzymajmy. Wygrała drużyna bardziej zdeterminowana. Harry jest naszym bohaterem w tym sezonie.
Paweł ;
Niedziela[2010.05.09; 20:35]
Harry Out
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 20:11]
Meczu nie oglądałem, ale cieszmy się, wyprzedziliśmy City o 3 pkt !
martinbm ; Redaktor
Niedziela[2010.05.09; 20:07]
sorry w ogóle, to Rosłoń gadał, a nie Twarowski :D
Michał(el Skuterro) ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 19:44]
CAŁY THFC ! ! ! !
Kurdu ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 19:43]
martinbm dokladnie :D wspaniale bylo uslyszec te slowa, fajnie tylko jakby to wszystko nie okazalo sie jednorazowa wpadka Liverpoolu a poczatkiem nowej ery :p
Wolff ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 19:24]
Cieszy mnie bardzo wynik całego sezonu i w końcu szansa gry w LM (pamiętajmy, że przed nami eliminacje), jednak smuci dzisiejszy wynik, mecz o pietruszkę dla obu drużyn a jednak Burnley bardziej się chciało mimo iż przegrywali 0:2
klimasz123 ; Redaktor
Niedziela[2010.05.09; 19:14]
Zgadza sie ten wynik mozna olac - choc to dziwne ze tracimy 4 bramki prowadzac 2-0. JESTESMY na 4 miejscu i tylko to sie liczy - teraz my kibice THFC na turnieju w Kalwarii musimy pokazać ze nie tylko piłkarze THFC potrafią grać w piłkę :)
RAFO THFC ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 19:08]
Racja. Mecz o pietruszkę... Gdyby Anale do przerwy remisowały - chłopaki graliby do końca. Dzięki za przełamanie top4 - to jest najważniejsze.
kamildoman ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 19:06]
walić to :)
martinbm ; Redaktor
Niedziela[2010.05.09; 19:05]
mimo wszystko dziwnie... Podobało mi się, jak Twarowski ogłosił, że od dziś do Top 4 należy Tottenham :D i to jest najważniejsze. COYS!!!
Zbingo ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 19:04]
Ja ich rozumiem. Faktycznie, przegrana ze spadkowiczem zawsze boli, ale ten najważniejszy cel osiągnęli i chwała im za to! Każdy po takim meczu jak z City by zabalowal i trochę spuścił by z tonu
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 19:04]
Wynik nie ważny, ale jak jest się fanem to mecz przydałoby się obejrzeć! Widać było jak uleciało z nich powietrze jak dotarł do nich wynik Arsenalu! Nie chciało im się już atakować, Pav przez 30 minut dotknął piłkę tylko raz. Dziękuję Harremu i piłkarzom za cudowny sezon!
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2010.05.09; 19:01]
Oj, chyba ktoś zabalował po środowym triumfie ... ja wiem, że to był o pietruszkę, wynik nie miał najmniejszego znaczenia, ale przegrać ze spadkowiczem prowadząc 2:0 ... mam nadzieję, że w przyszłym sezonie oszczędzą nam takich numerów :)
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
31 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
22 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
38 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
38 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online: roorkie, mosaj,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1476
Najnowszy użytkownik: raul7
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU