PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
MARCIN KŁOS 
| Niedziela [2010.04.04; 00:04]
Zemsta Benta czyli Koguty na tarczy
Do ostatnich chwil przed dzisiejszym spotkaniem panowała pełna oczekiwania i niepokoju atmosfera. Wiadomo było, że mecz jest niezwykle ważny a rywal podyktuje twarde warunki. Niektórzy wspominali świetną postawę Sunderlandu na własnym boisku, inni przestrzegali przed chęcią odegrania się jaką mogą pałać grające w barwach Sunderlandu ex-Koguty, wielu współczuło Harry'emu trudów przy kompletowaniu wyjściowej "11" spośród przetrzebionej kontuzjami ekipy. Wszyscy byli zgodni, że mecz trzeba wygrać.

"Balonik" pękł bardzo szybko, już w pierwszej minucie. Wtedy do bramki strzeżonej przez Gomesa trafił Darren Bent. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Kierana Richardsona piłkę na bramkę uderzył Fraizer Campbell, Gomes sparował ją, lecz Bent popisał się celnym uderzeniem.

Nasz były napastnik, który pożegnał się z White Hart Lane w kontrowersyjnych okolicznościach, na swojego drugiego gola musiał poczekać 28 minut. Anglik nie pomylił się egzekwując rzut karny podyktowany za zagranie ręką przez Kyle'a Walkera. Chwilę wcześniej efektowną akcją popisał się Steed Malbranque.

Na nasze szczęście Darren Bent zmarnował okazję na klasycznego hat-tricka. Stało się to w 41 minucie. Luka Modrić starł się w polu karnym z Campbellem, sędzia podyktował kolejnego karnego, a Gomes popisał się skuteczną interwencją. Mogliśmy odetchnąć z ulgą.

Do przerwy wynik się nie zmienił.

Nie było to po myśli Redknappa, który ywsłął w bój Niko Kranjćara i, wracającego po kontuzji, Defoe. Na ławce usiedli Assou-Ekotto oraz Bentley. Bale wrócił na lewą obronę, Luka powędrował na lewą flankę a Gudjohnsen zajął miejsce na środku pomocy, obok Palaciosa.

Roszady przynisły pewien skutek, aczkolwiek na pewno wysoce nie zadowalający. Szansę miał JD, podobnie Pawluczenko. Na posterunku trwał jednak nieubłaganie Craig Gordon.

Groźnie zaatakowali Modrić z Kranjćarem, jednak Luce nie udało się znaleźć sposobu na szkockeigo golkipera.

Jeśli w kimś zaczęłą w tym momencie kiełkować nadzieja na korzystny wynik, szanse skutecznie ją zdeptać miał arbiter. Sędzia Mason (jestem w tak podłym nastroju, że daruję sobie cisnący się na klawiaturę żart) zagwizdał trzeciego karnego dla Czarnych Kotów. Znów uratował nas Gomes.

Kto sądził, że to już koniec emocji, istnej huśtwaki nastrojów, ten się pomylił. Zbawcą mógł się okazać Peter Crouch. Chwilę po wejściu (za Pawa) znalazł on drogę do bramki rywala.

Na niewiele się to zdało. Kwadrans później pogrążył nas Zenden. Po ciosie Holednra Kogutom nie udało się podnieść.

Potyczka skończyła się dla nas bolesną porażką. Udany rewanż na byłym pracodawcy wziął Bent, straciliśmy niezwykle ważne punkty. Podnieść się będzie bardzo trudno-czekaja nas starcie z Chelsea, Derby Północnego Londynu oraz walka z mistrzem PL, ManU.

Sunderland AFC 3 - 1 Tottenham Hotspur

Składy:
Sunderland: Craig Gordon - Anton Ferdinand, Michael Turner, Paulo da Silva, Kieran Richardson - Jordan Henderson, Lee Cattermole, David Meyler, Steed Malbranque (78. Boudewijn Zenden) - Fraizer Campbell (89. Phil Bardsley), Darren Bent (78. Kenwyne Jones)

Tottenham: Heurelho Gomes - Kyle Walker, Younes Kaboul, Sébastien Bassong, Benoît Assou-Ekotto (46. Niko Kranjčar) - David Bentley (46. Jermain Defoe), Wilson Palacios, Luka Modrić, Gareth Bale - Roman Pavljučenko (71. Peter Crouch), Eidur Gudjohnsen

Gole: Bent (1, 29) Zenden (86)-Crouch (72)

Żółte kartki: 35. Cattermole, 67. Malbranque

Strzały na bramkę: 13 - 9

Strzały niecelne: 1 - 3

Rożne: 6 - 6

Faule: 16 - 15


własne
67 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
Barometr ; Redaktor
Środa[2010.04.07; 10:48]
wydaje mi się, że ostatnio mniej przeginam. Napinka była na początku, ale po tym co się tu działo to chyba zrozumiałe :) przykład Tremoulinasa rzeczywiście pod rozwagę
ginola ; Redaktor
Środa[2010.04.07; 01:19]
Miałem napisać jeszcze jedną rzecz, ale zapomniałem. To już nie tylko do Barometra, ale przede wszystkim do całego naszego Klubu. Strasznie mnie ostatnimi czasy buduje przykład Benoit Tremoulinasa. Facet jest w Bordeaux od dawna, ale pierwszy mecz w Ligue 1 zagrał dopiero w wieku 22 lat. Spokojnie dali mu czas i go wprowadzali. I co? Dziś jest jednym z najlepszych lewych obrońców w Europie, interesują się nim największe firmy i bardzo prawdopodobne, że pojedzie na mistrzostwa świata. To taki przykład do rozważenia...
ginola ; Redaktor
Środa[2010.04.07; 00:51]
A już co do samego Kaboula - facet gra słabo, to pewne. Jednak dla mnie nie mniej pewne jest to, że facet ma papiery na granie, dajmy mu czas chociaż do końca sezonu. Kjaer? Mało nam dwóch niedoświadczonych stoperów? Agger prędzej, mam nadzieję, że po sezonie pożegnamy się z kombatantami Kingiem i Woodgatem, zostawimy sobie Dawsa, Bassa i Kaboula i ściągniemy właśnie kogoś w typie Aggera. O uznanej klasie, ogranego kolesia, który będzie wprowadzał spokój na tyłach. A Kjaer? 21 lat, to że gra we Włoszech nie znaczy, że jest Włochem. Tylko u nich kolesie typu Cannavaro, Chiellini czy Nesta w tym wieku byli ostojami spokoju i filarami zespołu. To ma się w genach. Może właśnie Giorgio? Juve ma małe szanse na LM, a może nie wejdzie do Pucharów w ogóle...
ginola ; Redaktor
Środa[2010.04.07; 00:44]
Muszę przyznać halabala, że to co napisałeś było bardzo pouczające. Dodam, że ja także obecnie nie mam w naszym zespole jakiegoś ulubieńca, jeszcze parę lat temu był nim King, ale bardzo mnie do siebie zraził (i oczywiście nie chodzi o grę). Może czuję jakąś większą sympatię do Modricia, Corluki i Dawsona, ale minimalnie. Z dużą antypatią podchodzę jedynie do Cudiciniego - za to, że sam nie zaproponował rozwiązania kontraktu po tej akcji, kiedy prawie zabił babkę z dzieckiem. No i z taką małą do Bentleya. Może to kwestia tego, że nie jestem już w wieku, by mieć swoich idoli i obwieszać chatę ich plakatami? Oprócz Olka Moskalewicza, plakat co prawda od kilku dobrych lat już nie wisi, ale facet mi imponuje tym, co w tym wieku wyprawia na boisku oraz osobowością poza nim. Nigdy się halabala nie zgadzałem z takim podejściem, że jeśli 99 osób mówi jedno, a jedna coś innego, to 99 ma rację, czasem król jest nagi. Ale w tym wypadku masz jak najbardziej rację, "troszkę" szanowny Barometrze momentami przeginasz.
Michał(el Skuterro) ; Użytkownik
Wtorek[2010.04.06; 18:36]
UWAGA!!! MAM EXTRA BILET NA WEMBLEY. BILETY SĄ NA 100%. WYJAZD Z GLIWIC W CZWARTEK WIECZOREM.KOSZT ESKAPADY Z BILETEM 700-800 ZŁ. NOCLEGI W LONDYNIE SIĘ ZNAJDĄ. JEŻELI KTOŚ MA OCHOTĘ TO WYŚLIJCIE MI KONTAKT NA PRYWATNEGO I SIĘ DOGADAMY. LUDZISKA Z UK JAK KTOŚ CHCE SIĘ WYBRAĆ TO NIECH TEŻ NAPISZE MOŻLIWE ŻE POMOGĘ.
trendus ;
Wtorek[2010.04.06; 18:34]
Ja też końcówki nie dałem rady. Tyle że na żywo.
Marcin ; Redaktor
Wtorek[2010.04.06; 17:55]
Obejrzałem przed chwilą pierwszą połowę meczu. Drugiej, za co jest mi wstyd, nie dam rady ;/
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.05; 20:02]
Jak dla mnie potwierdziłeś wszystkie przypuszczenia.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.04.05; 19:49]
Drogi halabalo - nigdy przenigdy wręcz nie cieszy i nie będzie mnie cieszyć porażka naszej drużyny. Jeśli jakikolwiek komentarz mój po porażce odebrałeś w ten sposób to jest mi przykro :( co najwyżej przemawiała przeze mnie frustracja lub emocje, co często wylewałem w komentarzach (no bo z kim ja mogę pogadać o Tottenhamie, jeśli nie tu). Z drugiej strony - nie ukrywam, że Harry nigdy nie był moim faworytem. Nie wierzę w tego szkoleniowca. Jeśli zajmiemy 4. miejsce w lidze - zapewniam, że to się zmieni. Każde inne uznam za porażkę (dlaczego - o tym już tu były książki pisane przeze mnie, więc się nie będę dalej w to zagłębiał). Zaznaczę tylko, że nie dlatego, że od Harry'ego wymagam więcej. Od każdego naszego trenera - wymagałbym tego samego w takim sezonie. Ale nawet mój brak sympatii do jakiegokolwiek trenera nie powoduje, że kibicuję naszym przeciwnikom. Kolejna kwestia, gdy zespół wygrywa i Roman strzela zwycięskie gole, a duże grono spursmaniaków (w tym zdaje się też Ty) już go chciało ukrzyżować i za darmo oddawać - czemu mam nie czuć satysfakcji, że mój ulubieniec się jednak przydaje? Czemu tak bardzo Was to kłuje w oczy? Bo się nie sprawdziło z Waszymi poglądami? No come on. Nie przesadzajmy. Co do zawodników sprowadzanych przez nasz klub. Gdyby nagle ktoś wpadł na White Hart Lane na pomysł ponownego kupna Grzegorza Rasiaka - też byś się cieszył (przejaskrawiam oczywiście)? Jesteśmy klubem, który od lat wydaje potężne pieniądze. I od lat nie potrafi spełnić oczekiwań. Dużą miarę w tym mają transfery, więc gdy widzę zawodnika, który nijak nie pasuje mi do wizji piłkarza, grającego na określonym poziomie - nie ukrywam tego i uważam, że mam prawo skrytykować, jeszcze zanim wystąpi u nas. Dlaczego? Bo jeśli kogoś krytykuję - to pamiętam go z wielu innych spotkań. O młodzikach z League One się nie wypowiadam, bo nie znam.
MARCUS ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.05; 19:46]
HB pijesz?? Mam nadzieję, że tak (najlepiej jak dużo :) ) Jak się pojawisz w Kalwarii to kolejka na pewno cie nie ominie. To co napisałeś poniżej - lepiej bym tego nie oddał. Rzadko zdarza się, że moge powiedziec, że oddaje to IDEALNIE moje poglądy. Nic bym nie poprawiał.
halabala ; Administrator
Poniedziałek[2010.04.05; 18:57]
Post scriptum - napisałem zapewne większość ma ulubionych piłkarzy, gdyż ja w tej chwili jakiegoś zdecydowanego faworyta nie mam. Ani w jedną, ani w drugą stronę. I każdego nowego piłkarza witam z pozytywnym nastawieniem niezależnie, co myślę o przydatności tego transferu nawet, gdyby był to półgłowek pokroju Carlosa Teveza :)
halabala ; Administrator
Poniedziałek[2010.04.05; 18:55]
Barometrze, gdy jesteś na imprezie i wszyscy dookoła mówią Ci, że jesteś pijany, to nie znaczy, że całe otoczenie się na Ciebie uwzięło, ale raczej, że faktycznie trochę za dużo wypiłeś :) O co w tym wszystkim chodzi? O to, że jesteś zawzięty na Harry'ego i ślepo wpatrzony w Pawliuczenkę i kilku innych. Nie dopuszczasz nawet myśli, że być może Roman, Bale, Bentley etc. byli wtedy bez formy i Harry dał im szansę wtedy, gdy uznał że popracowali na treningach, że wrócili do formy etc. Nie mówię, że tak było, ale mogło tak być. To jest jeden z problemów z Tobą :) Drugi jest taki, że twierdzisz, że Harry zawziął się na Romana, bo ten w ogóle nie dostawał szans, a zapominasz, że w zeszłym sezonie Roman grał totalną padakę. Ale to wszystko są argumenty mniej lub bardziej merytoryczne i masz prawo mieć swoją opinię. Ale co jest wg mnie kompletnie niedopuszczalne i co odrzuca mnie od dyskusji z Tobą to fakt, że sprawiałeś wrażenie (nie mówię, że tak jest, bo Ciebie nie znam) satysfakcji po przegranych meczach tylko dlatego, że udowadniały one Twoją teorię. Gdy wygraliśmy, to była dzika satysfakcja "a nie mówiłem"i puszenie się jaki to jesteś wybitny strateg i taktyk, bo "przewidziałeś że tak będzie pięć miesięcy temu". A wiesz jaka jest prawda? Zapewne większość osób na spursmanii ma bardziej lub mniej lubianych piłkarzy, ale w momencie zwycięstwa jedyne co powinno być, to radość, a nie jakieś szczeniackie udowadnianie wszem i wobec jaki to jestem zajebisty, bo miałem racje. To nie ten poziom i - patrząc na zdjęcie na blogu - już nie ten wiek. Pomijam już mecze przegrane, bo wtedy oczywiście wina Harry'ego, bo nie wprowadził zmian/wprowadził zmiany/nie wpuścił tego/wpuścił tamtego/Roman nie dostawał dobrych piłek od określonych ludzi/Bale nie dostawał podań od określonych ludzi/grał ten a nie tamten i tak dalej. Masz bardzo czarno-białą wizję przyczyn porażki (sukcesu też). Powtarzam - zapewne to tylko wrażenie, ale cholernie irytujące, bo konsekwentnie występujące od dobrych paru miesięcy. Chaotycznie, bo ciężko ogarnąć w tym layoucie składnię przy dłuższych komentarzach. Pod rozwagę.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.04.05; 16:18]
No co Ty varba - przyznałem tu przecież nie raz, że Bentley zagrał słabo. Sam z bólem zamieszczałem newsa o tym, jak rozwalał samochód. Na szczęście się ogarnął. Pomogła mu kontuzja Lennona, bo z Aaronem nie mógł konkurować w takiej formie jednego i drugiego. Zgadzałem się, że Walijczyk ma braki w defensywie (chociaż nie mniejsze niż BAE, a w ofensywie był bez porównania lepszy od początku). Pav zagrał jeden cały mecz może z Arsenalem, gdzie wszyscy zagrali padakę. Dalej występował po 5 minut w końcówkach. Miałem pretensje, że daje im się tak mało szans, bo w tym czasie reszta graczy (Keano, Crouch, etc) prezentowała się słabo, chlała na mieście i trzeba było coś zmienić. To wszystko. Czy Wy aż tak krótką pamięć macie, czy po prostu wybiórczą dla potrzeb własnych teorii? trendus - odsyłam tak jak i Pawła do kilku postów wstecz. Jak grają słabo - to piszę, że grają słabo. Ale z koniem się nie będę kopał - najwidoczniej wiecie wszyscy lepiej co piszę, co myślę. Pogratulować.
Marcin ; Redaktor
Poniedziałek[2010.04.05; 16:17]
Otóż to. Można mieć swoich ulubieńców ale jeśli już bierzemy się za ocenianie poszczególnych piłkarzy to sentymenty odłożyć należy na bok. I mieć dla wszystkich jednakowe standardy, kryteria.
varba ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.05; 15:03]
Co ty Barometr piszesz, zapomniałeś jak Bentley był totalnie bezużyteczny, aż wszyscy nie zastanawiali się czy go nie sprzedać, bo takiej cioty Tottenham dawno nie miał. Po pół roku grzania ławy i rozbijania samochodów po pijanemu, dopiero wrócił do formy. Więc nie pisz mi że którykolwiek by nie wszedł to grał dobrze, bo szybko zapomniałeś początek poprzedniego sezonu, gdzie cała trójka grała słabo. Roman prezentował to co w ostatnim meczu, Bentley był bezproduktywny, a Bale nie potrafił bronić. Skoro oni potrafili odzyskać formę, Bale nauczyć się bronić, to jest szansa że Kaboul też może. Zagrał trzy mecze po powrocie, z tego pewnie nie wszystkie oglądałeś i już wiesz wszystko na jego temat!?
trendus ;
Poniedziałek[2010.04.05; 14:08]
Napewno mają. Ale jak powiedzmy zagrają źle Pav i Crouch to powiesz że Pav i tak jest dobry a że Crouch to jebana ciota i wywalić go z drużyny. Chodzi o to że jesteś bardzo stronniczy.
Barometr ; Redaktor
Poniedziałek[2010.04.05; 13:09]
Pawle, halabalo mam rozumieć, że nie macie żadnego swojego ulubionego zawodnika w Tottenhamie?
halabala ; Administrator
Poniedziałek[2010.04.05; 12:53]
Pawle - absolutnie pełna zgoda. Mnie te "fan kluby" doprowadziły do stanu, że na spursmanię zajrzę od czasu do czasu, ale nie jest to już absolutnie mój priorytet. A po meczach, czy wygranych czy przegranych nie wchodzę wcale, bo doskonale wiem, co zostanie napisane przez kolegę Barometra et consortes. W zależności, czy wygraliśmy czy przegraliśmy i czy Roman strzelił gola (zagrał), czy nie.
Luka_Modric ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.04.05; 11:18]
Najgorszy mecz Tottenhamu jaki kiedykolwiek oglądałem. Nie mogli nic zrobić, żadnej konkretnej akcji, jestem rozczarowany postawą kogutów. Oby szybko się pozbierali na nadchodzące mecze. Bardzo ważne mecze !
Marcin ; Redaktor
Poniedziałek[2010.04.05; 10:46]
Tee, Barometr! Mnie w to nie mieszaj ;D
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.04.04; 23:50]
Niektórzy przez całe życie omijają też szerokim łukiem konkretne odpowiedzi na konkretne pytania. Zamiast napisać, że nie posiadają jakichkolwiek argumentów atakują w rodzaju - "A ten to się wygłupił dwa tygodnie temu jeszcze bardziej". Nie spodziewałem się tylko Pawle, że Ty do takich ludzi należysz. Przykre. Mam nadzieję, że jednak chwilowe. Inna sprawa - co jest złego w tym, że jak się lubi się jakiegoś zawodnika w swoim ulubionym klubie? Wiadomo, że klub liczy się najbardziej, bo piłkarze przychodzą i odchodzą, ale jeśli sprawia mi dodatkową satysfakcję to, że gra u nas Roman, Modrić, czy Bale to mam się z tym kryć, bo... No właśnie, bo co? Bo ktoś woli Croucha, czy Kaboula? Super - niech się bardziej cieszy z ich występów. Mi to nie przeszkadza. W końcu grają dla tej samej drużyny. Wydaje mi się Pawle, że się tak już zapętliłeś (zupełnie nie wiem czemu) w tą wymianę zdań, że kolejne Twoje komentarze są właśnie takim szczeniackim odpyskiwaniem typu: "A Marcin jest głupszy". Widocznie niektórzy tak lubią całe życie
TataPsychopata ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 23:42]
A ty moze bys sie opamietal jakbys se troche posiedzial,moze zaplacil jakas wcale nie mala grzywne.Dostal dozywotni zakaz stadionowy.Zobaczyl bys kilka kompilacji na youtube ze soba trzymajacym w reku kamien i podpisem #1 idiot!Zostal nazwany debilem przez prawie caly swiat,w tym male dzieci z Chin i afrykanskie hipopotamy.
olivier ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 21:27]
temu cieszącemu się Bentowi przy pierwszej bramce z chęcią bym z trybun rzucił mu kamieniem, może wtedy by się opamiętał ?
Paweł ;
Niedziela[2010.04.04; 21:06]
no i gdzie to złe słowo powiedziałeś? Przyznałeś tylko że zagrali słabo. To chyba co innego niż besztanie po każdym złym zagraniu i sprzedawanie co słaby mecz. Gdy Crouch źle przyjmie piłkę to od razu drewno, Pav na 10 piłek nie przejął żadnej. Kaboul nie jest żadnym moim pupilkiem. Traktuje go tak jak każdego piłkarza Tottenhamu, bo kibicuje Tottenhamowi, a nie Romanowi, Defoe czy Dawsonowi. Gdy gra dobrze cieszę się z tego, gdy gra słabo to wiadomo że przeklnie się pod nosem. Więc sam nie naginaj faktów, bo każdy wie, że wylansowałeś tutaj osobisty fan club paru zawodników i że sprawia ci niesamowitą satysfakcję gdy zagrają świetne spotkanie, od razu śpiewy chóralne itd. Ale jak zagrają beznadziejnie no to okej zagrali beznadziejnie ale przecież bez nich nie bylibyśmy tak wysoko jak jesteśmy. Bez Croucha też ale oczywiście on ulubieńcem nie jest bo ma 2 metry i krzywo biega więc trzeba go sprzedać. Kaboul zagrał jedno spotkanie na swojej pozycji i to w meczu, w którym wszyscy zagrali poniżej wszelkiej krytyki więc też trzeba go sprzedać bo nie wytrzymuje presji. No tak kupmy kolejnego, niech będzie Kjaer, on jest przeciez tak zajebisty, kazdy z nas widział go 3 razy w zyciu, dziennikarze chwalą go tak samo jak Kaboula 4 lata temu, ale no wlaśnie, wylansowany więc na pewno zajebisty, nie niemożliwe żeby nie podołał presji, a jak nie podoła to będzie to wina Harry'ego. A jak podoła tzn że jest zajebisty bo tak musi być, ha, i co bando niewiernych spursmaniaków, mówiłem że tak będzie. Ze swojej strony kończę tę "do niczego nie prowadzącą dyskusję". Myślę, że warto to przemyśleć. Ja to piłkarzami podniecałem się w wieku 10 lat, wtedy moje kibicowanie Juventusowi sprowadzało się do orgazmu na widok Del Piero, Zidane'a i Davidsa i wkurwianiu się na resztę patałachów i sprzedawaniu ich do innych klubów co słaby mecz. Widocznie niektórzy tak lubią całe życie
Sawik ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 20:04]
Ja powiem w ten sposób trzeba żegnać się z marzeniami o LM straciliśmy najważniejsze punkty sezonu, to był mecz, który trzeba było wygrać. Następni rywale są lepsi i nie zdziwiłbym się gdyby Tottenham nie zdobył ani punktu w kwietniu. Trzeba udowodnić, że jeśli chcemy grać w LM musimy wygrać 3 następne mecze, które będą arcytrudne.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.04.04; 18:13]
"Nigdy nie usłyszałem złego słowa na Bentleya, Bale'a, Romana" to radzę Pawle - pójdź do okulisty. Wystarczy zerknąć na mojego posta sprzed godziny 15. Rozumiem, że budujesz swoją teorię, ale proszę nie naginaj do niej faktów. Jak ktoś z moich ulubieńców gra słabo i widziałem ten mecz to jestem w stanie to przyznać. Tylko, że w większości przypadków (to też do varby)- moje pupiliki nie mogły się prezentować słabo, bo po prostu nie grały. Jak weszły to się nagle okazało, że grać potrafią. Największe wahania formy miał oczywiście Bentley, ale to dzięki głownie jemu gramy nadal w FA Cup (mecz z Leeds i ostatnio Fulham). Każdy z nich dał z siebie tyle, że można bronić ich przydatności albo nawet typować do zawodnika roku - jak sam Pawle piszesz o Bale'u. Co dał Kaboul - każdy widzi. Jasne, że miał mniej okazji, ale Eidur też miał mało i zdołał je wykorzystać, co jestem w stanie przyznać choć też byłem przeciwny jego sprowadzeniu. BAE (zgadzam się z trendusem) - gra fatalnie, ale on w tym sezonie miał też kilka fantastycznych spotkań i jego oddawać nigdzie na razie bym nie chciał, choć w składzie też na razie miejsca mieć nie powinien. Zatem Pawle - może chodzi o to, że Younes jest Twoim ulubieńcem i nadal w niego wierzysz? Jeśli w tym tkwi sedno sprawy - napisz to od razu i skończmy tą do niczego prowadzącą dyskusję. A jeśli tak nie jest - to podaj mi jakikolwiek argument obiektywny przemawiający za tym, żeby Kaboulowi dawać szansę, bo na razie poza osobistymi wycieczkami w moim kierunku, żadnego nie zaprezentowałeś.
polespur ; Administrator
Niedziela[2010.04.04; 16:54]
byłem zażenowany ich grą...
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 15:22]
Chimbondy bym nie chciał ale poważna konkurencja Corluce by się przydała, np. jego rodak Srna. Barometr już zapomniałeś czasy jak Bale prezentował się najgorzej ze wszystkich naszych obrońców, co mecz to w plecy jak on był w składzie, a patrz gdzie jest teraz. Teraz wygrywamy mecze dzięki niemu. Dziwne że akurat ty nie masz wyrozumiałości, gdzie w pewnym punkcie wszystkie twoje pupilki grały słabo i zawodziły w wielu meczach
trendus ;
Niedziela[2010.04.04; 15:01]
Właściwie to wszyscy zagrali żałośnie
trendus ;
Niedziela[2010.04.04; 15:00]
Najbardziej żałośnie zagrał Ekkotto. Tej tezy będę bronił do końca.
Paweł ;
Niedziela[2010.04.04; 14:56]
Nie zauważyłem żeby ktokolwiek segregował tu tak jak ty, wybacz. Nigdy nie usłyszałem złego słowa na Bentleya, Bale'a, Romana, a zawsze gromy na Croucha, Kaboula i paru jeszcze. Wczoraj Roman i Modrić zagrali najbardziej żałosnie, a nasza cała obrona była dziurawa jak ser szwajcarski. Ale oczywiście Kaboul dostał po głowie najbardziej bo tak najłatwiej. Wiem że są i tacy kibice którzy drużynom kibicują trzymając kciuki tylko za tych których wielbią, ale ja takiego kibicowania nigdy pochwalać nie będę. Drużyna to drużyna, uprzedzeń do pilkarzy nie znoszę, można wiadomo czasem się z nich pośmiać i głupio pokomentować, ale na dłuższą metę zabawne już to nie jest.
JD18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 14:53]
Co Crouch strzelił .Właśnie tacy muszą być napastnicy "jokery" ,którzy wchodzą z ławki w ciężkich sytuacjach i od razu strzelają bramki i chwała mu za to.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.04.04; 14:52]
Pawle - wszysy segregują. A wyznacznkiem najważniejszym nie jest lubienie tylko forma jaką aktualnie prezentują zawodnicy. W chwili obecnej Kaboul prezentuje się dla mnie najsłabiej z naszych środkowych obrońców, a my nie jesteśmy klubem, który może sobie pozwolić (jak zresztą pisałeś) na czkanie - a nuż się sprawdzi. I dlatego uważam, że treba się go pozbyć i sprowadzić kogośpokroju Kjaera, Aggera
Paweł ;
Niedziela[2010.04.04; 14:44]
miał wtedy 20 lat i zmieniał ligę z francuskiej na angielską. To robi różnicę. Sprawdź jak prezentowaliśmy się w tym sezonie, jakie w nim było zamieszanie to może zrozumiesz dlaczego nie podołał presji. W Auxerre grał genialnie, w Portsmouth tak samo. Być może to jest gość tylko na ten poziom, ale jeśli nie pogra u nas 2 lata w miarę regularnie w spokoju, a nie w chaosie jak 3 lata temu to nigdy się o tym nie przekonamy. To samo można powiedzieć o Bentley'u że nie umie podołać presji, że gra dobrze raz na 3 spotkania, ale okej, twoja opinia twoje prawo segregować piłkarzy. Tylko nie dziw się potem, że ktoś napisze że to żałosne. Bo jak sądzę Kaboula znasz z pierwszego sezonu u nas, w którym grał mizernie, a nie widziałeś go pewnie nigdy ani w Portsmouth ani w Auxerre. Gdy się zgra z Bassongiem i Dawsonem być może będzie z niego pożytek. Jeśli nie to odejdzie i przyjdzie kolejny. Ale sprzedawanie go po 2 meczach jest ŻAŁOSNE. Żałosne jest trzymanie kciuków za swoich ulubieńców w drużynie i udawane trzymanie kciuków za tych "nieulubionych" i wmawianie później że kibicujemy jednej drużynie i trzymamy kciuki za wszystkich. Ja swoich ulubieńców tez mam, co nie znaczy że nie umiem obiektywnie spojrzeć na ich grę i na grę tych za którymi nie przepadam ( Defoe, Jenas, Assou-Ekotto ) Cała drużyna zagrała żałosne zawody a oczywiście po głowie najbardziej dostają ci, których większość tu nie lubi. Żałosne. Koniec kropka. Wesołych
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.04.04; 14:39]
Pawle co Ty za przeproszeniem za bzdury opowiadasz? Jakie 2 mecze? Kaboula oglądałem sezon cały u nas i nie pokazał nic poza golem z AV w ostatniej minucie. Ten zawodnik nigdy nie był pokroju Kinga, czy nawet Dawsona. DNie wytrzymuje presji. Dlatego SŁUSZNIE go sprzedaliśmy do Portsmouth i na takim poziomie ten zawodnik się sprawdza. My walczymy o LM i to zupełnie inna półka. Dlatego nie przesadzaj z tym ŻAŁOSNE. Rozumiem, że to pod wpływem emocji i że do dziś niektórzy twierdzą, że sprowadzenie znów Chimbondy było super pomysłem. Przykro mi, ale ja do takich osób się nie zaliczam. A to, że swoim ulubieńcom daję więcjczasu to chyba zrozumiałe. Jak się kogoślubi - to inaczej się na niego patrzy, choć potrafię przyznać varba, że Luka i Pav zagrali słabo. Nie zmienia to jednak faktu, że to dzięki nimwciąż się liczymy w walc o top4. No i przykro mi ale Kaboul moim ulubieńcem nie jest i pewnie nigdy nie będzie
trendus ;
Niedziela[2010.04.04; 13:46]
Kaboul i Bassong w porównaniu do Ekkoto zagrali fenomenalnie. Przecież co ten gościu wyrabiał na lewej obronie to żal było patrzeć. Każda akcja lewą stroną przechodziła. Walker na prawej wygladał przy BAE jak super doświadczony. A najlepsze jest to że by go zmienić muszą wrócić środkowi pomocnicy... Paranoja. Ale i tak będziemy w LM :). Ogólnie to wszyscy zagrali bardzo słabo. Wręcz tragicznie. Ale może zimny prysznic im się przyda. No i bez dobrego rozprowadzacza obrony (King, Wodd, Daws) to tak jak by jej nie było.
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 13:33]
Po tym co działo się w naszym klubie nie wypowiadam się za całą jego karierę, tylko oceniam mecz z Sunderlandem ,w którym zagrał słabo. Ale nawet Kingowi trafiały się słabe mecze. Kaboul to może być piłkarz na przyszły sezon, może potrzebuję czasu, tak jak Bale. Jeśli chodzi o Walkera to nie przypominam żeby atakowali nas jego stroną, wszystko szło na doświadczonego Ekotto, który zagrał fatalny mecz. Z tym wpływem Corluki to też bym nie przesadzał, w końcu to on nas kosztował punkty w meczu z Birmingham, nie upilnował Davisa w meczu z Boltonem. Bassong potrzebuję Dawsona, który wyczyści to co on nie da rady. Brak doświadczonego obrońcy był widoczny w pierwszym meczu z Boltonem (Bassong-Hudd) i teraz z Sunderlandem. A to że Barometr kogoś sprzedaje to żadna nowość, on swoich ulubieńców sprzedaję do innych klubów jak tylko strzelą focha bo nie grają! Barometr to niech lepiej powie co sądzi o meczu Romana i Luki na środku boiska!?
Paweł ;
Niedziela[2010.04.04; 10:52]
ciekawe jest też to jak cierpliwie potraficie niektórzy czekać na wystrzał formy, wkomponowanie się w zespół i naukę na błędach swoich ulubieńców, a gdy kogoś nie lubicie to po 2 meczach byście go sprzedawali. Żałosne bardziej niż nasz wczorajszy mecz. Nie twierdzę że Bassong, czy Kaboul to goście wybitni, czy być może dobrzy tylko na poziom Portsmouth/Newcastle, ale wypada poczekać cierpliwie chociaż raz hm? Bo jak Bale'a objeżdżali wszyscy to też fajnie nie było, gdy Bentley spacerował po boisku również, gdy Pav nie wiedział co się dzieje na boisku to było strasznie zabawnie, nie mówiąc o Huddlestonie, Dawsonie, Gomesu i paru innych. Wychodzę bo nie chcę czytać tego biadolenia, wrócę po następnym wygranym spotkaniu w lidze, więc moja nadzieja że wrócę za 10 dni, dla niektórych pewnie we wrześniu dopiero
Paweł ;
Niedziela[2010.04.04; 10:45]
nie wiem czemu się tak czepiacie tego Kaboula, a Bassonga jakoś nie. Dla mnie to proste - Kaboul i Bassong potrzebują koło siebie partnera który mądrze ich pokieruje i poustawia, ponieważ są jeszcze strasznie młodymi graczami! Mają w Premier League rozegranych może po 50spotkań, gdy taki Woodgate, Dawson i King to mają po 250 meczów. Nie zmienia to jednak faktu, że taki typ Woodgate'owaty od nowego sezonu jest nam bardzo potrzebny, bo nasi liderzy obrony są strasznie kontuzjogenni, a oglądać Kaboula i Bassonga na środku obrony przez pół sezonu ... no cóż, może któryś z nich dorośnie w tym czasie i stanie się twardym jak skała liderem obrony ( bliżej tu Kaboulowi niż Bassongowi ) ale sądzę, że byłoby to kosztem naszej pozycji w lidze ;) bo żeby się nauczyć czegoś, oprócz ciężkiej pracy trzeba trochę błędów popopełniać. Dawson się mylił raz za razem i stał się w tej chwili świetnym obrońcą. Bo tak to jest z obrońcami i bramkarzami - im starsi, tym lepsi, zwłaszcza w takiej lidze jak angielska... Vidić gdyby nie miał wsparcia w postaci Ferdinanda i zaufania od Fergusona to po pierwszym roku gry wylądowałby w Portsmouth, bo tak kalecznie grał.
kamildoman ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 10:45]
ale wy biadolicie ... nie macie pojęcia jak będą wyglądać mecze z najlepszymi, moim zdaniem to bardziej przyjezdni się powinni nas bać niż my ich.
Staxx ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 09:53]
Spurs już odpuścili. Walka o Top4 !? Żart ! Teraz będziemy walczyć o "top" 7 ! Glosowałem, iż zdobędziemy te 4-6 pkt., lecz teraz widzę, że racje miała jedna osoba- NIE ZDOBĘDZIEMY ANI JEDNEGO PUNKTU ! Żałosne są te nadzieje na LM !
jaroszy ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 09:44]
Zgadzam się spurs nie mogą sobie teraz odpuścić walki o 4 miejsce , bo jeszcze nic straconego ponieważ nawet Chelsea czy ManU zdarzają się porażki z słabszymi drużynami
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.04.04; 09:00]
No nic Kaboula szybko się sprzeda (to transfer z rodzaju Chimbondy) i mam nadzieję, że priorytetem będzie dla nas teraz właśnie porządny środkowy obrońca (Kjaer/Agger?). A teraz chłopaki muszą zacisnąć zęby i grać jak najlepiej. Nic straconego jeszcze.
Wujo ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 04:36]
Barometr-Dawson i Corluka robią różnicę,jeśli zastępują ich:Kaboul(tutaj naprawdę nie wiem co kierowało Redkanppem przy transferze) oraz młody Walker,który właśnie zagrał 2 mecz w PL.
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 02:42]
Właśnie to mnie boli najbardziej bo mogliśmy pokazać gdzie jest miejsce Benta strzelając na 2-2 po tym jak zmarnował karne. To właśnie jest cały Bent potrzebuję 5 szans żeby coś strzelić. Obrona wyglądała tragicznie, wystarczyłby Dawson i Tom na środku i podejrzewam że mecz byłby całkiem inny. Niestety nie ma co gdybać tylko starać się budować na czym się ma. Kaboul może jedynie grać na środku pomocy na takie drużyny jak Stoke gdzie trzeba dużo walczyć o górne piłki.
Barometr ; Redaktor
Niedziela[2010.04.04; 01:16]
Rozbita obrona i mamy kawę na ławę. Jak zobaczę Kaboula jeszcze choć raz w koszulce Tottenhamu to się chyba już totalnie załamię. Inna sprawa, że nie tylko on jest winny. Cała nasz obrona to jakiś żart. Jeśli Dawson z Corluką robia taką różnicę to ja już nie wiem co myśleć. Co do Benta - ja się bardzo cieszyłem, że odszedł. Teraz napierdziela strasznie, ale najwidoczniej to jest właśnie grajek na takie kluby jak Sunderland, a nie Tottenham i zachwycać się nad jego postawą nie ma co (poza tym bądź co bądź dwa karne spier...) w naszym przypadku. Problem najgorszy może być taki, że A nasi zawodnicy nie wyzdrowieją na najważniejsze spotkania i B jest taka napinka na 4. miejsce, że stracili nerwy i to zaczyna wychodzić. W każdym razie ja ciągle wierzę, choć wiem, że to dla nas poważny cios
Boyd ; Użytkownik
Niedziela[2010.04.04; 00:04]
Ok Bent niby frajer (wielce kocha Sunderland) ale wpakował nam dwa gole , a mógł 4! Gomes- Bent 3:1 w karnych, ale nasza postawa była fatalna - z taka obroną to juz możemy rzucić rękawicę.A nie wygąlda to dobrze Daws Achilles, King co najwyżej co drugi mecz, Kaboul dramat, tak samo Luka w środku. Modlę się tylko by mógł chociaż decydowac mecz z City, to wtedy damy radę , ale musimy co najmniej 5 punków zrobić z Big 3. Still positive (Azza czekamy!!!!)- COYS!
Paweł ;
Niedziela[2010.04.04; 00:00]
Sam sobie na to zasłużył nieeleganckim odejściem z naszego klubu. Już widzę Berbatova który po strzeleniu bramki leci do naszych kibiców i zaczyna ich prowokować. Nie, coś takiego miejsca by nie miało, Berbatov nie ma kompleksów, Bent jak widać ma i to straszne.
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:58]
Czy to niemozliwe?Duzo wczesniej juz to robili,to oczywiste,nie jest lubiany:)
Paweł ;
Sobota[2010.04.03; 23:53]
w 40 sekundzie spotkania już go sprowokowali?
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:50]
Moze go nasi prowokowali,raczej go nie kochaja co?
Marcin ; Redaktor
Sobota[2010.04.03; 23:47]
O, tego nie widziałem :/ Echh, a Wy się nim zachwycacie. Gościem, który na nas zlewał jeszcze grając w naszych barwach, gościa, który teraz nas bluzga.
Paweł ;
Sobota[2010.04.03; 23:44]
http://www.101greatgoals.com/videodisplay/5248992/ za to bym mu jaja urwał, chociaż po tym meczu stwierdzam że pewnie ich nie ma
Paweł ;
Sobota[2010.04.03; 23:43]
Bent to frajer do potęgi. Chwalenie go po dzisiejszym meczu to ubliżanie naszemu klubowi. Prowokowanie kibiców Tottenhamu było tak żałosne z jego strony, że nie zdziwię się jak mu spalą chatę. Niech gra w tym swoim zakichanym Sunderlandzie z ktorym za rok zleci do drugiej ligi, ale minimum szacunku się należy, w końcu to my płacilismy mu przez 2 lata jedną z najwyzszych tygodniowek w Premier League. Pajac pieprzony
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:39]
Odkladajac na bok to czy go lubie czy nie,to czy zrobil cos dla nas czy nie...stwierdzam ze jest dobrym napastnikiem,niedzwiedziem pola karnego(o to chyba najlepiej pasuje), co wyraznie pokazuje.
Marcin ; Redaktor
Sobota[2010.04.03; 23:32]
Czy Wy już zero szacunku dla Klubu nie macie? Żebya tak Benta chwalić? A jeśli o "klasę" piłkarską chodzi-nie pamiętacie ile meczy Bencior przespał, olał?
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:29]
Nie w 'Colinie' tylko w 'Lotusie'(amiga).Kurcze ona chyba miala racje.Ale Bent jest i tak dobry,wyborny w tym co robi.Lisy pola karnego sie zdarzaja ale taki byk,nutria,itd. pola karnego to juz nie tak czesto.'My nie potrafimy wypracowac takich okazjii..'-Oj wiele nasi zmarnowali w tym sezonie,bylo tego bylo.
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:20]
Haha Skaju przypominasz mi moja ciotke Maryske ze wsi,kiedys probowala mi udowodnic ze w 'Colinie' to nie samochod jedzie tylko krajobraz sie cofa(prawie mnie przekonala,wlasciwie to dalej sie zastanawiam nad ta teoria).Bez urazy ona jest fajna,krzyczy jak zabijaja zwierzeta na filmach bo mysli ze to naprawde:)
Nylon ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:14]
u nas całkiem nieźle sobie radził. zamiast odejścia Benta przydałoby się odejście Robbiego. Lepiej byśmy na tym wyszli. byłoby dwóch superszybkich napastników i trzy wieżowce. A tak? Mamy jednego superszybkiego (no może troche przesadziłem) 3 wieżowce i kapitana za dyche drewnianą w celticu ;)
Skaju ; Redaktor
Sobota[2010.04.03; 23:12]
Bent jest słaby jak rozwodniony barszcz! Ma okazje to strzela... My nie potrafimy wypracować takich okazji naszym napastnikom. Co najgorsze, mamy dziursko w obronie, a to niezbyt fajnie przed kolejnymi bataliami.
Revil ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:12]
Tego ile nam brakuje by grać w LM nie da się stwierdzić... to właśnie jest piękno piłki, że takie drużyny jak Tottenham pojawiają się nagle jakby znikąd. Póki mecz trwa wszystko jest możliwe
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:12]
City też duzo brakuje by tam grać, tak więc, w tym sezonie nikt jako 4 drużyna nie powinien grać w LM.
audere est facere ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:01]
moge sie nasluchac krytyki,ale nam jeszcze duzo brakuje do tego aby grac w LM.
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 23:00]
Nylon dobrze ze odszedl,rozwinol sie pilkarsko i chyba mentalnie.U Harrego mogloby byc roznie.Mam nadzieje ze na mundial pojedzie.
audere est facere ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 22:54]
wygrali bysmy wszystkie mecze z druzynami co nizej w tabeli stoja jak my to nie mieli bysmy teraz problemu.Przykro ze tak pisze ,ale taka jest prawda
Nylon ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 22:54]
nie chcę nikomu nic wypominać ale gdy odchodził wszyscy skakaliście z radości :) DOBRZE WAM TAK! Zawsze będę uważać, że odejśćie Benta było dużym krokiem w tył.
TataPsychopata ; Użytkownik
Sobota[2010.04.03; 22:45]
Kuna pola karnego Daren Bent znow pokazal klase.22 bramki-brawo!Panowie,moze taka porazka byla nam potrzebna przed najwazniejszymi spotkaniami.
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
28 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
27 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
37 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
37 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online: Zoolander,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1476
Najnowszy użytkownik: raul7
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU