PANEL UŻYTKOWNIKA
Login:
Hasło:
ISS
PAWEŁ RACZEK 
| Sobota [2010.03.27; 18:47]
Tottenham 2:0 Portsmouth
Zwycięstwa w dniu dzisiejszym spodziewali się chyba wszyscy kibice Tottenhamu. Pytanie pozostawało tylko i wyłącznie jedno: ile bramek straci Portsmouth? Ostatecznie licznik zatrzymał się na tylko dwóch golach, choć ilość trafień po stronie Spurs mogła być zdecydowanie większa. W niektórych sytuacjach zachowywaliśmy się bardzo nieporadnie, podczas gdy powinniśmy skierować futbolówkę do siatki z zamkniętymi oczami. Nic to jednak. Przy innych, niezwykle korzystnych wynikach nasze 2:0 może okazać się kluczowym rezultatem. W takich spotkaniach tracić punktów nie możemy i dzisiaj plan zrealizowaliśmy w 100 procentach. Piłkarzom The Pompeys natomiast chyba na mało czym już zależy, bo nawet udawanie zaangażowania oraz walki o końcowy wynik niespecjalnie im wychodziło. Używając terminologii przytoczonej przez Pawła Cieślińskiego, pierwszy wzgórek udało nam się zdobyć bez najmniejszych problemów. Na horyzoncie jednak rysują się już wysokie góry, których podbicie nie będzie tak łatwą sprawą.

Harry Redknapp pozwolił w dniu dzisiejszym zadebiutować młodemu Anglikowi, Kyle'owi Walkerowi, który zajął miejsce kontuzjowanego Vedrana Corluki na prawej stronie obrony. Ta roszada okazała się strzałem w dziesiątkę. Walker grał naprawdę bardzo dobre zawody, często podłączał się do akcji ofensywnych, był niesamowicie aktywny, a przede wszystkim to w wielkiej części jego rajdowi na prawym skrzydle zawdzięczamy drugą bramkę strzeloną przez Niko Kranjcara. Oprócz Walkera w podstawowej jedenastce pojawili się również David Bentley oraz Tom Huddlestone, a szansę odpoczynku dostali Benoit Assou-Ekotto i mocno ekspoatowany w bieżącym sezonie, Wilson Palacios. W pełni sił był również Sebastien Bassong, co pozwoliło mu zająć miejsce na środku obrony. Niezwykle skuteczny w ostatnich tygodniach Roman Pavlyuchenko natomiast, tym razem usiadł tylko na ławce rezerwowych.

W Porstmouth jednym z największych nieobecnych był na pewno Jamie O'Hara, który do portowego klubu wypożyczony jest z Tottenhamu. I to właśnie na mocy umowy zawartej pomiędzy klubami Anglik w spotkaniu przeciwko Spurs wystąpić nie mógł. Po przeciwnej stronie barykady, w barwach Kogutów, mecz rozegrało kilku zawodników z przeszłością na Fratton Park. Peter Crouch, Niko Kranjcar i Younes Kaboul - ci zawodnicy dostali szansę występu przeciwko swojemu byłemu klubowi. Na murawie pojawiłby się pewnie także Jermain Defoe, gdyby nie fakt, że jakiś czas temu odniósł kontuzję.

O ile na początku mecz mógł się wydawać w miarę wyrównany, o tyle z upływem kolejnych minut, przewaga Kogutów stawała się coraz bardziej wyraźna. Gracze Tottenhamu na całe szczęście spotkanie przeciwko Portsmouth potraktowali niezwykle poważnie i nie zlekceważyli teoretycznie słabszego rywala, jak to często mają w zwyczaju (że wspomnę chociażby dwie wpadki z Wolves). Koguty, mniej więcej, od dziesiątej minuty zaczęły dzielić oraz rządzić na boisku, a kwestią czasu pozostawało to, kiedy strzelą pierwszego gola.

Już w 8 minucie przed szansą stanął Gudjohnsen, który po dośrodkowaniu Niko Kranjcara znalazł się w dogodnej sytuacji, lecz jego uderzenie głową było nad wyraz niecelne. Portsmouth starało się jeszcze jakoś odpowiadać, czego dowodem strzał Piquionne z 18 minuty, ale na posterunku stał niezawodny Heurelho Gomes.

W 27 minucie udało nam się w końcu wyjść na prowadzenie. Wszystko zaczęło się od naszego, brazylijskiego golkipera, który długim wykopem uruchomił na lewym skrzydle Garetha Bale'a. Ten pociągnął z piłką kilkanaście metrów i zagrał piłkę wprost na głowę Petera Croucha, który nie miał już żadnych problemów z pokonaniem Davida Jamesa. Po chwili przed szansą stanął Michael Dawson, lecz tym razem futbolówka minęła słupek bramki Portsmouth. A jeśli jesteśmy już przy słupkach... W 36 minucie miała miejsce niezwykła scena, w którą zaangażowane musiały chyba zostać jakieś magiczne wróżki spod Portsmouth. Najpierw piekielnie mocne uderzenie Huddlestone'a, trafiło tylko w poprzeczkę. Po krótkim zamieszaniu futbolówka znalazła się pod nogami Croucha, którego wolej zatrzymał się na słupku. Tak odbita piłka trafiła jeszcze przypadkowo w Haydena Mullinsa i... opuściła plac gry. Jakby tego było, po rzucie rożnym będącym wynikiem tegoż zamieszania, piłka znowu znalazła się u stóp Croucha, którego przewrotkę wyłapał James. Pech, panie dziejku, pech.

Co się jednak odwlecze, to nie uciecze, jak mówi staropolskie przyszłowie. Może w poprzedniej okazji szczęście stanęło po stronie The Pompeys, ale w 41 minucie musiało założyć szalik Spurs. Wspaniałą akcją na prawym skrzydle popisał się Kyle Walker, który ograł jednego z obrońców Portsmouth i wspaniale wyłożył piłkę stojącemu przed polem karnym Luce Modriciowi. Uderzenie Chorwata ugrzęzło jednak w nogach obrońców, futbolówka odbijała się niczym kulka we flipperze, aż trafiła do Niko Kranjcara, który skierował ją w końcu do bramki. Rzecz jasna Niko nie cieszył się w przesadny sposób z gola, przecież jeszcze nie tak dawno biegał po murawach Premier League w niebieskiej koszulce ekipy z Fratton.

Po zmianie stron spotkanie przestało być tak emocjonujące. Tottenham nie chciał się za bardzo przemęczać, wiedząc, że trzy punkty ma już praktycznie w kieszeni, a spadkowicz z Portsmouth nie za bardzo wiedział jakie środki przedsięwziąć, by pokusić się o strzelenie gola na White Hart Lane. Koguty w dalszym ciągu stwarzały sobie groźne sytuacje, ale z ich wykorzystaniem miały wielkie problemy. Najdogodniejszej tuż przed zakończeniem spotkania nie wykorzystał Peter Crouch. Portsmouth natomiast, prócz kolejnych punktów, straciło kilku ważnych graczy - z powodu kontuzji boisko opuścili: Hermann Hreidarsson, Danny Webber oraz David James. Nam udało się zakończyć mecz bez żadnych ubytków - czy to bramkowych, czy też zawodniczych (miejmy nadzieję, że uraz Michaela Dawsona to nic groźnego). Przed nami kolejne, zdecydowanie trudniejsze mecze. Oby nasza forma wyglądała tak jak dziś, bo wtedy szansa na TOP 4 jest przeogromna. A na chwilę obecną cieszmy się zwycięstwem!

Składy:

Spurs (4-4-2): Gomes; Kyle Walker, Bassong, Dawson (Kaboul, 62), Bale; Bentley, Huddlestone, Modric, Kranjcar (Assou-Ekotto, 67); Crouch, Gudjohnsen (Pavlyuchenko, 79)

Niewykorzystani rezerwowi: Alnwick, Livermore, Palacios, Rose

Portsmouth (4-1-4-1): James (Ashdown, 89); Mullins, Mokoena, Hreidarsson (Webber, 52), Finnan; Bassinas (Owusu-Abeyie, 84); Borre, Brown, Hughes, Piquonne; Kanu

Niewykorzystani rezerwowi: Ritchie, Sowah

Sędzia: Kevin Friend

Żółte kartki:
Portsmouth: Hughes

Bramki:
1:0 - Crouch 27'
2:0 - Kranjcar 41'

Statystyki:

Posiadanie piłki:
Tottenham 56%:44% Portsmouth

Celne strzały na bramkę:
Tottenham 7:3 Portsmouth

Strzały obok bramki:
Tottenham 7:5 Portsmouth

Rzuty rożne:
Tottenham 11:2 Portsmouth

Faule:
Tottenham 5:9 Portsmouth


własne
46 komentarzy
SKOMENTUJ

Komentować mogą wyłącznie zalogowani userzy

KOMENTARZE
JD18 ; Użytkownik
Piątek[2010.04.02; 10:29]
Haha .. coś ci żart nie wyszedł varba ;)
varba ; Użytkownik
Czwartek[2010.04.01; 09:10]
Dziś powtórka meczu z Portsmouth na kanale TVP Sport o godz. 14.35
gaizka ; Redaktor
Środa[2010.03.31; 11:47]
Dla mnie mecz z Portsmouth był symboliczny gdyż...Tom przejął opaskę kapitańską !! po schodzącym Dawsonie
mosaj ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.30; 14:17]
Fakt, w pierwszej połowie piłkarze MC grali słabiutko, podział punktów był całkiem realny, ale tuż po zmianie stron Caldwell dostał niesłuszną (moim zdaniem) czerwoną kartkę i gra Wigan się posypała ... choć trzeba też przyznać, że raz zawodnik gości ewidentnie zagrał ręką we własnym polu karnym, a mimo to sędzia nie zareagował ... cóż, radeon ma rację pisząc, że trzeba liczyć na potknięcia Torresa i Teveza ... są w gazie, wykonują tytaniczną pracę w ofensywie, bez nich nasi rywale wiele tracą i grają znacznie gorzej ... :)
radeon ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.30; 09:29]
wyglada na to ze bardziej niz na potkniecia Liverpoolu i ManCity musimy liczy na potkniecia Torresa i Teveza. ManCity Wigan ogladalem jedna polowę i oni się jeszcze potkna nie raz, bo drużyna w formie nie jest. Pojedyncze zrywy, bledy sedziego i bramkarza ich w tym meczu uratowaly, tak to padaka. Szkoda ze nie gramy z nimi teraz bo bez wiekszych problemow wywiezlibysmy remis z ich terenu. A tak to kilku zawodnikow do tego czasu moze odbudowac forme (zreszta u nas tez )
Luka_Modric ; Użytkownik
Wtorek[2010.03.30; 07:23]
Liverpool i ManCity powygrywali swoje mecze 3:0 i 3:0. ; // Szczerze mówiąc, liczyłem na potknięcie przynajmniej jednego zespołu...
tuczi ; Redaktor
Poniedziałek[2010.03.29; 19:57]
Powtórki, powtórki, powtóreczki ;)
md18 ; Użytkownik
Poniedziałek[2010.03.29; 08:54]
Varba a zwycięstwem nad Craxą możemy mierzyć tą siłę czy raczej Grodzicki dopiero jak czapką nakryje Messiego to tą siłę bedzie mozna okreslić ??? :)
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 19:53]
Ja nie kwestionuje tego, ze liga szkocka jest nieporownywalnie slabsza od Premier League, ale ogladajac powtorki widac, ze Keane znowu gra pewnie, swietnie panuje nad pilka. Jesli chodzi o cale mecze, to, przyznaje, nie wiem jak wyglada jego gra, wiec to, co napisalem bylo oparte o skroty meczow i artykuly na Eurosporcie. A wydaje mi sie, ze to drugie zrodlo jest dosyc wiarygodne... Przede wszystkim nie napisalem, ze jezeli gra tak, a nie inaczej w Celticu, to u nas bedzie robil to samo, a jedynie, ze mam taka nadzieje. Mam nadzieje, ze odbudowal stara forme i bedzie zdolny ponownie grac na najwyzszym poziomie. A jak bedzie w rzeczywistosci, przekonamy sie, albo i nie, w nastepnym sezonie
varba ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 17:47]
Też był nie przesadzał z tym Robbie Keanem, strzelać w lidze szkockiej wielu piłkarzy potrafiło, gorzej jest na podwórkach Premier League. Nad siła Ruch Chorzów też bym się nie rozwodził, bo jak mierzona jest pokonaniem Legii, to żadna to siła
TOTT ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 16:38]
Aktualizujcie tabele a nie trzeba czekac kilka dni po meczu . Dla mnie to zaden problem zobaczyc tabele live ale bez jaj tyle dni po meczu czekac . Nie mowie po jednym ale kilkanascie zespolow juz zagralo swoje mecze .
ginola ; Redaktor
Niedziela[2010.03.28; 15:03]
Dobra może już sobie darujcie ten konkurs? Bo ten kotlet to był całkiem dobry, ale teraz jest już zdecydowanie zbyt długo odgrzewany...
ginola ; Redaktor
Niedziela[2010.03.28; 15:02]
Zawsze mnie zastanawiało to, jak media umieją wykreować drugi świat. "Wspaniały" Robbie Keane zdobył 11 goli we "wspaniałej" lidze szkociej. Ostatnio dwie wsadził "wspaniałemu" Kilmanrock. I jeszcze na pewno FallenOne nie lubisz naszej ligi bo jest słaba?! Otóż oglądałem rzeczony mecz z Kilmanrock i powiem Ci, że w obecnej formie takie Zagłębie Lubin czy Ruch Chorzów zmiotłyby ich z powierzchni Ziemi!
michaoo ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 14:55]
hehe, ten człowiek to dla mnie zagadka ;) powinieneś pisać jakiś blog, JD, wtedy dopiero będą jajca, pzdr
JD18 ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 14:19]
Na presie czyli na kosie nie czaicie ,więc ostro.
MARCUS ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 12:56]
Wygraliśmy bo lepiej kopaliśmy W PIŁKĘ. Włączam, a nawet włanczam sie do walki;)
radeon ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 11:07]
i dzieki sobocie wiemy juz ze AV - wyeliminowala siebie z walki o top4. W obecnej formie moga o top 4 zapomniec i niech raczej martwia sie czy ich everton w lidze nie wyprzedzi. W przyszlym tygodniu maja wyjazd do Boltonu i jak zremisuja to bedzie dla nich pewnie dobry wynik... Licze ze Liverpool sie dzis potknie i zostanie nam praktycznie walka z Mancity
jaroszy ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 10:36]
Wynik cieszy ale sytuacji żeby wygrać wyżej było sporo , szkoda że Pav wszedł tak późno bo będąc w takiej formie na pewno by zaliczył jakąś brameczke
tuczi ; Redaktor
Niedziela[2010.03.28; 10:33]
Niestety FallenOne nasza Premier League różni się "nieco" od tej ze Szkocji ;)
FallenOne ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 10:24]
Niezmiernie cieszy tez forma Robbiego Keane'a w Celticu. 11 bramek w 11 meczach, a uroda co niektorych moze robic wrazenie. Mam nadzieje, ze jak wroci bedzie robil to samo u nas :)
Yido ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 01:48]
Pięknie, cudownie. Z tego oto miejsca chciałem podziękować Rakowi za barwną i pełną dobrych informacji relację LIVE z meczu! We are Tottenham We are Tottenham Super Tottenham from The Lane!!!!!!! P.S. Raku wiszę Ci browara;)
krzychol ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 01:21]
Dyskurs trochę odsunął się od sedna... ;) Wcale się temu nie dziwię i zgadzam z jakimś streamowym komentatorem, który po nieoczekiwanym wybuchu radości na trybunach, stwierdził, że kibiców bardziej emocjonują wydarzenia na innych boiskach. :) Planowe trzy punkty okupione nudnym meczem. Oby tak do końca sezonu! Choć trzeba przyznać, że te "nudy" zawdzięczamy Gomesowi (czyt. gomisowi jak dowiedział się pan ze sportklubu nt. wymowy;), bo przy dwóch stuprocentowych okazjach Portsmouth w pierwszej połówce uratował nam dupska!
mosaj ; Użytkownik
Niedziela[2010.03.28; 00:59]
W piątek wieczorem tudzież w sobotę rano utrzymanie pionu bywa zadaniem szaleniem trudnym ... hyhhy ;)
gaizka ; Redaktor
Niedziela[2010.03.28; 00:29]
Panowie mamy trzymać poziom...ale bez utraty pionu!!!
Zoolander ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 23:33]
Wygraliśmy, bo nie przegraliśmy. ( konkurencja zmiażdżona)
TypOks ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 23:26]
Wygrywa ten kto strzeli o jednego gola więcej. Mam szansę na admina?:D
halabala ; Administrator
Sobota[2010.03.27; 23:10]
JD - nie jestem tylko pewien, który z naszych Lennonów najlepiej rekuperuje piłkę, no i jeszcze pozostaje kwestia diagonalnych podań...
Sadzik ;
Sobota[2010.03.27; 22:55]
no jaasne ! poza tym JD poczuje na plecach chlodny powiew konkurencji.
konradthfc ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 22:49]
myślisz, że nadawałbym się? sadziku?
michaoo ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 22:46]
może chodziło o press/pressing... nie śmiejcie się z wytrawnych taktyków, amatorzy! ;)
Sadzik ;
Sobota[2010.03.27; 22:46]
baaardzo słuszna uwaga Konradzie :D. włączysz sie do walki o admina !
konradthfc ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 22:43]
Wygraliśmy bo byliśmy lepsi......
radeon ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 22:40]
roftl
raku ; Administrator
Sobota[2010.03.27; 22:32]
Co to jest tzw. "pres", bo google mówią mi tylko coś o sprzedaży mieszkań i bramach garażowych w Krakowie? Kurde, nie "nadanżam" za niektórymi geniuszami... ;(
Paweł ;
Sobota[2010.03.27; 22:22]
JD ja ci powiem, że od lipca dostaniesz ode mnie prawa administratora na spursmanii, bo ja to się nie nadaję, a od bycia adminem do bycia trenerem w Tottenhamie już bardzo niedaleko. Jednak to nie dla mnie.
Sadzik ;
Sobota[2010.03.27; 22:21]
JD18 ja to Cie podziwiam. duzo osob tu pisze, ale w Tobie naprawde widac geniusz trenerski. pozdro hehe
JD18 ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 21:44]
Ja już na samym początku mówiłem ,że Walkera trzeba spróbować na samym początku i mówiłem też o jego niesamowitej szybkości. Co do Lennonów nie mamy tylko 3 ,ale jest też szybki Bale ,BAE też nie jest wolny no i na ataku Defoe ,właśnie jeżeli chodzi o szybkość to chyba żadna drużyna w europie nas nie przewyższa i oto w angielski chodzi ,bo w anglii gra się na tzw. "presie" i trzeba mieć szybkich zawodników ,aby nie łapali kontuzji. A tak w ogólne dobrze znowu Niko no ale nie za specjalnie Eidur.
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 21:09]
Czyli mamy 3 Lennon'ów w składzie :).
Boyd ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 21:06]
Dokładnie z tym Walkerem-biega w stylu Lennona, ale patrzcie Danny Rose też podobnie. Zdecydowanie wolę taki styl niż jedna pseudokiwka w miejscu i dosrodkowanie 1 na 5 dobre.COYS
Wujo ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 20:35]
Odnośnie nadchodzacych spotkań: 14-Gunners-17-Cheslea-24-MU....10 dni i 3 takie mecze...węszę spisek! :):):)
olivier ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 20:27]
Standard - kolejna kontuzja, Cieszą 3pkt. szkoda tej poprzeczki i słupka, no ale cóż, mamy 5 wygranych pod rząd, teraz czas na Sunderland.
radeon ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 19:36]
meczu nie widzialem ale z tego co czytam to dobry debiut obiecującego walkera (i dobrze bo przyda nam sie ofensywna opcja dla corluki), dobra gra Gomesa i jak zwykle Bale'a ktorego moze byc trudno utrzymac bo lewi obroncy sa w europie rozchwytywani i jakas oferta z wielkiego klubu moze sie pojawic
TypOks ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 19:18]
są 3pkt i to najważniejsze :) :)
audere est facere ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 18:57]
Cieszmy sie tym co osiagamy.
gaizka ; Redaktor
Sobota[2010.03.27; 18:41]
Zagraliśmy dziś tak, że nawet na chwilę nie musieliśmy włączać 4 biegu. Cieszy że przed własną publicznością mógł pokazać się Kyle Walker, jego balans ciała przypomina nieco Aarona, niech się chłopak uczy, bo prędkość ma, dośrodkowanie też nie najgorsze, może być z niego pociecha. Cieszy że chłopaki wracają do zdrowia, bo teraz trudność meczów będzie tylko wzrastać
Marcin108 ; Użytkownik
Sobota[2010.03.27; 18:36]
no i pięknie. Ważne 3 punkty w dobrym stylu. Martwi mnie tylko kontuzja Dawsona ;/
Aktualności
Publicystyka
Kot z Anfield Road w Tottenhamie?
Środa [2012.02.08; 18:41]
26 komentarzy
Na boiskach angielskiej Premier League zawrzało. Oto na murawie stadionu Anfield Road w meczu Liverpoolu z Tottenhamem Hotspur pojawiła się nowa gwiazda. A jest nią… przecudn...
Redknapp niewinny!
Środa [2012.02.08; 22:12]
24 komentarzy
Możemy odetchnąć z ulgą - Harry Redknapp został uniewinniony. Nasz menedżer był zamieszany w aferę podatkową. Ostatecznie sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Uznano, że Redknap...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
35 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
A jednak można odchodzić z klasą!
Środa [2012.02.08; 15:08]
13 komentarzy
Nie, to nie kolejna wzmianka o Romanie, w zasadzie o jego całkowitym przeciwieństwie, czyli o tym jak Vedran Corluka zmienił klub. 2 dni temu obchodzący swoje 26 urodziny Vedran, ...
Liverpool - Tottenham w RadioGol.pl!
Poniedziałek [2012.02.06; 19:31]
brak komentarzy
Serwis Spursmania.org oraz RadioGol.pl zapraszają serdecznie na relację radiową ze spotkania rozgrywanego w ramach 24. kolejki angielskiej Premier League , w którym to Liverpool FC...
SPURS vs LIVERPOOL
Środa [2012.02.08; 17:12]
47 komentarzy
W poniedziałek na Anfield Road – Spurs zmierzą się z Liverpoolem (transmisja godz. 21.00, Canal +). Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn. Koguty będą się starały powięk...
Gareth piłkarzem stycznia!
Środa [2012.02.08; 17:13]
4 komentarze
Już po raz drugi w swej karierze Gareth Bale dostaje prestiżowe wyróżnienie "Barclays player of the month". To zwieńczenie bardzo udanego stycznia w wykonaniu młodego Walijczyka, G...
Tottenham wycofuje się z NextGen Series
Piątek [2012.02.03; 11:54]
7 komentarzy
Tottenham Hotspur postanowił wycofać się z rozgrywek NextGen Series. Ma to związek ze złamaniem przez londyńską drużynę przepisów obowiązujących w tych rozgrywkach. W tygodniu mło...
Syn Iversena zagra w Tottenhamie
Piątek [2012.02.03; 10:14]
5 komentarzy
Na pocieszenie po dość niezwykłym okienku transferowym w wykonaniu Kogutów możemy podać informację, że Tottenham pozyskał syna naszego byłego napastnika, Steffena Iversena. Nasi s...
Steve Kean: "Może sztab medyczny Tottenhamu mu pomoże"
Czwartek [2012.02.02; 18:49]
24 komentarzy
Steve Kean, menedżer Blackburn Rovers, ma nadzieję, że sztab medyczny Tottenhamu doprowadzi do pełnej sprawności Ryana Nelsena, byłego zawodnika klubu z Ewood Park. Nowozelandczyk ...
Nelsen nowym Kogutem
Niedziela [2012.02.05; 09:55]
38 komentarzy
To o czym trąbiły wszystkie portale, trenerzy Tottenhamu oraz agent piłkarza stało się faktem. Ryan Nelsen został nowym nabytkiem Kogutów. 34-letni środkowy obrońca podpisał półroc...
Piłkarz z Antypodów jednak wzmacnia Tottenham
Środa [2012.02.01; 22:11]
9 komentarzy
Potwierdziły się doniesienia sugerujące, że Tottenham zakontraktował piłkarza z Antypodów. Na szczeście nie jest to jeszcze Ryan Nelsen, a osiemnastoletni Giancarlo Gallifuoco. Gi...
Roman Tribute
Środa [2012.02.08; 16:44]
35 komentarzy
Informacja o tym, że Roman Pawluczenko (nie mylić z jakimś nieznanym gościem o nazwisku Pawliuczenko) odszedł z Tottenhamu dotarła do mnie, gdy radośnie zjeżdżałem sobie na nartach...
Inna twarz futbolu – Harry Redknapp filozoficznie
Poniedziałek [2012.01.02; 15:02]
20 komentarzy
„Między nami, managerami” – tak nazywa się projekt, realizowany przez program 4 Brytyjskiego radia, polegający na rozmowach z jednej strony z liderami biznesu, z ...
4-2-3-1, czyli Harry szuka nowych rozwiązań
Środa [2011.12.28; 15:56]
19 komentarzy
We wczorajszym spotkaniu z Norwich, Harry Redknapp ustawił drużynę Tottenhamu w inny sposób niż nas dotąd przyzwyczaił. Menedżer Kogutów prawdopodobnie wyciągnął odpowiednie wniosk...
Na zakupy do Blackburn, biegiem!
Środa [2011.12.28; 13:06]
17 komentarzy
Trudno zrozumieć dyspozycję Blackburn Rovers, ekipy złożonej przecież z przyzwoitych piłkarzy takich jak Pedersen, Dunn, Yakubu, Robinson, Salgado, Givet, Nelsen, N'Zonzi, Dann czy...
Luka nie jest bocznym pomocnikiem, Harry!
Piątek [2011.12.23; 13:37]
47 komentarzy
Po pierwsze, bądźmy szczerzy. Gdyby ktoś po pierwszych dwóch spotkaniach sezonu powiedział, że przed Bożym Narodzeniem będziemy na 3 miejscu i będziemy rozczarowani z powodu remisu...
Reflektory na Modricia
Piątek [2011.12.23; 11:17]
82 komentarzy
Jutro wielkie derby Londynu. Na White Hart Lane przyjeżdża Chelsea. Ta sama, która przez kilka miesięcy dobierała się do naszego rozgrywającego Luki Modricia. Skutecznie, ponieważ ...
Give Roman some love!
Poniedziałek [2011.12.19; 16:44]
42 komentarzy
Ze zdumieniem po wygranej z Sunderlandem i zwycięskim golu Romana Pawluczenki w tym spotkaniu przeczytałem wiadro pomyj (celowo przesadzam) wylane na głowę Rosjanina. Zastanawiam...
Bohater najgorszy z najgorszych
Niedziela [2011.12.18; 23:20]
28 komentarzy
Musicie mi wybaczyć, że mimo zwycięskiego spotkania ponarzekam. Ale ponarzekam tylko i wyłącznie na jedną osobę, którą jest rosyjski snajper Roman Pavlyuchenko. Popularny "Pav" zas...
Kaki, Torresy i Tevezy, czyli czego to ludzie nie wymyślą
Środa [2011.12.14; 20:28]
18 komentarzy
Daniel Levy bywa jak Święty Mikołaj - czasem w okienku transferowym sprawi nam niesamowity prezent, a czasami przyniesie rózgę. Niektóre prezenty po rozpakowaniu nie robiły wrażeni...
Passy Kogutów
Środa [2011.12.14; 20:59]
brak komentarzy
Zwycięstwo nad Boltonem w ostatniej ligowej kolejce było naszym 6-stym z rzędu zwycięstwem w Premier League. Kolejne 3 punkty przeciwko Stoke w niedzielę – spowodują, że Sp...
Big Tom - czy odnajdzie się w nowym Tottenhamie?
Środa [2011.12.07; 19:04]
25 komentarzy
Koguty prezentują się nadzwyczaj dobrze w obecnym sezonie. Wreszcie ekipa Harry'ego Redknappa odnalazła własny styl, rozpoznawalny w całej Premier League, a do tego bardzo skuteczn...
Run Gareth, run!
Czwartek [2011.12.01; 23:04]
27 komentarzy
Niech nikogo nie zmyli tytuł - nie będzie o samym Bale'u. Ostatnio poruszyliśmy temat Ledley'a Kinga, dziś postanowiliśmy na łamach naszej strony pochylić się nad fenomenalnymi skr...
Użytkownicy Online: varba,
Gości Online:
Zarejestrowanych użytkowników: 1476
Najnowszy użytkownik: raul7
STRONA GŁÓWNA | KONTAKT | WSPÓŁPRACA | REDAKCJA | REKLAMA
Projekt i wykonanie: RAHU