Skromnisie :P
Sezon zacząłem całkiem nieźle, przyszedł do mnie napastnik z Arki Gdynia, Marcin Wachowicz, kupiony za 350 tys. euro. Kupiłem napastnika, bo przerażało mnie to, że za bramki ma odpowiedzialny być Chinyama, który na dodatek stroił fochy. Maciej Korzym był w Odrze Wodzisław, a w razie czego za śmieszne pieniądze kupiłem Szymona Pawłowskiego, który miał pełnić rolę zapchajdziury w ataku. Ciekawie wyglądał mój środek pola, miałem bowiem Iwańskiego i Vukovića, którzy nie nabawili się żadnej kontuzji i zagrali wszystkie 50 meczów w sezonie. Na lewym skrzydle postawiłem Rogera, który jednak się buntował i w końcu sprzedałem go za 3 mln. do Dynama Kijów. Poszedł także Edson, za darmo, do Brazylii gdzieś. Na lewej obronie grał wówczas Wawrzyniak, który twardo trzymał się na nogach i odniósł tylko jedną kontuzję, niegroźną, na dodatek podczas przerwy zimowej. Środek obrony należał całkowicie do Astiza i Choto, a na prawej stronie nie grał wcale Descarga, ani Szala, a Kuba Rzeźniczak, który nie raz uratował mi dupsko. O prawym skrzydle nie muszę chyba mówić, a atak Chinyama - Wachowicz. Pierwszy sezon był taki mocno średni, bo niektóre drużyny mocno mnie cisnęły i w efekcie dużo, bo aż 7 meczy zremisowałem, z wydawało by się łatwymi rywalami pokroju Piasta i Polonii Bytom. Poniosłem 4 porażki, z Odrą Wodzisław (z którą nie da się wygrać na wyjeździe w FM'ie, bo trzy razy grałem i trzy porażki), z Arką Gdynia, z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, również niepokonaną u siebie ekipą. Strzelał jednak aż miło Wachowicz. Złapał jednak kontuzję i przegapił 6 meczów, przez co tylko 15 bramek na jego koncie. Ale biorąc pod uwagę puchary i inne gówna, razem miał 31. Więc z jego przyjścia byłem bardzo zadowolony. Najlepszym graczem był jednak Maciek Iwański. 17 goli i 20 asyst zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Średnia not wysoko ponad 7.5 i zainteresowanie PSV Eindhoven. Jednak byłem sprytny i gdy przyszła oferta bez trybu natychmiastowego złożyłem mu ofertę nowego kontraktu, z niesamowitymi premiami i przyjął ją. Nawet po odrzuceniu oferty PSV się wówczas nie buntował. Dobrze grała moja obrona, niestety Stoke złożyło ofertę na 4 mln. za Astiza i pan Miklas ją sobie przyjął, bo w końcu jak można taką ofertę odrzucić. I tak oto posypała się moja obrona. Jednak szybko Nantes złożyło mi ofertę, żebym odkupił od nich pewnego Marokańskiego obrońcę z dobrymi statami (nie każcie mi sprawdzać nazwiska ) i ten poczyna sobie nieźle. Ledwo co zdobyłem mistrza, dlatego uznałem, że niezbędne są wzmocnienia. Na dodatek pan Miklas zaakceptował też ofertę za Choto, opiewającą na 2 mln euro!! Cóż, musiałem wtedy kupić wartościowego zastępcę i Marek Jóźwiak zaproponował Marcina Dymkowskiego. Mówię, osłabię Odrę, czemu nie. Kupiłem za 90 tys. Bardzo dobrze grał i stał się filarem defensywy. Ba, dali mu nawet 5 gwiazdek. Gdy okienko ruszyło w pełni, kupiłem dwóch dobrych obrońców, w tym Tomasza Jarzębowskiego, zaś Kubę Rzeźniczaka przesunąłem na środek defensywy. Tak więc moja defensywa jest najbardziej polska w Ekstraklasie :
Wawrzyniak --- Dymkowski --- Rzeźniczak --- Jarzębowski
Na bramce nie przewidywałem zmian i dobrze, bo świetnie spisywał się Jan Mucha.
Pomoc to najbardziej zmieniona przeze mnie formacja, jako, że do klubu dołączyli Adrian Budka, Anderson Cueto, Maciej Rogalski, Grzegorz Bonin i Gordan Golik. Opłacało się ich ściągnąć, bo Bonin to na razie najlepszy asystent, Rogalski wraz z Wachowiczem przewodzą klasyfikacji strzelców, a Cueto swoją bajeczną techniką i szybkością już nie raz irytował obrońców, co kończyło się często kontuzjami. Na dodatek strzelił bramkę sezonu.
Tabela po pierwszym sezonie :
http://imagebox.pl/out.php/i5124_16823849.jpg
Tabela w ciągu drugiego :
http://imagebox.pl/out.php/i5125_16742978.jpg
Obecny skład :
http://imagebox.pl/out.php/i5126_16648177.jpg
wczoraj zacząłem grę Aston Villą :D
Skromnisie
Sezon zacząłem całkiem nieźle, przyszedł do mnie napastnik z Arki Gdynia, Marcin Wachowicz, kupiony za 350 tys. euro. Kupiłem napastnika, bo przerażało mnie to, że za bramki ma odpowiedzialny być Chinyama, który na dodatek stroił fochy. Maciej Korzym był w Odrze Wodzisław, a w razie czego za śmieszne pieniądze kupiłem Szymona Pawłowskiego, który miał pełnić rolę zapchajdziury w ataku. Ciekawie wyglądał mój środek pola, miałem bowiem Iwańskiego i Vukovića, którzy nie nabawili się żadnej kontuzji i zagrali wszystkie 50 meczów w sezonie. Na lewym skrzydle postawiłem Rogera, który jednak się buntował i w końcu sprzedałem go za 3 mln. do Dynama Kijów. Poszedł także Edson, za darmo, do Brazylii gdzieś. Na lewej obronie grał wówczas Wawrzyniak, który twardo trzymał się na nogach i odniósł tylko jedną kontuzję, niegroźną, na dodatek podczas przerwy zimowej. Środek obrony należał całkowicie do Astiza i Choto, a na prawej stronie nie grał wcale Descarga, ani Szala, a Kuba Rzeźniczak, który nie raz uratował mi dupsko. O prawym skrzydle nie muszę chyba mówić, a atak Chinyama - Wachowicz. Pierwszy sezon był taki mocno średni, bo niektóre drużyny mocno mnie cisnęły i w efekcie dużo, bo aż 7 meczy zremisowałem, z wydawało by się łatwymi rywalami pokroju Piasta i Polonii Bytom. Poniosłem 4 porażki, z Odrą Wodzisław (z którą nie da się wygrać na wyjeździe w FM'ie, bo trzy razy grałem i trzy porażki), z Arką Gdynia, z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, również niepokonaną u siebie ekipą. Strzelał jednak aż miło Wachowicz. Złapał jednak kontuzję i przegapił 6 meczów, przez co tylko 15 bramek na jego koncie. Ale biorąc pod uwagę puchary i inne gówna, razem miał 31. Więc z jego przyjścia byłem bardzo zadowolony. Najlepszym graczem był jednak Maciek Iwański. 17 goli i 20 asyst zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Średnia not wysoko ponad 7.5 i zainteresowanie PSV Eindhoven. Jednak byłem sprytny i gdy przyszła oferta bez trybu natychmiastowego złożyłem mu ofertę nowego kontraktu, z niesamowitymi premiami i przyjął ją. Nawet po odrzuceniu oferty PSV się wówczas nie buntował. Dobrze grała moja obrona, niestety Stoke złożyło ofertę na 4 mln. za Astiza i pan Miklas ją sobie przyjął, bo w końcu jak można taką ofertę odrzucić. I tak oto posypała się moja obrona. Jednak szybko Nantes złożyło mi ofertę, żebym odkupił od nich pewnego Marokańskiego obrońcę z dobrymi statami (nie każcie mi sprawdzać nazwiska ) i ten poczyna sobie nieźle. Ledwo co zdobyłem mistrza, dlatego uznałem, że niezbędne są wzmocnienia. Na dodatek pan Miklas zaakceptował też ofertę za Choto, opiewającą na 2 mln euro!! Cóż, musiałem wtedy kupić wartościowego zastępcę i Marek Jóźwiak zaproponował Marcina Dymkowskiego. Mówię, osłabię Odrę, czemu nie. Kupiłem za 90 tys. Bardzo dobrze grał i stał się filarem defensywy. Ba, dali mu nawet 5 gwiazdek. Gdy okienko ruszyło w pełni, kupiłem dwóch dobrych obrońców, w tym Tomasza Jarzębowskiego, zaś Kubę Rzeźniczaka przesunąłem na środek defensywy. Tak więc moja defensywa jest najbardziej polska w Ekstraklasie :
Wawrzyniak --- Dymkowski --- Rzeźniczak --- Jarzębowski
Na bramce nie przewidywałem zmian i dobrze, bo świetnie spisywał się Jan Mucha.
Pomoc to najbardziej zmieniona przeze mnie formacja, jako, że do klubu dołączyli Adrian Budka, Anderson Cueto, Maciej Rogalski, Grzegorz Bonin i Gordan Golik. Opłacało się ich ściągnąć, bo Bonin to na razie najlepszy asystent, Rogalski wraz z Wachowiczem przewodzą klasyfikacji strzelców, a Cueto swoją bajeczną techniką i szybkością już nie raz irytował obrońców, co kończyło się często kontuzjami. Na dodatek strzelił bramkę sezonu.
Tabela po pierwszym sezonie :
http://imagebox.pl/out.php/i5124_16823849.jpg
Tabela w ciągu drugiego :
http://imagebox.pl/out.php/i5125_16742978.jpg
Obecny skład :
http://imagebox.pl/out.php/i5126_16648177.jpg
wczoraj zacząłem grę Aston Villą
