Co miał na myśli Twój kolega, bo ja większość mojego życia mieszkałem w Trzciance, mam tam mnóstwo kolegów i trochę przyjaciół, nie słyszałem żeby jakiś kibiców lepiej wspomniano od innych. Poza małym incydentem w Starym Młynie, gdzie kibice Arsenalu robili pod koniec straszną wiochę po alko, była jakaś zadyma, ale nie pamiętam kto się bił, wiem tylko że laska wyłapała strzała. A my na ostatnim turnieju zachowywaliśmy się bardzo kulturalnie! ;)
Co miał na myśli Twój kolega, bo ja większość mojego życia mieszkałem w Trzciance, mam tam mnóstwo kolegów i trochę przyjaciół, nie słyszałem żeby jakiś kibiców lepiej wspomniano od innych. Poza małym incydentem w Starym Młynie, gdzie kibice Arsenalu robili pod koniec straszną wiochę po alko, była jakaś zadyma, ale nie pamiętam kto się bił, wiem tylko że laska wyłapała strzała. A my na ostatnim turnieju zachowywaliśmy się bardzo kulturalnie!
